Opublikowano
2017-04-17 21:44
Licencja
Wolna licencja

Baskowie. Tajemnica Pirenejów

Ich język nie przypomina żadnego innego współcześnie używanego języka na świecie, a sami są dumni ze swojej odmienności. Poznajcie tajemniczy i hardy naród Basków.


Strony:
1 2 3

Ich język nie przypomina żadnego innego współcześnie używanego języka na świecie, a sami są dumni ze swojej odmienności. Nierozerwanie związani z jednym z najpiękniejszych zakątków Europy, swoją ojczyzną - Krajem Basków, który sami zwą „Euskadi”. Fascynująca historia hardych górali pokazuje nam, jak można zachować własną kulturę pomimo przeciwności losu.

Baskijskie zawody w rąbaniu drewna (fot. Indalecio Ojanguren, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)

Pogromcy Rolanda

Przedstawienie historii narodu, który wydał wiele sławnych ludzi, takich jak m.in święty Ignacy Loyola, należałoby przedstawić od samego początku. Niestety starożytne dziejów Basków są owiane mgłą, która mogłaby owiewać najwyższe szczyty Pirenejów. Naukowcy spierają się o pochodzenie narodu baskijskiego, a jego poznania z pewnością nie ułatwia niezwykła wyjątkowość języka „euskara”
.
Aura tajemniczości, owiewająca Basków, dawała impuls do powstawania różnorakich teorii o ich rodowodzie. Popularne są hipotezy łączące baskijski z berberyjską grupą języków chamito-semickich. Na podstawie pewnych podobieństw między rodziną języków kartwelskich, a zwłaszcza gruzińskim, wysunięto również tezę, według której Baskowie pochodzili z Kaukazu. Jednakże najbardziej prawdopodobną teorią, jest wywodzenie się Basków od pierwotnej, preindoeuropejskiej ludności, która przechowała własną, odrębną tożsamości i nie przyjęła zwyczajów przybyszów.

W każdym razie Baskowie są obecni w Pirenejach od starożytności. Wspominał o nich już Strabon, który opisywał ich jako barbarzyński, bitny, żyjący w skromny sposób lud. Nie ulegli wpływom Celtów i Kartagińczyków, również i samo Imperium Romanum nie potrafiło ich zmusić do całkowitego poddaństwa. Tyberiusz przyznał im niezależność w kwestii prawa i obyczajów, swobodę posługiwania się swoim językiem i wolność od rzymskich legionów oraz podatków. W zamian za te wyjątkowo korzystne przywileje, musieli udostępnić Rzymianom niezwykle bogate złoża mineralne, znajdujące się na ich ziemiach.

Ta współpraca przyniosła bardzo korzystne rezultaty dla Kraju Basków. Doszło do rozwoju nie tylko górnictwa, ale i rolnictwa. W ślad za Rzymianami, na terenie „Euskadi” pojawiły się, rzecz jasna, rzymskie drogi. Dzięki rzymskim wpływom, stopniowo i początkowo z dużym oporem, dokonywano żmudnego procesu chrystianizacji kraju.

Po upadku cesarstwa rzymskiego i założeniu królestw Swebów i Wizygotów, Baskowie mogli cieszyć się o wiele większą niezależnością, niż w ramach imperium. Ten stan rzeczy utrzymywał się do roku 581, kiedy to wizygocki król Leowigild podbił znaczną część ich kraju. W celu lepszego kontrolowania nieobliczalnych mieszkańców założył twierdzę Victoriacum (dzisiejsza Vitoria). Prawdopodobnie chciał zmusić krnąbrnych górali do stałego osadnictwa, co miało ich zachęcić do bardziej pokojowego stylu życia. Nie była to ostatnia wizygocka ekspedycja skierowana przeciw Baskom, jednakże żadna z nich nie przyniosła długotrwałego efektu, bowiem królowie z Toledo musieli zmagać się z najazdami z górskich siedzib Basków aż do końca istnienia swojego królestwa.

Ubiór baskijskiej kobiety z XVI w. (domena publiczna)

Po muzułmańskim podboju półwyspu Iberyjskiego, Baskowie nie zamierzali uginać karku przed kolejnym najeźdźcą. Żyli w tym czasie w rozproszonych górskich osadach i w znacznej mierze utrzymywali się z hodowli, jedynie z rzadka zajmując się rolnictwem. Cieszyli się niezależnością, ale była ona zagrożona przez przeciwników pochodzących z obu stron Pirenejów. Z północy doświadczali coraz agresywniejszych zakusów Królestwa Franków, a od południa czuli stale groźny oddech Maurów. To nie były pierwsze problemy Basków z Frankami, bowiem duża część zamieszkiwanych przez nich terenów wchodziła już w skład zależnego od Franków Księstwa Waskonii.

Kraj Basków stał się świadkiem nieustannych starć pomiędzy Frankami i Arabami. Doprowadzało to lokalną gospodarkę do ruiny, a w konsekwencji skłoniło Basków do podjęcia powstania skierowanego przeciwko obu stronom konfliktu. To właśnie w tym czasie Baskowie „przyczynili” się do powstania w przyszłości słynnej „Pieśni o Rolandzie”. Hrabia Roland, opiewany przez średniowiecznych trubadurów, zginął w zasadzce na tylną straż Franków w wąwozie Roncevaux w 778 roku, dokonanej jako odwet za splądrowanie Pamplony. Wbrew obiegowej opinii przeciwnikami słynnego rycerza byli nie Arabowie, a baskijscy górale.

Perypetie młodego kraju Basków

Pod koniec VIII wieku rozpoczęły się pierwsze próby stworzenia baskijskiego państwa. W tym czasie bowiem, Baskowie podnieśli bunt przeciw rodowi Banu Qasi, który kontrolował Pamplonę. Władzę w Pamplonie przejął przywódca baskijski o imieniu Velasco. Co ciekawe, pochodzenie rodziny Banu Qasi dobrze oddaje stosunki panujące w ówczesnej Hiszpanii. Wywodziła się ona od ibero-rzymskiego bądź wizygockiego hrabiego Kasjusza, który niedługo po arabskim podboju nawrócił się na islam.

Śmierć Rolanda w wąwozie Roncevaux. Rycerz zginął w starciu z baskijskimi góralami (domena publiczna)

Wracając do tematu, Baskowie kontynuowali swoją drogę ku pełnej niezależności. W 816 roku, zależny od Karolingów Velasco, został obalony przez Iñigo Iñigueza, który postanowił oprzeć się frankijskim wpływom. Krótko po tym, bo w 824, Iñigo ostatecznie przypieczętował niezależność Pamplony, pokonując Franków w drugiej bitwie w wąwozie Roncevaux. Spokrewniony z rodem Banu Qasi, Iñigo przyjmuje przydomek Arista, od którego będzie wywodzić się nazwa założonej przez niego dynastii oraz zostaje pierwszym królem Nawarry. Iñigo aktywnie włączył się do rekonkwisty i rozpoczął tworzenie potęgi Nawarry.

„Opowiem wam o muzyce baskijskiej…”

Czytaj dalej...

Jego następca, García Íñiguez, który rozpoczął swoje panowanie w 851 roku, musiał zmagać się nie tylko z dawnymi rywalami, ale także z łupieżczymi najazdami Normanów. Garcia prowadził politykę zacieśniania stosunków pomiędzy Nawarrą i królestwem Asturii, Rozpoczął także promowanie szlaku prowadzącego do Composteli na Drodze świętego Jakuba i próbował poprawić bezpieczeństwo pielgrzymów.

Królestwo Nawarry weszło na zupełnie inną drogę wraz z obaleniem ostatniego króla z dynastii Arista, Fortuna Jednookiego. Swój przydomek zawdzięczał nieprzyjemnej przygodzie, która spotkała go w niewoli muzułmańskiej, a mianowicie wyłupieniu jednego oka. Po objęciu tronu więcej czasu niż na rekonkwiście, poświęcał przebywaniu w klasztorze i modlitwie. W 905 roku został obalony, a jego miejsce zajął energiczniejszy Sancho Garcés, przedstawiciel dynastii Jimena.

Baskijskie kobiety w Bayonne (domena publiczna)

Ten podjął zdecydowane działania i poszerzył ziemie Królestwa Nawarry o część terytorium Riochy, Za panowania Garcíi Sáncheza (925-975), Królestwo Nawarry rozpoczęło ścisłe zacieśnianie stosunków z pobliskim Królestwem Leonu. Panowanie Garcíi Sáncheza II przyniosło nie tylko współpracę z Leonem, ale zaowocowało również mariażem króla z Andregoto Galindez, dziedziczką hrabstwa Aragonii. Zawiązała się unia personalnej pomiędzy obiema monarchiami.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego „Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174–1185)”:

Autor: Marcin Sałański
Tytuł: „Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174–1185)”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-8-4

Stron: 85

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

6,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Szymon Antosik

Student historii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się historią społeczno-gospodarczą, w szczególności epoki średniowiecznej. Miłośnik samych dobrych zajęć, między innymi koszykówki i piłki nożnej oraz dobrego piwa.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org