Autor: Daria Czarnecka
Tagi: Niemcy, Austria, Szwajcaria, II wojna światowa, Historia społeczna, Recenzje, Europa
Opublikowany: 08 listopada 2014
Licencja:wolna licencja

Dorothee Schmitz-Köster, Tristan Vankann – „Dzieci Hitlera. Losy urodzonych w Lebensborn” – recenzja i ocena

Trzecia Rzesza i jej ideologia, zwłaszcza ta promowana przez Heinricha Himmlera i jego SS, obrosła wieloma mitami. Do jednego z nich należy Stowarzyszenie Lebensborn – Źródło Życia. Przekonanie o możliwości „wyhodowania” odpowiedniego rasowo człowieka poprzez krzyżowanie czystych rasowo kobiet i mężczyzn po dzień dzisiejszy odbija się na życiu tysięcy „Dzieci Hitlera”.

"
":/grafika/recenzjea/dziecihitlera.jpg
Dorothee Schmitz-Köster, Tristan Vankann
Dzieci Hitlera. Losy urodzonych w Lebensborn
Ocena: 9
44,00 zł
Wydawca: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Agnieszka Walczy
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 432
Format: 150mm x 211mm
ISBN: 978-83-7961-053-2

Nawet dziś nadal żywy jest mit, że ośrodki Lebensbornu były farmami reprodukcyjnymi. To tutaj miano krzyżować esesmanów z kobietami spełniającymi najwyższe kryteria rasowe. Jednak tak naprawdę Lebensborn skupiał się na pomaganiu niezamężnym kobietom w cichym wydaniu na świat nieślubnego potomstwa. Zajmował się także oddawaniem do adopcji dzieci, które zostały zabrane z krajów okupowanych, jako posiadające cechy aryjskie. Jednak koniec wojny to nie koniec historii Lebensbornu. W każdym dziecku, które znalazło się w tej placówce, Lebensborn trwa po dziś dzień.

Dorothee Schmitz-Köster w swojej książce nie tylko „prostuje” społeczny odbiór instytucji Lebensbornu. Przede wszystkim opisuje jednostkowe losy osób, które urodziły się w tych ośrodkach. Przybliża ich problemy z tożsamością, korzeniami, brakiem poczucia stabilizacji, a także obaw, że są wynikiem sterowanej reprodukcji rasy aryjskiej. Że są dziećmi Führera.

Chyba mało kto zdaje sobie sprawę, jak trudne jest życie osób urodzonych w ośrodkach Lebensbornu lub oddanych przez tę organizację do adopcji. Ludzie ci traumatyczne przeżycia z wczesnego dzieciństwa odczuwają nawet po latach. Wspominają poczucie odtrącenia, nienormalności, brak jakichkolwiek więzi z rodzicami zastępczymi bądź też wieloletni pobyt w różnych środowiskach, począwszy od domu dziecka, a na wielu rodzinach zastępczych skończywszy. Jak stwierdza sama autorka, nie da się określić portretu typowego dziecka z Lebensbornu. Każde z nich ma różne przeżycia, doświadczenia, a także w różnym okresie swojego życia dowiedziało się o tej organizacji.

Niewątpliwą zaletą książki, poza jednostkowym podejściem do tematu, jest wielość przedstawionych sytuacji. Mamy tutaj dzieci urodzone w ośrodkach i tam pozostawione, dzieci wychowywane przez biologiczne matki, a także „zrabowane” (w ujęciu Hrabala) dzieci skandynawskie i polskie. Jest również przypadek dziewczynki, która z powodu zespołu Downa została – jak chcieliby to nazywać twórcy programu Aktion T4 – poddana eutanazji (oficjalny powód śmierci: zapalenie płuc). Dzięki temu czytelnik jest w stanie uświadomić sobie wieloaspektowość działalności projektu Heinricha Himmlera.

Dodatkowym atutem są zdjęcia dzieci Lebensbornu wykonane przez Tristana Vankanna. To niesamowite, że poznając historię danego człowieka, możemy jako czytelnicy spojrzeć mu w oczy. Pomimo czarno-białych zdjęć można dostrzec, że ludzie ci często bardzo różnią się od aryjskiego ideału. Niestety, pomimo chęci teoretyków rasy z Lebensbornu w ośrodkach nie rodzili się tylko Aryjczycy. Przyszła elita wyrosła na normalnych, przeciętnych ludzi, u których wyjątkowa jest tylko historia narodzin.

Dzięki syntetycznemu i spersonalizowanemu podejściu do tematu autorce udało się stworzyć rzetelną pracę nie tylko o samym Stowarzyszeniu Lebensborn, ale także o ludziach: matkach, dzieciach, rodzinach zastępczych. O braku poczucia ugruntowania już po narodzinach, o poszukiwaniu własnych korzeni, a także o człowieku i jego szansach w obliczu zmowy milczenia.

Redakcja i korekta: Agnieszka Leszkowicz

Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Daria Czarnecka
Socjolog i historyk, laureatka Konkursu im. Władysława Pobóg-Malinowskiego na Najlepszy Debiut Historyczny Roku 2012. Bibliofil nie nadający się już do leczenia. Z zamiłowaniem i pasją zajmująca się historią II wojny światowej i militariami, dodatkowo specjalistka od ludobójstwa (w teorii, nie w praktyce) i ścigania zbrodniarzy wojennych.

Wszystkie teksty autora

Polecane artykuły
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy