Opublikowano
2019-01-12 12:11
Licencja
Prawa zastrzeżone

Mazowieckie: archeolodzy odkryli grób książęcy sprzed blisko 2 tys. lat

Archeolodzy odkryli najbogatszy pradziejowy grób z terenu Polski na wschód od Wisły. Wewnątrz znajdowały się m.in. fragmenty naczyń z brązu, posrebrzane ostrogi oraz złoty pierścień, dlatego naukowcy nazwali go grobem książęcym.


Znaleziska dokonano latem zeszłego roku. Archeolodzy dopiero teraz częściowo je ujawniają z obawy przed rabunkiem. Z tego też względu nie podają dokładnej lokalizacji. Zdradzają tylko, że do odkrycia doszło w północnej części woj. mazowieckiego.

„Odkryty przez nas grób jest najbogatszym pradziejowym pochówkiem odkrytym do tej pory na wschód od Wisły” – uważa dr Andrzej Szela z Instytutu Archeologii UW, który podjął się jego badania. Pochówek pochodzi z przełomu I i II w. n.e.

Mimo że archeolodzy nie byli pierwszymi eksploratorami grobu, udało się w nim odkryć wiele bezcennych zabytków metalowych. Były to fragmenty naczyń z brązu, ostrogi z brązu ze srebrnymi inkrustacjami, metalowa sprzączka do pasa, a nawet złoty pierścień. Ten ostatni był zarezerwowany dla najwyższych grup społecznych – wskazuje badacz.

„W grobie znajdowały się też cztery rogi do picia. Pozostałością po nich są świetnie zachowanie okucia z brązu. Dwa z nich zwieńczone były w formie byczych główek. To absolutny unikat!” – podkreśla naukowiec. Dodaje, że tylko osoba naprawdę bogata mogła sobie pozwolić na taki ekwipunek do picia, bo najczęściej korzystano z prostych glinianych kubków – te były w powszechnym użyciu.

Do naszych czasów nie zachował się szkielet. Ale po wielkości komory grobowej – miała 4 m długości i 2 m szerokości – archeolodzy domyślają się, że grobie złożono ciało, a nie prochy w urnie, co było najczęstszą praktyką w tym czasie.

„Tak bogate groby z pierwszych wieków naszej ery są również rzadkie po zachodniej stronie Wisły. Znamy ich co najwyżej kilka” – opowiada archeolog.

Zdaniem Szeli grób został wyrabowany w okresie nowożytnym, najprawdopodobniej w XX w. Świadczy o tym przemieszanie zabytków w komorze grobowej. Poza tym brakowało naczyń ceramicznych, które z reguły w tego typu pochówkach są znajdowane. Natomiast zniszczone naczynia brązowe nosiły ślady całkiem świeżych rys i spękań.

Kto był pochowany grobie? Odkrywca uważa, że musiał być to przywódca lokalnej społeczności. „Tylko osoba majętna mogła sobie pozwolić na tak bogate wyposażenie grobowe. Część z przedmiotów mogła być sprowadzona z dalszych regionów, w tym z samego Rzymu” – dodaje naukowiec.

Naukowiec prowadził prace wspólnie z grupą pasjonatów – poszukiwaczami z całej Polski, korzystającymi z wykrywaczy metali. Ci działali w pełnym porozumieniu i we współpracy z archeologiem, dlatego metodyka ich pracy była zgodna ze standardami naukowymi.

Stanowisko, na którym dokonano odkrycia, było znane archeologom wcześniej. Już kilkadziesiąt lat temu niedaleko znaleziono inne pradziejowe pochówki z tego samego okresu. Teraz badacze trafili tam z powrotem, bo stanowisku archeologicznemu grozi zniszczenie na skutek działalności człowieka. Ich badania sfinansował głównie Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, ale również Instytut Archeologii UW oraz „Varia” – Fundacja Wydziału Historycznego UW.

Na pobliskiej pradziejowej osadzie (obecnie to pole uprawne), położonej kilkaset metrów od grobu książęcego, archeolodzy natknęli się również w zeszłym roku na ponad 30 srebrnych monet rzymskich – denarów. „Były rozwleczone na większej powierzchni, ale nie mamy wątpliwości, że były złożone w jednym miejscu, w jednym pojemniku. Najprawdopodobniej schowano je w związku z jakimś zagrożeniem, być może najazdem” – uważa Szela. Są wśród nich monety z wizerunkami takich cesarzy rzymskich jak: Hadrian, Marek Aureliusz czy Kommodus.

Archeolodzy bardzo długo uważali, że w pierwszych wiekach naszej ery północna część dzisiejszego woj. mazowieckiego była zupełnie niezamieszkana – przypomina Szela. Był to bowiem teren pogranicza dwóch ludów – związku lugijskiego i Gotów. Jednak dzięki wykopaliskom prowadzonym w ostatniej dekadzie okazało się, że nie jest to prawda. Do tej pory udało się odkryć w tym regionie kilka olbrzymich, wielohektarowych osad i kilka cmentarzysk.

Archeologiczna sensacja: cmentarzysko wojów i... osada?

Zaczęło się od grotu włóczni. W zeszłym roku po dużej wichurze w powiecie gorzowskim ziemia odsłoniła niewielki artefakt. Następnie archeolodzy odnaleźli w tym miejscu cmentarzysko sprzed 2 tys. lat, a w przyszłości poszukają... osady. Jak przyznają sami badacze – to spora sensacja!



Czytaj dalej...

Źródło: naukawpolsce.pap.pl, autor: Szymon Zdziebłowski

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: BOR |

A co z pustka osadniczą? Już się do niej przyzwyczaiłem a tu taka sensacyjna zmiana?



Odpowiedz

@ Gość: BOR

Pustka miała być w V-VI w., a grobowiec jest z wieków I-II.



Odpowiedz

Gość: |

@ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
Naukowiec powiedział: "że północna część dzisiejszego woj. mazowieckiego, w pierwszych wiekach naszej ery, była niezamieszkana". Ale teraz już wiemy, że była.
A Pani prof. Mączyńska (2001) uważa, że „w ciągu IV i V wieku ziemie polskie, na których dominowały dwie kultury archeologiczne: przeworska w Polsce południowej i środkowej z granica na Wiśle i wielbarska na wschód od Wisły i nad dolną Wisłą po Pasłękę – ulegały postępującemu wyludnieniu. Proces ten, zapoczątkowany w północnej Wielkopolsce i na Kujawach, objął następnie Ziemię Lubuską, Łużyce i zachodnią część Dolnego Śląska. […] Na przełomie IV i V wieku wyludniła się także Polska południowa, gdzie obserwuje się „ucieczkę” niewielkich grup ludności w wyżej położone partie Karpat i zjawisko zajmowania jaskiń Jury Krakowsko-Częstochowskiej…
Gdyby porównać inwentarze grobów męskich z okresu rzymskiego i policzyć ile było tych bardzo bogato wyposażonych, to wychodzi, że w strukturze społecznej ludności, z tego okresu, było do 40% książąt i przywódców. Coś tutaj w tych opowieściach jest nie tak?



Odpowiedz

Gość: TOR |

cały czas nam się wmawia ,że polska powstała po 966 r ,a tu taka niespodzianka



Odpowiedz

Gość: Buahaha |

@ Gość: TOR
Kto "wam" to wmawia? Bo na pewno nie naukowcy. :D Abstrahując już od faktu że wspomniany w artykule grób z Polską (w rozumieniu politycznym), ani nawet Słowianami, nie ma nic wspólnego.



Odpowiedz

@ Gość: Buahaha

A to Mazowsze w jakim kraju? W Germanii, Izraelu?



Odpowiedz
Nauka w Polsce

Powyższy materiał jest przedrukiem z serwisu internetowego „Nauka w Polsce”, współtworzonego przez Polską Agencję Prasową i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Publikacji dokonano na zasadach określonych przez PAP S.A.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org