Opublikowano
2017-09-29 12:00
Licencja
Prawa zastrzeżone

Czy Hitler był lewakiem? - jak Piotr Zychowicz argumentuje swoją tezę

Ostatnia książka Piotra Zychowicza wywołała burzliwe reakcje wielu komentatorów. Dziś czytelnicy Histmaga mogą wyrobić sobie własne zdanie na ten temat. Czy argumentacja autora trafia wam do przekonania?


1 2 3

To bez wątpienia jeden z największych i najbardziej spektakularnych sukcesów lewicowej propagandy. Mowa oczywiście o wbiciu w głowy ludzkości absurdalnego poglądu, że ideologia obowiązująca w III Rzeszy była „skrajnie prawicowa”, a sam Adolf Hitler był „prawicowcem”.

Jest to niebywałe historyczne fałszerstwo. Gdyby sam Führer Tysiącletniej Rzeszy dowiedział się, jak będzie określany kilkadziesiąt lat po swojej śmierci, byłby pewnie szczerze zdumiony i rozbawiony. Hitler był bowiem zatwardziałym lewakiem. Postępowcem, socjalistą, radykałem i fanatycznym rewolucjonistą burzącym z nienawiścią stary, konserwatywny ład i porządek.

Adolf Hitler w trakcie przemówienia Adolf Hitler w trakcie przemówienia radiowego w 1933 r. (fot. Bundesarchiv, opublikowano na licencji Creative Commons uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Niemcy)

Jak wielu Polaków walczę z używaniem słowa „naziści”. Nie chodzi mi jednak tylko o to, że w ten sposób zaciera się narodowość sprawców zbrodni popełnionych w imię III Rzeszy. Dużo bardziej drażni mnie to, że termin „nazizm” służy ukrywaniu prawdziwego ideologicznego oblicza stworzonego przez Hitlera ruchu.
Prawidłowe określenie, używane za czasów III Rzeszy, to oczywiście „narodowy socjalizm”. Trzeba zaś naprawdę wiele się nagimnastykować, żeby uznać „socjalizm” za ideologię prawicową. Zajrzyjmy zresztą do ułożonego w 1920 roku programu Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotniczej (NSDAP):

13. Żądamy nacjonalizacji wszelkich przedsięwzięć, które dotychczas ukształtowały się w formie kompanii (trustów).
14. Żądamy rozdzielenia korzyści osiągniętych w drodze handlu hurtowego.
15. Żądamy wszechstronnego zabezpieczenia socjalnego dla ludzi w wieku emerytalnym.
17. Żądamy reformy własności ziemskiej…

I tak dalej w tym samym tonie.

NSDAP była typowym ludowym, demokratycznym ugrupowaniem, które reprezentowało interesy niemieckiego proletariatu. A więc walczyła z „wyzyskiem kapitalistycznym i obszarniczym”. Nie przypadkiem śpiewany z nabożną czcią partyjny hymn NSDAP – Horst-Wessel-Lied – zawierał następujące strofy:

Chorągiew wznieś! Szeregi mocno zwarte!
SA to marsz: spokojny, równy krok.
A rozstrzelani przez komunę i reakcję
Są pośród nas, i dumny jest nasz wzrok.
Na hakenkreuz z nadzieją patrzą już miliony
I dzień wolności wstaje nad nasz dom!

Swój radykalny socjalistyczny program gospodarczy narodowi socjaliści realizowali po dojściu do władzy. Czyli – jak sami to określali – w okresie narodowosocjalistycznej rewolucji.
Jeżeli chodzi o gospodarkę, to III Rzesza była państwem typowo lewicowym. Hitler zerwał z wolnym rynkiem i zastąpił go interwencjonizmem państwowym. Państwo zaczęło inwestować w gigantyczne przedsięwzięcia przemysłowe (głównie zbrojeniowe), regulować ceny i płace, rozdzielać surowce. Organizować roboty publiczne.

Adolf Hitler przemawia Hitler w trakcie przemówienia w Krolloper, która pełniła funkcję Reichstagu, 11 grudnia 1941 r. (fot. Bundesarchiv, opublikowano na licencji Creative Commons uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Niemcy)

Pod kontrolą rządu znalazł się handel zagraniczny, kredyty, a nawet wielkie fabryki. Stworzono – na wzór sowiecki – wielki gospodarczy plan czteroletni. Jednocześnie III Rzesza wprowadziła hojne programy socjalne, tworzyła rozmaite Fronty Pracy. Niemcy Hitlera były państwem opiekuńczym, które rościło sobie prawo do głębokiej ingerencji w życie obywateli.

Wzorem Lenina

Führer, który kreował się na rasowego antykomunistę, w prywatnych rozmowach nie ukrywał swojej fascynacji ruchem bolszewickim. A także tego, że wiele pomysłów zaczerpnął właśnie od Sowietów.

Włodzimierz Iljicz Lenin Włodzimierz Lenin (domena publiczna)

Gestapo było kopią Czeka, a obozy koncentracyjne kopią łagrów. Tak jak w Związku Sowieckim świętem państwowym w III Rzeszy był 1 maja. W obu krajach wprowadzono system monopartyjny. Niemal taka sama była również ich flaga – czerwony sztandar z partyjnym symbolem.

Bolszewicy wcielali młodzież do Komsomołu, a narodowi socjaliści do Hitlerjugend. Hitler, jak Stalin, lubował się w wielkich defiladach, widowiskach partyjnych i krzykliwej propagandzie. Sztuka niemiecka z okresu III Rzeszy niewiele się różniła od ordynarnego sowieckiego socrealizmu.

Członkowie NSDAP do końca istnienia III Rzeszy zwracali się do siebie per „towarzyszu”. Nawet ubiór Hitlera, prosty mundur bez dystynkcji, był tylko małpowaniem ascetyzmu pierwszych bolszewików. Zarówno bolszewicy, jak i narodowi socjaliści byli również utopistami. Pierwsi snuli plany o stworzeniu idealnego bezklasowego społeczeństwa komunistycznego, drudzy marzyli o stworzeniu idealnej germańskiej Europy.

Wymieniać tak można by jeszcze długo. Oba systemy stanowiły niemal lustrzane odbicie i doprawdy trudno zrozumieć, jak można poważnie twierdzić, że jeden z nich był lewicowy, a drugi prawicowy. Na pytanie, na czym niby polegała ta „prawicowość” narodowego socjalizmu, oczywiście nikt nie potrafi odpowiedzieć.

Tekst jest fragmentem książki Piotra Zychowicza „Niemcy. Opowieści niepoprawne politycznie cz. III”:

Autor: Piotr Zychowicz
Tytuł: „Niemcy. Opowieści niepoprawne politycznie cz. III”
Wydawca: Rebis
Rok wydania: 2017
Oprawa: broszura klejona ze skrzydełkami
Format: 150×225
Liczba stron: 480
ISBN 978-83-8062-238-8
Cena: 44,90 zł
Kup ze zniżką w księgarni Wydawcy!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Wojciech Banaszak |

Hitler nie był lewakiem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa - "narodowy socjalizm" był bliższy ówczesnej endecji... Program jakich partii hitleryzm przypomina dzisiaj?
Warto też pamiętać, że sowiecki "internacjonalizm" służył nie tylko totalitarnemu ZSRR, ale po prostu był kontynuacją imperialnej polityki carów. Warto sie przyjrzeć, jak w samym ZSRR dominowały interesy "rdzennej" Rosji i ideologia Moskali.



Odpowiedz

Gość: Oon |

@ Gość: Wojciech Banaszak
Tak"Hitler nie był lewakiem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa - "narodowy socjalizm" był bliższy ówczesnej endecji... " a Dmowski nie byl Tatarem werwolfie!!



Odpowiedz

Gość: TR300 |

Genialne!!! Nareszcie się doczekałem porządnego opracowania i wytłumaczenia tej kwestii. Zawsze twierdziłem że są dwie kategorie ludzi - ludzie inteligentni i ludzie którzy nazywają nazistów skrajną prawicą....
warto było by opisać jeszcze fakt, że po puczu Jaruzelskiego w 1981 PRLowski system tez powoli ewoluował w kierunku narodowego socjalizmu



Odpowiedz

@ Gość: TR300 Tak, rzeczywiście. Też się spotkałem z taką opinią. Oczywiście byłaby to PRL-owska wersja Narodowego Socjalizmu. Polscy komuniści, jeśli w ogóle można ich tak nazwać, chcieli zbudować kolejny ustrój zaszczepiając go na narodowych uczuciach, które zawsze są żywe. Byłby to system etatystyczno - uniformistyczny. Jakiś potworek ideowo - polityczny, w którym wojsko cieszyłoby się ogromną estymą. Zresztą Moskwa przynajmniej FORMALNIE liczyła się z wojną, chociaż sama armia jej nie chciała. Trójkąt nienawiści KGB - PARTIA - ARMIA w końcu doprowadził do upadku Systemu. Bardzo podobnie było w III Rzeszy. Chociaż trzeba pamiętać, że w wypadku Niemców zachowanie partii, armii i służb specjalnych było bardziej zdeterminowane bo łączyła ich wszystkich przez jakiś czas potrzeba odzyskania prymatu w Europie i głęboka świadomość wspólnego interesu. Kiedy losy wojny obrócił się na niekorzyść Rzeszy wtedy trójkąt nienawiści był już widoczny w całej okazałości.



Odpowiedz

Całkowicie się zgadzam z autorem, choć Hitler nie żywił złudzeń co wydajności ekonomicznej i w zakresie nowatorstwa państwowych przedsiębiorstw - inaczej niż obecnie PiS - i nawet w trakcie wojny przeprowadzał przetargi/konkursy na dostawy sprzętu wojennego od prywatnych przedsiębiorców. O lewicowości Hitlera od końca sierpnia 1939 r. trąbiła w ZSRR komunistyczna propaganda, czego widomym objawem stały się umieszczone obok siebie w witrynach żydowskich sklepików portrety Stalina i Hitlera, witające na Wileńszczyźnie po 17.09.1939 r. zarówno żołnierzy radzieckich, jak i niemieckich.



Odpowiedz

..tylko dlaczego niektóre skrajne lub nie prawicowe obecne organizacje chętnie wzorują się i odwołują do Adolfa i jego państwa?! skąd współpraca z kościołem skrajnych prawicowców w Hiszpanii, Włoszech?! zwalczanie komunizmu, socjalizmu, marksizmu, bolszewizmu, internacjonalizmu..

o jakim upaństwawianiu pan Zychowicz mówi w Niemczech?! Siemens, Volkswagen, IG Farben, Hugo Boss to spółki państwowe na ówczesne czasy?! Hitler potrzebował kapitału i go dostawał z prywatnych firm, instytucji, osób.. jeśli go dostawał i dobrze mu się współpracowało z prywatnymi niemieckimi firmami to po co miałby je upaństwawiać?!

zawracanie czasu taka publicystyka..



Odpowiedz

Gość: TR300 |

@ Franek - vw oraz IG Farben jak najbardziej - do dziś 30% udziałów VW nalezy do rzadu jednego z niemieckich landów.



Odpowiedz

@ Franek Panie Franku. Nomen Omen. Z Franco Hitler współpracował jedynie z konieczności geopolitycznej. Sam stwierdził, że narodowi socjaliści mają więcej wspólnego z rządem ludowym, którym miał tuż przed wojną domową legalnie zdobytą i usankcjonowaną władzę. Reżim faszystowski Mussoliniego też miał BARDZO dużo wspólnego z ruchami lewicowymi. Mussolini nie wierzył w Boga, faszyści oficjalnie nienawidzili kleru a mimo to podpisano układ w Locarno. Watykan dostał miliony. Uczono normalnie religii w szkołach. Żona Mussoliniego Rachela patrzyła na to z obrzydzeniem, sama wychowana w duchu antyklerykalnym jak Benito. Ale polityka a szczególnie geopolityka ma to do siebie, że zmusza ludzi do niewiarygodnych kompromisów i ustępstw. To, że organizacje skrajnie prawicowe powołują się na Hitlera wynika z chęci wzorowania się na skrajnym szowinizmie hitlerowskim. Tenże szowinizm znalazł swoją drogę poprzez własną niemiecką a rosyjską wersję socjalizmu. To, że Hitler zwalczał ruchu lewicowe wynikało z konkurencyjności i chęci stworzenia tej najwłaściwszej z punktu widzenia Hitlera wersji socjalizmu. Miał to był socjalizm wciśnięty w pewne ramy. Rewolucja społeczna, owszem ale arystokracja zachowała swoje wpływy i pozycję wspierając reżim. Własność państwowa, nacjonalizacja, owszem. Ale majątków żydowskich. Hermann Goering Werke to był zbiór zakładów przemysłowych zabranych Niemców. Krupp całym sobą wspierał Hitlera. O czym on sam nawet wspominał odnosząc się do młodzieży niemieckiej, że powinna być twarda jak stal Kruppa. Thyssen, IG Farben, Mercedes, BMW miały być prywatnymi. Ale interwencjonizm państwowy był tez faktem. To była specyficzna wersja socjalizmu, narodowego, niemieckiego, nie moskiewskiego. Elementy marksizmu, rasizm Gobineu i Chamberleina, opera Wagnera, pruski militaryzm. Taki szwedzki stół, ale jednak socjalistyczny. Ein Volk, Ein Reich, Ein Fuehrer. A w praktyce dziesiątki gauleiterów, landespresidentów, 6 kancelarii samego Hitlera. Pełna uniformizacja wielu służb państwowych, nawet frontu Pracy. Niby wszystko zunifikowane a jednak rozdrobnione i to jeszcze organizacje powołane do tych samych zadań, np. DAF i RAD. Te same zadania i przez to konflikty. SD i Gestapo miało te same kompetencje. Deptały sobie po piętach. Jeden wódz i sześć kancelarii. Wariactwo. A dlaczego tak? To była kopia państwa sowieckiego. Jeżeli dajesz te same kompetencje co najmniej dwóm organizacjom powodujesz, że szansa na kontrrewolucję maleje bo organizacje te będą walczyć między sobą o prymat, będą się wzajemnie kontrolowały i jest większa szansa utrzymania władzy. Z drugiej strony może nastąpić paraliż państwa, bo nie można tak skutecznie pracować jeśli dwie grupy chcą robić to samo. W ZSRS było dokładnie tak samo. Powiem przewrotnie. Stalinizm był bardziej nazistowski i prawicowy niż wielu się wydaje. Militaryzm niemiecki? Stalin miał samych pływających czołgów 6000 przed 1939. Niemcy wszystkich tyle nie mieli. A pływających 0. Te systemy były bardzo do siebie podobne.



Odpowiedz

@ Szymon Gornowicz Chodziło mi o traktat w Pałacu Laterańskim a nie Locarno. Tenże podpisali Niemcy z Sowietami w sprawie poligonów na terenie ZSRS. Szkoda, że nie ma możliwości edytowania tekstów. Bo tak trzeba dopisywać oddzielny post. W każdym bądź razie konkordat z Piusem XII i traktat w Pałacu Laterańskim z Piusem XI nie były zgodne ani z przekonaniami Hitlera i Mussoliniego ani ideą faszyzmu czy nazizmu. To były zabiegi polityczne mające umocnić i legitymizować władzę obu dyktatorów w oczach katolików. Naziści i faszyści podpisywali układy z kościołem, który najchętniej by usunęli. Nie znaczyło to jednak, że byli prawicowcami. Szli na ustępstwa w grze o poparcie społeczne. W głębi duszy jednak pozostawali wywrotowcami i antyklerykałami. Chcieli zmienić bardzo wiele. Odwoływali się do historii i tradycji ale tylko po to aby stworzyć nową jakość życia społecznego. Nie chcieli wartości chrześcijańskich,tylko antycznych. Rezurekcji jawnego układu społecznego: panowie i niewolnicy. A także ekspansji terytorialnej bez liczenia się z podbitymi narodami. A przy tym stworzenia nowego człowieka. Liczy się tylko grupa a nie jednostka. Kolektyw a nie indywidualizm. Państwo, w wypadku włoskich faszystów. W wypadku nazistów mętne pojęcie rasy aryjskiej. Tezy marksowskie bardzo się do tego nadawały. Sam Engels nienawidził Polaków. Mało kto o tym wie. Marks zasugerował kiedyś, że niektóre narody w trakcie światowej rewolucji muszą całkowicie zginąć bo są zbyt zacofane, jak np. górale szkoccy. Socjalista Bernard Shaw oficjalnie głosił potrzebę wynalezienia humanitarnego gazu, tak, aby uśmiercać pasożytów społecznych. Analogia chyba narzuca się sama. Idea rewolucji doprowadza do mordu, gwałtu i zniszczenia.



Odpowiedz

Gość: WróżbitaMaciej |

Oto podstawowe cechy socjalizmu:
- współpracę z wielkim kapitałem
- romantyczny, volkistowski nacjonalizm
- antynaukowy rasizm i pseudonaukowa eugenika
- ezoteryczną wiarę w bycie rasą wybrańców, wodzowskie ciągoty i inne bajki z mchu i paproci
- zajadły ateizm, widoczny w maksymie "Gott Mit Uns"
- nienawiść wobec marksizmu
- wchodzenie w koalicję z konserwatystami i centrystami (Von Papen, Hindenburg)
- militaryzm

A nie, LOL, ale gafa. Pomyliło mi się z hitleryzmem.
Ale czego się nie zrobi żeby sprzedać prawakom fajną narrację, co nie Zychowicz.



Odpowiedz

Gość: Ilja Muromiec |

@ Gość: WróżbitaMaciej
No rzeczywiście, nacjonalizm, pseudonauka, wodzowskie ciągoty, militaryzm, nienawiść wobec (innych odłamów) marksizmu, pragmatyczne wykorzystanie religii itd. to rzeczy, których u socjalistów nigdy nie było :V



Odpowiedz

@ Gość: Ilja Muromiec No, właśnie. Jako student socjologii miałem zajęcia z socjologii politycznej i powiedziano na nich wyraźnie, że system stalinowski miał więcej cech prawicowych niż lewicowych. A więc wszystko się przenika tak naprawdę. Stalin zupełnie wypaczył marksizm podobnie jak Hitler, który też go realizował w pokrętny sposób. ( sic! ). Już w Landsbergu zapoznał z się z jednym z dzieł Karola Marksa i oświadczył, że zrealizuje wyłuszczone tam postulaty. Wszystko co pisze Zychowicz jest prawdą. Trzeba jednak dodać że był to socjalizm NARODOWY, NIEMIECKI w interpretacji Adolfa Hitlera. Tak więc jak pisze osoba przed panem, volkistowski romantyzm, rasizm, militaryzm były elementami charakterystycznymi dla NIEMIECKIEJ wersji socjalizmu. Richrad Pipes w swojej znakomitej książce o Rosji bolszewickiej pisze, że Stalinizm i Hitleryzm musiały w końcu stanąć do śmiertelnej walki ale nie dlatego, że były biegunowo inne ale właśnie, że były bardzo podobne i nie mogły istnieć obok siebie. Churchill nawet napisał bardzo błyskotliwie, że różnica między nazizmem a bolszewizmem jest taka jak między biegunem południowym a północnym. Tak biegunowo dalecy od siebie a tak w gruncie rzeczy identyczni. Wyśmienite porównanie.



Odpowiedz
Piotr Zychowicz

Ur. 1980 - publicysta historyczny, redaktor naczelny "Historia Do Rzeczy", publikował m.in. w "Uważam Rze" i "Rzeczpospolitej". Autor książki „Pakt Ribbentrop-Beck” (2012) oraz „Obłęd '44” (2013).

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org