Opublikowano
2013-03-28 17:03
Licencja
Wolna licencja

Co oznacza herb papieża Franciszka?

W pierwszych dniach po wyborze nowego papieża komentatorzy starają się odczytać znaki świadczące o tym, jaki będzie to pontyfikat. W tym kontekście jednym z ważniejszych wydarzeń jest ogłoszenie nowego papieskiego herbu, którego symbolika jest fascynującą opowieścią o biskupie Rzymu i jego spojrzeniu na wiarę.


1 2

Papież Franciszek (fot. presidencia.gov.ar, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0) Herby kościelne są jedną z ostatnich żywych tradycji heraldycznych we współczesnym świecie. Wewnątrzkościelne regulacje prawne pozwalają duchownym zachowywać herby rodowe (o ile takie posiadają), ale większość biskupów nie ma szlacheckiego pochodzenia, stąd istnieje potrzeba tworzenia dla nich nowych heraldycznych znaków. Zyskały też one nową, bardziej ewangelizacyjną funkcję i stały się swoistym wykładem teologicznym opowiadającym o duchownym, jego spojrzeniu na świat i ideach, które są mu szczególnie bliskie. Tak przynajmniej widział rolę herbu kościelnego papież Jan XXIII, który w liście do Bruno Heima – uznanego heraldyka kościelnego, a w latach 80. pierwszego od czasów reformacji nuncjusza apostolskiego w Wielkiej Brytanii – pisał o osobistym wymiarze każdego wyobrażenia heraldycznego, które ma opowiadać o jego właścicielu. Zapewne dlatego lew na herbie „uśmiechniętego papieża” ma niezwykle pogodny wyraz twarzy.

Praktyka ta ma swoje dobre i złe strony. Z jednej heraldyka kościelna stara się być mocno silnie zindywidualizowana i odzwierciedlać wizję wiary poszczególnych duchownych, z drugiej jednak pozostawia kapłanom tyle swobody, że w wielu przypadkach trudno mówić o zachowywaniu i respektowaniu zasad heraldycznych. Herby kościelne bywają kiczowate, przeładowane, wyraźnie łamiące wskazówki papieskiego Sekretariatu Stanu z 31 marca 1969 roku, w których czytamy, że herb winien być prosty, wyraźny w wymowie i ukształtowany zgodnie z zasadami sztuki heraldycznej.

O ile kościelna tradycja heraldyczna – pomimo szeregu problemów – ma się dobrze, o tyle wiedza na temat herbów poszczególnych biskupów czy nawet zakonów jest wśród wiernych znikoma, większe zainteresowanie wzbudza jedynie herb nowego papieża. Na jego przedstawienie wielu czeka z podobnymi emocjami, jak na sam wybór Ojca Świętego. Herb ma być przecież nie tylko znakiem rozpoznawczym, ale też programem pontyfikatu zapisanym w formie prostego graficznego przedstawienia.

Nie inaczej było w przypadku papieża Franciszka. Pierwsze – amatorskie – wizualizacje herbu pojawiły się już kilka godzin po jego wyborze. Przygotowując je opierano głównie na jego herbie kardynalskim, łącząc go z elementami towarzyszącymi papieskiej tarczy herbowej. Niewiele się zresztą pomylono, bo zgodnie z przewidywaniami Jorge Bergoglio wykorzystał motywy znajdujące się na jego dotychczasowym znaku, poddając je jedynie niewielkim korektom. Zwyczaj to nie nowy, podobnie było bowiem z herbami Jana Pawła II i Benedykta XVI. W pierwszym przypadku zmieniono jedynie kolorystykę (Heim przekonywał także papieża o konieczności zastąpienia majuskulnej litery M innym mobilium oznaczającym Maryję), w drugim ułożenie figur heraldycznych. Tym razem wprowadzone korekty – choć wydają się kosmetyczne – zmieniają częściowo symbolikę herbu, zbliżając go do wyjaśnień przedstawionych przez Watykan w dniu jego ogłoszenia i łagodząc kontrowersje jakie pojawiły się po pojawieniu się jego pierwszych wizualizacji.

Masońska gwiazda i winogronowy nard?

Jak więc wygląda herb papieża Franciszka? Jego heraldyczny opis powinien wyglądać następująco:

W polu błękitnym słońce złote, na nim monogram IHS barwy czerwonej, pod którym trzy czarne gwoździe [godło jezuitów]. W prawej części podstawy tarczy gwiazda ośmiopromienna złota, w lewej części podstawy kwiat nardu tej samej barwy. Za tarczą dwa skrzyżowane w skos klucze, po prawej srebrny, po lewej złoty, przez klucze przeplecione cingulum. Nad tarczą mitra srebrna, na niej trzy złote pasy połączone takimże pasem w słup. Pod tarczą wstęga z dewizą „Miserando Atque Eligendo”.

Herb papieża Franciszka (rys. Poznaniak, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0)

W porównaniu z herbem kardynalskim zmiany wydają się być niewielkie. Gwiazdę pięcioramienną zastąpiono ośmiopromienną, zaś roślina, która wcześniej przypominała gałązkę winorośli lub lilię, przybrała kształt nieco tajemniczego nardu. Jak tłumaczy Stolica Apostolska, wymowa nowego herbu nawiązuje do zakonnej przynależności papieża (godło Jezuitów) i jego przywiązania do osób Maryi (gwiazda) oraz św. Józefa (nard). O ile pierwsze mobilium było dość oczywiste, o tyle pozostałe dwa wzbudziły pewne kontrowersje. W kręgach tradycjonalistycznych pojawiły się – absurdalne dla heraldyków – zarzuty, że gwiazda pięcioramienna jest symbolem masońskim lub nawiązującym do ideologii komunistycznej. Zapomniano przy tym, że pentagram nie jest w heraldyce kościelnej niczym obcym i znajduje się w herbie kartuzów czy w aureoli Najświętszej Panienki w znaku zakonu Marianów. Trzy takie gwiazdy miał też w swoim herbie papież Jan Paweł I.

W tradycji Kościoła pięcioramienna gwiazda oznacza zazwyczaj pięć ran Chrystusa i jest symbolem jego męczeństwa. Bywa też jednym z atrybutów Matki Bożej oraz może symbolizować Bożą ideę zmieniającą świat i szczególną opatrzność niebios. Gwiazda ośmiopromienna to przede wszystkim symbol Maryi, ale też jeden z atrybutów św. Dominika, założyciela zakonu dominikanów (co w kontekście mitycznego już dziś sporu pomiędzy dominikanami i jezuitami jest rzeczą godną podkreślenia). Symbolika maryjna jest w heraldyce papieskiej spotykana niezwykle często i w większości przypadków przejawia się ona w motywie gwiazdy. Ciekawym wyjątkiem był Jan Paweł II, który użył majuskulnego M, krytykowanego przez zachodnich heraldyków. Nie wzięli oni jednak pod uwagę polskich tradycji heraldycznych, w których używanie liter w herbach jest uznawane za poprawne. Gwiazda z ośmioma promieniami może też symbolizować osiem błogosławieństw z jezusowego kazania na górze. Ich główne przesłanie, odwołujące się do najuboższych i wykluczonych, jak do tej pory wydaje się być jednym z ważniejszych punktów pontyfikatu nowego papieża.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego „Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174–1185)”:

Autor: Marcin Sałański
Tytuł: „Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174–1185)”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-8-4

Stron: 85

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

6,9 zł

(e-book)

1 2
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: gozdawa |

Dziękuję za artykuł, dziękuję także za komentarz pana Marcina Skalskiego-Truskolaskiego. Wydają się bardzo rzeczowe.



Odpowiedz

Gość: larosablanca |

poznajcie prawdę a prawda was wyzwoli J 8,32



Odpowiedz

Gość |

Bardzo łatwo dogmatem o nieomylności papieża.



Odpowiedz

Gość: dr Artur Górecki |

Czy to, że papież nie czyni znaku krzyża podczas niektórych błogosławieństw też umiecie wyjaśnić??



Odpowiedz

Gość: Krzysztof |

W dniu 11.04.2013r. Moja kochana źona uczestniczyla w spotkaniu z profesorem zajmującym się tematyką masonerii. Ja jestem jeszcze w sanatorium. To co usłyszałem od małźonki było bardzo przygnębiające. O bardzo wielu sprawach jesteśmy zorientowani I mamy świadomość Jake bardzo wiele zła wyźądzają masoni. Lecz to co przekazała mi źona o Papieźu Franciszku bardzo mną wstrząsneło. Moja pierwsza reakcja, to czyaby nie jest działaniem masońskim. Napewno musimy prosić Ducha Św. o dar rozeznawania I łaskę wielkiej pokory.



Odpowiedz
Sebastian Adamkiewicz

Członek redakcji portalu „Histmag.org”, doktor nauk humanistycznych, asystent w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii, współzałożyciel i członek zarządu Fundacji Nauk Humanistycznych. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa. Współpracuje - lub współpracował - z portalem onet.pl, czasdzieci.pl, novinka.pl, miesięcznikiem "Uważam Rze Historia".

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org