Opublikowano
2014-01-28 16:41
Licencja
Wolna licencja

Paweł Wieczorkiewicz – „Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” – recenzja i ocena

Spojrzenie na polskie dzieje, jakie prezentował Paweł Wieczorkiewicz, jest dość nietuzinkowe i wyróżnia go nieraz zdecydowanie na tle innych polskich historyków. Tym bardziej więc warto zapoznać się z jego pracami – lub, jak w moim przypadku, do nich powrócić.


Zobacz też: 1 września 1939 roku i kampania wrześniowa - jak Niemcy zaatakowały Polskę?

Tytuł: Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku
Autor: Paweł Wieczorkiewicz
Wydawnictwo: LTW
Rok wydania: 2013
ISBN: 9788375653106
Stron: 424
Oprawa: twarda
Cena: 39,90 zł

Ocena naszego recenzenta: 8/10
(jak oceniamy?)

Przeczytaj fragment tej książki

Paweł Wieczorkiewicz należy niewątpliwie do grona najwybitniejszych polskich historyków po 1989 roku. Tym większa szkoda, że nie ma go już pośród nas. Zasługą wydawnictwa LTW jest ponowna edycja jego dzieł. Opublikowano już wybór jego publicystyki historycznej, teraz przyszła pora na jego rozważania na temat końcowego okresu istnienia II Rzeczpospolitej i opis kampanii wrześniowej.

Ostatnie lata II RP

Historyk słusznie za początek schyłkowego okresu Polski przedwojennej uważa śmierć Józefa Piłsudskiego. Wydarzenie to bowiem w diametralny sposób zmieniło sytuację polityczną w II RP. W swojej pracy autor opisuje walkę o schedę po nim, jaką toczyli między sobą czołowi piłsudczycy. W precyzyjny sposób oddaje jej atmosferę i charaktery głównych postaci rywalizujących o zdobycie najważniejszej pozycji w państwie.

Po opisie walk frakcyjnych w ramach obozu rządzącego autor omawia gospodarczą i międzynarodową pozycję Polski. Zwraca szczególną uwagę na trudność położenia ekonomicznego kraju i na wielkość wysiłku finansowego związanego z utrzymywaniem armii. Mimo pokaźnego udziału w wydatkach budżetowych na ten cel dysproporcja sił między II RP a jej wielkimi sąsiadami: nazistowskimi Niemcami i sowiecką Rosją systematycznie się zwiększała. Warto podkreślić, że Wieczorkiewicz trafnie ocenia również stan techniczny polskiej armii i zwraca uwagę na fakt, że za jej zapóźnienia – szczególnie we wprowadzaniu czołgów do uzbrojenia – odpowiadał głównie Józef Piłsudski. Jego zaniedbań w tym względzie nie udało się już przed wybuchem wojny nadrobić.

Paweł Wieczorkiewicz omawia dynamiczną sytuację międzynarodową Polski w tym okresie, pokazując, jak systematycznie ona się dla naszego kraju pogarszała. Obnaża również dwulicowość Anglii i Francji, które z rozmysłem oszukiwały nas jako swojego alianta. Najwyraźniejszym tego przejawem było niepowiadomienie Polski o szczegółach paktu Ribbentrop-Mołotow.

Autor pokazuje również, jak rodził się kult kolejnego po Józefie Piłsudskim przywódcy, Edwarda Rydza-Śmigłego, i jak absurdalny nieraz był charakter tego kultu (szczególnie wobec licznych wad nowego marszałka). Podkreśla ponadto, że nawet w obliczu wojny obóz sanacji nie podjął skutecznych prób zjednoczenia społeczeństwa i utworzenia rządu jedności z czołowymi przedstawicielami opozycji.

Kampania 1939 r.

Badacz w swej pracy omawia kolejno przygotowania do wojny, dysproporcję sił między Polską a Niemcami oraz przebieg kampanii wrześniowej, by wreszcie poddać ją ocenie.

W pierwszej części przedstawia również uwarunkowania, które zadecydowały o takich, a nie innych priorytetach w czasie wojny z 1939 roku. Szczególnie wyraźnie podkreśla wybór strategii w początkowym okresie kampanii, zwracając uwagę na fakt, że Polska musiała na jej początku bronić się na całej długości granicy, zamiast na strategicznej linii rzek. Wynikało to w jego przekonaniu (i moim zdaniem miał słuszność) z obawy, że Niemcy zajmą te tereny i się nimi zadowolą, nie podejmując dalej walki i zawierając ponad głowami Polaków porozumienie w tym względzie z Anglią i Francją. W efekcie uwarunkowało to przebieg pierwszego okresu walki, po którym już było jasno widoczne, że kampania zakończy się dla naszego kraju klęską. Autor, co warto podkreślić, przygląda się tym wydarzeniom z odpowiednim dystansem, podkreślając wyraźnie, którzy z dowódców zawiedli lub popełnili ogromne błędy, a którzy wykazali się zmysłem taktycznym i wyczuciem w dowodzeniu. Tych pierwszych niestety było więcej, a niektórych, jak trafnie zauważa historyk, należałoby postawić przed sądem polowym (przykładowo generałów Bortnowskiego i Rómmla – zamiast tego, co skandaliczne, w dalszym ciągu brali oni udział w kampanii, zaś drugi z nich otrzymał nawet awans na wyższe stanowisko).

Kolejne trzy tygodnie walk, a szczególnie wkroczenie Sowietów, ostatecznie rozstrzygnęły losy Polski. Autor zaznacza, że wraz z biegiem kampanii polscy żołnierze nabierali wprawy bitewnej i sprawowali się generalnie lepiej niż w o okresie poprzednim. Niemniej zdradziecki atak Sowietów spowodował, że możliwości skutecznej walki właściwie się skończyły. Paweł Wieczorkiewicz akcentuje również wyraźnie, że niewypowiedzenie wojny wschodniemu sąsiadowi było ogromnym błędem politycznym, który przyniósł w późniejszym czasie tragiczne skutki.

W moim przekonaniu ostatnia część, czyli bilans kampanii 1939 r., to najlepszy fragment publikacji. Autor bowiem rzetelnie ocenia, jakie błędy zostały popełnione i których spośród nich można było uniknąć. W całościowy sposób analizuje sposób dowodzenia, decyzje polityczne i wreszcie postawę żołnierzy. Jak zauważa, wiele błędów popełnił marszałek Śmigły, którego – w przekonaniu autora – sytuacja przerosła intelektualnie. Nie inaczej było z wieloma generałami, których postawa w niektórych przypadkach ocierała się o zdradę. Niemniej jednak polscy żołnierze, biorąc pod uwagę różnicę potencjałów obu stron konfliktu, walczyli w jego przekonaniu dobrze i zadali przeciwnikom relatywnie duże straty.

Podsumowanie

Warto jeszcze dodać, że tom został ładnie wydany i nie zawiera żadnych usterek technicznych czy językowych. Jedynym minusem umieszczenia dwóch osobnych dzieł autora w jednym tomie jest powtarzalność kilkunastu akapitów w obydwu tekstach, ale to szczegół nierzutujący w żaden sposób na ocenę publikacji.

W moim przekonaniu bardzo dobrze się stało, że wydawnictwo LTW zdecydowało się na reedycję dzieł Pawła Wieczorkiewicza. Tego autora nieodmiennie czyta się bowiem z dużą przyjemnością. Co moim zdaniem najistotniejsze, prezentuje on nasze dzieje w sposób możliwie obiektywny, krytykując tam, gdzie jest to potrzebne, i chwaląc tam, gdzie to należy czynić, a jego analizy dotyczące wydarzeń końcowego okresu istnienia II RP i kampanii polskiej z 1939 r. są w dalszym ciągu pobudzające intelektualnie.

Redakcja i korekta: Agnieszka Kowalska


Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: kruk75 |

Pisanie o tym, że Niemcy byli we wrzesniu 39r "goli na zachodzie mija sie raczej z prawdą. Skoro po otwarciu na początek takiego "źródła" jak wiki wyświetla sie lista 45 dywizji piechoty które stacjonowały na zachodzie.



Odpowiedz

Gość: mac ap |

Bitwa graniczna była decydująca, bo w jej efekcie polskie utraciły ciągłą linię frontu. To zaś w obliczu niemieckiej przewagi mobilności, nowocześniejszej strategii i zwykłej przewagi liczebnej, powodowało liczne okrążenia naszych sił i niemożność odtworzenia zwartej obrony. Co nota bene jest jednym z powodów, dla którego nie zgadzam się ze słusznością rozciągnięcia polskich armii wzdłuż granic. Osobom twierdzącym, że obrona linii wielkich rzek nie dawała większych korzyści, polecam poczytać choćby o walkach nad Narwią (mimo że w efekcie głupio zaplanowanych, naszych działań inżynieryjnych i suchego lata, miała wyjątkowo małą szerokość i głębokość).



Odpowiedz

Gość: Jan Muszyński |

WK napisał odnośnie Hitlera: "Polska nie była w jego doktrynie celem samym w sobie" Program Hitlera wyrósł ze sprzeciwu wobec postanowień traktatu wersalskiego, bardzo niekorzystnych wobec Niemiec. Szczególnie niekorzystne dla Niemiec było powstanie niepodległego państwa polskiego, co spowodowało znaczne uszczuplenie terytorium Niemiec i migrację ludności niemieckiej z Polski na zachód. Celem zasadniczym programu Hitlera było stworzenie dla narodu niemieckiego przestrzeni życiowej na Wschodzie. Nie było innej możliwości realizacji celów Hitlera, niż zniszczenie państwa polskiego, powrót terenów oderwanych w Wersalu do Niemiec i dalsza ekspansja na wschód. Jeśli hitlerowcy zaraz po zakończeniu kampanii wrześniowej przyłączyli do Rzeszy zachodnią część Polski (nie tylko Poznań, ale i Łódź), jeśli rozpoczęli masową eksterminację wielu tysięcy Polaków według wcześniej przygotowanych list i masowe deportacje wielu setek tysięcy Polaków z ziem włączonych do Rzeszy, to robili to nie dlatego, że Hitler nagle poczuł się urażony oporem Polski we wrześniu 1939 i w jednej chwili zmienił swoje sympatie, tylko dlatego, że w ten sposób Hitler konsekwentnie realizował swój program, nakreślony w "Mein Kampf".



Odpowiedz

Gość: Dark |

@WK Aha i jeszcze jedno: jedyną szansą na istnienie dla Polski w tamtym czasie było pokonanie dwu wrogów. Wszystkie inne działania prowadziłyby albo do klęski w wojnie albo do stopniowego podporządkowania jednemu z mocarstw.



Odpowiedz

Gość: Dark |

@WK Poczytaj "Mein Kampf" to może wtedy zrozumiesz Hitlera. Stalin również miał swoje "koncepcje" w stosunku do Polski. To musiałoby się wcześniej, czy później tak lub podobnie skończyć.



Odpowiedz
Rafał Łatka

Historyk i politolog, dr nauk społecznych z zakresu nauk o polityce (specjalność historia najnowsza Polski), pracownik Biura Badań Historycznych IPN. Autor wielu publikacji naukowych i popularnych, w tym publikacji książkowych: Polityka władz PRL wobec Kościoła katolickiego w województwie krakowskim w latach 1980- 1989, Kraków 2016 (praca wyróżniona w konkursie na Najlepszy debiut historyczny roku im. Władysława Pobóg- Malinowskiego); Pielgrzymki Jana Pawła II do Krakowa w oczach SB. Wybór dokumentów, Kraków 2012, redaktor tomów studiów: Obchody Millenium na Uchodźstwie w 50. rocznice, Warszawa 2016 (wspólnie z Janem Żarynem); Polskie wizje i oceny komunizmu po 1939 r., Kraków 2015 (wspólnie z Bogdanem Szlachtą); Stosunki państwo- Kościół w Polsce w latach 1944- 2010. Studia i materiały, Kraków 2013; Realizm polityczny, Kraków 2013. Sekretarz redakcji czasopisma ,,Pamięć i Sprawiedliwość’, członek redakcji pism ,,Glaukopis” i ,,Myśl.PL”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org