Autor: Łukasz Ścisłowicz
Tagi: Artykuły, Historia polityczna, XIX wiek, Polska
Opublikowany: 2017-02-04 18:54
Licencja: wolna licencja

Adam Czartoryski. Książę Wielkiej Emigracji i jego myśl polityczna

Adam Czartoryski był aktywnym działaczem i mężem stanu. Powstanie listopadowe było przełomowym doświadczeniem. Pozostając w ciągu ostatnich trzydziestu lat życia poza krajem, stał się ambasadorem polskiej sprawy na europejskich dworach, oddając się energicznym, acz w niewielkim stopniu skutecznym zabiegom o zdobycie przychylności zachodnich mocarstw dla sprawy polskiej.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3

Adam Czartoryski: Książę na emigracji

Książę Adam Jerzy Czartoryski (domena publiczna)
Po 1831 roku wysiłki Księcia konsekwentnie już zmierzają do odbudowy niepodległej Polski, a ugoda z Rosją przestaje stanowić punkt odniesienia. Czartoryski stoi na gruncie prawa ludów do posiadania własnych, suwerennych państw. Już w 1832 roku pisze na łamach emigracyjnej prasy:

Narody nie umierają; kiedy nawet wróg okrutny śmierć im chce zadać i do grobu wtrąca, zachowują swe życie; nie mogą utracić go, chyba same się nadchodzącemu śmierci oddadzą letargowi; lecz i tak w podziemnym zamknięciu, bez światła, bez wolnego powietrza, długie jest ich konanie. Póki trwa oddech, póki tleje wspólne czucie, póty pasmo życia nie zerwane, mogą wrócić na świat i nieraz wracały. (Cyt. za: Kieniewicz S., Zahorski A., Zajewski W., Trzy powstania narodowe, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1997, s. 13.)

Prawo do samodzielnego stanowienia o swoim losie pozostaje przyrodzone każdemu ludzkiemu zrzeszeniu. Prawa tego nie można amputować ani zastąpić jakąkolwiek formą kontroli ze strony państwa prowadzącego politykę siły i podboju.

Przeczytaj także:

Po wydarzeniach 15 sierpnia 1831 roku niedawny prezes Rządu Narodowego przez Kraków przedostał się na Zachód, wyjeżdżając początkowo do Wielkiej Brytanii. Przebywał tam niespełna dwa lata, by w 1833 roku na stałe osiąść w Paryżu. 21 stycznia 1833 roku, wraz z grupą wiernych mu działaczy, powołał Związek Jedności Narodowej. Program tego stronnictwa materializował się w zasadzie: „najpierw być, a potem – jak być”, odsuwając na dalszy plan problemy wewnętrznego ustroju niepodległego państwa. Powstańczy epigonizm miał zostać zastąpiony wysiłkami na rzecz tworzenia międzynarodowej koniunktury dla sprawy polskiej. Odzyskanie niepodległości dokonać się miało jedynie w wyniku rozbicia solidarności trzech zaborców, do tego zaś niezbędne było zaangażowanie Anglii i Francji. Czartoryskiemu od początku wytykano, iż gabinetowe układy nie przywrócą Polski, tym niemniej aż do śmierci pozostał wierny przyjętej jeszcze w okresie powstania listopadowego metodzie walki o polską sprawę.

Manifest Związku Jedności Narodowej mówił o powstaniu silnej i niepodległej Polski. Bardzo ogólnie określono system polityczny projektowanego państwa oraz panujące w nim zasady społecznego porządku. Pierwszą regułą miała być równość wszystkich obywateli wobec prawa. Było to wyraźne odejście od feudalnych przeżytków sądownictwa stanowego. Po drugie, każdy obywatel miał zostać obdarzony wolnością osobistą, swobodą wyrażania poglądów oraz praktykowania nakazów wyznawanej religii. Po trzecie, prawnie zabezpieczona miała zostać prywatna własność wszelaka (nie tylko ziemska). Chłopi mieli uzyskać na własność dzierżawione dotychczas działki, za odszkodowaniem dla właścicieli. Wreszcie, spoiwem społecznego i instytucjonalnego ładu w państwie miała być silna władza wykonawcza.

Program ten był, biorąc pod uwagę wcześniejsze koncepcje swojego autora, bardzo postępowy. Nie wszystkie z jego zasad zachowały obowiązujący charakter, niektóre z nich szybko porzucono, nadając działalności Związku bardziej konserwatywne oblicze. Pierwotna „Ustawa” z 1833 roku mogła jednak oddawać rzeczywiste poglądy Księcia w niektórych sprawach, zaadaptowane następnie do realnych uwarunkowań. Czartoryski planował wykreować zdolną do działania siłę narodową, która w momencie międzynarodowego przesilenia będzie w stanie udźwignąć przywództwo nad narodem i umiejętnie pokierować masami w celu odzyskania państwowej suwerenności. Ewentualne powstanie należy solidnie przygotować, skupiając się wcześniej na edukacji, rozwoju gospodarczym i zaszczepianiu narodowych uczuć chłopom, gdyż naród:

im silniejszym w sobie będzie, tym pewniej potrafi korzystać z mogących się zdarzyć przyjaznych wypadków, tym pewniej (...) rachować może na obcą pomoc.

Królestwo Polskie (1815-1832) (fot. User:mathiasrex, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution 3.0 Unported)

J. Zdrada cytuje jeszcze jedną z najważniejszych wypowiedzi Czartoryskiego, w której streścił swoje złożone poglądy na międzynarodowe uwarunkowanie polskiej kwestii:

Dwa rodzaje od nas wcale niezależnych wypadków mogą dać znak do wskrzeszenia Polski. Wojna z Moskwą i Świętym Przymierzem oraz rewolucje wewnątrz bądź w Moskwie, bądź w Austrii, Prusach i Niemczech. Na te dwa zwroty kolei europejskich, na ich dalsze lub bliższe podobieństwa, na wszelkie symptomata i szczegółowe wiadomości (...) miejmy otwarte oczy.

Wiele miejsca w swoich emigracyjnych polemikach z obozem demokratów Czartoryski poświęcił fizjonomii politycznych instytucji wskrzeszonego państwa polskiego. Pozostawał zwolennikiem konstytucyjnej monarchii, subtelnie dezawuując publicznie ogłoszony w 1839 roku przez Janusza Woronicza pomysł powierzenia mu polskiej korony.

Działalność Hotelu Lambert

Adam Jerzy Czartoryski z synami (domena publiczna)
W 1843 roku Czartoryski kupił posiadłość Hotel Lambert, w której zaczęły odbywać się spotkania skupionych wokół niego działaczy. Cała kierowana przezeń od 1833 roku formacja intelektualno-polityczna wzięła swoją nazwę właśnie od miejsca spotkań, bankietów i politycznych dysput. Obóz Czartoryskiego miał charakter monarchiczny i konserwatywno-liberalny, grupując ziemiańskich działaczy, przeciwnych szybkim reformom i opowiadającym się za stanowym państwem o monarchicznej strukturze rządów. Kulturalne życie na obczyźnie szybko zostało objęte mecenatem konserwatywnych środowisk.

Wspieranie rewolucyjnych ruchów na Bałkanach i w innych częściach Europy odbywało się z zasadniczo innych pobudek, niż w przypadku demokratów, realizujących hasło walki „za waszą wolność i naszą”. Zakulisowe działania wywiadowczych komórek Hotelu (Agencja Wschodnia oraz Agencja Zachodnia) nie były ukierunkowane na realizację ogólnoludzkich idei, służąc jedynie interesowi narodowemu. Zaangażowanie Czartoryskiego miało charakter stricte taktyczny i różniło się pod tym względem od aktywności TDP, GLP czy rodzącego się ruchu socjalistycznego. Komicznie rysuje się w tym świetle żądanie dyplomacji trzech państw zaborczych, wystosowane wspólnie do francuskiego rządu w sierpniu 1849 roku. Proszono w nim o wydalenie Czartoryskiego z Francji, któremu zarzucano hołdowanie ideom rewolucyjnym i anarchistycznym.

Długo ewoluował stosunek Księcia do kwestii chłopskiej. Czartoryski jednoznacznie opowiadał się za zniesieniem pańszczyzny. Czynszowanie chłopów książę doradzał szlachcie w czasach historycznych przesileń – w roku 1846, 1848 i w latach 50-tych. Czynszowanie miało być wstępnym krokiem, prowadzącym do uwłaszczenia za odszkodowaniem dla dawnych właścicieli. Kwestię chłopską, stanowiącą zespolenie najważniejszych problemów społecznych na XIX-wiecznych ziemiach polskich, zamierzał rozwiązać stopniowo. Natychmiastowe uwłaszczenie postrzegał w negatywnych kategoriach, prowadzić mogło bowiem do wzrostu nędzy na wsi i, paradoksalnie, nawrotu feudalnych zależności.

Nową koncepcję odbudowy polskiego państwa przedstawił Czartoryski w 1853 roku, kiedy tuż po wybuchu wojny krymskiej przebywał z sondującą wizytą w Londynie. Zaprezentował wówczas brytyjskiej dyplomacji „system rekompensat” dla rozbiorowych mocarstw, mający skłonić je do wyrażenia zgody na odbudowę polskiej państwowości. Nowa Polska składać się miała z Kongresówki, Galicji i ziem zniesionego po powstaniu wielkopolskim 1848 roku Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Austria w ramach rekompensaty otrzymać miała Mołdawię i Wołoszczyznę, Prusy – niektóre księstwa niemieckie, Rosja zaś zachować miała wysunięte najbardziej na wschód (z polskiej perspektywy) Ziemie Zabrane. Napoleon III, przywódca w coraz większym stopniu nadający ton sprawom europejskim, nie był jednak zainteresowany realizacją tego planu.

W pismach z tego okresu Czartoryski powraca do idei samostanowienia ludów, pisząc:

Każdy naród ma prawo rządzić sam sobą, podporządkowując się tylko prawom międzynarodowym w swoich stosunkach zewnętrznych.

Idąc w ślad za tym tokiem rozumowania, pisze o potrzebie obdarowania wolnością mieszkańców Mołdawii i Wołoszczyzny. Podobnie powinno być w przypadku Bułgarii i Czech. Atrybutem narodowej suwerenności jest wspólne pochodzenie, konstytuujące każdą wspólnotę. Włoskie państwa powinny utworzyć jeden organizm z narodowym władcą na tronie. Państwa takie jak Cesarstwo Habsburgów czy Imperium Osmańskie, opierające się na zasadach zaboru etnicznie obcych obszarów, w ogóle nie powinny zatem istnieć. Książę uznawał jednak ich wciąż ogromną rolę w Europie i godził się z realnymi uwarunkowaniami polityki międzynarodowej.

Prawa narodów

Do panowania nad obcymi ludami pchają duma i żądza władzy. Prawo natury, gwarantujące suwerennym zrzeszeniom życie pod własną władzą, zostało trwale naruszone. Wysiłki przodujących państw winny zatem zmierzać do odwrócenia tych negatywnych zaszłości. Podział geograficznej przestrzeni według kryterium etnicznego byłby – zdaniem Adama Jerzego – bardzo funkcjonalny, nie dopuszczałby bowiem sporów ani siłowych rozwiązań. Dziedziczna monarchia, mimo swoich porządkujących walorów, bywa sprzeczna z potrzebami ludności.

Książę Adam Jerzy Czartoryski ok. 1810 r. (domena publiczna)

Przeczytaj także:

We współczesnej sobie Europie zauważa Czartoryski liczne zbiorowości, zmuszone akceptować zwierzchnictwo przedstawicieli innych narodowości. Konsekwencje lekceważenia zależności etniczno-kulturowych mogą być tragiczne:

A szczególnie w Niemczech, gdzie tyle domów [panujących] jednego języka i na skutek jego rozdzielenia w wypadku wojny należący do jednego języka rodacy i współbracia przelewają wzajemnie swoją krew, a w czasie pokoju zachowują wzajemną nienawiść, złość i wewnętrzne podziały.

Etnicznie jednolite zbiorowości zamieszkiwałyby stosunkowo niewielkie obszary, takimi bowiem znacznie łatwiej byłoby zarządzać. Suwerenny lud sam wybiera sobie formę rządów, aby zaś żaden z obywateli nie czuł się wykluczony, należy każdemu przekazać w użytkowanie niewielki kawałek ziemi. Upowszechnienie drobnej, prywatnej własności rolnej jest

(…) właściwym środkiem przywiązania każdego do swej ojczyzny, powstrzymania go od włóczęgi po obcych ziemiach i [najlepszym sposobem] przywołania go stamtąd. Z natury każdemu jego kraj miły, ale [staje się] jeszcze bardziej pociągający, [kiedy] posiada się dom i nadział ziemi.

Społeczny system, budowany w oparciu o powszechną własność, jest elementarnym warunkiem skutecznego i silnego rządu. Należy jednocześnie zahamować rozrost miast, w których potężnieje próżniacza warstwa społecznego marginesu, i skierować ludzi na wieś. Podstawą narodowego bogactwa pozostaje zatem dla Czartoryskiego rolnictwo, nie zaś rodzący się przemysł. W tak skonstruowanym zrzeszeniu obowiązywać powinny Kantowskie zasady imperatywu kategorycznego:

Jedna jest przyczyna obu zjednoczeń — spostrzeżenie niemożliwości zachowania swych naturalnych praw w inny sposób, jak poprzez uczynienie ich ogólnymi. Niech nikt nie buduje swojej pomyślności kosztem innego; postępuj z innymi tak, jak chcesz, aby oni z tobą postępowali. Nie zabijaj, to i ciebie nie zabiją, nie rusz cudzego, to i twoje pozostanie przy tobie.

Hotel Lambert na paryskiej wyspie św. Ludwika. Ta rezydencja z XVII w. została kupiona przez Czartoryskiego w 1843 r. (domena publiczna)

Prawa te mają przenikać zbiorowe życie, tak by stały się ogólne i uniwersalne.

Identyczne postulaty powinny znajdować odzwierciedlenie w prawie narodów. Czartoryski pisze, iż państwa są:

...ciałami politycznymi społeczeństwa ludzi jednoczących się razem, aby zapewnić sobie pomyślność i bezpieczeństwo wspólnymi siłami.

W przymusowych zrzeszeniach posłuszeństwo opiera się na strachu, w dobrowolnych wspólnotach jest warunkiem korzyści, których beneficjentem stać się może każda jednostka. Państwo jest tworem kształtującym się organicznie, niemożliwym do odgórnego, racjonalnego zaprojektowania i rozplanowania:

Zwróćcie uwagę i zbadajcie, jak są złożone i podzielone części jego ciała. Weźcie dla przykładu jedną rękę, którą piszecie. Wy, nauczyciele narodów, poprawiacze lub obrońcy jego praw, [powiedzcie], czy jest ona całkowicie samodzielna? Nie, stanowi tylko małą część ciała, trzyma się jego i pomaga mu, a jedna ręka służy drugiej. Wszystko stanowi jedność, ale podzieloną na części, a połączoną przegubami i stawami. Do najważniejszych praw każdego narodu należą: bezpieczeństwo i wolność. Społeczny mandat rządzących staje się nieważny w momencie, gdy poważą się oni naruszyć któreś z tych praw.

Tablica upamiętniająca Adama Jerzego Czartoryskiego na Pałacu Błękitnym w Warszawie (fot. Mateusz Opasiński, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)
Fundamentem stanowionego prawa powinna być społeczna zgoda. Związana jest z tym kwestia wychowania, której Czartoryski, będąc kuratorem oświaty, poświęcił istotną część swojej publicznej działalności. Istotną częścią procesu wychowania powinna być – zdaniem księcia – edukacja publiczna, odgrywająca fundamentalną rolę już w antycznych poleis. O sukcesie działań Czartoryskiego niewiele rzeczy świadczy lepiej niż wspominane po latach twierdzenie Nikołaja Nowosilcowa, iż wysiłek księcia na wiek cały oddalił wynarodowienie tego kraju i zlanie się jego z Rosją.

Adam Jerzy Czartoryski zmarł 16 lipca 1861 roku w wieku 91 lat. Na kilka miesięcy przed śmiercią, po pierwszych manifestacjach patriotycznych w Królestwie Kongresowym, wydał ostatnią w swoim życiu, polityczną odezwę, pisząc o:

…wielkim, narodowym odrodzeniu: Dziś kraj sam ujął ster swego postępowania. (...) Ja i ci, co ze mną tu pracują, uważamy się za wysłanników z jego ręki obowiązanych spełnić i popierać jego usiłowania (...). Uznajemy Was za prawdziwą reprezentację narodu, a więc jego władzę, której kierunkowi się poddajemy.

Przyrodzone prawo pozostałego w kraju narodu do decydowania o swoim losie oraz walki o polityczne upodmiotowienie zostało bezspornie uznane. Książę odchodził jako człowiek kilku pokoleń: bojownik o Konstytucję 3 Maja, twórca orientacji prorosyjskiej po III rozbiorze, kolejno: minister i opozycjonista w Królestwie Polskim, członek Rządu Narodowego, wreszcie – nestor wielkiego ruchu politycznego na emigracji. A także – światły ideolog niepozbawiony politycznej wizji i energii, niezbędnej do jej urzeczywistnienia.

Bibliografia:

  • Barszczewska-Krupa Alina, Generacja powstańcza 1830-31, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1985.
  • Borejsza Jerzy Wojciech, Piękny wiek XIX, Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1990.
  • Chwalba Andrzej, Historia Polski 1795-1918, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005.
  • Czartoryski Adam Jerzy, Pamiętniki i memoriały polityczne 1776-1809, opr. Skowronek J., Wydawnictwo PAX, Warszawa 1986.
  • Dziewanowski Marian Kamil, Książę wielkich nadziei: biografia Adama Jerzego Czartoryskiego, Wydawnictwo Atla 2, Wrocław 1998.
  • Kalembka Sławomir, Polskie wychodźstwo popowstaniowe i inne emigracje polityczne w Europie w XIX wieku, [w:] Kieniewicz Stefan (red.), Polska w XIX wieku, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1977.
  • Kieniewicz Stefan, Zahorski Andrzej, Zajewski Władysław, Trzy powstania narodowe, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1997.
  • Kukiel Marian, Czartoryski a jedność Europy, przeł. z j. ang. Kłoczowski Jerzy, nowe wydanie, opr. Filipowicz M., Instytut Europy Środkowo-Wschodniej, Lublin 2008.
  • Kukiel Marian, Książę Adam, nowe wydanie, Wydawnictwo Pavo, Warszawa 1993.
  • Skowronek Jerzy, Adam Jerzy Czartoryski 1770-1861, Wydawnictwo Wiedza Powszechna, Warszawa 1994.
  • Zdrada Jerzy, Historia Polski 1795-1914, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007.
  • Żychowski Marcin (red.), Wielka Emigracja. Teksty źródłowe do nauki historii, nr 31/1962, Warszawa 1962.

Redakcja: Antoni Olbrychski

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Łukasz Ścisłowicz
W 2009 roku ukończył politologię na Wydziale Historyczno-Pedagogicznym Uniwersytetu Opolskiego. Autor opracowań i testów z historii dla uczniów szkół średnich, wieloletni korepetytor. Autor książki „Cesarstwo Rzymskie. Ograniczona monarchia czy autokracja? Pryncypat": Interesuje się historią instytucji politycznych i społecznych świata starożytnego, ze szczególnym uwzględnieniem następujących zagadnień: zbiorowa świadomość, społeczne podziały i konflikty, ideologia oraz społeczne i polityczne instytucje w Rzymie okresu republiki oraz cesarstwa.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy