Opublikowano
2019-04-22 12:00
Licencja
Wolna licencja

„Pan Tadeusz” – reż. A. Wajda – recenzja i ocena filmu

„Pan Tadeusz” w reżyserii Andrzeja Wajdy przyciągnął do kin miliony widzów. Jak twórcy filmu poradzili sobie z interpretacją naszej narodowej epopei?


„Pan Tadeusz” – reż. A. Wajda – recenzja i ocena filmu

Adam Mickiewicz stworzył epicki pomnik epoki zdominowanej przez cesarza Francuzów. Opowiedziana przez wieszcza „historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem” rozgrywa się w przededniu ataku Wielkiej Armii na Rosję. Czy mieszkańcy Litwy stanęli wówczas na wysokości zadania, czy też „jedli pili, grzyby zbierali i czekali, aż Francuzi przyjdą zrobić im Ojczyznę” (Kami Cyprian Norwid)?

„Pan Tadeusz” – reż. Andrzej Wajda „Pan Tadeusz” – obraz Franciszka Kostrzewskiego z 1860 roku

Polsko-francuska koprodukcja rozpoczyna się w paryskim mieszkaniu autora epopei. Już w pierwszej scenie kamera dwukrotnie skupiła się na portrecie Napoleona. Siedzą pod nim emigranci, byli mieszkańcy Soplicowa, którzy dwie dekady wcześniej wzięli udział w kampanii moskiewskiej. Następnie akcja przenosi się nad Niemen, a duch napoleoński nie opuszcza bohaterów aż do „pamiętnej wiosny wojny, wiosny urodzaju!”.

Kiedy młody Soplica wrócił do rodzinnego domu towarzyszyła mu melodia „Mazurka Dąbrowskiego”. Następnie na ekranie pojawił się sam „bóg wojny” we własnej osobie, „otoczon chmurą pułków, tysiącem dział zbrojny”. Wojskowe przemarsze klamrują zarówno literacką, jak i filmową wersję „Pana Tadeusza”.

Pan Tadeusz - między historią a literaturą

Przeczytajmy raz jeszcze „Pana Tadeusza”, by odkryć tropy prowadzące do prawdziwych wydarzeń historycznych w 1812 r.



Czytaj dalej...

Wątkiem głównym dzieła Mickiewicza są dzieje Jacka Soplicy i to właśnie ksiądz Robak jest „jedyną figurą serio” i „żywą reklamą legendy napoleońskiej, bo jeśli tacy ludzie zakochiwali się w Napoleonie (a zakochiwali się), to widocznie było w kim” (Waldemar Łysiak). Ojciec tytułowego bohatera był emisariuszem, którego zadaniem było wszczęcie wymierzonego w Rosję powstania. Ustami Bogusława Lindy przekonywał zebraną w karczmie szlachtę, że „babską rzeczą jest czekać” i wezwał do działania. W słynnej scenie z ozdobioną wizerunkiem cesarza tabakierą opowiedział o swojej legionowej przeszłości („z tej tabakiery zażył Dąbrowski razy cztery”), a następnie woła do Sędziego: „Wojna o Polskę! Bracie! Będziem Polakami! […] Nasz Józef, nasz Dąbrowski, nasze orły białe! Już są w drodze, na pierwszy znak Napoleona przejdą Niemen i – bracie! Ojczyzna wskrzeszona!”.

„Pan Tadeusz” – reż. Andrzej Wajda „Pan Tadeusz” – obraz Franciszka Kostrzewskiego z 1860 roku

Dwanaście ksiąg według Wajdy to historia przygotowań do wojny 1812 roku. Sceny pokazujące pieniackie zatargi oraz amory w Soplicowie są jedynie przerywnikami. O zbliżającym się konflikcie szlachta dyskutuje przez cały film. Co z tego wynikło? Gerwazy (kapitalny Daniel Olbrychski) zapytał zebranych „czy siedzieć cicho”, gdy „na wielkie rzeczy zanosi się na świecie”. Ostatecznie zadecydowano, że „Francuz jest daleko” i wystąpili nie przeciwko Moskalom, ale przeciwko Sędziemu.

Idea napoleońska widoczna jest na ekranie również w scenie spowiedzi Robaka oraz w finałowych zaręczynach, na których gości generalicja Księstwa Warszawskiego z Dąbrowskim i Kniaziewiczem na czele. „Figurą serio” staje się Hrabia („nie mogę być kochankiem, będę bohaterem”), który wystawił własne wojsko i odebrał z rąk cesarza awans na pułkownika. W Wielkiej Armii służył także ranny w pierwszej fazie kampanii Tadeusz, który wraz z Zosią cieszy się na myśl o odrodzeniu Polski („teraz kiedy już mamy ojczyznę”). Spisana wierszem mickiewiczowska idealizacja wiosny 1812 roku („jedną taką wiosnę miałem w życiu”) w filmie została dodatkowo podkreślona przez ujęcia litewskich pejzaży i piękną muzykę autorstwa Wojciecha Kilara.

Napoleon Bonaparte w polskiej sztuce XIX-wiecznej

Cesarz Francuzów dla wielu żyjących pod zaborami Polaków był symbolem nadziei na odzyskanie niepodległości i szansę na samostanowienie, stając się inspiracją dla artystów parających się każdym rodzajem sztuki.



Czytaj dalej...

Wajda przedstawił widzowi wszystkie najważniejsze motywy analizowane przez uczniów na szkolnych lekcjach, od inwokacji do polowania, które akurat w filmie wypadło najmniej przekonująco. Sportretowani szlachcice mogą śmieszyć, ale pamiętajmy, że tak samo było w dziewiętnastym wieku (Norwid: „awanturniki, safanduły, facecjoniści, gawędziarze i kobiet narodowych dwie”). Adaptacja narodowej epopei nie należała do łatwych zadań, zarówno dla reżysera, jak i dla aktorów (wierszowane dialogi). „Pan Tadeusz” – reż. Andrzej Wajda „Pan Tadeusz” – ilustracja Michała Elwiro Andriollego do Księgi XII „Pan Tadeusz” znacznie zyskuje przy powtórnym obejrzeniu, zresztą duża część Polaków (do kin poszło ponad sześć milionów osób) po raz pierwszy widziała produkcję za wcześnie, czyli podczas wycieczki do kina w ramach lekcji szkolnej.

Ekranizacja epopei narodowej to dzieło, które musiało powstać i dobrze się stało, że za jego realizację odpowiadał właśnie reżyser „Ziemi obiecanej” i „Człowieka z marmuru”. Nawet jeśli nie jest to jego najlepszy film, to ciężko wyobrazić sobie lepszą interpretację. Historycznie i napoleońsko produkcja przekonuje. Na pochwałę zasługuje ścieżka dźwiękowa, scenografia (Allan Starski) oraz zdjęcia (Paweł Edelman). Mimo że kinowa wersja „ostatniego zajazdu na Litwie” posiada również słabsze fragmenty i nie miała szans w walce o nagrodę amerykańskiej akademii filmowej, to i tak zasługuje na wysoką notę.

W tekście wykorzystano tekst Waldemara Łysiaka „Napoleon z nimi (idea napoleońska w Panu Tadeuszu i bonapartyzm wieszcza)”, [w:] W. Łysiak, „Napoleoniada”, Wydawnictwo Andrzej Frukacz, Warszawa 1998).

Polecamy e-book Agnieszki Woch – „Geniusze, nowatorzy i skandaliści polskiej literatury. Od Przybyszewskiego do Gombrowicza”

Agnieszka Woch - Geniusze, nowatorzy i skandaliści polskiej literatury. Od Przybyszewskiego do Gombrowicza okładka Autorka: Agnieszka Woch
Tytuł: „Geniusze, nowatorzy i skandaliści polskiej literatury. Od Przybyszewskiego do Gombrowicza”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-24-2

Stron: 113

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Film obejrzałem mając w dziecięcej pamięci Hanuszkiewiczowego "Pana Tadeusza" z Teatru Telewizji. Tamten - a było to przed lekturą książki - zrobił kolosalne wrażenie na percepcji dziesięciolatka. Niecałe trzydzieści lat później obraz Wajdy zrobił także niesamowite wrażenie. Jedynie obsada 16-letniej Bachledówny była nieporozumieniem (Filmweb podaje że było 1700 kandydatek do tej roli).



Odpowiedz

Gość: Ppp |

Dla mnie Wajda w tym filmie pokazał GENIUSZ - sytuacja, by film będący ekranizacją, był lepszy od książki, to bardzo wielka rzadkość.
Pozdrawiam.



Odpowiedz
Piotr Bejrowski

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Gdańskim. Sportowiec-amator, podróżnik. Autor tekstów popularnonaukowych. Redaktor e-booków wydawanych przez Histmag.org.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org