Opublikowano
2012-06-20 15:53
Licencja
Wolna licencja

Weterani powstania styczniowego w II RP

Odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku doczekało ponad 3,5 tysiąca weteranów powstania styczniowego. W wolnej Rzeczpospolitej zaprojektowano dla nich specjalne mundury, przyznano szereg przywilejów i otaczano ich szczególną czcią – nawet generałowie salutowali im jako pierwsi.


1 2 3 4 5 6 7

Opieka

Weterani powstania styczniowego byli w II RP otoczeni troskliwą opieką. Już w 1919 roku wszyscy otrzymali stopień podporucznika (pierwszy stopień oficerski) oraz przyznano im stałą pensję wypłacaną przez państwo. Dodatkowo mogli mieszkać w utworzonych specjalnie dla nich schroniskach.

Gwiazdka dla bezrobotnych członków organizacji kombatanckich w Poznaniu, grudzień 1932 roku. Widoczni m.in.: generał Oswald Frank (stoi bliżej środka z lewej strony przy drzwiach w mundurze), wojewoda poznański Roger Raczyński (stoi na prawo od gen. O. Franka), żona prezesa Zarządu Okręgowego Związku Legionistów profesora Antoniego Jakubskiego (siedzi przy stole w jasnej sukience), żona generała Stanisława Taczaka (siedzi przy stole na lewo od M. Michalskiego), weteran powstania styczniowego Michał Michalski (siedzi przy stole obok kobiety w jasnej sukience) (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-C-1133)

Schronisko dla weteranów powstania styczniowego w Krakowie. Siedzą od lewej: Jan Nożyczkowski, Józef Nowak, Tomasz Pawłowski, Karol Humowiecki, stoi Walenty Będkowski, styczeń 1932 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-P-1433-1)

Schronisko dla weteranów powstania styczniowego w Krakowie. Jan Nożyczkowski (1. z lewej) i Artur Gierzyński, styczeń 1932 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-P-1433-2)

Schronisko dla weteranów powstania styczniowego w Warszawie. Weterani Maria Fabianowska i Walenty Milczarski podczas spotkania z paniami ze Stowarzyszenia Przyjaciół Weteranów. Obok stołu stoi prezes zarządu Towarzystwa Przyjaciół Weteranów major Władysław Dunin-Wąsowicz, 1937 rok (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-P-1435)

Schronisko dla weteranów powstania styczniowego w Warszawie, styczeń 1933 roku. Widoczni od lewej: Walenty Milczarski, Adam Maciejowski, Adolf Schreyer, Franciszek Rzewuski, Henryka Daniłowska, Aleksander Kaczmarski, Bolesław Jezierski, Antoni Roliński, Michał Krystofik (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-P-1436-1)

Schronisko dla weteranów powstania styczniowego w Warszawie, styczeń 1933 roku. Siedzą od lewej: Adam Maciejowski, Walenty Milczarski, Aleksander Kaczmarski, Adolf Schreyer, Henryka Daniłowska, Antoni Roliński, Franciszek Rzewuski. Stoją od lewej: Michał Krystofik, Bolesław Jezierski (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-P-1436-2)

Weteran powstania styczniowego Mamert Wandalli odbiera klucz do domu w Osiedlu Zasłużonych im. Aleksandry Piłsudskiej z rąk sekretarza generalnego Stowarzyszenia Bratniej Pomocy Byłym Uczestnikom Walk o Niepodległość Melchiora Wańkowicza (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-P-1412-1)

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Autor: Michał Przeperski
Tytuł: „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-3-9

Stron: 86

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

1 2 3 4 5 6 7
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Bogdan |

tak powinna Polska pomagac swoim obroncom i bohaterom



Odpowiedz

Gość: madzlis |

Mamert Wandali był oszustem, nie brał udziału w powstaniu, bo miał wtedy chyba 7-8 lat. Przez lata udawał powstańca, by mieć godną starość i zaszczyty.



Odpowiedz

Gość: Henryk |

Czy w II RP zwracano majątki skonfiskowane za udział w Powstaniu Styczniowym ?



Odpowiedz

Gość: Maria Abramowicz Sobolska |

Rzeczywiście ,mój pradziadek Ignacy został ochowany w Kraśnem na Białorusi (obecnie),nie ma tam teraz mojej rodziny ,ale grobem opiekuje się pan Aleksander Charyton , robi to z własnej inicjatywy, jest historykiem.mój e- mail: sobolprojekt@architekci.boleslawiec.pl



Odpowiedz

Gość: Patriota |

Aż mi się żyłka napina patrząc na to, i na sytuację współczesnej Polski. Bóg mi świadkiem, że Ci ludzie będą dla mnie inspiracją kiedy przyjdzie walczyć o dobro Rodaków



Odpowiedz
Roman Sidorski

Historyk, redaktor, popularyzator historii. Absolwent Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Przez wiele lat związany z „Histmagiem” jako jego współzałożyciel i członek redakcji. Jest współautorem książki „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych” (2009). Współpracował jako redaktor i recenzent z oficynami takimi jak Bellona, Replika, Wydawnictwo Poznańskie oraz Wydawnictwo Znak. Poza „Histmagiem”, publikował między innymi w „Uważam Rze Historia”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org