Nie zostawiajmy polskiej polityki historycznej politykom na wyłączność. Mówmy „Sprawdzam!”

W listopadzie, pod auspicjami Prezydenta RP Andrzeja Dudy, oficjalnie zainaugurowano prace nad Strategią Polskiej Polityki Historycznej. Do konsultacji zaproszono również nasz portal. Chcemy uczestniczyć w tej dyskusji, ale jednocześnie obserwować działania władz i instytucji odpowiedzialnych za oficjalną państwową opowieść o historii.

Na adres naszej redakcji przyszedł w zeszłym tygodniu list sygnowany przez ministra w Kancelarii Prezydenta RP Pana Wojciecha Kolarskiego, w którym zapraszał on nasze środowisko do wyrażenia opinii na temat głównych założeń i celów polityki historycznej prowadzonej przez Państwo Polskie, o sugerowaną tematykę i zagadnienia na których powinna się ona skoncentrować oraz o możliwości wykorzystania dotychczasowych doświadczeń różnych instytucji.

"
":/grafika/articles2015/polityka-historyczna-dyskusja/politykahistoryczna3.jpg Pałac Prezydencki w Warszawie. Pod auspicjami prezydenta trwa dyskusja na temat Strategii Polskiej Polityki Historycznej (fot. Ferdziu, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Poland).

W odpowiedzi na to pismo stwierdziliśmy:

Jako środowisko żywo zainteresowanie nie tylko przeszłością, ale także jej społecznym funkcjonowaniem, z uznaniem patrzymy na inicjatywę stworzenia spójnego programu działania w obszarze polityki historycznej. Cieszymy się także, że wiąże się ona z szeroką dyskusją, gdyż naszym zdaniem tylko tak wypracowany program może być skuteczny.

Przypomnieliśmy też raz jeszcze nasz opublikowany 5 sierpnia raport „Jaka powinna być polska polityka historyczna?”, stworzony na bazie szerokiej dyskusji publicystycznej, która odbyła się na naszych łamach w okresie przed zaprzysiężeniem Andrzeja Dudy. Przedstawiliśmy w nim nasze główne postulaty dotyczące kształtu polskiej polityki historycznej opartej o: 1) uniwersalizację naszej historii, 2) spojrzeniu na nią w sposób głębszy niż tylko w wymiarze XX-wiecznym, 3) pluralizm i tworzenie pamięci państwowej, 4) funkcjonowanie skutecznych instytucji oraz 5) nowoczesny przekaz. Całość zaś puentowaliśmy wezwaniem do budowania konsensusu oraz stawiania na umiar i rozsądek, nie zaś wysuwanie skrajnych opinii.

Zobacz też:

Konsultacje wypełnione, raport złożony na ręce władz – czy należy odtrąbić sukces? Absolutnie nie! 11 listopada miałem przyjemność w TOK FM rozmawiać (wraz z red. Zbigniewem Gluzą z Ośrodka KARTA) o polskiej polityce historycznej. Stwierdziłem wtedy, że powstanie raportu takiego jak nasz, czyli opartego o różne opinie, podobnie jak działanie bardzo wielu pozarządowych podmiotów interesujących się polityką historyczną, daje ważną możliwość społecznej kontroli działania władz. Mówiąc bardziej obrazowo – mając pewien zestaw oczekiwań, możemy powiedzieć „Sprawdzam”.

"
":/grafika/articles2015/polityka-historyczna-dyskusja/politykahistoryczna-grafika.jpg

Tymczasem minęła już kampania wyborcza i okres „interregnum”, w którym politycy z natury wsłuchują się w głos społeczny. Potem zaś w naturalny sposób „robią swoje”, prowadząc politykę historyczną według własnego widzimisię, konsultowanego tylko z przyjaznymi sobie środowiskami, albo porzucając to zagadnienie zupełnie. Jest to zachowanie typowe dla wszystkich polityków.

I właśnie dlatego ważne jest tutaj owe „Sprawdzam”. Strona społeczna – dziennikarze, naukowcy, inteligenci, działacze organizacji pozarządowych – powinni śledzić działania w obszarze polityki historycznej, podobnie jak w każdym innym. Mieć oczekiwania, o których mogliby przypominać rządzącym, ale także własne propozycje, z których ci mogliby czerpać.

Zapewniam Państwa, że redakcja portalu „Histmag.org” będzie nadal monitorować, obserwować i komentować działania władz państwowych w obszarze oficjalnej opowieści o przeszłości. Uważamy, że dyskusja o Strategii Polskiej Polityki Historycznej jest krokiem w dobrym kierunku, bo zakłada działanie przemyślane i oparte o pewien konsensus. Jednocześnie, obok idei i zapowiedzi, chcemy śledzić konkretne poczynania – dobre inicjatywy chwalić, złe praktyki ganić. Taka jest nasza rola jako medium, jak również środowiska, dla którego społeczne funkcjonowanie historii jest ważne. Będziemy recenzować działania władz i polityków w oparciu o raport „Jaka powinna być polska polityka historyczna”, który stanowi naszym zdaniem dobre (i oparte o różne punkty widzenia) podsumowanie oczekiwań, jakie winniśmy mieć wobec osób odpowiedzialnych za realizację polskiej polityki historycznej.

Nasz sierpniowy raport zakończyliśmy zdaniem: „Warto publicznie mówić o historii i z jej wykorzystaniem budować lepszą Rzeczpospolitą”. Politycy mają tutaj pewną rolę do odegrania i mogę zrobić wiele dobrego. Nie zostawiajmy im jednak tego na wyłączność i mówmy co jakiś czas „Sprawdzam!”.

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!

Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Tomasz Leszkowicz
Doktor historii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Autor artykułów w czasopismach naukowych i popularnych. W czasie wolnym gra w gry z serii Europa Universalis, słucha starego rocka i ogląda seriale.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy