Był stadion, będzie muzeum! Warszawa znowu zaskakuje

opublikowano: 2026-04-01, 05:13
wszelkie prawa zastrzeżone
Cud nad Wisłą! Stadion Dziesięciolecia wraca w nowej odsłonie. Będzie to „żywe muzeum” handlu, a królować będą kasety VHS i „szpeje” z lat 90.
reklama
Stadion Dziecięsiolecia (mot. masti).

Powrót legendy

Stadion Dziesięciolecia, otwarty w 1955 roku, przez dekady pełnił różne funkcje – od areny sportowej  (w latach 1955-1989) po symbol dzikiego kapitalizmu (w latach 1989-2008). W latach 90.  obiekt ten był wykorzystywany jako największe targowisko w Europie („Jarmark Europa” oraz Centrum Hurtowo Detaliczne „Stadion”), gdzie można było kupić niemal wszystko – od dżinsów i kaset VHS po rzeczy, których pochodzenia lepiej nie dociekać. Zgodnie z zapowiedziami kultowy targ powróci. 

Prezydent Warszawy, warszawscy radni oraz konserwator zabytków ogłosili zaskakujące porozumienie. Po latach dyskusji, koncepcja odbudowy legendarnego Stadionu Dziesięciolecia w końcu ujrzała światło dzienne. Inwestycja, która ma być gotowa do 2027 roku, nie będzie jednak nowoczesnym obiektem sportowym ani kolejnym zamkniętym centrum handlowym. Powstanie tam Żywe Muzeum Wolnego Handlu i Folkloru Miejskiego, a sercem inwestycji będzie największa w Europie wystawa poświęcona kasetom VHS oraz szpejom z okresu transformacji. Projekt nosi roboczą nazwę „Stadion – Towar, Bawełna, Nostalgia” .

To nie będzie zwykłe muzeum

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciel samorządu wyjaśnił, że placówka ma być w pełni interaktywna.

– Nie chcemy sterylnych gablot. Chcemy oddać Warszawiakom i turystom zapach potu, emocje targowania się i niepowtarzalny klimat lat 90. – powiedział urzędnik, trzymając w ręku egzemplarz podrobionego Adidasa. – Odtwarzamy nie tylko bryłę stadionu, ale przede wszystkim jego duszę.

Koncepcja zakłada, że na kilku poziomach trybun odtworzone zostaną legendarne „alejki”. Wejście na stadion będzie możliwe jedynie przez charakterystyczne, kręte betonowe tunele, a asystenci muzealni wcielą się w role „pani Heni” handlującej bielizną z ciężarówki oraz „pana Mietka” oferującego „podobną do oryginału” odzież sportową. Jedną z atrakcji ma być „strefa negocjacji cenowych”, gdzie odwiedzający będą mogli spróbować swoich sił w sztuce targowania – z różnym skutkiem.

Króluje VHS i „szpeje”

Główną atrakcją ma być pawilon poświęcony nośnikom pamięci. Znajdzie się tam „Kopiec Kaset VHS” – instalacja artystyczna złożona z 50 tysięcy oryginalnych kaset, na których nagrano wszystko, od odcinków „Dynastii” po pirackie kopie „Terminatora 2” z lektorem „w cenie jednego piwa”.

– Będzie można nie tylko obejrzeć, ale i dotknąć – zapewnia kurator wystawy, znany warszawski kolekcjoner pamiątek. – Planujemy otworzyć punkt, w którym za symboliczną złotówkę przenagrywamy Twoje zdjęcia z telefonu na VHS, a następnie z powrotem na telefon, by oddać ten unikalny, zniekształcony klimat przeszłości.
reklama

Oprócz tego w muzeum działać będzie „Żywy Jarmark Szpejów”. Czym jest „szpej”? Według oficjalnego słownika dołączonego do projektu to: adaptery samochodowe do Walkmanów, piloty uniwersalne, które nie działały na żaden telewizor, budziki cyfrowe z funkcją „snooze” myloną z funkcją „reset”, wyroby z „skaju” (skóropodobnego tworzywa o nieokreślonym składzie), a także puste pudełka po płytach CD, które w latach 90. sprzedawało się jako „ozdoby wnętrz”.

– Licencję na handel będzie mógł dostać każdy, kto udowodni, że w latach 1995-2005 choć raz sprzedał komuś sweter z metką „Made in Pruszków” jako markowy towar z Włoch – dodają urzędnicy.

 Na parkingach wokół obiektu stać będą zdezelowane Mercedesy W124 i Daewoo Tico, z których otwartych bagażników przez cały dzień będzie puszczana muzyka z radiomagnetofonów. Zwiedzający będą mogli skorzystać z usług „komisów samochodowych na kartki” oraz punktów wymiany niemieckich marek na polskie złotówki według kursu z 1998 roku.

W strefie gastronomicznej nie znajdziecie burgerów. W zamian za to serwowane będą: zapiekanki na kwadratowym pieczywie (ponad 30 cm, z sosem czosnkowym, którego konsystencja przypominać będzie beton), orangina w szklanych butelkach (podgrzana słońcem, bez nakrętek) oraz hot-dogi w bułce z parówką, która pęka z hukiem przy pierwszym kęsie.

Edukacja przez doświadczenie

Choć projekt brzmi jak sentymentalna podróż, jego twórcy podkreślają, że ma mieć również wymiar edukacyjny.

Chcemy pokazać młodszym pokoleniom, jak wyglądały początki wolnego rynku w Polsce – bez filtrów i bez idealizowania – przyznał jeden z konsultantów projektu.

Planowane są także warsztaty: „Jak rozpoznać oryginalną płytę CD w 1997 roku”, „Podstawy importu równoległego” oraz „Historia kasety magnetofonowej w praktyce”.

Reakcje i kontrowersje

Pomysł spotkał się z entuzjazmem, ale i lekkim niepokojem społecznym.

– Obawiam się, że to miejsce stanie się zbyt popularne – mówi pan Marek z Białołęki, który w latach 90. handlował na stadionie sprowadzanymi z Holandii żarówkami. – Jeśli przyjdzie tam dużo ludzi, to za chwilę pojawi się ktoś, kto zechce to wszystko zabetonować i postawić biurowce.

Konserwator zabytków uspokaja:

– Wpisujemy to wszystko na listę „niematerialnego dziedzictwa Warszawy”. Stadion jako żywe muzeum to jedyna forma, która chroni go przed deweloperami.

Otwarcie planowane jest na 31 kwietnia 2027 roku. Wstęp na pierwszą edycję będzie możliwy wyłącznie za okazaniem blankietu PIT-11 z 1999 roku lub po okazaniu starego dowodu osobistego, który nie posiada jeszcze numeru PESEL.

Źródło:

Materiały własne z konferecji prasowej.

Polecamy e-book Antoniego Olbrychskiego – „Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”:

Antoni Olbrychski
„Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”
cena:
Wydawca:
Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)
Liczba stron:
71
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-07-5

Książka dostępna również jako audiobook!

reklama
Komentarze
o autorze
Mikołaj Szczerbiński
Absolwent historii specjalizujący się w dziejach XX wieku.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone