Francuscy żołnierze rehabilitowani po blisko stu latach?

„Tchórze” – tak zostali zapamiętani i jako tacy trafili na strony historycznych książek. Czy francuscy wojskowi straceni za niesubordynację podczas I wojny światowej rzeczywiście zasłużyli na to miano?

Francuski żołnierz odpoczywa w okopach po bitwie (domena publiczna).
Jedni załamali się z wyczerpania, nie znieśli uciążliwych warunków w okopach i kolejnych porażek. Drudzy byli szpiegami lub dopuszczali się innych przestępstw. Wszystkich skazano na śmierć, wszystkich czekało potępienie ze strony społeczeństwa, wszystkich uznano za zdrajców bądź tchórzy. Sprawiedliwie?

1 października grupa historyków spotkała się z Kaderem Arifem, francuskim ministrem do spraw weteranów i przedłożyła mu sprawozdanie, wzywające do zrehabilitowania większości zniesławionych żołnierzy. W naszym społeczeństwie istnieje duża zgodność, że większość z nich nie była tchórzami, lecz dobrymi żołnierzami, którzy wykonali swoje obowiązki i nie zasłużyli na śmierć - mówi raport.

W sprawozdaniu zwrócono uwagę na przerażające warunki panujące na linii frontu i kolejne niepowodzenia, które fatalnie wpływały na morale walczących. Wspomniano np. o przypadku czterech żołnierzy, wykończonych po nieudanych natarciach i nie mających siły ani motywacji, by wrócić na pole bitwy. Zostali skazani na śmierć.

71-stronicowy raport proponuje rządowi francuskiemu cztery opcje: nie robić nic, dokonać generalnej rehabilitacji, rozpatrywać indywidualne przypadki jeden po drugim bądź złożyć „oficjalną deklarację”. Pierwsze rozwiązanie zdecydowanie odrzuca. Drugie uważa za niesprawiedliwe z tego choćby powodu, że nikt nie może uczciwie powiedzieć, że Mata Hari, zastrzelona decyzją Rady Wojennej, umarła za Francję. Trzecia opcja z kolei pochłonęłaby zbyt wiele czasu i nakładów pieniężnych. Autorzy sprawozdania zalecają zatem „oficjalną deklarację” niewinności znacznej części straconych podczas Wielkiej Wojny żołnierzy. Oświadczenie, że ci żołnierze również, w pewien sposób, „zmarli chroniąc Francję” mogłoby być wyrazem pewnego rodzaju moralnego i obywatelskiego ułaskawienia - podsumowano w raporcie.

Źródło: english.rfi.fr, france24.com, thenews.com.pk.

Zobacz też:

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Śledź nas!
Komentarze
lub zaloguj się za pośrednictwem konta Google

O autorze
Julita Kamionowska
Studentka historii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się historią XIX wieku, szczególnie dziejami ziem polskich, litewskich i rosyjskich. Poza historią pasjonuje się też sportem (zwłaszcza skokami narciarskimi i lekkoatletyką).

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy