Kto jako pierwszy w historii został ukarany za przekroczenie prędkości?

opublikowano: 2026-04-16, 10:02
wszelkie prawa zastrzeżone
Walter Arnold czterokrotnie przekroczył dopuszczalną prędkość, za co jako pierwszy w historii został ukarany mandatem. W jakich okolicznościach doszło do tego bezprecedensowego wydarzenia?
reklama
Benz Patent-Motorwagen Nr. 1

28 stycznia 1896 r. policjant patrolujący ulice małego miasteczka Paddock Wood w hrabstwie Kent został świadkiem niezwykłego wydarzenia. Jego oczom ukazał się napędzany silnikiem pojazd, który pędził z prędkością 13 km/h. Rutynowy patrol w spokojnej miejscowości w jednej chwili zamienił się w jeden z najważniejszych momentów w historii ruchu drogowego.

Walter Arnold przekracza prędkość 

Ten niecodzienny, jak na tamte czasy, widok nie uśpił czujności policjanta. Po otrząśnięciu się z chwilowego szoku mundurowy szybko zdał sobie sprawę, że ów pojazd znacznie przekracza dozwoloną w tej strefie prędkość wynoszącą 3 km/h. Ponadto prawo stanowiło również, że przed samochodem przez cały czas powinna znajdować się osoba niosąca czerwoną flagę w celu ostrzegania ludzi o nadjeżdżającym pojeździe. Kierowca nie spełnił również tego wymogu.

Stróż prawa wsiadł na służbowy rower i ruszył w pościg. Po ok. 8 kilometrach policjant dogonił i zatrzymał lekkomyślnego kierowcę. Okazał się nim nie kto inny jak Walter Arnold, jeden z pierwszych dealerów samochodowych w kraju, dostawca pojazdów marki Benz i założyciel firmy samochodowej. Arnold prowadził Benz Patent-Motorwagen z 1886 r. – pierwszy samochód wprowadzony do masowej produkcji.

Lokomotywa bez konia

Policjant aresztował zatrzymanego za aż czterokrotne przekroczenie dozwolonej prędkości. Dwa dni później Walter Arnold stanął przed sądem. Postawiono mu cztery zarzuty: korzystanie z lokomotywy bez konia (locomotive without a horse) na drodze publicznej, brak trzech osób potrzebnych do obsługi pojazdu, przekroczenie dozwolonej prędkości oraz nieumieszczenie imienia, nazwiska oraz adresu na pojeździe.

Mimo wysiłków adwokata, wskazującego m.in., że jego klient nie prowadził przecież lokomotywy, Walter Arnold został uznany za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i ukarany grzywną w wysokości 4,7 funta. Ta pozornie błaha i zabawna sytuacja była zwiastunem szybko nadchodzących zmian w transporcie i komunikacji. Niedługo po sprawie Arnolda przepisy uległy zmianie. Ograniczenie prędkości podniesiono do 23 km/h i nie wymagano już osoby niosącej czerwoną flagę.

Bibliografia

  • Bibby M., Walter Arnold and the World’s First Ever Speeding TicketHistoric UK, [dostęp: 2.04.2026].
  •   Pilastro E., Bizarre story of the horseless carriage charged with first speeding offenceGuinnes World Records, [dostęp: 2.04.2026].  

Polecamy e-book Krzysztofa Rozwadowskiego pt. „Mit blitzkriegu w Polsce. Dlaczego wciąż utrwalamy niemiecką propagandę?”:

Krzysztof Rozwadowski
„Mit blitzkriegu w Polsce. Dlaczego wciąż utrwalamy niemiecką propagandę?”
cena:
16,90 zł
Wydawca:
PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron:
155
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-82-2

Książka dostępna również jako audiobook!

reklama
Komentarze
o autorze
Rafał Gumiński
Absolwent historii, a wkrótce również historii w przestrzeni publicznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się wszelkimi aspektami historii średniowiecza i Wysp Brytyjskich, a także wczesną historią Stanów Zjednoczonych i Polonii amerykańskiej. Ponadto pasjonuje się wszystkimi przejawami narracji historycznej w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w filmach i grach wideo. To zwolennik rzetelnego i kreatywnego popularyzowania wiedzy historycznej. Kiedy nie zajmuje się historią, spędza czas na bliższych i dalszych podróżach, grach wideo, czytaniu książek i parzeniu kawy.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone