Opublikowano
2010-09-15 22:44
Autor
Reklama
Licencja
Prawa zastrzeżone

Philip Pomper – „Brat Lenina” (informacja)

Porywająca, przemilczana historia Aleksandra Uljanowa, młodego rewolucjonisty, którego śmierć odmieniła życie i wpłynęła na umysłowość jego młodszego brata, Włodzimierza Iljicza Lenina – przyszłego przywódcy przewrotu październikowego.


Autor: Philip Pomper
Tłumacz: Łukasz Witczak
Liczba stron: 264
Okładka: Oprawa miękka - broszurowa
Format: 135×205 mm
EAN: 9788324589623
Cena: 29.90 PLN
Kup ze zniżką w księgarni NajlepszyPrezent.pl

Aleksander Uljanow był niezwykle zdolnym studentem nauk przyrodniczych oraz uczestnikiem nielegalnych studenckich spotkań i demonstracji w Rosji końca XIX wieku. W roku 1886 dołączył do grupy petersburskich studentów planujących zamach na życie cara i szybko stał się jednym z jej przywódców. „Drugi zamach pierwszomarcowy” zakończył się jednak całkowitym niepowodzeniem, a spiskowców, w tym Aleksandra, stracono.

Zarówno Lenin, jak i Stalin ukrywali przed narodem rosyjskim prawdę o działalności i śmierci Aleksandra Uljanowa. Nie bez powodu. Życie i los starszego brata miały niezwykle silny wpływ na Włodzimierza i – pośrednio – na dzieje świata. Badając rodzinne archiwa Uljanowów, Philip Pomper odsłania okoliczności przemiany sumiennego studenta w zdeterminowanego rewolucjonistę. Autor kreśli też plastyczny i sugestywny portret duchowy całej rodziny, która zmieniła bieg historii. Lektura tej książki pozwala zrozumieć sprzeczności charakteru Lenina i jego rewolucyjnych koncepcji.

Fascynująca lektura. Philip Pomper jest przenikliwym historykiem, a jego publikacja stanowi ważny wkład w próbę zrozumienia rewolucji październikowej – Anna Geifman, profesor historii na Uniwersytecie Bostońskim.

Miałam wrażenie, że Lenin żałuje, iż jego brat oddał życie tak tanio. Słowa „nie musiało tak być” i „nie takimi metodami” pokazują, że Lenin krytycznie postrzegał wybraną przez Aleksandra metodę walki. To nie miało nic wspólnego z ówczesnymi teoriami rewolucyjnymi. […] Wydaje mi się, że miał inną naturę niż Aleksander Iljicz. […] Władimir Iljicz nie miał w sobie tego ducha poświęcenia. […] W jego naturze leżała raczej, jak sądzę, trzeźwość i chłodna kalkulacja. — ze wspomnień siostry, Marii Uljanow.

Philip Pomper
Amerykański historyk, emerytowany profesor Uniwersytetu Wesleyan w stanie Ohio. Jego zainteresowania badawcze obejmują zagadnienia dotyczące historii Rosji, najnowszych dziejów Europy oraz elementów psychohistorii. Jest autorem wielu poczytnych książek, m.in. „The Russian Revolutionary Intelligentsia” (Nowy Jork, 1970), „Peter Lavrov and the Russian Revolutionary Movement” (Chicago, 1972), „Sergei Nechaev” (Nowy Jork, 1970), „The Structure of Mind in History” (Nowy Jork, 1985). Tłumacz i redaktor dzieł dotyczących Trockiego i Lenina, w tym „Lenin, Trotsky, and Stalin: The Intelligentsia and Power” (Nowy Jork, 1990). Współredagował „History and Theory: Contemporary Readings” (Oxford, 1998).

Zobacz też inne wartościowe książki, znajdujące się w ofercie księgarni NajlepszyPrezent.pl.

Patronem medialnym książki jest „Histmag.org”

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: eMWu |

Książkę dostałem ją w prezencie, to i przeczytałem. Nie to żebym polecał, ale pewne wydarzenia historyczne warto zgłębiać z różnych punktów widzenia. W tym kontekście chciałbym zauważyć, że Aleksander III, biorąc pod uwagę późniejsze rządy bolszewików, jawi się jako łagodny władca jak na standardy XIX wieku. Jeden przykład, był gotów odstąpić od kary śmierci wobec sprawcy zamachu na jego życie, pod warunkiem, że ten napisze list z prośbą o ułaskawienie. Sasza Uljanow z tej możliwości nie skorzystał i wyrok został wykonany. Studenci w Petersburgu cały czas spiskowali i konstruowali jakieś bomby, organizowali liczne protesty uliczne. I to wszystko w sytuacji, kiedyś poprzedni car Aleksander II zginął w zamachu. Czy za rządów Lenina/Stalina byłoby to możliwe?



Odpowiedz

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org