Autor: Kacper Walczak
Tagi: Artykuły, Historia wojskowości, Historia państwa i prawa, II wojna światowa, Grecja
Opublikowany: 2021-10-25 05:01
Licencja: wolna licencja

Bunty w greckim wojsku podczas II wojny światowej

W czasie II wojny światowej wiele państw zmagało się z konfliktami wewnętrznymi wynikającymi z przedwojennych podziałów politycznych. Jednym z takich państw była Grecja, gdzie podziały doprowadziły do kryzysu, którego punktem szczytowym były bunty w greckim wojsku w latach 1943–1944.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Ioannis Metaxas (domena publiczna)
Ioannis Metaxas (domena publiczna)

Aby zrozumieć, dlaczego doszło do buntów, należy cofnąć się do okresu przedwojennego. To wtedy w Grecji powstały dwa rywalizujące ze sobą obozy polityczne. Pierwszy, skupiony wokół Elefteriosa Wenizelosa, dążył do utrzymania w Grecji systemu republikańskiego, wprowadzonego w 1924 roku. Zwolennicy drugiego obozu oczekiwali z kolei restauracji monarchii. Konflikt rozstrzygnął się w 1935 roku, kiedy przywrócono monarchię, a usunięty wcześniej król Jerzy II wrócił na tron. Niedługo później w 1936 roku władzę w kraju objął generał Ioannis Metaxes, który wprowadził rządy autorytarne. Wsparcie udzielone przez króla Jerzego II, ułatwiło mu zdobycie poparcia i utrzymanie władzy. Aby zapewnić sobie wierność wojska, Metaxes pozbył się z niego oficerów, którzy mogliby mu się sprzeciwić. Z samej marynarki wojennej usunięto ponad setkę oficerów.

Stronnicy Metaesa dominowali w armii do momentu włoskiej inwazji na Grecję. Wówczas część żołnierzy wcześniej usuniętych za poglądy, została przywrócona do służby w charakterze rezerwistów. Już po zdobyciu Grecji przez Niemcy w maju 1941 roku, nowy rząd pod wodzą Alexandra Koryzisa (Metaxes zmarł w styczniu tego roku) umożliwił większości oficerów o demokratycznych poglądach powrót na dawne stanowiska. Zabieg ten miał na celu zatarcie dawnych podziałów i wzmocnienie wojska, jednak rezultat był całkiem inny. W armii utworzyły się dwa wrogie sobie obozy – jeden lojalny wobec rządu i króla oraz drugi dążący do demokratyzacji. Stało się to zarzewiem nowych konfliktów w wojskach greckich.

Jerzy II Grecki (domena publiczna)
Jerzy II Grecki (domena publiczna)

Podziały bardzo szybko dały o sobie znać. Oficerowie i szeregowi żołnierze z obu obozów założyli tajne stowarzyszenia, dążące do usunięcia z wojska swoich przeciwników politycznych. Rojalistyczni oficerowie założyli organizację Nemesis, a ich republikańscy przeciwnicy zrzeszeni byli w ASO (Antifascist Military Organisation). Członkowie tych organizacji wykorzystywali swoją pozycję do prowadzenia walki politycznej, co pokazują liczne przypadki usuwania przez oficerów podkomendnych, należących do wrogiego im obozu. Z kolei niżsi rangą oficerowie często nie wykonywali rozkazów przełożonych, jeśli nie zgadzali się z ich poglądami.

Do pogłębienia podziałów przyczyniło się również powstanie Narodowego Frontu Wyzwoleńczego (EAM) – założonej m.in. przez grecką partię komunistyczną podziemnej organizacji. Sprzeciwiała się ona monarchii i obiecywała wprowadzenie w kraju systemu demokratycznego. Była ona największą tego typu siłą w Grecji i szybko zyskała poparcie zarówno w kraju jak i za granicą. Jednym z głównych postulatów EAM było sformowanie rządu jedności narodowej, w skład którego wchodziliby przedstawiciele wszystkich stronnictw politycznych w Grecji. Postulat ten cieszył się dużym poparciem społecznym.

Rządzący nie mogli liczyć na przychylność republikanów i znacznej części społeczeństwa, a ich pozycja była stale niepewna. Aby temu przeciwdziałać, premier Tsouderos włączył do rządu znanego republikanina Panajotisa Kanellopoulosa, jednak gest ten nie pomógł w przekonaniu do siebie republikanów. Z uwagi na to w momencie rozpoczęcia buntów, rząd pozostawał mocno osłabiony.

Bunty w greckim wojsku: początek

Do pierwszych większych rozruchów doszło w 1943 roku. Przyczyniła się do nich krążąca wśród żołnierzy plotka, że po powrocie do Grecji rząd spróbuje wykorzystać armię do wprowadzenia dyktatury. Bunty rozpoczęły się w lutym, kiedy z 2 brygady nakazano usunąć 3 dowódców batalionów sympatyzujących z ASO. Wiedząc, że może to doprowadzić do rozruchów wśród wspierających ich żołnierzy, dowódca brygady generał Bourdaras starał się opóźniać ostateczne odsunięcie niewygodnych oficerów i dał im możliwość wyjazdu do Kairu, aby mogli przekonać władze do rezygnacji z decyzji. Wydarzenia potoczyły się jednak zbyt szybko, by cokolwiek udało się zmienić.

Ocena sytuacji przez Bourdarasa okazała się słuszna – żołnierze siłą usunęli oficera, który 23 lutego przybył objąć dowodzenie w jednym z batalionów. Bourdaras postanowił „ułagodzić” swoich ludzi i opóźnić decyzje dotyczące oficerów. Zgodnie z propozycją ASO chciał udać się do Kairu, gdzie znajdowała się siedziba rządu i wyrazić swój sprzeciw, wobec usunięcia dowódców. Nie spodobało się to jednak rojalistom, którzy postanowili zmusić Bourdarasa do rezygnacji z wyjazdu. Podjęli decyzję o masowym podaniu się do dymisji, co pozbawiłoby brygadę potrzebnych oficerów. Uznali, że generał nie mogąc pozwolić sobie na ich utratę w obliczu zbliżających się walk z Niemcami, ugnie się. Łącznie 138 rojalistów złożyło rezygnację. W odpowiedzi na to członkowie ASO aresztowali tych oficerów, a ich miejsce zajęli ludzie sprzymierzeni z organizacją. Następnie mając nadzieję na przeciągnięcie Bourdarasa na swoją stronę, wysłali do niego delegację, która odwołując się do jego honoru i patriotyzmu, poprosiła go o usunięcie z jednostki i oddanie pod sąd wszystkich oficerów, którzy złożyli rezygnację oraz tych, którzy z nimi sympatyzowali. Mimo nacisków generał nie spełnił ich prośby, nie udało mu się też pomóc w utrzymaniu stanowisk trzech dowódców batalionów.

28 lutego oficerowie pojechali do Bejrutu, spotkać się z ministrem obrony, lecz nie cofnął on decyzji o ich usunięciu. Pierwotnie w rozmowie z nim oficerowie wyrazili zgodę na dobrowolne przekazanie swoich batalionów i powrócili do obozu brygady, aby dopełnić formalności. Na miejscu zmienili jednak zdanie i swoje stanowiska opuścili ostatecznie dopiero po osobistej interwencji brytyjskiego oficera łącznikowego – majora Carana.

Aby zażegnać kryzys, minister obrony postanowił przywrócić porządek siłą i aresztować 28 oficerów powiązanych z ASO. Wspierający ministra generał Zygouris rozkazał jednostkom artylerii z 2 brygady, wziąć na cel zbuntowanych żołnierzy, lecz artylerzyści odmówili wykonania polecenia i również dołączyli do rebeliantów – w tym momencie ASO praktycznie sprawowało kontrolę nad brygadą. Nie udało się również namówić Brytyjczyków do siłowego stłumienia buntu. W związku z niepowodzeniami, Zygouris wydał rozkaz przemieszczenia brygady. Chciał on rozproszyć zbuntowane jednostki, aby osłabić pozycję buntowników. Kiedy 3 marca przyjechał na miejsce postoju ciężarówek mających przewieźć żołnierzy, został zatrzymany przez wartowników i zawrócony pod groźbą ostrzelania z dział brygady. Niedługo później zbuntowane bataliony pomaszerowały do kwatery głównej brygady, gdzie doszło do spotkania z brytyjskimi oficerami łącznikowymi, którzy mieli przekazać dalej ich postulaty. Rebelianci domagali się m.in. przywrócenia do służby usuniętych dowódców, wydalenia z armii ich przeciwników politycznych, a także Zygourisa i Bourdarasa (który zdążył już uciec samochodem do Bejrutu).

Brytyjscy delegaci poinformowali ich, że brygada w związku z kryzysem w jakim się znalazła, ma przejść pod brytyjskie dowodzenie. Buntownicy sprzeciwili się tej decyzji i postanowili uczynić nowym dowódcą dotychczasowego zastępcę Bourdarasa – podpułkownika Manidakisa, który zgodził się objąć dowodzenie. Do podobnej sytuacji doszło w 1 brygadzie. Rojaliści wspierający działania rządu, podali się do dymisji, w celu wywarcia presji na swoich dowódcach. W odpowiedzi na to ASO wysłało delegację do dowódcy brygady generała Katsotasa (który wcześniej nie wykonał rozkazu siłowego stłumienia buntu w 2 brygadzie), domagając się od niego aresztowania rojalistów. Katsotas sprzeciwił im się – aresztował delegację i wydał rozkaz zatrzymania reszty członków ASO. Wtedy żołnierze brygady podnieśli bunt i aresztowali wszystkich rojalistycznych oficerów i uwięzili tych dowódców, którzy próbowali ich powstrzymać. Sporadycznie dochodziło nawet do wymiany ognia. Ostatecznie Katsotas wiedząc, że tylko tak utrzyma pozycję, zgodził się współpracować z ASO i uwolnił aresztowanych delegatów. Tymczasem generał Holmes – dowódca brytyjskiej 9 armii, w skład której wchodziły greckie brygady – poparł żądania buntowników, chcąc jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem zakończyć całą sprawę.

Pafsanias Katsotas i Bernard Montgomery, 1942 r. (domena publiczna)
Pafsanias Katsotas i Bernard Montgomery, 1942 r. (domena publiczna)

Pozbawione poparcia Brytyjczyków i niemające możliwości siłowego zakończenia buntu, greckie władze musiały się ugiąć. Oficerów aresztowanych przez ASO umieszczono w obozie internowania, a usuniętych wcześniej dowódców batalionów przywrócono na dawne stanowiska. Brygady tymczasowo znalazły się pod dowództwem Brytyjczyków, a w niedługim czasie dowodzenie objęli w nich nowi greccy oficerowie. Ponadto doszło do zmian w rządzie i część niepopularnych ministrów podała się do dymisji. Z czasem część usuniętych rojalistów została przywrócona na dawne stanowiska, jednak mimo to bunt zakończył się sukcesem ASO.

Niedługo potem, 2 lipca doszło do kolejnego kryzysu w szeregach 2 brygady. Jeden z żołnierzy powiązanych z ASO, Pygmalion Papastergiou, został zamordowany, za co obwiniano jednego z rojalistów – sierżanta Glotsosa. Sympatycy ASO postanowili sami wymierzyć sprawiedliwość i podnieśli bunt. Buntownicy przejęli kontrolę w jednostce i aresztowali Glotsosa, którego rozstrzelali, ponadto dokonali zatrzymań rojalistycznych oficerów. Dowódcy rebeliantów nie byli w stanie doprowadzić ich do porządku i ostatecznie dopiero Brytyjczycy otoczyli 2 brygadę i zmusili buntowników do kapitulacji. W następstwie tych wydarzeń, większość żołnierzy brygady została albo aresztowana, albo przeniesiona do 1 brygady, zaś 2 brygada praktycznie przestała funkcjonować jako samodzielna jednostka.

Dalsze problemy i największy bunt

Niedługo potem zaczęły się niepokoje w greckiej marynarce wojennej, która w dużej mierze uniknęła poprzednich rozruchów. Do jednego z największych incydentów doszło w lipcu 1943 roku na pokładzie niszczyciela Ierax operującego jako eskorta konwojów. Już od dawna widoczne były tam silne podziały polityczne wśród marynarzy – niemal połowa z nich była zagorzałymi zwolennikami EAM i aktywnie starała się przeciągnąć resztę załogi na swoją stronę. Władze postanowiły rozwiązać ten problem 16 lipca, kiedy Ierax znajdował się w Aleksandrii. Wyżsi rangą oficerowie marynarki weszli na pokład i zażądali zaprzestania działalności przez sympatyków EAM. W odpowiedzi marynarze stwierdzili, że nie uznają oni greckiego rządu i władz wojskowych a zatem nie zamierzają podporządkowywać się ich rozkazom. Oficerowie byli zaskoczeni śmiałością buntowników, ale nie mając wówczas możliwości wyegzekwowania rozkazu, wycofali się. Następnego dnia, po ponowieniu żądań przez oficerów, około 40 marynarzy zamknęło się w swoich kwaterach, które opuścili dopiero po użyciu gazu łzawiącego. Natychmiast stanęli przed sądem wojennym.

Polecamy e-book Tomasza Leszkowicza „Ludowe Wojsko Polskie w cieniu zimnej wojny”

Tomasz Leszkowicz
„Ludowe Wojsko Polskie w cieniu zimnej wojny”
12,90 zł
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 181
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-47-1

Żołnierze EAM-ELAS (fot. Υπουργείο Εξωτερικών, udostępniono na licencji: [CC BY-SA 2.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en))
Żołnierze EAM-ELAS (fot. Υπουργείο Εξωτερικών, udostępniono na licencji: CC BY-SA 2.0)

Do większych rozruchów w armii nie doszło do kwietnia 1944 roku. Wtedy miał miejsce największy bunt w greckim wojsku w czasie II wojny światowej. Jego przyczyną był ciągły wzrost popularności EAM i niechęć rządu do zrealizowania postulatów sformowania nowego gabinetu, w którym znaleźliby się przedstawiciele EAM. 10 marca 1944 roku EAM utworzył Polityczny Komitet Wyzwolenia Narodowego (PEEA), który miał zarządzać terenami wyzwolonymi spod niemieckiej okupacji i zaproponował władzom na uchodźstwie utworzenie wspólnego rządu. Część Greków, w tym duża liczba oficerów, zaczęła traktować PEEA jak nowy rząd. Sytuacja stawała się coraz bardziej napięta. Pod koniec marca grupa 13 oficerów przekazała premierowi memorandum, w którym domagała się utworzenia nowego rządu przy współpracy z PEEA. W odpowiedzi na to władze, czując się zagrożone, rozpoczęły aresztowania sympatyków EAM. W związku z pogarszającym się morale na pokładach okrętów, dowódca marynarki wojennej admirał Alexandris zwołał na 3 kwietnia w Aleksandrii naradę kapitanów okrętów. Poinformowano go wtedy, że zdecydowana większość marynarzy popiera EAM i wkrótce może przyłączyć się do rebeliantów.

Bunt zaczął jeszcze tego samego dnia. Załogi niszczycieli Miaoulis i Pindos odmówiły wyjścia z portu, a załoga tego drugiego dodatkowo wyrzuciła swoich oficerów za burtę. Dzięki mediacji kapitana Johna Campbella udało się dojść do porozumienia z buntownikami, którzy zgodzili się wyjść z portu, jeśli otrzymają nowych oficerów. 4 kwietnia na pokładzie niszczyciela Kountouriotis marynarze ostrzelali własnych oficerów, uniemożliwiając im wejście na pokład. Z kolei 8 kwietnia załoga niszczyciela Kriti uwięziła swoich oficerów i odmówiła wyjścia z portu. Próby porozumienia się z buntownikami spełzły na niczym. Niedługo później do buntu dołączyły kolejne okręty w tym grupa stawiaczy min a także załogi okrętów z Malty. Buntownicy, wspierani przez załogi greckich okrętów handlowych, otwarcie wyrażali swoje poparcie dla EAM i idei rządu jedności narodowej. Wykonania rozkazów odmówił również personel stacjonujący na nabrzeżu i kadeci. W ciągu kilku dni większość greckiej floty dołączyła do buntu. Komandorzy Benas i Toumbas udali się na pokład okrętu pomocniczego Hefajstos, na którym zebrali się przywódcy zbuntowanych załóg, aby ustabilizować sytuację, lecz nie udało im się niczego osiągnąć.

Eskalacja i stłumienie buntu

Do podobnych rozruchów doszło również na lądzie. 6 kwietnia delegacja trzech oficerów z 1 brygady poinformowała jej dowódcę, pułkownika Pappasa, że na najbliższe 24 godziny dowództwo nad jednostką przejmie komitet rewolucyjny. Pułkownik oddał władzę bez walki, a po upływie 24 godzin komitet przywrócił go na dawne stanowisko. W ten sposób żołnierze chcieli wyrazić swoje poparcie dla buntu, nie posuwając się tak daleko jak inne jednostki. Godzinę po odzyskaniu władzy przez Pappasa, w obozie brygady pojawiła się grupa brytyjskich oficerów i nakazała brygadzie złożyć broń. Pułkownik Pappas i inni oficerowie podejrzewając, że skończyłoby się to ich internowaniem odmówili. Kiedy przekazali te decyzję Brytyjczykom przewodzący grupie generał Paget zaprosił Pappasa do Aleksandrii, w celu dojścia do porozumienia. Kiedy dowódca opuścił teren jednostki, uniemożliwiono mu powrót, a teren wokół brygady został otoczony przez Brytyjczyków. Grekom odcięto dostęp do wody i dostawy jedzenia. W odpowiedzi zagrozili oni wysadzeniem rur dostarczających wodę do brytyjskich obozów wojskowych na pustyni. Ostatecznie buntownicy zdecydowali się nie eskalować konfliktu i poddali się Brytyjczykom. W następstwie tych wydarzeń brygada została rozwiązana.

Grecki niszczyciel Ierax (domena publiczna)
Grecki niszczyciel Ierax (domena publiczna)

Po 7 kwietnia Brytyjczycy zdecydowali się podjąć działania, mające na celu zakończenie buntu. W tym celu do portu w Aleksandrii zostały wysłane dodatkowe okręty Royal Navy, a załogi stacjonujące w Aleksandrii miały być gotowe na otworzenie ognia do Greków. 16 kwietnia na spotkaniu greckich i brytyjskich oficerów admirał Cunningham przekazał Grekom, że jeśli nie zakończą buntu do 24 kwietnia, to nakaże on zatopić greckie okręty. W tej sytuacji Grecy zdecydowali się podjąć zdecydowane działania. Alexandris, który był niechętny użyciu siły, został pozbawiony stanowiska. Nowym dowódcą floty został wiceadmirał Petros Voulgaris. Zebrał on oddział 250 marynarzy i oficerów, którzy dostali rozkaz odbicia okrętów.

23 kwietnia oddział podzielony na trzy grupy rozpoczął atak. Po zdobyciu przez niego niszczyciela Ierax i korwet (Sakhtouris i Apostolis) reszta buntowników w Aleksandrii poddała się. Łącznie po obu stronach zginęło 7 ludzi a 37 zostało rannych. Następnie oddział został przerzucony do Port Said, gdzie załoga krążownika Jeorjos Awerof kontynuowała bunt. Wywiesiła nawet rewolucyjną flagę i wprowadziła rewolucyjne mundury. 25 kwietnia lojaliści zażądali kapitulacji zbuntowanych jednostek, lecz ich żądania zostały odrzucone. Kilka dni później rebelianci z pozostałych okrętów wycofali się na pokład „Awerofa”. Na wieść o zakończeniu buntów w pozostałych portach i jednostkach lądowych, 29 kwietnia zdecydowali się na kapitulację. Buntownicy zostali osadzeni w obozach na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Część z nich skazano na śmierć, jednak Brytyjczycy obawiając się, że egzekucje doprowadziłyby do kolejnych przewrotów, wymusili na Grekach złagodzenie tych wyroków.

„Awerof” w Port Saidzie, 1943 r. (domena publiczna)
„Awerof” w Port Saidzie, 1943 r. (domena publiczna)

To m.in. właśnie dzięki tym rozruchom greccy politycy zdecydowali się zorganizować konferencję w Libanie w maju 1944 roku, na której spotkali się przedstawiciele zwaśnionych stronnictw politycznych. Wówczas udało się dojść do tymczasowego porozumienia. Jednak po wyzwoleniu Grecji spod okupacji niemieckiej, doszło do kolejnych konfliktów i wybuchu wojny domowej, która zakończyła się dopiero w 1949 roku.

Bibliografia:

  • A. Ampoutis, M. Dimitriadis, S. Dimitriadis, T. Konstantellou, M.Mamali,V. Sarafis, Violence and Politics. Ideologies, Identities, Representations, Cambridge 2018.
  • D. Eudes, The Kapetanios. Partisans and Civil War in Greece, 1943–1949, New York, London 1972.
  • M. Jones, Misunerstood and Forgotten: The Greek Naval Mutiny of April 1944, „Journal of Modern Greek Studies”, vol. 20, 2002.
  • P. Papastratis, British Policy Towards Greece During the Second World War, Cambridge 2008.
  • L. Stavrianos, The Mutiny in the Greek Armed Forces, April 1944, „The American Slavic and East European Revies”, v. 9, 1950, s. 302-311.

redakcja: Jakub Jagodziński

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Michał Przeperski
„Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 86
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-3-9

Książkę można też kupić jako audiobook, w tej samej cenie. Przejdź do możliwości zakupu audiobooka!

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze
lub zaloguj się za pośrednictwem konta Google

O autorze
Kacper Walczak
Urodzony w Poznaniu, zamieszkały w Lublinie. W kręgu zainteresowań znajdują się zagadnienia związane z II wojną światową i historią starożytnego Rzymu, miłośnik dobrych kryminałów.

Wszystkie teksty autora

Polecamy artykuł...
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy