Autor: Jakub Jagodziński
Tagi: Ciekawostki i rocznice, Gry, 1945-1989, Japonia
Opublikowany: 2020-09-13 13:42
Licencja: wolna licencja

„Super Mario Bros.” – najważniejsza i najlepiej sprzedana odsłona gier wideo z uniwersum Mario

13 września 1985 roku ukazała się najsłynniejsza gra platformowa świata – „Super Mario Bros.”. Przy okazji twórcom udało się wyśrubować niesamowite rekordy sprzedaży. Na czym polegał fenomen gry i czym zdobyła ona serca fanów na całym świecie?

Przypomnijmy sobie co działo się 1985 roku. W Polsce sąd skazał czołowych opozycjonistów na kary pozbawienia wolności za działalność w NSZZ „Solidarność”. ZSRR zapoczątkował politykę pierestrojki, a na zachodzie amerykański Microsoft zaprezentował absolutną nowość – system operacyjny Windows 1.0. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, to w Japonii w tym samym roku miała miejsce premiera kultowej i popularnej do dziś gry „Super Mario Bros.”.

Fikcyjna postać wąsatego hydraulika w czerwonej bluzie i czapce oraz niebieskich ogrodniczkach jest rozpoznawalna na całym świecie. To Mario, nowojorczyk włoskiego pochodzenia, którego wymyślił japoński grafik Shigeru Miyamoto. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Mario szybko przyjął się w środowisku graczy i z czasem doczekał się licznych adaptacji – pojawił się w ponad 200 grach, wydanych na przeróżne nośniki, a także komiksach, książkach, filmach i serialach. Stał się najsłynniejszym hydraulikiem na świecie jednak przede wszystkim za sprawą jednej gry – „Super Mario Bros.”.

Konsola NES z naklejką nawiązującą do gry Super Mario Bros. (fot. Jakez, CC BY-SA 3.0).

„Super Mario Bros.” – fabuła, rozgrywka i trochę historii

W grze „Super Mario Bros.” główny bohater przenosi się do krainy zwanej Mushroom Kingdom by uratować księżniczkę Peach, którą porywa King Koopa (znany także jako Bowser). Prosta, bezpretensjonalna fabuła, oparta na klasycznym motywie walki dobra ze złem szybko zyskała ogromną liczbę fanów na całym świecie. Pod względem technicznym, Mario to klasyczna, dwuwymiarowa gra platformowa, czyli taka, w której kierowana postać porusza się tylko w jednym kierunku. Gra wymagała dobrego refleksu, tak aby użytkownik zdołał ominąć wszystkie przeszkody, zyskać dodatkowe punkty, czy po prostu pokonać nieprzyjaciół. Po drodze gracz za pomocą charakterystycznych, zielonych rur przenosi się między światami lub kolekcjonuje dodatkowe monety. Podczas rozgrywki odwiedza się aż osiem światów, na których znajdują się po cztery poziomy. Przejście całej produkcji zajmuje średnio dwie godziny, co jest istotne, gdyż zapis gry na konsolach Nintendo Entertainment System (NES) nie funkcjonował tak, jak współcześnie i wyłączenie konsoli wiązało się z… ponowną rozgrywką od początku. To prawdziwa kuźnia cierpliwości.

Shigeru Miyamoto w 2007 r. (fot. Vincent Diamante, CC BY-SA 2.0).

„Super Mario Bros.” nie była jednak pierwszą odsłoną gry z sympatycznym hydraulikiem w roli głównej. Mario po raz pierwszy pojawił się na ekranach w 1981 r. jako Jumpman w grze „Donkey Kong”. Co zatem wpłynęło na wyjątkową popularność dzieła wydanego dopiero 4 lata później? Przede wszystkim kilka odważnych decyzji, które sprawiły, że gra stała się znacznie bardziej przystępna. Po raz pierwszy tło scenografii nie było czarne, a pełne żywych kolorów – uwagę zwracało błękitne niebo, z nielicznymi chmurami, a w tle zielone góry i drzewa. Nowością było także sterowanie – jeden przycisk pozwalał na skakanie, drugi na wyrzucanie kul ognia oraz szybszy bieg. Gra liczyła 32 poziomy, na których gracze musieli zmierzyć się aż z ośmioma bossami. Każdy poziom skrywał niezliczone smaczki i easter eggi, które nierzadko zostały sprytnie ukryte.

Kolejnym wielkim atutem gry była muzyka. Motyw skomponowany przez Kojiego Kondo jest dziś absolutnie kultowy. Co ciekawe Kondo dysponował bardzo ograniczoną paletą dźwięków – dwa monofoniczne kanały, PCM (Pulse-Code Modulation), syntezator trójkątnej fali, czy generator białego szumu trudno równać z naturalnym warsztatem muzyka. A jednak – efekt przerósł oczekiwania i motyw przewodni produkcji stał się równie rozpoznawalny jak charakterystyczne wąsy i czapka głównego bohatera. Mimo, że ani kompozytor, ani Nintendo nigdy nie zdecydowali się na opublikowanie nut do utworu, to doczekał się on dziesiątek nowych aranżacji, a nawet został zsamplowany na potrzeby nowych utworów, jak na przykład w „World of the Video Game” piosenkarza reggae Shineheada.

Konsolowe szaleństwo i kulturowy fenomen

Gra oryginalnie ukazała się na 8-bitową konsolę NES, która na rynku japońskim pojawiła się w 1983 roku. Niemal dekadę później w Polsce, pod nazwą Pegasus, pojawił się klon japońskiego Famicoma (nazwa pochodzi od określenia „family computer”). Dzięki niemu „Super Mario Bros.” stał się popularny także w kraju nad Wisłą. Konsolę tę doskonale pamiętają osoby dorastające w latach 90., dla których dziś Mario jest głównie nostalgicznym wspomnieniem. Później pojawiły się jeszcze remake’i gry, wydane m.in. na przenośne konsole Game Boy Advance i Game Boy Color, a także zaprezentowaną pod koniec 2006 roku konsolę Wii. „Super Mario Bros.” połączył pokolenia graczy, pamiętających złotą erę gier arcade, ze współczesnymi miłośnikami gier retro, wykorzystującymi emulatory do uruchamiania ich na PC. Każdy kto chciałby przypomnieć sobie rozgrywkę lub po raz pierwszy zagrać włoskim hydraulikiem, może dziś wybierać z szeroko dostępnych wersji gry na przeglądarki.

Gra odniosła bezdyskusyjny sukces komercyjny. Znakomity wynik ponad 40 milionów sprzedanych egzemplarzy sprawił, że „Super Mario Bros.” w 1999 roku trafił do „Księgi rekordów Guinnessa” jako najlepiej sprzedająca się gra video. W późniejszym czasie wynik ten został pobity, a obecnie najlepiej sprzedanym tytułem jest „Minecraft”. Mario jednak nadal króluje, jeśli pod uwagę weźmiemy nie pojedyncze tytuły, a całe serie gier.

Graffiti nawiązujące do postaci Mario (fot. agracier - NO VIEWS, CC BY-SA 3.0).

Choć od premiery „Super Mario Bros.” na konsolę NES, pojawiło się pięć kolejnych generacji konsol, dziesiątki tysięcy lepszych i gorszych gier, a PlayStation i Xbox na dobre wyparły brylujące niegdyś Nintendo, to jedno się nie zmienia – postać Mario jest legendarna i z pewnością doczeka się jeszcze wielu adaptacji zarówno w świecie gier, jak i innych nośników kultury.

Mario jest dziś powszechnie rozpoznawalny. Pojawia się na koszulkach, jako cosplay, postać w serii kloców Lego, czy bohater atrakcji w parkach rozrywki. Z jego wizerunku chętnie korzysta popkultura, wykorzystując go m.in. w filmach inspirowanych światem znanym z gry NES. Co ciekawe Mario to nie tylko jeden z symboli kultury popularnej, ale także przedmiot zainteresowania naukowców, dla których poszczególne aspekty związane z „Super Mario Bros.” stały się problemem badawczym. Warto pamiętać, że to wszystko zaczęło się od nieskomplikowanej gry wideo wyprodukowanej w połowie lat 80.!

Bibliografia:

  • Fox James Anthony, „It’s a-me, Mario!” Exploring dynamic changes and similarities in the commposition of early Nintendo video game music, „Journal of Huddersfield Student Research” 2 (1) [dostęp online: 22 sierpnia 2020].
  • Huddlestone Tom Jr., ‘Super Mario Bros.’ debuted 33 years ago — here’s how Mario accidentally became a gaming superstar, 13 września 2018 [dostęp online: 22 sierpnia 2020].
  • Pedersen Chris, Togelius Julian, Yannakakis Georgios N., Modeling player experience in Super Mario Bros, [w:] „CIG 2009 - 2009 IEEE Symposium on Computational Intelligence and Games”, s. 132-139.
  • Ryan Jeff, Super Mario. How Nintendo conquered America, New York, 2011.
  • Snider Mike, Q&A: 'Mario' creator Shigeru Miyamoto, 8 listopada 2010 [dostęp online: 22 sierpnia 2020].
  • Stezano Martin, How Super Mario Helped Nintendo Conquer the Video Game World, 25 października 2017 [dostęp online: 22 sierpnia 2020].

Redakcja: Paweł Czechowski

Wesprzyj nasz portal kupując w sklepie Histmag.org:

Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Jakub Jagodziński
Archeolog, etnolog, antropolog kultury, doktorant Polskiej Akademii Nauk. Naukowo zajmuje się zagadnieniem wczesnośredniowiecznych relacji słowiańsko-skandynawskich i problematyką związaną z procesami globalizacyjnymi. Miłośnik podróżowania, prowadzi stronę www.brokeontheroad.pl

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy