Opublikowano
2017-04-19 10:04
Licencja
Prawa zastrzeżone

Piastowie mazowieccy mieli geny Celtów i Germanów?

Naukowcy ustalili, że jeden z przedstawicieli rodu Piastów posiada haplogrupę chromosomu Y, charakterystyczną dla Germanów lub Celtów. Co z tego wynika?


Szczecińscy genetycy zbadali szczątki książąt mazowieckich Janusza i Stanisława, którzy żyli na początku XVI w. Naukowcy ustalili, że jeden z przedstawicieli rodu Piastów posiada haplogrupę chromosomu Y, charakterystyczną dla German lub Celtów.

Miejsce pochówku Janusza i Stanisława mazowieckich w bazylice archikatedralnej św. Jana w Warszawie (fot. Krzysztof Dudzik (User:ToSter), opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)

- Z zębów oraz fragmentu kości udowej księcia Janusza udało się wyizolować DNA i ustalić haplogrupę chromosomu Y jako grupę R1b, potocznie nazywaną celtycką lub atlantycką - powiedział w rozmowie z PAP dr Andrzej Ossowski z Zakładu Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Jak wyjaśnił genetyk, haplogrupy są to cechy charakterystyczne dla ludzi pochodzących z określonego regionu. - Na podstawie ustalania haplotypu DNA mitochondrialnego i DNA męskiego - czyli Y - jesteśmy w stanie określić z dużym prawdopodobieństwem, z jakiej części Europy dana osoba może pochodzić - dodał.

Piastowie pod lupą genetyków. „To jeden z najbardziej fascynujących projektów ostatnich lat”

Czytaj dalej...

Ossowski zaznaczył, że odkryta grupa R1b jest charakterystyczna dla Europy Zachodniej, gdzie występuje z częstotliwością nawet 80 proc. - Jednocześnie jest ona nietypowa dla populacji z Europy Wschodniej, gdzie występuje z częstotliwością do 10 proc. - powiedział.

Haplogrupę R1b mieli przedstawiciele najbardziej znanych rodów władających przez wieki Europą m.in. Wettyni, Burbonowie i Habsburgowie czy dynastia Stuartów.

- Odkrycie to może wskazywać na pochodzenie całego rodu Piastów. Należy jednak pamiętać, że jest to pierwsze badanie. Od Piastów do książąt mazowieckich minęło wiele czasu i mogły zaistnieć mechanizmy znane w naturze, które wpłynęły na zaburzenie dziedziczenia cech - podkreślił dr Ossowski.

- Wyniki przeprowadzonych badań nie przesądzają o narodowości, bo ta jest silnie związana z kulturą i tradycją, w której dana osoba żyła; nie mylmy więc kwestii biologicznych z ustalaniem narodowości - powiedział w rozmowie z PAP koordynator badań dr hab. Tomasz Kozłowski, antropolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Uproszczenie, że Piastowie byli Niemcami czy Brytyjczykami, jest absolutnie nie na miejscu - zaznaczył.

Ostatni książęta mazowieccy: Janusz, Stanisław i Anna (domena publiczna)



- Prowadzone analizy były szczególne, gdyż znacznie rzadziej bada się chromosom Y – determinujący płeć męską. Dzieje się tak z prostego powodu – w szczątkach sprzed wielu setek lat jest niezwykle mało takiego materiału DNA - wyjaśnił dr Kozłowski.

Wedłuhg antropologa nie można wykluczyć przerwania linii Piastów od czasów Mieszka I do okresu, w którym żyli książęta mazowieccy.

- Nie sugeruję niewierności małżeńskiej w żadnym pokoleniu, ale trzeba wziąć taką ewentualność pod uwagę. Dlatego tak ważna będzie dla nas możliwość kolejnych badań. Potwierdzenie obecnych ustaleń w trakcie analizy innych szczątek przedstawicieli rodu Piastów pozwoliłoby wyciągnąć wnioski z większym prawdopodobieństwem - dodał. Podkreślił, że ustalenie haplogrupy przez szczecińskich naukowców uważa za spore osiągnięcie.

Naukowcy zapowiadają przeprowadzenie kolejnych badań, mających na celu uzyskanie materiału genetycznego od innych osób spokrewnionych z rodem Piastów. Szczecińscy genetycy liczą, że będą mieli okazję rozpocząć badania dotyczące pochodzenie rodu Gryfitów.

Szczątki książąt mazowieckich były badane w latach 50. XX wieku przez zespół prof. Wiktora Grzywo-Dąbrowskiego. Toruńscy naukowcy postanowili ponownie otworzyć miejsca ich pochówku w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie - tłumacząc, że obecnie dysponują lepszym zapleczem technicznym do badań.

Genetycy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie wykonali badania w ramach interdyscyplinarnego projektu badawczego „Kultura funeralna elit Rzeczypospolitej od XVI do XVIII wieku na terenie Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego”. Jest on prowadzony przez prof. Annę Drążkowską z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. (PAP)

Źródło: naukawpolsce.pap.pl

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Adrianie, jakoś umknął mi Twój wpis. Sorry!

Nie mogę podlinować, bo mam bana i blokadę IP na Historykach. Znajdziesz to w temacie "Allochtonizm vs autochtonizm"; sprawa Kowalewka 55 i 45 zaczyna się bodaj od 309 strony.



Odpowiedz


Na Anthrogenice czytałem kilka tygodni temu sugestie, że już określono downstream R1b występujący w tych szczątkach książęcych.

Nie pamiętam symbolu mutacji, ale był to subklad występujący najczęściej we Francji i Hiszpanii.

Nasunęło mi się wówczas, że klad ten był z pewnością częsty u mnichów rezydujących w czasach Hermana w klasztorze w Saint-Gilles... :)



Odpowiedz

@ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
Nie ruszaj takich tematów, mamy tu At Timesa :)



Odpowiedz

@ Mlukas

Jestem pełne uznania dla operatywności ojców.



Odpowiedz

Adrianie, jeszcze dodam, że w dwóch próbkach z Kowalewka była domieszka irańskich autosomów do słowiańskich. Pewnie więc nazwa Sarmatów na określenie Słowian nie wzięła się z powietrza, tylko faktycznie jakieś drobne plemiątka irańskich Sarmatów gromadziły wokół siebie koalicje licznych plemion słowiańskich, tak samo jak plemiątka natywnych Germanów. Jak widać po próbkach z Kowalewka - takie związki ponadplemienne musiały obejmować często plemiona słowiańskie, germańskie i irańskie. A że obce plemiątka były nieliczne ludnościowo, może skupione wokół jednego charyzmatycznego przywódcy, dlatego mamy dzisiaj tak mało ich śladów biologicznych (genetycznych).



Odpowiedz

@ Sławomir Ambroziak: To może wreszcie ktoś głośno powie, iż polska szlachta mogła być kimś innym niż jej poddani !



Odpowiedz

@ Marek Baran

Jeżeli chodzi o tradycję i podłoże kulturowe - to bez wątpienia tak... Chodzi mi tutaj o sarmacką tradycję polskiej szlachty, tłumaczoną przez historyków jako potrzebę dorobienia sobie fikcyjnej genealogii. Natomiast biologicznie szlachta zapewne nie różniła się od chłopstwa, albowiem te drobne domieszki irańskie, które i tak mogły pojawić się tylko u niektórych, to w XVII w. już pewnie dawno się rozmyły i statystycznie pozostawiły po sobie tak samo nikłe ślady, jak pośród ogółu współczesnych Polaków.



Odpowiedz

@ Sławomir Ambroziak : Sławku, a byłbyś uprzejmy pokazać mi wyniki badań tych dwóch próbek z Kowalewka, co mają domieszki autosomów irańskich? Próbowałem je znaleźć na historykach, ale zabłądziłem tam w chaosie danych. Nie twierdzę, że znajdę wytłumaczenie, ale chcę spojrzeć na nie.



Odpowiedz

Jeszcze odniosę się do tematu artykułu o tym, że wykryto haplogrupę R1b u Piastów Mazowieckich.
Po pierwsze : badania należy potwierdzić u innych Piastów, aby wyeliminować możliwość pomyłki lub pochodzenia z nieprawego łoża, bo i takie przypadki mogą się zdarzyć.
Po drugie : sama haplogrupa nam niewiele mówi o pochodzeniu Piastów. Dla mnie wyniki tych badań są bezwartościowe bez określenia konkretnej mutacji. Absolutnie nie świadczą one o tym, że Piastowie pochodzą od Germanów czy Celtów.
Wg obecnej wiedzy ludność o hg R1b przyszła do Europy ze wschodu, ze stepów. W. Haak wykrył hg R1b u ludności k. grobów jamowych w Rosji (okres 3300-2600 p.n.e.). Na tym samym obszarze mamy R1b również obecnie u różnych mieszkających tam ludów, w tym u słowiańskich Rosjan. Wg genetyków część "jamowców R1b" migrowało stamtąd na zachód. Po drodze jakaś ich część zostawała, również na ziemiach polskich. Ta część uległa z czasem praslawizacji ze strony liczniejszych R1a. R1a już w odległych czasach mogła wchłonąć nielicznych przedstawicieli R1b. Wniosek: być może z tych właśnie wchłoniętych "jamowców R1b" mogli pochodzić Piastowie. Zatem, jeśli byłoby to prawdą, to trudno mówić o "celtyckości" czy tym bardziej "germańskości" Piastów.
Dlatego bez określenia mutacji tej haplogrupy wszelkie dywagacje są pozbawione sensu.
Jeśli jednak okazałoby się, że Piastowie posiadają mutację charakterystyczną dla germanów czy Celtów, to wtedy należy szukać wytłumaczenia dla takiego stanu rzeczy. Wytłumaczeń może być wówczas także wiele, w tym te mówiące o skandynawskim czy niemieckim pochodzeniu Piastów. Ale do tego droga daleka. Osobiście niezbyt wierzę w taki scenariusz, ale nie wykluczam go.
Dodam, że ludność k. grobów jamowych, mimo iż posiada w większości hg R1b, to jednak autosomalnie jest bliska ludności k. ceramiki sznurowej, a więc R1a. Coś ich łączyło? Raczej tak...



Odpowiedz

Nie wiem, który klad haplogrupy R1b może być określony jako sarmacki. Sarmaci zresztą mają różne haplogrupy, zwłaszcza J1 czy J2.
Poza tym mit sarmackich korzeni polskiej szlachty ma raczej podłoże ideologii społecznej: "Szlachta nie mogła mieć wspólnego pochodzenia ze śmierdzącym polskim plebsem", więc trzeba było wymyślić jakieś osobne korzenie. - jak ktoś napisał.
Historia raczej zna pochodzenie szlachty: to rozmaite nominacje zasłużonych rycerzy dla suwerenów: księcia czy króla.
Tak bywało chyba wszędzie w Europie.



Odpowiedz

@ At Atimes :
"Nie wiem, który klad haplogrupy R1b może być określony jako sarmacki".
Zapewne chodzi o gałąź R1b1a2a2 zwaną też R1b-Z2103 i klady synowskie od niej np. Z2106, L584 i L-277.1 . Oto link z próbką Sarmaty o haplogrupie R1b (Unterlander 2017): http://i.imgur.com/0fc3h1L.png

"Poza tym mit sarmackich korzeni polskiej szlachty ma raczej podłoże ideologii społecznej: "Szlachta nie mogła mieć wspólnego pochodzenia ze śmierdzącym polskim plebsem", więc trzeba było wymyślić jakieś osobne korzenie. - jak ktoś napisał".
Głupio ten "ktoś" napisał. Pochodzenie polskiej szlachty od Sarmatów nie jest mitem. Problem podobnie tkwi w nazewnictwie. Mianem "Sarmatów" zazwyczaj nazywano w starożytności Słowian Wschodnich. Czasem termin ten rozszerzany był na wszystkich Słowian. Wystarczy wspomnieć, że w 161 r. Ptolemeusz pisał, iż "Wenedowie są jednym z większych ludów sarmackich".
Starożytna mapa "Tabula Peutingeriana" zawiera zapis "Venadi Sarmatae" i lokuje ten lud na południowym wybrzeżu Bałtyku.
Tacyt zastanawiał się czy Wenedów zaliczyć do Sarmatów czy do Germanów. Choć widział podobieństwo obyczajów Wenedów i Sarmatów do siebie, to jednak zaliczył Wenedów do Germanów. Przesądził o tym... osiadły tryb życia Wenedów odróżniający ich od "życia na koniu i wozie" Sarmatów. Zatem dla niego Wenedowie byli mniejszym ludem niż Sarmaci czy Germanie. Mogli być częścią jednego lub drugiego.

W średniowieczu (i później) niektórzy autorzy łączą Sarmatów ze Słowianami, zwanymi często Wandalami lub Wenedami.
Np. żyjący w latach 1150–1235 Gerwazy z Tilbury pisze, że Polskę zamieszkuje „okrutny lud Wandalów”, który żyje w sąsiedztwie innych „ludów sarmackich”. "Ziemie wandalskie" położone są między Morzem Sarmackim" [Bałtyk], a Alpami Huńskimi / Węgierskimi [Karpaty]. DO "Morza Sarmackiego" wpływają dwie rzeki: "Wandal" [Wisła] i "Sarmaticus" [nie wiadomo jaką rzekę Gerwazy miał na myśli]. Z tego zdania wynika, że Wandalowie są częścią większego ludu, czyli Sarmatów. W tym opisie "Sarmaci" to ogół Słowian, zaś "Wandalowie" to Słowianie Zachodni, w których skład wchodzą m.in. Polacy.
Maciej z Miechowa zw. Miechowitą, autor dzieła "Tractatus de duabus Sarmatiis — Asiana et Europiana" rozpowszechniał teorię o wandalskim pochodzeniu Polaków. Opisał on Sarmację Europejską i Sarmację Azjatycką. Wg niego Wandalowie mieszkali w tej pierwszej. Tu także Polacy czy Wandalowie wchodzą w skład Sarmatów i zamieszkują Sarmację. Pojęcia pomieszał Marcin Kromer, który przeciwstawił Wandalów Sarmatom uważając te dwa ludy za sobie odrębne. W jego dziele Wandalów zaliczył do Germanów, a tych łączył z Niemcami, co wówczas (XVI w.) zaczynało stawać się dominującą narracją trwającą błędnie do dziś.
Zatem w podsumowaniu: Problem tkwi w definicjach, które u różnych autorów znaczyły co innego, stąd mętlik w głowach historyków i licznych wzajemnie wykluczających się interpretacjach. Jednym słowem pod pojęciem "Sarmatów" rozumiano zazwyczaj Słowian Wschodnich, lecz czasem termin ten rozszerzano na wszystkich Słowian - stąd zaliczanie Wandalów czy Wenedów do Sarmatów czy nazywanie Bałtyku mianem "Morza Sarmackiego". Biorąc pod uwagę tę drugą definicję, jak najbardziej do Sarmatów zaliczyć też można Polaków. I tak czyniono w okresie tzw. sarmatyzmu w Polsce szlacheckiej.
Atimesie! Tak wielki lud jak sarmaci zamieszkujący ogromny obszar wschodniej Europy nie mógł ot tak sobie nagle zniknąć. Ten lud tylko zmieniał stopniowo nazwę z "Sarmatów" na "Słowian". Dzieła z XVI w. i późniejsze pokazują, że obie nazwy funkcjonowały obok siebie. Dziś termin "Sarmatów" zniknął z określenia Słowian. Stał się określeniem starożytnego ludu, który błędnie oddziela się od Słowian, a przypisuje jakimś Irańczykom, których w Europie nie było. Nie było też możliwe, aby niemiecko-języczni Germanowie i irańsko-języczni Sarmaci ulegli ekspresowej slawizacji na tak olbrzymich przestrzeniach ze strony dzikiego plemienia prypeckiego.
Jest to po prostu niemożliwe. Zastanawiam się Atimesie jak długo jeszcze będziesz wierzył w "irańskość" Sarmatów i jak długo będziesz wierzył w "praniemieckość" Wandalów. A co na to genetyka? Oddziela Sarmatów od Słowian? Jakieś przykłady?



Odpowiedz
Nauka w Polsce

Powyższy materiał jest przedrukiem z serwisu internetowego „Nauka w Polsce”, współtworzonego przez Polską Agencję Prasową i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Publikacji dokonano na zasadach określonych przez PAP S.A.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org