Autor: Tomasz Leszkowicz
Tagi: Włochy, Bliski Wschód i Afryka Północna, XIX wiek, Historia wojskowości, Historia polityczna, Ciekawostki i rocznice, Europa
Pierwsza publikacja: 2011-09-29 00:38, aktualizacja: 2020-09-29 07:14
Licencja: wolna licencja

Pierwsza wojna o Libię

29 września 1911 r. Włochy wypowiedziały wojnę Turcji. Przyczyną konfliktu była Libia – piaszczysty kraj, którym żywo interesowało się niedawno zjednoczone królestwo, marzące o kolonialnej potędze. Trwające rok starcie zmusiły Osmanów do rezygnacji z kolejnego kawałka dawnego imperium. Jak przebiegała pierwsza wojna o Libię?

Koniec XIX w. to okres intensywnej działalności Włochów na polu kolonialnym – zjednoczone w latach sześćdziesiątych królestwo zajęło kilka wysepek na Morzu Śródziemnym, Erytreę i Somalię, a w latach dziewięćdziesiątych próbowało zajęć Etiopię (przeszkodziła temu klęska w bitwie pod Aduą w 1896 r.). Od czasu kongresu berlińskiego (1878 r.) chętnie spoglądano także na będące w posiadaniu Turcji prowincje północnoafrykańskie: Trypolitanię i Cyrenajkę. Znacząco sprzyjało temu osadnictwo włoskie w głównych miastach tego regionu.

Przy cichym poparciu Francji, Włosi podjęli działania w kierunku aneksji Libii. 27 września 1911 r. wystosowali ultimatum wobec strony tureckiej, w którym żądali przekazania prowincji pod swoje władanie. Przedstawiciele Stambułu zaproponowali wyjście pośrednie, wzorowane na statusie Egiptu - formalnie nadal zależnego od sułtana, w rzeczywistości będącego protektoratem brytyjskim. Włoski premier Giovanni Giolitti odrzucił takie rozwiązanie i 29 września wypowiedział Turkom wojnę.

Bengazi po bombardowaniu.

W pierwszych dniach października flota włoska rozpoczęła ostrzał Trypolisu, po którym nastąpił udany desant i zdobycie miasta. Korpus włoski, rozbudowany wkrótce do 100 tys. żołnierzy, rozpoczął powolne zajmowanie głównych miast Libii – Al-Chums, Darny i Tobruku. Oprócz lokalnych starć i potyczek, w pierwszej fazie wojny siły tureckie stawiały opór w zasadzie tylko w rejonie Bengazi.

Desant włoski pod Trypolisem.

Włosi pod Trypolisem.

Artyleria włoska w rejonie Bengazi.

Ciężkie działa na pozycjach pod Trypolisem.

Z czasem jednak opór obrońców tężał, głównie dzięki napływowi ochotników i dostaw z zewnątrz. Jednym z dowódców oddziałów tureckich był kapitan Mustafa Kemal, w późniejszym okresie generał, polityk młodoturecki i przywódca Republiki, nazywany powszechnie Ojcem Turków ([Atatürk]). 22 grudnia odniósł on sukces w starciu pod Tobrukiem z liczniejszymi oddziałem włoskich bersalierów. Nowi właściciele Libii w zdecydowany sposób rozprawiali się z wszelkimi przejawami nieposłuszeństwa i działalności partyzanckiej.

Mustafa Kemal ze swoim oddziałem na froncie libijskim.

Żołnierze włoscy z ciałami Libijczyków.

Konflikt ten wszedł do historii wojskowości jako moment wprowadzenia przez Włochów kilku nowych rozwiązań militarnych. Po raz pierwszy w historii użyli oni w boju samochodów opancerzonych. 23 października 1911 r. wykorzystano samolot do celów rozpoznawczych, a kilka dni później (1 listopada) pilot Giulio Gavotti po raz pierwszy dokonał bombardowania z powietrza pozycji nieprzyjaciela. Podobne zadania wykonywały w czasie konfliktu sterowce.

Giulio Gavotti na swoim dwupłatowcu, Rzym 1910 r.

Włoskie sterowce bombardują pozycje tureckie.

Włosi prowadzili także zdecydowane działania morskie. Część ich floty wspierała operacje lądową, pozostałe okręty brały udział w działaniach we wschodniej części Morza Śródziemnego i na Morzu Czerwonym. 22 lutego 1912 r. w bitwie nieopodal Bejrutu udało im się unieszkodliwić większość floty tureckiej. Zajęli także grecki archipelag Dodekanezu z ważnym portem na Rodos.

Włoska flota ostrzeliwuje Trypolis

Włoski krążownik Pisa w Trypolisie.

Włoskie okręty w czasie oblężenia Tobruku.

Okręty włoskie pod Bejrutem.

Żołnierze włoscy lądujący na Rodos, 4 maja 1912 r.

8 października 1912 r. wojnę Turcji wypowiedziała Czarnogóra, w następnych dniach przyłączyli się do niej jej sojusznicy: Bułgaria, Grecja i Serbia. Rozpoczęta w ten sposób I wojna bałkańska znacząco pogarszała sytuację państwa Osmanów, zmuszonego do walki na dwóch frontach. Sytuację tę wykorzystali Włosi, podejmując rozmowy pokojowe. 18 października w Ouchy pod Lozanną zawarty został traktat pokojowy kończący wojnę. W ręce Włochów przechodziła cała Trypolitania i Cyrenajka, zaakceptowano także okupację Dodekanezu przez siły Wiktora Emanuela III (oficjalną aneksję wysp potwierdził dopiero traktat w Lozannie z 1923 r.).

Pokój między Włochami i Turcją (chromolitografia, The Rossotti Litho & Printing Co.).

Delegacje obydwu walczących stron w Lozannie.

Dla Włochów zajęcie Libii było zwycięstwem prestiżowym, jednak dość kosztownym. Trwająca rok wojna obciążyła znacząco gospodarkę Królestwa, przez co państwo to rozpoczęło I wojnę światową osłabione. Opanowanie Libii też nie było proste – walka z plemionami zamieszkującymi interior tej kolonii trwała do późnych lat dwudziestych. Dla Turków wojna z Włochami rozpoczynała łańcuch klęsk, zakończonych dopiero w 1923 r. i skutkujących rozpadem dawnego Imperium Osmańskiego.

Pierwsza wojna o Libię – zobacz też:

Kup książkę: „Polacy na krańcach świata: XIX wiek”

Mateusz Będkowski
„Polacy na krańcach świata: XIX wiek”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org] i Wydawnictwo CM
Okładka: miękka
Liczba stron: 422 Wymiary: 145 x 210
Format: 145 x 210
ISBN: 978-83-66022-39-3 Oprawa: miękka

Książka dostępna również jako e-book, w trzech częściach: Część 1 Część 2 Część 3

Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Tomasz Leszkowicz
Doktor historii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Autor artykułów w czasopismach naukowych i popularnych. W czasie wolnym gra w gry z serii Europa Universalis, słucha starego rocka i ogląda seriale.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy