Autor: Łukasz Męczykowski
Tagi: Poznań, Zabytki, Reportaże/relacje, Polska, Wielkopolska
Opublikowany: 2013-06-30 12:30
Licencja: wolna licencja

Cmentarz wojenny wspólnoty brytyjskiej w Poznaniu

Cmentarze wojenne to miejsca szczególne. Znajdują się na nich groby ludzi przybyłych nieraz z bardzo daleka, by znaleźć śmierć w przypadkowym miejscu. Jeden z najciekawszych cmentarzy zagranicznych żołnierzy w Polsce znajduje się w Poznaniu.

W kraju o tak bogatej historii jak Polska, groby wojenne nie są niczym niezwykłym. Na naszej ziemi leżą miliony polskich, niemieckich i rosyjskich (radzieckich) żołnierzy zabitych lub zmarłych podczas licznych konfliktów, z dwiema wojnami światowymi na czele. Niektóre cmentarze zbudowano tak, by każdy zwiedzający mógł już od pierwszego wejrzenia rozpoznać narodowość pochowanych tam żołnierzy. Na niektórych stawia się „żelazne” krzyże, na innych czerwone gwiazdy, lecz w Polsce są również cmentarze pełne białych płyt. To nekropolie Brytyjskiej Wspólnoty Narodów.

Podstawa prawna

Prawo wojenne wyraźnie określa, jak powinno dbać się o ciała poległych lub zmarłych w niewoli żołnierzy. Konwencja dotyczące traktowania jeńców wojennych z 1929 roku stwierdza: „Strony wojujące będą dbały, aby jeńcy wojenni zmarli w niewoli byli grzebani ze czcią, aby ich groby zaopatrzone były we wszystkie potrzebne wskazówki oraz były szanowane i utrzymywane w sposób należyty.”

1
. Polska ustawa o grobach wojennych również traktuje zagadnienie cmentarzy w bardzo precyzyjny sposób: „Groby wojenne bez względu na narodowość i wyznanie osób, w nich pochowanych, oraz formacje, do których osoby te należały, mają być pielęgnowane i otaczane należnym tym miejscom szacunkiem i powagą.”
2
. Obowiązujące w naszym kraju są więc wystarczająco jasne w tej sprawie. Cmentarz Brytyjskiej Wspólnoty Narodów zawdzięcza jednak swój kształt nie stronie polskiej, a działaniom Commonwealth War Graves Commision, zajmującą się poległymi ze Wspólnoty Brytyjskiej od 1917 roku
3
.

Nekropolia

Cmentarz na poznańskiej cytadeli powstał w lipcu 1925 roku. Pierwsze pochówki brytyjskich żołnierzy w tym rejonie (acz nie w miejscu dzisiejszego cmentarza) nastąpiły już jednak w maju i czerwcu 1918 roku, kiedy pochowano tu pięciu zmarłych brytyjskich jeńców wojennych. Do wybuchu kolejnej wojny światowej na nowo utworzony cmentarz przeniesiono 157 ciał. Po jej zakończeniu poznańska nekropolia stała się miejscem pochówku żołnierzy brytyjskich zmarłych, lub zabitych na zachodnich terenach Rzeczpospolitej Polskiej

4
. Zgromadzono tu ciała pochowane uprzednio na cmentarzach m. in. w Czersku, Szczypiornie, Pile, Szczecinie, Żaganiu (Stalag Luft 3, Stalag VIIIC) i Szubinie (Stalag XXIB, Oflag XXIB/Oflag 64), jak również jeńców zmarłych w Poznaniu (Stalag XXID)
5
. Dzisiejszą formę cmentarz ten uzyskał dopiero w 1990 roku.

W chwili obecnej, na cmentarzu znajduje się 440 grobów, 177 z nich mieści ciała z lat pierwszej, a 263 z czasów drugiej wojny światowej. Niektóre z tablic wykonanych z kamieni z Dorset mają charakter symboliczny. Centralnym punktem cmentarza jest krzyż, postawiony według odpowiednich brytyjskich regulaminów. Krzyż obecny na omawianej nekropolii to „Krzyż poświęcenia”, stawiany na cmentarzach mieszczących od 40 do 1000 pochówków

6
. Całość sprawia wrażenie miejsca sprzyjającego rozmyślaniom, a przy tym zapewnia prywatność tym, którzy odwiedzają miejsca spoczynku swych bliskich.

============================================================

Widok ogólny cmentarza

Krzyż Poświęcenia

Lotnik RAF-u wojny 1939 - 1945. Znany tylko Bogu.

Towarzysze broni za życia i po śmierci. Podporucznik Joseph Jean Robert Theobald Godin z Royal Canadian Air Force i sierżant Leonard Gorman z 57 Dywizjonu, członek Royal Air Force Volunteer Reserve. Obaj wchodzili skład załogi bombowca Lancaster zestrzelonego nad Szczecinem w nocy z 5 na 6 stycznia 1944 roku

Kapitan-pilot Alfred George Henriquez z Royal Air Force Volunteer Reserve. Zginął 17 sierpnia 1944 roku siedząc za sterami Lancastera z 630 Dywizjonu. Do dziś nie wiadomo, dlaczego maszyna nie powróciła do bazy. Dalsze informacje o zmarłym

Szeregowiec James Merton z Korpusu Pionierów. Zmarł 20 marca 1941 roku w wieku 34 lat. Formacja ta wykonywała dość niewdzięczne zadania pomocnicze i inżynieryjne. Podczas „Bitwy o Francję” kompanie pionierów (formację tę określano wtedy jako Auxiliary Military Pionieer Corps) uzbrajano zaledwie w 25 proc. W ich skład (oprócz „normalnych” żołnierzy) wchodzili także „alieni”, czyli osoby podejrzewane o nielojalność względem Króla, oraz ci którzy z powodów światopoglądowych nie chcieli brać broni do ręki.

Kapral Kenneth Lyttleton Pratt z Nowej Zelandii. Zmarł 8 września 1944 roku w wieku 38 lat. Urodzony w dalekim Christchurch, 17991 km od Poznania.

Podporucznik lotnictwa Sotiros Skantzikas z 336 Dywizjonu Greckich Sił Zbrojnych. Jego Hurricane został zestrzelony 23 lipca 1943 roku. Uczestnik tzw. „Wielkiej Ucieczki” z Stalag Luft III mającej miejsce w nocy z 24 na 25 marca 1944 roku. Zamordowany 30 marca 1944 roku]

Kapitan Arnost Valenta z 311 Dywizjonu, członek Royal Air Force Volunteer Reserve. Pochodził z Czechosłowacji. Do niewoli dostał się 6 lutego 1941 roku, kiedy to jego samolot omyłkowo wylądował we Flers, na południe od Caen. Wellington IC o numerze L7842 dostał się w ręce Niemców w tak dobrym stanie, że wykorzystywali go później do testów w locie. Uczestnik tzw. „Wielkiej Ucieczki” z Stalag Luft III mającej miejsce w nocy z 24 na 25 marca 1944 roku. Ostatni raz widziany żywy 31 marca 1944 roku [także: http://www.praha14.cz/MC/letci/valenta.html]

Plakietka umieszczona przy nagrobku
%

Żołnierz wojny 1939 – 1945. Znany tylko Bogu

Starszy marynarz Esrom May z H.M.S. Hebe II (holenderski statek żeglugi przybrzeżnej wcielony do służby w Royal Navy), pochodził z Nowej Funlandii. Jego jednostka została zatopiona 12 czerwca 1940 roku podczas próby ewakuacji żołnierzy z 51 Dywizji Zginął 15 lipca 1943 roku podczas próby ucieczki z obozu":http://www.flickr.com/photos/haligo/8274035109/.

Tu prawdopodobnie spoczywa strzelec H. G. Twelvetrees z 16 batalionu wchodzącego w skład King’s Royal Rifle Corps. Zmarł 6 grudnia 1918 roku

Nagrobek upamiętniający 20 Brytyjczyków pochowanych na nieistniejącym już cmentarzu w Szczypiornie w 1918 roku.

Tablica upamiętniająca pięciu żołnierzy z dość niezwykłej jednostki, Russian Armoured Car Division, Royal Naval Air Service. Funkcjonowała od początku 1916 roku do jesieni 1917 roku. Byli to (w skrócie) członkowie lotnictwa brytyjskiej marynarki wojennej, walczący na samochodach pancernych. Przez pół roku walczyli z Turkami na terenie Kaukazu, a następnie przerzucono ich do Rumunii, gdzie walczyli aż do rozwiązania jednostki . Na poznańskim cmentarzu upamiętniono starszego bosmana (mechanika III kl.) Williama Jamesa Locke, starszego bosmana (mechanika III kl.) Johna McFarlanda, bosmana (mechanika) Wilfreda Lionela Mitchella, bosmana (mechanika) Williama George’a Pearsona i bosmana (mechanika) Mecha Edgara Viane’a. Wszyscy ponieśli śmierć pomiędzy 1 a 2 lipca 1917 roku. Ich ciała pochowane są w nieznanym miejscu.

Towarzysze misji leżą obok siebie. Polska załoga Halifaxa z 138 Dywizjonu wraz ze znajdującymi się na pokładzie trzema „cichociemnymi”. Ich maszyna rozbiła się nocą z 14 na 15 września 1943 roku w Nowych Skalmierzycach pod Kaliszem. Przyczyna katastrofy jest do dziś nieznana.

Pułkowi koledzy z różnych wojen. J. Dennis, szeregowy z 7 batalionu Leicestershire Regiment, zmarły 5 sierpnia 1918 roku...

...i szeregowy Frank Smith Outram z 2/5 batalionu tego samego pułku. Zmarł 19 stycznia 1945 roku.

Skrzynka z opisem cmentarza.

Wnętrze skrzynki wraz z zawartością

Spis poległy nie ostał się niestety zapędom polskich wandali...

...tak samo jak księga pamiątkowa. Na szczęście był to jedyny przejaw głupoty polskiej młodzieży na tym wspaniałym cmentarzu.

:

Redakcja: Michał Przeperski

Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Łukasz Męczykowski
Doktor nauk humanistycznych, specjalizacja historia najnowsza powszechna. Absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Miłośnik narzędzi do rozbijania czołgów i brytyjskiej Home Guard. Z zawodu i powołania dręczyciel młodzieży szkolnej na różnych poziomach edukacji. Obecnie poszukuje śladów Polaków służących w Home Guard.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy