Opublikowano
2019-11-12 18:11
Licencja
Wolna licencja

Msza Pojednania w Krzyżowej i nowe otwarcie stosunków polsko-niemieckich

12 listopada 1989 roku w Krzyżowej odprawiona została tzw. Msza Pojednania, w trakcie której doszło do słynnego uścisku Tadeusza Mazowieckiego i Helmuta Kohla. Gest ten jest obecnie uznawany nie tylko za symbol pojednania polsko-niemieckiego, ale też otwarcia nowej karty w stosunkach między dwoma sąsiadami. Jednak, wbrew powszechnej opinii, za ówczesnym uściskiem kryło się wiele nieufności z obydwu stron.


Strony:
1 2

Msza Pojednania – zobacz też: Jerzy Krasuski - „Polska-Niemcy. Stosunki polityczne od zarania po czasy najnowsze” – recenzja i ocena

Tadeusz Mazowiecki był pierwszym polskim premierem od zakończenia II wojny światowej, który mógł realizować w polityce zagranicznej polską rację stanu. Wraz z narastaniem kryzysu w Związku Sowieckim i rozpadem bloku wschodniego, zaczął się burzyć powojenny podział Europy. Tym samym wśród głównych priorytetów polskiej polityki zagranicznej było dążenie do zbudowania w Europie systemu bezpieczeństwa zbiorowego czy współpracy regionalnej z państwami Europy Środkowej. Szczególnego znaczenia zaczynały nabierać stosunki z Republiką Federalną Niemiec.

Ówczesne relacje polsko-niemieckie były obciążone zarówno problemem granicy, odszkodowań wojennych jak i olbrzymiego zadłużenia, którego Polska nie była w stanie spłacać. Władzie komunistyczne 23 sierpnia 1953 roku zrzekły się odszkodowań wojennych ze względu na Niemiecką Republikę Demokratyczną, zaś w 1974 roku dyplomacja PRL zaczęła domagać się od RFN odszkodowań dla więźniów obozów koncentracyjnych i osób zmuszanych do pracy niewolniczej w III Rzeszy. Z kolei w zachodnich Niemczech wzmagały się następnie żądania uznania i przyznania praw mniejszości niemieckiej w Polsce. Zwłaszcza politycy Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU), tacy jak Theo Waigel czy Fredrich Zimermann, domagali się wykorzystania zadłużenia Polski jako środek nacisku w tej sprawie.

Tadeusz Mazowiecki (fot. Artur Klose na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0.)

Nie chcąc osłabiać pozycji negocjacyjnej, kanclerz RFN Helmut Kohl nie dopuścił do spotkania prezydenta Richarda von Weizsäckera z Wojciechem Jaruzelskim, co miało nastąpić 1 września 1989 roku na Westerplatte – w pięćdziesiątą rocznicę napaści Niemiec na Polskę. Helmut Kohl do Polski zawitał 9 listopada 1989 roku. Pragnął wziąć udział w mszy świętej, która byłaby zorganizowana na Górze św. Anny. Nie wyrażono jednak na to zgody, ponieważ wizyta kanclerza Niemiec w tym symbolicznym miejscu mogłaby wywołać kontrowersje – rozgrywały się tam walki podczas powstań śląskich. Dlatego ostatecznie zdecydowano, aby uroczysta msza odbyła się w dawnym ośrodku ewangelickiej opozycji antyhitlerowskiej w Krzyżowej.

Krzyżowa do 1989 roku była zwykłą wioską jak setki podobnych na Dolnym Śląsku. Tutejsze zabudowania pałacowe zostały przekształcone w siedzibę PGR-u, wokół którego koncentrowało się życie wsi. Mieszkańcy traktowali to miejsce bez głębszej świadomości historycznej. Natomiast dla Niemców Krzyżowa miała spore znaczenie, gdyż tutaj znajdował się dawny majątek Helmuta Jamesa von Moltke, członka opozycji antyhitlerowskiej, straconego za swoją działalność w styczniu 1945 roku. Poza tym w Krzyżowej w czasie II wojny światowej spotykali się przeciwnicy Hitlera, którzy próbowali opracować wizję ustroju nowych Niemiec w oparciu o zasady federalizmu, prawa człowieka i chrześcijańskiej myśli społecznej.

Wybory 4 czerwca 1989 r. Komunizm upada od głosów w urnie

Czytaj dalej...

Warto dodać, że zanim doszło do organizacji największej mszy w dziejach tamtejszej parafii, 4 czerwcu 1989 roku do Krzyżowej w ramach konferencji „Chrześcijanin w społeczeństwie” przybyła międzynarodowa grupa naukowców i sympatyków w celu utworzenia miejsca służącego kultywowaniu pamięci o grupach oporu przeciwko totalitarnym ideologiom. Zaangażowanie to doprowadziło również do ogłoszenia wspólnego apelu środowisk niezależnych, który miał zmobilizować polskie władze do pomocy w ratowaniu byłego majątku hrabiego von Moltke.

Oprócz tego, w dniu pamiętnych wyborów czerwcowych doszło do jeszcze jednego przełomowego wydarzenia. Na Górze Świętej Anny po raz pierwszy od zakończenia wojny odprawiono mszę świętą w języku niemieckim. Przywrócenie dwujęzycznych mszy pozwoliło podkreślić obecność mniejszości niemieckiej i było później bezpośrednim powodem zaproszenia kanclerza Kohla do wzięcia udziału w podobnym nabożeństwie podczas oficjalnej wizyty w Polsce.

Osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie wizyty, obok ministrów spraw zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego i Hansa-Dietricha Genschera, byli doradcy powołani przy rządach Polski i Niemiec (m.in. Mieczysław Pszon i Horst Teltschik). Uroczysta msza święta była dość sporym przedsięwzięciem logistycznym, dlatego poproszono wojsko o pomoc w przygotowaniu terenu, tak, aby w wydarzeniu mogło wziąć udział kilka tysięcy osób.

msza pojednania Kanclerz Kohl w Krzyżowej (fot. Artur Klose, CC BY-SA 2.0).

12 listopada 1989 roku mszę świętą w Krzyżowej sprawował ówczesny biskup Alfons Nossol, a koncelebransami byli: biskup Tadeusz Rybak, ksiądz Bolesław Kałuża, prałat Paul Bocklet oraz ojciec Adalbert Kurzeja. W specjalnej homilii wygłoszonej przez biskupa Nossola znalazły się słowa przypominające, „iż dar wzajemnego przebaczania może być heroizmem, który jednak należy podjąć, aby móc budować nowy rozdział wzajemnych stosunków”. Duchowny przypomniał o orędziu biskupów polskich z 1965r. Nie mogło zabraknąć także odwołania do postaci Helmutha Jamesa von Moltke i wartości, na jakich opierał się „Krąg z Krzyżowej” – związana z nim organizacja.

Po homilii przystąpiono do modlitwy powszechnej, którą odmówili wspólnie przedstawiciele Kościoła ewangelickiego i Kościoła katolickiego. W modlitwie wspominano ofiary narodowego socjalizmu, a także tych, którzy umarli w wyniku okupacji, ucieczki i wygnania. Modlono się o ustąpienie podziału między Wschodem a Zachodem, o przezwyciężenie różnic i dążenie do pojednania i pokoju. Po odmówieniu modlitwy eucharystycznej padły słowa „o przekazaniu sobie znaku pokoju”. Wtedy kanclerz Kohl i premier Mazowiecki nie tylko ograniczyli się do podania dłoni, ale opuścili klęczniki i wymienili długi uścisk. Zdjęcie słynnego gestu obiegło cały świat, stając się symbolem nowego etapu w stosunkach polsko-niemieckich.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Kupuj świetne e-booki historyczne i wspieraj ulubiony portal!

Regularnie do sklepu Histmaga trafiają nowe, ciekawe e-booki. Dochód z ich sprzedaży wspiera działalność pierwszego polskiego portalu historycznego. Po to, by zawsze był ktoś, kto mówi, jak było!


Sprawdź dostępne tytuły pod adresem: https://histmag.org/sklep

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Komar |

Pamiętam transmisję z uroczystej mszy w Krzyżowej. Symboliczne ujęcie przedstawiające zgarbioną, pochyloną i wątłą sylwetkę Tadeusza Mazowieckiego przed potężną postacią Helmuta Kohla. To nie było pojednanie, to był akt hołdu.
Przedstawiciele mniejszości niemieckiej podczas wizyty kanclerza Kohla wystąpili z transparentem, na którym był napis: "Helmut, du bist auch unser Kanzler!" - "Helmut, ty jesteś także naszym kanclerzem".
Przy okazji wizyty Kohla Telewizja Polska pokazała grupę przedstawicieli mniejszości niemieckiej z Opolszczyzny, która chórem odśpiewała niemiecką piosenkę "Heidi, heido, heida... .Tę samą piosenkę , która stanowiła tło dla jednej ze scen filmu "Zakazane piosenki, gdy Danuta Szaflarska entuzjastycznie przekonywała swego partnera, że Niemcy wycofali z Warszawy wszystkie swoje wojska...



Odpowiedz
Maciej Gach

Politolog, współpracownik Radia Gdańsk. Jego zainteresowania koncentrują się wokół funkcjonowania systemów politycznych i partyjnych w Europie oraz zagadnień związanych z najnowszą historią Polski po 1945 roku. Zapalony miłośnik biegania.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org