Opublikowano
2018-07-30 21:25
Licencja
Wolna licencja

Sonda Histmag.org: czy decyzja o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego była słuszna?

W ostatniej sondzie, z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, zapytaliśmy Was czy Waszym zdaniem decyzja o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego była słuszna? Zobaczcie sami jak głosowali Nasi Czytelnicy! Teraz zaś, z okazji zbliżającej się rocznicy podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow, pytamy Was kto był gorszy dla Polski: Hitler czy Stalin?


17 lipca w naszej sondzie zapytaliśmy Was czy Waszym zdaniem decyzja o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego była słuszna? Dziś przedstawiamy jej wyniki!

Sonda Powstanie Warszawskie

Ponad połowa głosujących (54,5 proc.) uważa, że decyzja o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego nie była słuszna. Przeciwnego zdania jest niewiele ponad 1/10 naszych Czytelników (10,5 proc.). Podobna jest też liczba głosujących (12,7 proc.) uważających, że Powstanie powinno wybuchnąć, ale w innym terminie. Natomiast aż 1/5 naszych Czytelników, którzy zagłosowali w sondzie (20,7 proc.) uważa, że decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego nie można jednoznacznie ocenić jako słusznej lub nie. 1,6 procent głosujących nie ma zdania na ten temat.

Płk. Antoni Chruściel "Monter" w otoczeniu żołnierzy

Dyskusja o słuszności decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego powraca co roku przy okazji 1 sierpnia. Jak pokazują wyniki naszej sondy zdecydowanie przeważają osoby, które uważają, że decyzja o rozpoczęciu Powstania była błędem. Osoby popierające decyzję o rozpoczęciu niepodległościowego zrywu w tym lub innym dniu stanowią mniej niż ćwierć wszystkich głosujących. Natomiast ciekawa jest tak duża liczba osób twierdzących, ze tej decyzji nie można tak jednoznacznie oceniać.

Jednego możemy być pewni: słuszność lub nie decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego jeszcze nie raz będzie tematem publicznej debaty.

Polecamy teksty na temat Powstania Warszawskiego publikowane w naszym portalu:

Powstanie Warszawskie – przyczyny wybuchu, przebieg i niemieckie zbrodnie

Powstanie Warszawskie to jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Polski XX wieku. Jego geneza, powstańcze bitwy, zbrodnie niemieckie oraz pamięć o nim do dziś są tematem dyskusji i zainteresowania wielu pokoleń. Tu znajdziesz informacje i opinie o Powstaniu Warszawskim.



Czytaj dalej...

Zapraszamy też do udziału w naszej kolejnej sondzie, w której, z okazji zbliżającej się rocznicy podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow, pytamy Was kto był gorszy dla Polski: Hitler czy Stalin? Zapraszamy do udzielania odpowiedzi!

(Sondę znajdziecie na prawym bocznym pasku naszej strony, pod banerami i najczęstszymi komentarzami lub w wersji mobilnej na dole strony).

Polecamy książkę „Z Miodowej na Bracką”:

Autor: Maciej Bernhardt
Tytuł: „Z Miodowej na Bracką. Opowieść powstańca warszawskiego”

Wydawca: i-Press [Histmag.org]

ISBN: 978-83-925052-9-7

Oprawa: miękka

Liczba stron: 334

Format: 140×195 mm

24 zł

(papierowa)

8,9 zł

(e-book)
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: AWU |

kpt Eric Impey. Ówczesny mistrz kraju w skoku wzwyż Płd Afryki, napisał poemat zanim wyleciał na ostatnią misję do Warszawy. Pochowany w Krakowie:

AN AIRMAN'S PRAYER

By Eric Impey, 31 Squadron, South African Air Force, killed over Warsaw, Poland on the night of 16/17 August 1944: soon after composing this poem.

MY GOD, this night I have to fly,
And ere I leave the ground,
I come with reverence to Thy Throne
Where perfect peace is found.
I thank Thee for the life I've had,
For home and all its love,
I thank Thee for the faith I have
That cometh from above.
Come with me now into the air.
Be with me as I fly,
Guide Thou each move that I shall make
Way up there in the sky.
Be with me at the target, Lord,
When danger's at its height.
Be with me as I drop my load,
And on the homeward flight.
And should it be my time to die.
Be with me to the end.
Help me to die a Christian's death.
On Thee, God, I depend.
Then as I leave this mortal frame
From human ties set free,
Receive my soul, O God of Love,
I humbly come to THEE.



Odpowiedz

Gość: AWU |

@ Gość: AWU W listopadzie 1944 płd afrykańscy i australijscy lotnicy odpłacili sowieciarzom za Warszawę.. wysłano ich na minowanie Dunaju z najnowszymi MkVII minami aby powstrzymać odwrót Niemców .. australijskie i płd afrykańskie załogi zrzuciły miny kilkanaście km za celem w górę rzeki przed nadciągającą sowiecką flotyllą zatapiając kilka sowieckich jednostek..



Odpowiedz

Gość: Krzysztof |

Jak wiecie zapewne, w naszej histori tylko jedno powstanie zakończyło się sukcesem. Pewna część ankietowanych odpowiedziała że nie da się jednoznacznie roztrzygnąć i myślę że podobnie jak ja tak i oni brali pod uwagę nie tylko taktyczną logikę, ale z pewnością zadawali sobie pytanie : Czy naród polski by istniał bez tych powstań ? Czy może te powstania są spoiwem, bez których nie istnielibyśmy jako naród ? I tego właśnie nie da się jednoznacznie roztrzygnąć. Z taktycznego punktu widzenia żadne z tych powstań nie miało sensu, ale jednak się odbyły. To co to znaczy ? Że nasi przodkowie byli niezabardzo inteligentni ? Nie !!! Myślę że mieli dość siedzenia na dupie i słuchania jacy to polacy są be, a inne narody cacy, więc mimo wszystko chwycili za broń i walczyli ! I powiem wam, że trzeba mieć jaja żeby tak zrobić i myślę że ta nasza mentalność, nas uratowała wtedy jako naród i ponownie to zrobi w przyszłości. A więc moi ziomkowie nie zasypujmy jeszcze gruszek w popiele, bo ojczyzna wciąż w pełni nie jest wolna.



Odpowiedz

Gość: PyK |

@ Gość: Krzysztof A od kogo chcesz ją uwalniać, "bohaterze"?



Odpowiedz

Gość: czytelnik |

Ile osób wzięło udział w sondzie?



Odpowiedz

@ Gość: czytelnik W naszej sondzie Czytelnicy oddali 503 głosy.



Odpowiedz

Gość: AWU |

Jeszcze raz powtórzę .. zadajcie to pytanie nie tylko żołnierzom Powstania ale również cywilom.. jeszcze kilka tysięcy z nich jest pośród nas .. 01 VIII 44 był dla Warszawy pierwszym od września 1939r Dniem Wolności .. Komuniści mieli 44 lata aby zochydzać Powstanie nie udało im się wtedy i tym bardziej nie uda dziś .. end of story..



Odpowiedz

Gość: Komar |

@ Gość: AWU - jest takie polskie powiedzenie: "Na złość cioci odmrożę sobie uszy". Przywódcy Armii Krajowej do spółki z cywilną Delegaturą Rządu na Kraj sprowadzili śmierć na 150 000 mieszkańców Warszawy, aby zrobić na złość Stalinowi. Śmierć tysięcy ludzi pod bombami, w masowych egzekucjach czy wreszcie z głodu - taka była wolność mieszkańców Warszawy w czasie powstania. Entuzjazm pierwszych dni - entuzjazm oparty na braku rozeznania w rzeczywistej sytuacji czy wręcz na propagandowych kłamstwach - wygasł dość szybko. A co do komunistów - za czasów Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego komuniści tuszowali prawdę o powstaniu w imię "jedności moralno - politycznej Narodu". Najbardziej drastyczne fakty o powstaniu zostały ujawnione po roku 1989.



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Komar Pnie Komar a jaką to drastyczną prawdę tuszowali? Na pewno odnośnie sowieckiego odmówienia naszym samolotom i samolotom alianckim prawa to lądowania na prawym brzegu Wisły .. czy na przygotowanych jeszcze przed wojną lądowiskach w Mińsku Mazowieckim czy Mielcu .. Sowieci odmówili prawa polskim samolotom do lądowania na SUWERENNYM TERYTORIUM RP.. o Lwowskim lotnisku Skniłow gdrzie wylądowało słowackie lotnictwo podczas ich powstania nie wspominając. Zrzuty przychodziły stałym kursem nad prawym brzegiem Wisły zwracali nad północ od miasta schodząc na 150m wyciągając klapy aby zrzucić kontenery nad Placem Trzech Krzyży .. jak Płd Afrykański bombardier powiedział mi ze łzami w oczach "widziałem Polaków leżących na dachach budynków z latarkami aby wskazać nam strefę zrzutu .. a niemieccy snajperzy strzelali do nich" Co komuniści starali się ukryć to fakt iż podczas przelotu nad prawym brzegiem zarówno nasze jak i alianckie maszyny były ostrzeliwane przez sowieciarzy .. Przykładem załoga Flt/Lt Liversidge RAAF .. w cywilu nauczyciel z Brisbane .. Rosjanie mieli marną oplot ale trafili 1szy outboard silnik jego Liberatora .. na 3 silnikach dokonał zrzutu.. gdy jego samolot kulał na 3 silnikach w kierunku Tatr dorwał ich nad Krakowem nocny myśliwiec z Rakowic .. rozbili się obok fabryki Schindlera ... załoga pochowana na krakowskich Rakowicach..



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: - proszę przyjąć wreszcie do wiadomości, że ŻADNA możliwa technicznie pomoc przesyłana drogą powietrzną nie odwróciłaby losów powstania. Proszę przyjąć do wiadomości, że powstanie było elementem walki o władzę nad Polską. Dlaczego Związek Radziecki miałby pomagać Naczelnemu Wodzowi, Gen. Sosnkowskiemu, który trzy lata wcześniej demonstracyjnie podał się do dymisji i ustąpił z rządu Sikorskiego w proteście przeciw porozumieniu Sikorski - Majski? Dlaczego Stalin miałby pomagać gen. Borowi Komorowskiemu, który kilka dni przed powstaniem otwarcie zażądał wycofania z frontu i rozwiązania I Armii Wojska Polskiego, dowodzonej przez Berlinga? Czy pan zdaje sobie sprawę, co to znaczy - w warunkach bojowych - wycofać z frontu całą armię? To przecież wspaniały prezent dla Niemców! Czym zapełnić tę lukę? Przecież nie Armią Krajową, która była armią tylko z nazwy. Pisze pan o suwerennym terytorium RP - to ja panu powiem, że w czasie powstania na suwerennym terytorium RP niemiecka Luftwaffe bez żadnych przeszkód korzystała z lotniska Okęcie, że w lipcu 1944 na suwerennym terytorium RP pełną parą pracowały komory gazowe KL Auschwitz - Birkenau. Taka to była suwerenność.



Odpowiedz

Gość: AWU |

@ Gość: czym pan nazywa jednostki Berlinga? To przecież nielegalna sowiecka hucpah .. Jak oznajmił komunikat Rządu RP .. "nielegalne polskie jednostki Armii Czerwonej" formowane wbrew postanowieniu Konwencji Genewskich zabraniających poboru na terytoriach okupowanych.. ale wszyscy wiemy jak Rosjanie przywiązują wagę do Konwencji Haskich i Genewskich... bombardowanie konwoju MCK pod Aleppo najnowszym przykładem



Odpowiedz

Gość: Komar |

@ Gość: AWU - nielegalna? A co było legalne? W czasie II wojny światowej legalizm nie był priorytetem. Legalne były nazistowskie władze hitlerowskich Niemiec - i zostały obalone w wyniku zbrojnej akcji koalicji antyhitlerowskiej. Legalne były władze Francji pod kierunkiem marszałka Petaina. Legalny był słowacki rząd księdza Tiso. De Gaulle i Benesz byli uzurpatorami. Słowaccy historycy z dumą podkreślają, że Słowacka Rada Narodowa, grupująca organizacje i partie antyfaszystowskie, była nielegalna. Śmieszne jest twierdzenie, że Wojsko Polskie nielegalnie przełamywało Wał Pomorski albo zdobywało Kołobrzeg. Żałosne jest twierdzenie, że polscy żołnierze nielegalnie szturmowali Berlin.



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Komar Konwencje Genewskie specyficznie zabraniają poboru na terenach okupowanych.. Niech Pan sobie porówna stosunek strat WP a straty jednostek pod dowództwem sowieckim .. czy na wale pomorskim bezsensownym ataku na Kołobrzeg gdy Niemcy już się wycofywali o historii pijanego Świerczewskiego wysyłającego na śmierć żołnierzy w pijanym widzie nie wspominając..



Odpowiedz

Gość: Komar |

@ Gość: - jakie tereny okupowane? PKWN prowadził werbunek żołnierzy do Wojska Polskiego na terenach na zachód od Linii Curzona, a więc na terenach państwa polskiego. To nie były tereny okupowane. Okupacja tych terenów skończyła się po wyparciu hitlerowców - i nie dokonała tego Armia Krajowa. Na wschód od Linii Curzona prowadzony był werbunek do Armii Czerwonej - z wyjątkiem osób, które deklarowały narodowość polską, bo te miały wstępować do Wojska Polskiego. Tereny na wschód od Linii Curzona, które przed wojną należały do II Rzeczypospolitej, nie miały statusu ziem okupowanych, to były ziemie inkorporowane do ZSRR.
Bardzo chętnie porozmawiam o stratach, jeśli zaczniemy od strat AK i cywilów w powstaniu warszawskim - to jest przecież temat tego wątku. No bo Armia Krajowa - to też była część Wojska Polskiego. Możemy też porozmawiać o tym, jak żołnierze Armii Krajowej strzelali do cywilnych mieszkańców Warszawy, którzy opuszczali dzielnice objęte walkami i przechodzili do dzielnic zajętych przez Niemców.



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Panie Gość pragnę przypomnieć iż w Auschwitz Birkenau w latach 45-46 funkcjonowały łagry NKWD pod dowództwem płk Masłobojcewa... więzniami również polscy górnicy przed wywózką do Donbasu i AK z regionu beskidzkiego?



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

@ Gość: No właśnie - straty tzw. LWP. W jednym miejscu Wikipedia donosi " W walkach o stolicę Niemiec poległo 7 000 żołnierzy, a 17 000 zostało rannych" (polskich żołnierzy) a w drugim, że w całej opracji wzięło udział około 12 000 żołnierzy. Coś tu się nie zgadza we współczesnej propagandzie (m.innymi prof. Friszke). Dobrali rannych "z niewinnych"?
W jeszcze innym miejscu Wiki donosi o 17 000 zabitych we wszystkich kampaniach żołnierzach LWP. I to jest wielkość prawdopodobna, zważywszy na ogólną liczbę około 100 000.



Odpowiedz

Gość: AWU |

@ Gość: Komar Panie Komar .. nie zastanawiają Pana stosunkowo niskie straty Polaków w walkach o Berlin? Polacy wykazali się zdrowym rozsądkiem nie chcąc ginąć w ostatnich minutach wojny ... przepuścili Niemców przebijających się z Poitechniki



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

@ Gość: AWU w jednym się z AWU zgadzam. 1 Dywizja i przydzielone do niej oddziały to byli weterani i raczej wiedzieli jak uniknąć bezproduktywnego pozostania na polu chwały.
Mnie jednak chodzi - mówiąc wprost - o pewien bezwstyd współczesnej propagandy historycznej, która bez większego oglądania się na fakty, niby je wydobywa z wyimaginowanych komunistycznych kazamat i tworzy nową historię. Stąd też owe 24 000 strat bojowych w ciągu 10 dni w związku taktycznym, który liczył około 12 000 żołnierzy. A Wiki powołuje się na prof. Friszke!!!



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Marek Baran : Największym rozsądkiem żołnierze 1 Dywizji Berlinga wykazali się pod Lenino setkami przechodząc na stronę niemiecką :)) Na YT propagandowy film niemiecki "Polish deserters Lenino" Jego autentyczności trudno wątpić gdyż wszyscy w siermiężnych mundurach sowieckiej produkcji których nawet niemiecka machina propagandowa nie byłaby w stanie zdobyć w tak krótkim czasie. Trudno ich policzyć ale liczba ok 900 wydaje się realna. Gen Patton zapisał w swych pamiętnikach: "Spotkałem polskiego generała Andersa. Wspaniały kawalerzysta. Żartując powiedział mi iż największą tragedią dla jego żołnierzy byłoby walczyć u boku Sowietów przeciw Niemcom, gdyż doprawdy byliby w konfuzji nie wiedząc kogo bić wpierw"



Odpowiedz

Gość: AWU |

Powyższą sondę uważam co najmniej jako (staram się pozostać w granicach określeń powszechnie uznawanych jako cenzuralne) niesmaczną i obelżywą w stosunku do paru tysięcy Powstańców którzy jeszcze żyją pośród nas w Polsce , Amerykach i na antypodach. Dopóki oni żyją tylko Oni mają prawo się na ten temat wypowiadać. Taką sondą okazujecie brak szacunku dla Nich , i brak podstawowych zasad przyzwoitości. Miałem honor spotkać setki Powstańców i dane mi było spędzić co najmniej kilka - kilkanaście minut na konwersację z każdym z nich. Jak macie czelność zadawać takie pytanie pokoleniu które nie tylko nie zna realiów niemieckiej okupacji ale nawet czasów Perelu? Zaproście do sondy aparatczyków b. PZPR,b. oficerów pionu politycznego wojska Perelowskiego i nawet b. funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa? Na pytanie waszej sondy najlepiej odpowiedział Św JP2 w 50 rocznicę Powstania. Jako iż zbliża się 38 rocznica Sierpnia 1980 może zróbcie sondę "Czy warto było strajkować w sierpniu 1980???" W końcu strajki były policzkiem w twarz sowieckiego władcy i mogły doprowadzić do krwawej interwencji??



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

@ Gość: AWU
Tak ad vocem cytat z Wikipedii:
"Oznacza to, że na 25 powstańców przystępujących do walki tylko jeden był uzbrojony[g][73]. Ze względu na dotkliwe braki w uzbrojeniu pułkownik „Monter” polecił, aby żołnierzy AK, dla których zabrakło broni palnej uzbrajać w siekiery, kilofy, łomy, a następnie przydzielać do grup szturmowych jako siły pomocnicze[74]. Jerzy Braun, członek RJN, twierdził, że na jego uwagę, iż żołnierze AK nie mają wystarczającej ilości broni, aby rozpocząć powstanie, delegat Jankowski miał odpowiedzieć „to sobie zdobędą" - koniec cytatu.



Odpowiedz

Gość: Auu |

@ Gość: AWU Bzdura do kwadratu. Ale już jak umrą, będziemy mogli to oceniać, tak? Dotyczy to wszystkich historycznych wydarzeń czy tylko tego?



Odpowiedz

Gość: Komar |

@ Gość: AWU - To może w ocenie powstania listopadowego uznamy słuszność stwierdzenia papieża Grzegorza XVI? Oprócz paru tysięcy powstańców powstanie dotyczyło także setek tysięcy cywilnych mieszkańców Warszawy - czemu oni i ich bliscy nie mają prawa do wypowiedzi? W końcu cywile ponieśli dziesięciokrotnie większe straty, niż powstańcy. Ten wynik jest swego rodzaju rekordem w historii wojen XX wieku. No i ta motywacja: sprowadzić śmierć na 150 tysięcy mieszkańców Warszawy - tylko dlatego, że ktoś koniecznie chciał "wymierzyć policzek w twarz sowieckiego władcy", że zacytuję kolegę AWU?



Odpowiedz

@ Gość: Marek Baran ,
A jak odpowiedziałbyś na to, co przed dniami jedna powstańczyni powiedziała, że przelanej krwi, zniewag i poniżania Polaków było tak dużo, że powstanie by wybuchło niezależnie od jakichkolwiek rozkazów i godziny Wu.
Społeczeństwo było jakby w amoku, ogarnięte chęcią walki niezależnie od braku broni, rozkazów, ćwiczeń....



Odpowiedz

Gość: AWU |

@Atimes: dokładnie .. Amen ... przynajmniej kilkanaście tysięcy którzy poszli do niewoli byli traktowani jako jeńcy zgodnie z Konwencją Genewską.. Moja stryjeczna babcia była porucznikiem służb medycznych AK i opowiadała iż gdy szli do niewoli Niemcy którzy jeszcze kilka tygodni wcześniej nazywali ich "bandytami" gdy oddziały powstańcze maszerowały aby złożyć broń im salutowali. A na prawym brzegu Wisły były już gotowe obozy NKWD gdzie i tak by trafili gdyby powstanie nie wybuchło. Całą okupację agenturalna sowiecka GL/AL zajmowała się głównie rozpracowywaniem polskiego podziemia i mieli listy aresztowań przygotowane.



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

@ Atimes;
Odpowiedziałbym może słowami komisarzy królewskich odradzających Chodkiewiczowi wydawania walnej bitwy Turkom w czasie oblężenia Chocimia: " "kunktacji raczej zażyć, a nie rzucać kostką o Rzeczpospolitą".
Wtedy nie rzucono kostką i nie przegrano.



Odpowiedz

@ Gość: Marek Baran

Gdybyś widział świeżo rozsypany w gruzy dom ojcowski, rozbebeszone niemieckim granatem ciało matki, świadomość już wiele lat trwającego i beznadziejnego niszczenia i zabijania Polski, brak jakichkolwiek zabezpieczeń swojego życia, ciągłe poniżanie tego co nasze, to na pewno nie mógłbyś czekać na "lepsze czasy" - bo wyzwolenie samo nadejdzie.
Mnie wystarczyło trochę tych dziecięcych przeżyć wojennych, żeby rozumieć tych rozpaczliwie walczących.
Rozumiem in Twój system myślenia, skoro piszesz o dwuwartościowości polskiego społeczeństwa. Tą pierwszą "wartością" to ta "30-procentowa domieszka zachodnioeuropejska" zapewne germańcy i germanofile. Ta druga "wartość" to zapewne polsko-litewska rdzenna ludność. Czy tak?
Chyba bardzo się zaKODowałeś!



Odpowiedz

Gość: Komar |

@ Atimes - nauki historyczne prowadzą nas wąską ścieżką wytyczoną przez rzeczywiste wydarzenia, natomiast gdybanie wyprowadza nas na ocean fantazji. Istnieje co prawda taka dziedzina, jak historia alternatywna, ale i tu trzeba trzymać się realiów. Składami broni w Warszawie dysponowały organizacje podziemne, broń wydana mogła być tylko na rozkaz. Spontaniczne powstanie bez uruchomienia tych składów broni byłoby tylko drobną ruchawką, zakończyłoby się najdalej następnego dnia i nie byłoby zauważone przez niemieckie władze w Berlinie.



Odpowiedz
Maciej Zaremba

Były redaktor naczelny Histmag.org (2017-2019). Absolwent historii i student politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się historią nowożytną Polski, zwłaszcza życiem codziennym, publicznym i wojskowym społeczeństwa szlacheckiego Rzeczypospolitej oraz stosunkami polsko-moskiewskimi w XVI i XVII wieku. Wielbiciel gier video i literatury fantasy. Uważa, że historię należy popularyzować za pomocą wszelkich dostępnych środków popkultury, takich jak filmy, seriale, muzyka czy gry.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org