Opublikowano
2019-01-10 14:00
Licencja
Wolna licencja

Andrzej Palacz – „Karolina Sobańska. Odeska Mata Hari” – recenzja i ocena

Zachwycali się nią Mickiewicz i Puszkin, przestrzega przed nią car Mikołaj I. Kim była Karolina Sobańska?


Andrzej Palacz – „Karolina Sobańska. Odeska Mata Hari” – recenzja i ocena

Andrzej Palacz – „Karolina Sobańska. Odeska Mata Hari” – recenzja i ocena - okładka Autor: Andrzej Palacz
Tytuł: „Karolina Sobańska. Odeska Mata Hari”
Wydawca: Inicjał
Rok wydania: 2018
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 198
ISBN: 9788364066177
Cena: 32 zł

Ocena naszego recenzenta: 7/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje książek historycznych

„Bierze do ręki pokaźny album – w nim zbiór autografów wielkich i mniejszych świata, który przeminął, notatki i listy władców, pisarzy, poetów: czego tu nie ma: jakaś notatka cara Aleksandra I, króla pruskiego Fryderyka, dalej króla polskiego Stanisława Poniatowskiego, księcia Wellingtona, Victora Hugo, Aleksandra Dumas. Jeszcze jest dziennik. Skórzana oprawa, miedziany zameczek. Notatnik ma 300 stron, ale zapisała go tylko w połowie. Zamieszczała tam sprawy zwyczajne, domowe; nawet co ile kosztuje. To taka jej pamiątka. Każde wydarzenie z datą. Wszystko po francusku, no bo jak inaczej? Tylko niektóre słowa po polsku. Co z nim zrobić?”

Tadeusz A. Kisielewski – „Uwaga, szpieg! Dzieje wywiadu od Noego do Bonda” – recenzja i ocena

Czytaj dalej...

Historię tworzą ludzie. Wielu narzekających na historię (szczególnie w szkole), jako nudną dziedzinę, pełną niepotrzebnych nikomu dat i faktów zdaje się o tym nie pamiętać. Wszak za każdą datą i każdym wydarzeniem kryje się konkretny człowiek. Historia pełna jest ludzi niezwykłych, indywidualistów o mocnym charakterze, osób biorących aktywny udział w życiu epoki. O wielu z nich nie przeczytamy w podręcznikach i nie usłyszymy w szkole. Ich bogate życiorysy zasługują jednak na to, by je zgłębić.

Jedną z takich osób jest Karolina Sobańska. To właśnie ona jest bohaterką książki Andrzeja Palacza pod tytułem „Karolina Sobańska. Odeska Mata Hari”. Autor jest tłumaczem książek z języka rosyjskiego i szefem wydawnictwa Inicjał, które wydaje książki z zakresu historii Polski i Rosji.

Kim więc była osoba, o której sam car Mikołaj I napisał „to największa i cwana intrygantka, i Polska, która dzięki urokowi osobistemu i sprytowi schwyci w swe sieci każdego”? Śmiało można powiedzieć, że była to kobieta niezwykła. Karolina Rozalia Tekla pochodziła z rodu Rzewuskich. Przyszła na świat 25 grudnia 1795 roku w okolicach Pohrebyszcza (dzisiejsza Ukraina). Chociaż miała czterech mężów (lub trzech: co do jednego są wątpliwości) to do historii przeszła jako Sobańska.

Mata Hari – niezwykłe przypadki żądnej uwagi kobiety

Legenda jaką obrosła Mata Hari, „najsłynniejsza kobieta-szpieg”, uniemożliwia wręcz dokładne ustalenie kim tak naprawdę była. Niemieckim czy francuskim szpiegiem? Podwójną agentką? Czy kobietą, która lubiła być w centrum uwagi?



Czytaj dalej...

Książka jest bez wątpienia ciekawą lekturą i sprawia dużą przyjemność. Razem z Karoliną bierzemy czynny udział w życiu epoki. Można wręcz powiedzieć o niej, że jest „wszędzie tam, gdzie coś się dzieje”. Odessa, Petersburg, Rzym, Warszawa, Drezno i wreszcie Paryż. Poznajemy środowiska w jakich się obracała. Czytamy o jej rodzinie i otoczeniu w którym spędziła młodość. Była prawdziwą „femme fatale”, rzucającą urok na każdego mężczyznę. Jej osobą zachwycali się Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin, który poświęcił jej nawet kilka swoich wierszy. Na jej wdzięki podatni byli także carscy generałowie, na czele z Wittem. To właśnie jako jego partnerka wydaje przyjęcia, o których mówi się w całej Odessie.

Mimo upływu lat jest ciągle tak samo czarująca i pociągająca. Wydaje się być szczęśliwa, chociaż los różnie ją doświadcza. Swój urok osobisty wykorzystuje do zbierania informacji, jest bowiem wierną poddaną cara. Polką właściwie się nie czuje. Aktywnie współdziała w tropieniu różnego rodzaju spisków i knowań, wymierzonych w cara. Ponieważ pobiera za to pieniądze, można ją wprost nazwać agentką wywiadu.

William Stevenson – „Vera Atkins. Kobieta szpieg” – recenzja i ocena

Czytaj dalej...

„Umiera Karolina Rzewuska-Sobańska-Witt?-Czyrkowicz-Lacroix 16 lipca 1885 roku, w swym domu we Francji, przeżywszy lat dziewięćdziesiąt trzy. Podobno tuż przed śmiercią wyznała mężowi, że tak naprawdę to jest o dziesięć lat starsza, niż mu mówiła”.

Podobno była bardzo piękna. Zawsze dumna i wyniosła. Dekabryści, ruchy wolnościowe, powstanie listopadowe – wszystkie te wydarzenia wywierały wpływ na jej życie. Gdy Pius IX wymógł od niej obietnicę, aby więcej nie zasiadała do kart, grała ponoć dalej... na stojąco. Jej życie było niezwykle barwne, o czym przekonuje nas lektura książki Andrzeja Palacza. Powinni po nią sięgnąć miłośnicy biografii. Szczególnie ci, którzy chcą poznać życie osób nieco mniej znanych, a jednocześnie bardzo intrygujących. Taką osobą bez wątpienia była „odeska Mata Hari” – Karolina Sobańska.

Zainteresowała Cię nasza recenzja? Zamów książkę Andrzeja Palacza – „Karolina Sobańska. Odeska Mata Hari”!


Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Wojciech Sobański

Absolwent Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie na kierunku teologia. Do jego zainteresowań należy teologia, aktualne wydarzenia z życia Kościoła. Nade wszystko jest jednak pasjonatem historii, szczególnie dziejów Polski po roku 1945, aż do czasów współczesnych. Z zainteresowaniem śledzi wydarzenia na polskiej scenie politycznej. Miłośnik dobrych biografii.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org