Francisco Franco: przywódca i dyktator z przypadku?

28 marca 1939 wojska generała Francisco Franco wkroczyły do Madrytu, zadając ostateczny cios siłom republikańskim. Tym samym na czele państwa hiszpańskiego stanął człowiek, który przywódcą został tak naprawdę z przypadku.

Gen. Francisco Franco Bahamonde w latach 30. XX wieku (fot. domena publiczna).
Bitwa o Madryt podczas hiszpańskiej wojny domowej trwała niemalże trzy lata. Długotrwała obrona miasta przed nacierającymi siłami nacjonalistów stała się prawdziwym symbolem dającym siłę i nadzieję żołnierzom Drugiej Republiki Hiszpańskiej. Natarcie na stolicę Hiszpanii rozpoczęło się bardzo wcześnie, albowiem Franco skierował swoje wojska na Madryt jesienią 1936 roku. Miał on świadomość jak kluczowe dla sukcesu będzie triumfalne wkroczenie jego wojsk do miasta. Generalissimus wiedział, że zdobycie stolicy już w pierwszych miesiącach wojny podłamie morale jego przeciwników i zachęci republikańskich żołnierzy i generałów do dezercji oraz przejścia do obozu nacjonalistycznego. Nie spodziewał się jednak, że oblężenie miasta potrwa prawie trzy lata i zakończy się o cztery dni wcześniej niż cała wojna.

No pasarán!

Decyzja generała Franco o skierowaniu swoich wojsk na Madryt zaskoczyła wszystkich, a najbardziej Manuela Azañe, ówczesnego prezydenta II Republiki, który o planach swojego przeciwnika dowiedział się podczas filmowego seansu.

18 października 1936 roku do madryckiego kina „Capitol”, w którym przywódcy republikanów oglądali radziecki film „My z Kronsztadtu”, wbiegł zdyszany oficer, aby przerwać projekcję. Miał jednak ku temu powód, albowiem wiadomość jaką chciał przekazać prezydentowi była fatalna. Frankiści zdobyli Illescas, kluczowy punkt strategiczny w przypadku ofensywy na stolicę. Azaña miał świadomość powagi sytuacji i jak twierdzą niektórzy historycy, wiedział już też o nieuniknionej klęsce Republiki. Pomimo coraz tragiczniejszej sytuacji, wojska republikańskie walczyły zawzięcie do samego końca wojny.

Ogromny wpływ na morale broniących miały nie tylko sukcesy w obronie stolicy przed wojskami Franco i niemieckimi nalotami, ale również działania propagandowe. Dużą rolę odegrała tutaj Dolores Ibárruri, członkini Komunistycznej Partii Hiszpanii, której hasło „No pasarán!” („Nie przejdą”), stało się zawołaniem bojowym wszystkich żołnierzy wojsk republikańskich podczas konfliktu. 1 kwietnia 1939 roku, w dniu zakończenia wojny domowej, Francisco Franco na zwycięskim wiecu w Madrycie miał w nawiązaniu powiedzieć „Hemos pasado” („Przeszliśmy”). Generalissimus triumfował, a na czele państwa stanął człowiek, który został przywódcą w nieoczekiwanych okolicznościach. Wpływ na to miał szereg przypadków.

Hiszpania w czasie wojny domowej, październik 1936 roku (na granatowo zaznaczono tereny znajdujące się pod kontrolą frankistów na początku konfliktu, na zielono obszary zajęte przez nich do października 1936 roku, na czerwono zaś ziemie należące do republikanów) (rys. PACO & Addicted04, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)

Francisco Franco: generał, który się wahał

Pucz wojskowy, który 17 lipca 1936 roku doprowadził do wybuchu wojny domowej, nie bez przyczyny rozpoczął się na obszarze Maroka Hiszpańskiego. Było to terytorium, które znajdowało się pod jurysdykcją wojskową i tym samym hiszpańscy generałowie mieli w nim największą władzę oraz wsparcie żołnierzy gotowych pójść za swoimi przywódcami w ogień. Plan zakładał więc przejęcie władzy nad zamorskimi terenami i jak najszybsze przemieszczenie wojska do kontynentalnej Hiszpanii.

Spisek został zawiązany przez trzech hiszpańskich generałów: José Sanjurjo, Emilio Molę i Francisco Franco. Ostatni z nich, będący komendantem wojskowym Wysp Kanaryjskich, początkowo nie był przekonany do udziału w przewrocie. W dniach poprzedzających wybuch puczu, Franco miał był podobno nieobecny, niespokojny i przygaszony, jakby do samego końca rozważał wycofanie się z całej akcji. Ostatecznie, zdecydował się jednak na wprowadzenie stanu wojennego na Wyspach Kanaryjskich, a sam wsiadł na pokład samolotu Dragon Rapide, którym udał się do Maroka. W Afryce z honorami powitali go żołnierze Armii Afrykańskiej, którzy wciąż pamiętali Franco jako generała w zwycięskiej wojnie z Kabylami i postrzegali jako wybitnego przywódcę, któremu gotowi byli powierzyć swój los. Sposób w jaki powitali go żołnierze oraz pierwsze sukcesy wojskowego przewrotu sprawiły, że późniejszy dyktator poczuł się pewniej i zapewne uwierzył w sukces powstania. Jednakże wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że człowiek ten stanie na czele całej rewolucji.

Oddziały nacjonalistów szturmujące przedmieścia Madrytu w marcu 1937 roku (domena publiczna).

Francisco Franco: przywódca z przypadku

Początkowy plan zakładał, że to José Sanjurjo obejmie kontrolę nad siłami nacjonalistów, a także prawdopodobnie po zakończeniu konfliktu utworzy nowy rząd. Stało się jednak inaczej. 20 lipca na lotnisku nieopodal Lizbony, Sanjurjo oczekiwał na awionetkę, którą miał udać się do Hiszpanii. W ręce trzymał bardzo dużą walizkę, która już wkrótce miała stać się przyczyną jego osobistej tragedii. Z uwagi na duże zachmurzenie oraz zły stan lotniska, pilot samolotu poprosił generała aby ten pozostawił walizkę, argumentując, iż może ona za bardzo przeciążyć maszynę. Sanjurjo nie zgodził się jednak na prośbę pilota, albowiem bagaż zawierał jego ulubione galowe mundury i ordery, bez których nie zamierzał triumfalnie wkraczać do Madrytu. Walizka rzeczywiście przeciążyła awionetkę, która zahaczyła o rosnące wokół lotniska drzewa i roztrzaskała się o kamienny mur. Sanjurjo zginął na miejscu, a żołnierze oraz wspierający rewolucję finansowo monarchiści okrzyknęli nowym przywódcą Franco, który coraz bardziej zaczynał wierzyć w swój osobisty sukces.

Na „placu gry” pozostał jeszcze Mola, jednak urodzony na Kubie generał ze względu na swój republikański konserwatyzm nie mógł porozumieć się z monarchistami. Franco natomiast był faworytem przebywającego na emigracji króla Hiszpanii Alfonsa XIII, który liczył, że ten po udanej rewolucji zrekonstruuje monarchię i odda mu władzę. Nie bez znaczenia były również pierwsze wojskowe sukcesy wojska Franco, które przysporzyły mu wielu zwolenników. Świadomy zagrożenia, jakim było przekazanie całej władzy w ręce generała z Wysp Kanaryjskich Mola być może planował odebranie władzy nowemu liderowi, jednakże… 3 czerwca 1937 roku zginął w niespodziewanej katastrofie lotniczej.

Miguel Cabanellas, były republikanin, który zastąpił zmarłego w wypadku Sanjurjo, po wyborze Franco na przywódcę przewrotu miał powiedzieć: „Sami nie zdają sobie sprawy, co właśnie uczynili! Jeżeli Hiszpania dostanie się dziś w szpony Franco, po wojnie nie będzie komu usunąć go z zajmowanego stanowiska”. Cabanellas miał rację. Generał, który początkowo bał się puczu, rozważając nawet wycofanie się z niego, 1 kwietnia został dyktatorem Hiszpanii, jego panowanie trwało nieprzerwanie do 1975 roku, a efekty owych rządów trwają do dziś.

Bibliografia:

  • Baruque Julio Valdeón, Tuñón de Lara Manuel, Ortiz Antonio Dominguez, Historia Hiszpanii, Wydawnictwo Universitas, Kraków 2012.
  • Bednarczuk Monika, Obraz hiszpańskiej wojny domowej lat 1936-1939 w piśmiennictwie polskim, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2008.
  • Beevor Antony, Walka o Hiszpanię 1936–1939. Pierwsze starcie totalitaryzmów, Wydawnictwo Znak, Kraków 2009.
  • Galán Juan Eslava, Niewygodna historia hiszpańskiej wojny domowej, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2005.
  • Moa Pio, Mity wojny domowej Hiszpania 1936-1939, Wydawnictwo Fronda, Warszawa 2012.
  • Orwell George, Hołd dla Katalonii i inne teksty o hiszpańskiej wojnie domowej, Fundacja Alatheia, Warszawa 2006.
  • Salvadó Francisco Romero, Wojna domowa w Hiszpanii 1936 – 1939, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2010.
  • Wyszczelski Lech, Madryt 1936-1937, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1986.

Pomóż nam zebrać fundusze na działalność i rozwój portalu Histmag.org!

<a href="https://histmag.org/>


Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Kamil Kozakowski
Doktorant kulturoznawstwa w Zakładzie Teorii i Historii Kultury Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Współredaktor monografii „Etno-grafie, kulturo-grafie", licznych artykułów naukowych oraz książki popularnonaukowej „Pamiętniki Gaudiego". Zainteresowany kulturą polską, ze szczególnym uwzględnieniem XIX wieku oraz polską myślą historyczno-społeczną.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy