Opublikowano
2017-01-24 16:00
Licencja
Prawa zastrzeżone

Kanały - tajna broń powstania warszawskiego

Kanały znajdujące się w stolicy Polski owiane są mroczną legendą. Wybuch powstania w Warszawie był dla Niemców sporym zaskoczeniem. Jeszcze większym zaskoczeniem były miejsca i sposoby walki przyjęte przez powstańców.


Strony:
1 2

Kanały były tajną bronią warszawiaków

Strona polska dysponowała również w przededniu Powstania doświadczeniami z wykorzystania kanałów: w czasie oblężenia Warszawy we wrześniu 1939 r. oraz walk w getcie warszawskim w 1943 r. W zorganizowanym systemie łączności postulowano wykorzystanie sieci jako ewentualnych dróg łączników, lecz podważano możliwość jej użycia do masowego przerzutu ludzi i sprzętu. Motywowano to aktywnym przeciwdziałaniem Niemców pacyfikujących getto, którzy wysadzając część systemu lub wprowadzając mieszanki palne, zgładzili setki żydowskich uciekinierów. Pewną rolę odgrywała tu również niechęć części dowódców do tego typu działań, co prawdopodobnie wynikało również z ogólnej nieznajomości form walki nieregularnej wśród oficerów posiadających klasyczne wyszkolenie taktyczne554.

Odprawa na Woli w okolicach fabryki Kammlera, 4 sierpnia 1944. Od Lewej: Major Wacław Janaszek "Bolek" (szef sztabu "Radosława"), Generał Tadeusz Bór-Komorowski, pułkownik Jan Mazurkiewicz "Radosław" i kapitan Ryszard Krzywicki "Szymon" (adiutant)

Mimo braku przygotowania ze strony polskiej do prowadzenia działań w kanałach, już od pierwszych dni Powstania były one wykorzystywane jako drogi przemieszczania się patroli i łączników (tzw. łączność specjalna), później wraz z przedłużaniem się walk, przekształcono je w stałe trasy komunikacyjne. W czasie Powstania używano następujących głównych tras:

a) Stare Miasto – Żoliborz (Pl. Krasińskich – ul. Stołeczna, z wykorzystaniem kolektora „C” i „A”) o długości 3064 m,
b) Śródmieście – Żoliborz (ul. Zgoda – ul. Stołeczna, z wykorzystaniem kolektora „B” i „A”) o długości 4831 m,
c) Stare Miasto – Śródmieście (Pl. Krasińskich – ul. Warecka, z wykorzystaniem kolektora „C”) o długości 1598 m,
d) Stare Miasto – Śródmieście (ul. Daniłowiczowska – ul. Mazowiecka, z wykorzystaniem kanałów bocznych) o długości 1371 m,
e) Śródmieście – Mokotów (Al. Ujazdowskie – ul. Szustra/Wiktorska, z wykorzystaniem kolektora „C”) o długości 2080 m,
f) Powiśle Czerniakowskie – Mokotów (ul. Zagórna – ul. Szustra/Wiktorska, z wykorzystaniem burzowca „M”) o długości 3787 m555.

5.5.a. ewakuacja Starówki i Mokotowa

Pierwszą ewakuacją taktyczną w czasie Powstania jest wyjście większości obsady reduty „Wawelska” (budynek ul. Wawelska 60) na Ochocie. Wobec całkowitego opanowania przez siły przeciwnika dzielnicy i kolejnych ataków na placówkę już 8 sierpnia 1944 r. zdecydowano się na rozpoczęcie przebijania przejścia do systemu kanałowego (prace trwały ponad dwie doby). W efekcie z budynku reduty 11 sierpnia 1944 r. wyszło w dwóch grupach ponad 100 osób, z których większość dotarło do zabudowań tzw. Kolonii Staszica i dalej do Śródmieścia Południe. Ewakuacja ta uznawana jest w historii Powstania za pierwsze udane przejście kanałami zwartego pododdziału powstańczego556.

SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth w otoczeniu Kozaków na ul. Wolskiej.

Za najbardziej spektakularne działania z użyciem sieci kanalizacji miejskiej należy uznać ewakuację Starówki. Polska operacja ewakuacji oddziałów bojowych Grupy „Północ”, zrealizowana w dniach 1–2 września 1944 r., stanowiła niewątpliwy sukces strony powstańczej co najmniej z dwóch powodów. Wyjście dwoma kanałami 4500 żołnierzy na teren Śródmieścia i 800 kolejnych na Żoliborz pozwoliło na ich dalsze wykorzystanie w walkach w innych dzielnicach Warszawy557. Można jednak zadać pytanie, dlaczego wcześniej zdecydowano się na próbę przebicia się górą do Śródmieścia, skoro istniała relatywnie bezpieczna droga ewakuacji wiodąca pod miastem, jak się okazało – o dużej przepustowości. Jednocześnie ukrycie samego faktu ewakuacji przed przeciwnikiem, wyłącznie przez pozorowanie aktywności, realizowanej poprzez działanie słabych placówek i patroli osłonowych, stanowi taktyczny majstersztyk strony powstańczej558. Nie udało się uniknąć, mimo wyraźnych instrukcji, pewnego chaosu przy ewakuacji, co znakomicie oddaje dosadne zdanie jednego z żołnierzy 4 kompanii batalionu „Kiliński”: Znowu wielki bajzel, niemożliwość dostania się do włazu. Tak na czekaniu przechodzi noc559.

Niemcy poznawszy znaczenie taktyczne kanałów, zaczęli blokować zarówno wykryte, jak i potencjalne drogi kanałowe. W efekcie tych działań druga duża ewakuacja kanałami z Mokotowa do Śródmieścia w dniach 26–27 września 1944 r. (wcześniej na mniejszą skalę wykonano ewakuację kanałową pododdziałów z Powiśla Czerniakowskiego na Mokotów), przebiegała w skrajnie odmiennych warunkach. Niemcy dysponując bezwzględną przewagą w środkach walki i doświadczeniem ze Starówki, tym razem nie dopuścili do spokojnej ewakuacji sił polskich, kontynuując działania, aż do wymuszonej kapitulacji Polaków. W efekcie zmienionej taktyki przeciwnika oraz świadomego blokowania i zwalczania grup znajdujących się w kanałach, Mokotów opuściło zaledwie około 600 powstańców. Tragicznym epilogiem ewakuacji dzielnicy było wyjście grupy powstańców na ul. Dworkową tuż obok siedziby żandarmerii, której nie zdołano zdobyć w Godzinie „W”560.

Wymienione akcje ewakuacyjne, szeroko omówione w literaturze przedmiotu, zdominowały najważniejszą z punktu widzenia zdobytych doświadczeń taktycznych w działaniach z użyciem sieci kanalizacyjnej akcję „Czaty 49” na Pl. Bankowym w nocy z 30 na 31 sierpnia 1944 r., a także inne mniej znane epizody powstańcze561.

5.5.b. Działania taktyczne z wykorzystaniem kanałów

Z taktycznego punktu widzenia, kanały stanowiły idealną drogę podejścia na pozycje wyjściowe do wyprowadzenia potencjalnego uderzenia na siły przeciwnika wewnątrz jego ugrupowania, zapewniając ukrycie przed obserwacją przeciwnika. Co ciekawe, sporo doświadczeń dostarczyły wyprawy kanałowe podejmowane przez patrol złożony żołnierzy plutonu pancernego batalionu „Zośka” w sierpniu 1944 r. na Żoliborz, których dowódcą był pchor. Henryk Lederman, ps. „Heniek”.

Płk. Antoni Chruściel "Monter" w otoczeniu żołnierzy

Nabrały one szczególnego znaczenia po nieudanej próbie połączenia Starówki z Żoliborzem w nocy 21–22 sierpnia 1944 r., kiedy stało się jasne, że obrony niemieckiej w rejonie Dworca Gdańskiego nie uda się przełamać. Początkowo żołnierze plutonu realizowali typowe zadania dla tras łączności specjalnej, patrolując i zabezpieczając każdorazowo trasę przed przejściem innych grup, np. poprzez usuwanie drobnych przeszkód, zasieków i innych zapór stawianych przez przeciwnika w kanale. Szybko doszło jednak do rozwinięcia działań ze strony polskiej, która dążyła do aktywnego przeciwdziałania poczynaniom Niemców. Za początek działań ofensywnych należy uznać uderzenie na żołnierzy niemieckich w czasie wykonywania przeszkód w rejonie włazu przy Dworcu Gdańskim. Polski patrol wykorzystując ciemności panujące w kanale, zbliżył się do ubezpieczeń przeciwnika i z bocznej odnogi otworzył ogień z pistoletów maszynowych. W efekcie Niemcy tracąc dwóch zabitych, wycofali się z kanału. W dalszych dniach podejmowano kolejne akcje w rejonie włazu obok dworca, wyrzucając granaty na powierzchnię czy nawet prowadząc ogień z włazu kanałowego. W rezultacie tych działań Niemcy wyraźnie ograniczyli swoją aktywność w rejonie wejścia do kanału, co mogło dać szansę na próbę wykorzystania burzowca do wykonania desantu i opanowania dworca przez atak spod ziemi.

Do realizacji tego zadania ostatecznie nie doszło, dowództwo odrzuciło ten projekt jako zbyt ryzykowny, choć w dalszej perspektywie do samej koncepcji uderzenia z wykorzystaniem sieci kanałowej powrócono. Należy wspomnieć również o podjęciu próby wykonania uderzenia dywersyjnego na Pawiak, wykonanym wcześniej przez więźniów przekopem z piwnicy do kanałów. Przejście to zostało jednak przez przeciwnika wcześniej wykryte i zablokowane, co pozbawiło żołnierzy plutonu pancernego okazji do wykonania uderzenia na budynek z wykorzystaniem sieci kanalizacyjnej562.

Przypisy:

552 C. Leżeński, Zetrzyj z włosów pył bitewny. Wspomnienia żołnierzy warszawskiego batalionu AK „Zaremba – Piorun”, Warszawa 1996, s. 161–162.

553 S. Śmigielski, Na barykadach Starówki…, dz. cyt., s. 33.

554 T. Duchowski, J. Powałkiewicz, Kanały…, dz. cyt., s. 11; K. Malinowski, Żołnierze łączności…, s. 220–221.

555 T. Duchowski, J. Powałkiewicz, Kanały …, dz. cyt., s. 181–209.

556 Tamże, s. 113; A. Borkiewicz, Powstanie Warszawskie…, dz. cyt., s. 160–161.

557 J. Kirchmayer, Powstanie Warszawskie 1944…, dz. cyt., s. 355.

558 P. Stachiewicz, Starówka 1944…, dz. cyt., s. 311.

559 Zapiski dzienne Roberta Kajetaniaka…, dz. cyt., k. 12–13.

560 W tekście pominięto ewakuację pozostałości zgrupowania „Radosław” i „Kryska” z Powiśla czerniakowskiego na Mokotów. l. M. Bartelski, Mokotów 1944…, dz. cyt., s. 544–545.

561 W istocie były to pododdziały złożone z żołnierzy batalionu „czata 49” oraz wcielonych do nich żołnierzy tymczasowo zawieszonego w działaniu po 12 sierpnia 1944 r. batalionu „Miotła”. „Miotła” została odtworzona już jako kompania 3 września 1944 r. l. Niżyński, Batalion „Miotła”…, dz. cyt., s. 177.

Tekst jest fragmentem książki Pawła Makowca „Powstanie Warszawskie 1944. Taktyka walki w mieście”:

Tytuł: „Powstanie Warszawskie 1944. Taktyka walki w mieście”
Autor: Paweł Makowiec
Wydawca: Difin
ISBN: 978-83-8085-262-4
Data wydania: 2016
Liczba stron: 314/B5
Oprawa: miękka
Cena: 55,00 zł
Kup ze zniżką w księgarni Wydawcy!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Paweł Makowiec

Doktor nauk humanistycznych, autor dysertacji doktorskiej "Polska szkoła walki w mieście 1941-1944 Doktryna bitwy miejskiej w panach powstańczych, szkoleniu i działaniach Okręgu Warszawa Armii Krajowej". Autor licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych dotyczących walki w terenie zurbanizowanym i działań specjalnych oddziałów Kedywu KG AK. Wiceprezes Ruchu na Rzecz Obrony Terytorialnej ObronaNarodowa.pl, instruktor Projektu Szkoleniowego Grupy Szybkiego Reagowania GSR.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org