Opublikowano
2019-04-13 12:00
Licencja
Wolna licencja

Czy podwyższenie płacy nauczycielom coś zmieni w funkcjonowaniu edukacji? - felieton

Trwa strajk nauczycieli i obecnie trudno powiedzieć z jakim rezultatem się zakończy. Poziom płac w polskiej oświacie od wielu jest fatalny i w zasadzie nikt nie ma co do tego wątpliwości. Jednak samo podwyższenie zarobków nie uzdrowi rodzimej edukacji i nie spowoduje odwrotu polskiej szkoły od dziewiętnastowiecznego modelu nauczania.


Zobacz także: O sytuacji polskich nauczycieli słów kilka: Jak wygląda praca historyka w szkole? Sprawdziliśmy

Trwająca rewolucja technologiczna w sposób niesłychany zmienia naszą codzienność pod każdym względem. Internet stał głównym i najszybszym źródłem informacji, podczas gdy polska edukacja w dużej mierze nadal bazuje na pamięciowym opanowywaniu treści. Uczniowie siedzą, słuchają, zapisują, a następnie zakuwają, aby zaliczyć test z informacji, których normalne sprawdzenie zajmuje raptem kilka sekund. Testy, sprawdziany, kartkówki są po prostu nieadekwatne do tego, w jaki sposób zdobywamy dziś wiedzę.

Polscy politycy nie mają wizji tego, jak ma wyglądać szkoła przyszłości. Wprowadzenie gimnazjów, czy ich likwidacja nie spowodowały, że poziom nauczania znacznie poszybował do góry. Najbogatsze państwa nie świecie nie żałują pieniędzy na oświatę, badania naukowe, rozwój technologii, a u nas te dziedziny są cały czas zaniedbywane, bo utrzymywanie nierentownych miejsc pracy i zwiększanie biurokracji to metoda, którą od lat praktykują w Polsce rządzący.

Swoją drogą, bez względu na to kto w naszym kraju strajkuje – można być pewnym, że większość społeczeństwa poprze protestujących. Nie ważne czy palą opony, wysypują owoce lub okupują gmachy. Chcą pieniędzy, to trzeba im dać! A to wszystko w myśl zasady – że gdy ja ich poprę, to w nieodległym czasie liczę, że oni również mnie wesprą. W Stanach Zjednoczonych, czy u naszych niemieckich sąsiadów, za stworzenie edukacyjnego paraliżu jaki widzimy obecnie, niechybnie straciliby pracę i nikt za nimi nie wylewałby rzewnych łez.

Obecna władza rozwiązała budżetowy worek z pieniędzmi, który Polacy od zawsze traktują jak swoistą sakiewkę bez dna. Ale co się dziwić, jeśli badania pokazują, że przeciętny obywatel Polski nie wie, że to z jego podatków idzie kasa na wszelkie programy socjalne.

Podniesie płacy nauczycielom powinno iść w parze z rewolucyjnymi zmianami w szkolnictwie. Należy wzorować się na tych modelach edukacyjnych, które nakierowane są na nieustanny rozwój intelektualny dzieci, przygotowujący młodych ludzi do sprostania wyzwaniom jakie stawia zmieniający się świat – no, ale do tego trzeba mieć odwagę i brak hamulców w przeprowadzaniu reform, a tego w czasie trwania kampanii wyborczej nikt nie ośmieli się zaproponować.

Artykuły publicystyczne w naszym serwisie zawierają osobiste opinie naszych redaktorów i publicystów. Nie przedstawiają one oficjalnego stanowiska redakcji „Histmag.org”. Masz inne zdanie i chcesz się nim podzielić na łamach „Histmag.org”? Wyślij swój tekst na: redakcja@histmag.org. Na każdy pomysł odpowiemy.

Polecamy e-book Damiana Dobrosielskiego – „Kobieta w świecie Azteków”

Kobieta w świecie Azteków - okładka Autor: Damian Dobrosielski
Tytuł: „Kobieta w świecie Azteków”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-25-9

Stron: 62

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

7,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Observer |

Samo podniesienie płac może nic nie zmieni oprócz zatrzymania odpływu wartościowych ludzi z zawodu. A to już coś. Jeżeli do tego dojdzie naprawa deformy edukacji i rewizja programów nauczania, to już można mówić o odwróceniu Dzieła Tysiaclecia = reformy edukacji wg ministry Zalewskiej.



Odpowiedz

Ale o co chodzi? Przecież szkoły są bezpłatne więc o co chodzi z tymi pensjami?



Odpowiedz

Gość: Krzysztof |

"Podniesie płacy nauczycielom powinno iść w parze z rewolucyjnymi zmianami w szkolnictwie. Należy wzorować się na tych modelach edukacyjnych, które nakierowane są na nieustanny rozwój intelektualny dzieci, przygotowujący młodych ludzi do sprostania wyzwaniom jakie stawia zmieniający się świat – no, ale do tego trzeba mieć odwagę i brak hamulców w przeprowadzaniu reform..."
Ogólnikowe bla bla bla. Rewolucyjne zmiany usiłuje wprowadzać każdy kolejny minister edukacji. Tyle, że wygląda to tak jak z gimnazjami: wpierw się je rewolucyjnie powołuje, a potem rewolucyjnie likwiduje.
Modele są - tyle, że za granicą. Ot, choćby w sąsiednich Niemczech. Tyle, że nasz polski model musi być "lepszy", nasz własny. I kończy się to dziwacznymi programami szkolnymi i pomysłem religii na maturze.
Ale tak naprawdę mało kogo to obchodzi. Zwłaszcza przy okazji tego strajku, który w istocie dotyczy tylko i jedynie kasy. Wielkie słowa o edukacji są tylko zasłona dymną.



Odpowiedz

Gość: Czytelnik |

Histmag, jako stały czytelnik proszę, skasujcie te bzdury, nie zniżajcie się poziomu rynsztoku



Odpowiedz
Maciej Gach

Politolog, współpracownik Radia Gdańsk. Jego zainteresowania koncentrują się wokół funkcjonowania systemów politycznych i partyjnych w Europie oraz zagadnień związanych z najnowszą historią Polski po 1945 roku. Zapalony miłośnik biegania.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org