Autor: Maciej Gach
Tagi: Ciekawostki i rocznice, Historia polityczna, Historia wojskowości, XIX wiek, Ameryka Północna
Opublikowany: 2019-12-04 19:18
Licencja: wolna licencja

Szalony Koń – Indianin, który budził szacunek nawet u wrogów

Czerwona Chmura, Czarny Jastrząb, Geronimo, Siedzący Byk, Skacząca Puma – to tylko kilku z wielu bohaterskich czerwonoskórych wojowników będących symbolami niezłomnej walki z tymi, którzy traktowali Indian północnoamerykańskich gorzej, niż bydło. Jedną z ikon martyrologii indiańskiej jest Szalony Koń, którego życie doskonale oddaje dramat, jaki spotkał rdzennych mieszkańców Ameryki w wyniku najazdu białych kolonizatorów.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Szalony Koń – zobacz też: Bezkres. Indiańska Ameryka w obiektywie Johna K. Hillersa [Galeria]

Domniemane zdjęcie Szalonego Konia (1877, domena publiczna).

Prawdopodobnie urodził się miedzy 1842 a 1844 rokiem. Imię Szalony Koń, pod którym jest powszechnie znany, otrzymał po ojcu. Zgodnie z tradycją Lakotów trzeba było się jednak wykazać męstwem, aby mieć prawo do używania imienia swojego rodzica. Nic dziwnego, ponieważ każdy indiański ojciec chciał bohaterskiej przyszłości dla swojego syna. Podobnie było z młodym Szalonym Koniem, który po walce z jednym z indiańskich plemion mógł oficjalnie przejąć to miano. Co ciekawe, przydomek Szalonego Konia w języku Siuksów Oglala brzmi Tashunka Witko i powinien w języku angielskim tłumaczyć się jako Unbroken czy Untamed Horse, a więc „Nieposkromiony Koń”. Jednak powszechnie przyjęła się błędna nazwa Crazy Horse, która miała niegdyś wyznacznik zdecydowanie negatywny.

Należał do Indian Oglala, jednej z podgrup Teton Lakotów, czyli mieszkańców prerii między rzeką Missouri a Górami Czarnymi. Należy podkreślić, że nazwy Oglala, czy też Siuksowie, zostały nadane Indianom przez obcych, którzy najechali na tereny zajmowane przez Lakotów.

Echo sławy Szalonego Konia zaczęło się właściwie rodzić dopiero w drugiej połowie lat 60. XIX wieku, kiedy to zapadały ważne decyzje dotyczące Indian i ich terytoriów. W 1867 w miejscowości Medicinie Creek Lodge w stanie Kansas odbyła się konferencja, na mocy której Indianie Kiowa, Arapaho, Komanacze i Czejeni mieli przejąć ziemie zachodniej części Oklahomy. Natomiast w kwestii mniejszych plemion z Wielkich Równin zdecydowano, że zostaną przeniesione do rezerwatów w tym samym rejonie. Rok później w Fort Laramie nastąpiła kolejna konferencja, która dotyczyła Siuksów. Na mocy jej postanowień miał obowiązywać pokój oraz zgoda na osiedlenie się Siuksów w rezerwacie Gór Czarnych na terytorium Dakoty.

Jednak gorączka złota i budowa kolei były permanentnymi przyczynami konfliktów, jakie wybuchły na ziemiach należących do Siuksów. Propozycje sprzedaży Gór Czarnych były odrzucane przez Indian, za co spotykała ich kara w postaci wstrzymywania pomocy rządowej i zagwarantowania przez wojska amerykańskie bezprawnej ochrony górnikom panoszącym się na ich terenach.

Rysunek z 1934 roku przedstawiający wyobrażenie dotyczące wizerunku Szalonego Konia (autor nieznany, domena publiczna).

W 1874 roku generał George Custer poprowadził wyprawę na teren Gór Czarnych. Mimo, iż Siuksowie na mocy traktatu mieli prawo tutaj polować, to i tak nikt tego nie przestrzegał, więc co rusz dochodziło do strać między Indianami, a białymi. Postanowiono, że do końca 1876 roku ma nastąpić obowiązkowy powrót wszystkich rdzennych mieszkańców Ameryki do rezerwatów. 17 marca w dolinie Tunge grupa Czejenów została zaatakowana przez kawalerię gen. Philipa Sheridana, któremu przypisuje się powiedzenie „Dobry Indian to martwy Indian”. Dzięki pomocy Siedzącego Byka i Szalonego Konia, czerwonoskórym udało się odeprzeć atak nieprzyjaciela.

17 czerwca 1876 roku nad potokiem Rosebud została stoczona bitwa, która miała znaczny wpływ na późniejszą klęskę wojsk amerykańskich nad Little Bighorn. Oddziały pod dowództwem generała George'a Crooka musiały uznać wyższość czerwonoskórych, wśród których prym wiódł Szalony Koń. Według źródeł biali dowódcy wyrażali się o nim z szacunkiem i podziwem, uważając go za najwybitniejszego stratega indiańskiego w dziejach Ameryki Północnej. Wrodzony talent militarny powodował, że „porażka z takim przeciwnikiem nie była powodem do wstydu”. Oficer sztabowy gen. Crooka, kapitan John Bourke, w swoich wspomnieniach przedstawiał Szalonego Konia jako osobę, którego imię Indianie wymawiali z najwyższą czcią.

25 czerwca 1876 roku nad Little Bighorn doszło do największej w historii bitwy między armią Stanów Zjednoczonych, a Indianami. Wojska dowodzone przez generała George'a Custera znalazły główne obozowisko Siuksów i Czejenów. Elitarna jednostka pod komendą generała, nie czekając na pozostałe siły, zdecydowała się uderzyć na owo indiańskie osiedle w rejonie Wielkich Równin. Żołnierze Custera ruszyli za uciekającymi kobietami i dziećmi i w tym samym momencie zostali zaatakowani przez połączone indiańskie siły pod wodzą Siedzącego Byka i Szalonego Konia. Większość żołnierzy legendarnego amerykańskiego kawalerzysty i „rzeźnika Indian” została zabita, obrabowana i oskalpowana – zginął także sam George Custer. Prasa amerykańska informowała później o potwornej rzezi, jaka miała miejsce nad rzeką Little Bighorn.

Charles Marion Russell: Ostatni bój Custera (1903, domena publiczna).

Mimo sporego szumu wokół bitwy, był to zaledwie incydent w wojnie, jaka toczyła się od wczesnych lat 60. do późnych lat 70. XIX wieku na terenach Dakoty Północnej i Montany między białymi i Indianami. Zamiast wykorzystać zwycięstwo nad Custerem, rdzenni mieszkańcy zmarnowali przewagę i spoczęli na laurach, nie kontynuując kolejnych akcji wymierzonych w wojska amerykańskie.

Szalony koń – zobacz też:

Skuteczna polityka antyindiańska spowodowała za to zgromadzenie wszystkich Siuksów w rezerwatach. Szalony Koń, którego umieszczono w Pine Ridge, nie mógł zadomowić się w takich warunkach. Charakterny Siuks nie uczestniczył w życiu rezerwatu – pilnujący tego terytorium żołnierze wzięli to wówczas za objaw swoistej depresji. Mimo takiego stanu rzeczy, Szalony Koń w owym okresie zakochał się i niebawem wziął ślub.

13 czerwca 1877 roku nieznane plemię Nez Percé (z francuskiego „Przekłute Nosy”) wyruszyło na tereny Yellowstone, opuszczone przez Siuksów i Czejenów, zabijając tamtejszych ranczerów oraz osadników. Kilka dni później, w bitwie pod White Bird Canyon, dwie kompanie amerykańskie straciły w walce z Nez Percé ponad trzydziestu kawalerzystów. Szalony Koń chciał wykorzystać ówczesny chaos w szeregach amerykańskich. Zamierzał powrócić do Yellowstone i tam objąć własny rezerwat, jednak bez powodzenia.

Kupuj świetne e-booki historyczne i wspieraj ulubiony portal!

Regularnie do sklepu Histmaga trafiają nowe, ciekawe e-booki. Dochód z ich sprzedaży wspiera działalność pierwszego polskiego portalu historycznego. Po to, by zawsze był ktoś, kto mówi, jak było!

Sprawdź dostępne tytuły pod adresem: https://histmag.org/sklep

3 września odbyła się konferencja gen. Crooka z wodzami, którzy odcięli się od postępowania Szalonego Konia, uważając, iż jego zamiary nie są po myśli Indian. Gen. Crook nakazał aresztowanie wodza Oglalów, co było i tak kwestią czasu. Kiedy nieco później gruźlica dopadła żonę Szalonego Konia, poprosił o przewiezienie jej do innego rezerwatu, znajdującego się w Spotted Tail. Z oczywistych względów dostał odmowę. Zaproponowano mu, aby ze swoją prośbą zwrócił się do prezydenta USA Ulyssesa Granta, jednak dla wodza byłaby to ujma na honorze.

Tablica upamiętniająca miejsce i datę śmierci Szalonego Konia (fot. Patrickdf, CC BY-SA 3.0).

4 września 1877 roku udał się bez zezwolenia do Fortu Robinson. W pogoni za nim ruszył oddział indiańskich „skautów”, który i tak nie był stanie zatrzymać Szalonego Konia. Gdy ten dotarł na miejsce, okazało się, że zastawiono pułapkę. Trafił do więzienia umiejscowionego w rezerwacie, z którego próbował następnie uciec. W pobliżu znajdowało się jednak zbyt wielu wartowników, próba zakończyła się więc natychmiastowym złapaniem nieustraszonego wojownika. W czasie szarpaniny jeden z amerykańskich żołnierzy (o nazwisku William Gentles) wbił bagnet w ciało Siuksa.

Rankiem 6 września 1877 roku, wódz Oglalów „dokonał żywota”. Ojciec i matka Szalonego Konia ułożyli jego ciało na specjalnych noszach przewożonych przez konia. Zwłoki zawieziono nad strumień Wounded Knee, aby zgodnie z tradycją powierzyć wodza ziemi przodków.

Armia Stanów Zjednoczonych w wojnach indiańskich poniosła tylko dwie klęski, obie właśnie z rąk Szalonego Konia. Dla amerykańskiego porządku stanowił on nieustanne zagrożenie. Do historii przeszło zdanie, że „urzędnicy obawiali się go bardziej, niż wszystkich razem wziętych Siuksów”. Mimo dokonanego na nim mordu, jego czyny i bohaterstwo nie zostały zapomniane.

Zapewne tym, który przyczynił się do kultywowania legendy o życiu Szalonego Konia był rzeźbiarz polskiego pochodzenia – Korczak Ziółkowski, który popularność zyskał tworząc „rzeźby-giganty”, takie jak głowa Ignacego Paderewskiego czy statua wybitnego amerykańskiego językoznawcy Noaha Webstera. Jego talent docenił rzeźbiarz Gutzon Borglum, dzięki czemu Ziółkowski wszedł do jego zespołu wykonującego Mount Rushmore National Memorial, czyli słynny monument przedstawiający głowy czterech amerykańskich prezydentów: George'a Washingtona, Thomasa Jeffersona, Abrahama Lincolna i Theodore’a Roosevelta.

Podczas pracy na Mount Rushmore, Korczak Ziółkowski poznał przywódcę Siuksów żyjących w Pine Ridge. Wódz Stojący Niedźwiedź zaproponował Ziółkowskiemu wyrzeźbienie w górze wizerunku Szalonego Konia. Jako argument podał, że artysta urodził się 6 września, a więc w dniu, kiedy został zabity legendarny wódz Oglalów. Indianin chciał również pokazać białym, iż „czerwony człowiek też ma swoich bohaterów”.

Korczak Ziółkowski podczas projektowania rzeźby wymyślił twarz Szalonego Konia, uważając, że zdjęcie przywódcy Siuksów nie istnieje. Wprawdzie w Dakota Museum znajduje się fotografia portretowa indiańskiego wojaka, ale nie ma pewności, czy jest ona autentyczna. Prace rozpoczęły się pod koniec lat 40. W 1962 roku model głowy wyrzeźbionej w afrykańskim mahoniu został zaprezentowany ówczesnemu prezydentowi USA, Johnowi Kennedy’emu. Miało to zwrócić jego uwagę na sytuację Indian.

Niedokończony pomnik Szalonego Konia w Południowej Dakocie (fot. Tbennert, CC BY-SA 3.0).

Ziółkowski zmarł, zanim zdołał ukończyć monument, prace są jednak kontynuowane. Pomnik ma liczyć ostatecznie 171 metrów wysokości i 195 metrów długości. Sama głowa Szalonego Konia będzie wysoka na 26 metrów, czyli tyle, ile ma ośmiopiętrowy budynek. W wyprostowanym ramieniu o długości 80 metrów ma znajdować się tunel, a w nozdrzach konia, dosiadanego przez postać indiańskiego wodza, będzie można, wedle planów, ulokować pięciopokojowy domek. Obok sylwetki jeźdźca zostanie umieszczona myśl Szalonego Konia: „Moja ojczyzna jest tam, gdzie spoczywa moje ciało”.

Ma to być największa na świecie rzeźba wykuta w skale, ale nie ma się co łudzić, że powstanie za naszego życia. Prace posuwają się wyjątkowo powoli, a wynika to z tego, że całość realizowana jest bez wykorzystania obecnych możliwości technologicznych. Drugą kwestią jest finansowanie projektu, który fundowany jest tylko ze środków prywatnych – choć państwo amerykańskie proponowało wsparcie budowy. Na obecną chwilę istnieje jedynie głowa Szalonego Konia i wyciągnięte ramię wodza Siuksów.

Wracając do Bitwy nad Little Bighorn, to przez wiele lat pamięć o niej ograniczała się jedynie do wspominania poległych żołnierzy amerykańskich. Dopiero w 2003 roku w miejscu starcia odsłonięto Indian Memorial, ku czci Siedzącego Byka i Szalonego Konia, a także innych czerwonoskórych wojowników.

Bibliografia:

  • Bourke John Gregory, On the Border with Crook, Nebraska 1971.
  • Fiedler Marek, Szalony Koń, Wydawnictwo Zielona Sowa, Warszawa 2005.
  • Łysiak Waldemar, Asfaltowy Saloon, Warszawa,2005.
  • Shi David Emory, Tindall George Brown, Historia Stanów Zjednoczonych, Zysk i S-ka, Poznań 2002.
  • Swoboda Grzegorz, Little Big Horn 1876, Bellona, Warszawa 2017.
  • Ziółkowska-Boehm Aleksandra, Otwarta rana Ameryki, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2007.
  • Batalie i wodzowie wszech czasów, Siedzący Byk nad Little Big Horn 25 czerwca 1876, „Rzeczpospolita” – dodatek historyczny nr 44, 15 listopada 2008.

Pomóż nam zebrać fundusze na działalność i rozwój portalu Histmag.org!

<a href="https://histmag.org/>


Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Maciej Gach
Politolog, współpracownik Radia Gdańsk. Jego zainteresowania koncentrują się wokół funkcjonowania systemów politycznych i partyjnych w Europie oraz zagadnień związanych z najnowszą historią Polski po 1945 roku. Zapalony miłośnik biegania.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy