„Simpsonowie” – ćwierć wieku z serialem

Rok 1989 obfitował w wydarzenia o niebagatelnym znaczeniu. Pośród tak poważnych tonów, jak upadek Muru Berlińskiego czy szczyt maltański, miał również miejsce nieco lżejszy akord: dokładnie 25 lat temu wyemitowano pierwszy odcinek serialu „Simpsonowie”.

Simpsonowie – zobacz też: Popkultura w służbie wyższych wartości?

Simpsonowie (źródło: foxflash.com)

Początki perypetii rodziny ze Springfield sięgają 1987 roku. Wtedy też zaczęły ukazywać się krótkie (2-minutowe) skecze. I chociaż styl rysowania postaci na przestrzeni lat zmienił się diametralnie, to jednak wszystkie zachowały charakterystyczny, żółty kolor. Jak podkreślał Matt Groening, ojciec serii, miało to przyciągnąć widza szybko przeskakującego kanały. Premiera pierwszego odcinka, w znanej do dziś, 20 minutowej formie, miała jednak miejsce nieco później – 17 grudnia 1989 r.

Od tego czasu na stacji FOX ukazało się aż 26 sezonów, dzięki czemu „Simpsonowie” osiągnęli status najdłużej nadawanego amerykańskiego serialu tego typu. Dodatkowo, w 2007 r. wykreowane przez Groeninga postaci trafiły na wielki ekran. Przygody Homera, Marge, Barta, Lisy i Maggie odniosły olbrzymi sukces, na stałe zakorzeniając się w popkulturze. Charakterystyczne „d’oh!” trafiło nawet do oxfordzkiego słownika, jako wyraz oznaczający frustrację, zawód lub złość. Skąd jednak tak wielka popularność animowanego serialu?

Amerykański tygiel

Recepta była prosta. Trzon fabuły stanowi stereotypowa rodzina, mieszkająca w niewielkim, peryferyjnym miasteczku. Na każdym kroku serial kpi z amerykańskich przywar. Homer jest zatem leniwy i prymitywny a czas lubi spędzać przede wszystkim przed telewizorem, najlepiej z puszką piwa w ręku. Jego żona, Marge, to typowa gospodyni, syn Bart - rozrabiaka, a córka Lisa – kujonka. Mimo wszystkich wad rodzina jest jednak sympatyczna, co umożliwia widzowi utożsamienie się z Simpsonami.

Już bez skrupułów wyśmiewana jest za to władza (skorumpowany burmistrz) czy szkolnictwo (apodyktyczny dyrektor). W satyryczny sposób zostały również potraktowane różne grupy społeczne, religijne i etniczne. Jeśli dodać do tego pewną dozę absurdu oraz niezliczone nawiązania do popkultury (np. sceny nawiązujące do „Gwiezdnych Wojen”, „Pulp Fiction”, czy „Lśnienia”) i gościnne wystąpienia gwiazd (które podkładały głos swoim animowanym odpowiednikom), to efektem jest przepis, który zagwarantował „Simpsonom” tak silną pozycję na rynku.

Popkultura czy brak kultury?

W Polsce „Simpsonowie” są dość popularni, jednak prawdziwą furorę robią w Stanach Zjednoczonych. Poza licznymi gadżetami (koszulki, figurki), doczekali się także swojej gwiazdy w Hollywood, a ponadto stali się inspiracją dla twórców innych seriali animowanych, takich jak „Family Guy”. Bezkompromisowy humor ma także przeciwników. Żona George H.W. Busha określiła „Simpsonów” jako najgłupszą rzecz jaką widziała w życiu. Sporo skarg napływa także za urażenie uczuć religijnych widzów. W 2012 r. na telewizję emitującą serial w Turcji została nałożona kara 30 tysięcy dolarów za pokazanie sceny, w której Bóg robi diabłu kawę.

Jednak żadne kontrowersje nie są już w stanie zagrozić ugruntowanej pozycji sitcomu. Do zamknięcia serii o mało nie doprowadziły za to spory FOX TV z aktorami podkładającymi głosy pod główne postaci. Ostatecznie udało się dojść do porozumienia, czego owocem były trzy ostatnie sezony serialu. Nie wiadomo jednak, czy wystarczy to, by „Simpsonowie” utrzymali się na antenie do kolejnej, okrągłej rocznicy.

Bibliografia:

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Polecamy e-book Agaty Łysakowskiej – „Damy wielkiego ekranu: Gwiazdy Hollywood od Audrey Hepburn do Elizabeth Taylor”:

Agata Łysakowska
„Damy wielkiego ekranu: Gwiazdy Hollywood od Audrey Hepburn do Elizabeth Taylor”
Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)
Liczba stron: 87
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-04-4

Śledź nas!
Komentarze
lub zaloguj się za pośrednictwem konta Google

O autorze
Antoni Olbrychski
Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się historią średniowieczną i nowożytną, w szczególności wojskowością i życiem codziennym. Instruktor szermierki, członek Akademii Szermierzy. Członek Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Czersku i edukator na Zamku Królewskim w Warszawie.

Wszystkie teksty autora

Polecamy artykuł...
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy