Autor: Grażyna Latos
Tagi: Recenzje, Historia polityczna, Historia społeczna, Książki, 1945-1989, Niemcy, Austria, Szwajcaria, Europa
Opublikowany: 2008-11-18 21:40
Licencja: wszystkie prawa zastrzeżone

Bettina Röhl – „Zabawa w komunizm!” – recenzja i ocena

Lewicowość w latach 60’ zaczęła być utożsamiana z paleniem haszyszu, noszeniem spranych, markowych jeansów z USA, posiadaniem czerwonej książeczki Mao, słuchaniem muzyki Jimiego Hendrixa i Janis Joplin, opowiadaniem radykalnych bajek o rewolucji i obalaniu systemu, z wystukiwaniem na maszynie jakiejś tam ulotki i rozrywką w tzw. „podziemiu”. Według Bettiny Röhl lewicowość była także dobrym sposobem na dorobienie się.
REKLAMA
Bettina Röhl
Zabawa w komunizm!
79 zł
Wydawca: Fronda
Rok wydania: 2008
Okładka: twarda
Liczba stron: 776
Format: 165x240
ISBN: 978-83-60335-96-3

Urodzona 21 września 1962 roku w Hamburgu Bettina Röhl studiowała historię oraz germanistykę. Jest niemiecką dziennikarką i publicystką, związaną m.in. z „Der Spiegel”, „Die Zeit” oraz „Die Netzeitung”. „Zabawa w komunizm!” to jej kolejna, krytyczna wobec pokolenia ’68 i niemieckiej lewicy, książka. Kolejna, ale inna niż pozostałe, bowiem tym razem opowiadająca o rodzicach autorki – Ulrike Meinhof i Klausie Rainerze Röhlu – oraz wydawanym przez nich piśmie „Konkret”.

Powstanie książki zostało poprzedzone 10 latami analizowania źródeł, m.in. odnalezionych w 1998 roku w Federalnym Archiwum Berlińskim akt zawierających informacje o piśmie i jego komunistycznych mocodawcach. Autorka przeprowadziła także wiele wywiadów, których fragmenty znajdują się w książce. Rozmawiała m.in. ze swoim ojcem, Klausem Rainerem Röhlem oraz jego „oficerem prowadzącym” z ramienia KPD, Manfredem Kapluckiem. Część książki, to także wspomnienia samej Bettiny.

Przyjaźń i kabaret

Książka zaczyna się od wspomnień Petera Rühmkorfa, poety oraz przyjaciela Klausa Röhla.

Peter i Klaus poznali się w gimnazjum, na studiach, założyli akademicki kabaret Pestbeule. Ich sztuka „Kandydaci do obozu koncentracyjnego IV Rzeszy” przykuła uwagę komunistów, którzy, po jej wystawieniu w 1951 roku, po raz pierwszy nawiązali kontakt z Klausem. Odtąd, przez długi czas, wydawali się nie odstępować go na krok.

Pismo

Gdy Peter Rühmkorf zaczął wydawać niewielkie pismo „Zwischen den Kriegen” Klaus pomyślał o podobnym, choć szerzej zakrojonym projekcie. Niestety nie posiadał niezbędnych do jego realizacji środków. Ten „niewielki” problem rozwiązał student o nazwisku Heimendahl. Współpraca Heimendahla, Rühmkorfa i Röhla zaowocowała pismem „Das Plädoyer”. Jak się później okazało za Heimendahlem stali komuniści, którzy zaproponowali Klausowi finansowanie druku. Ponieważ Röhl nie był zadowolony z poziomu tekstów Heimendahla, a jednocześnie pragnął kontynuować wydawanie pisma, zgodził się na współpracę. Komuniści osiągnęli swój cel. W maju 1955 roku ukazał się pierwszy numer „Studenten-Kurier”, będący w rzeczywistości drugim numerem „Das Plädoyer”, tyle, że z nowym tytułem, no i bez Heimendahla.

Komunistyczna infiltracja

Okładka Konkretu z maja 1966 roku.

„Studenten-Kurier” w rzeczywistości było inicjatywą niejakiego Klausa Hübottera, członka młodzieżowej przybudówki Komunistycznej Partii Niemiec - FDJ. Z powodu przynależności do nielegalnej organizacji Hübotter nie mógł pełnić funkcji redaktora naczelnego. By pismo powstało musiał więc znaleźć osoby, które nie byłyby związane z KPD, i które mogłyby stworzyć redakcję. Wybór padł na Klausa oraz jego przyjaciela Petera, którzy wyróżniali się na tle ówczesnego studenckiego środowiska. W ten sposób powstało najbardziej poczytne w Niemczech Zachodnich pismo studenckie, o późniejszej nazwie „Konkret”. Pismo, którego rzeczywistym celem była komunistyczna infiltracja zachodnioniemieckiej młodzieży.

Pokolenie ’68 i niemiecka lewica

Na tle historii pisma poznajemy sylwetki rodziców autorki, reprezentantów pokolenia ’68 i lewicowców: Klausa Röhla oraz Ulrike Meinhof. Niezwykle cenne jest zwłaszcza przedstawienie Ulrike, które jest pierwszym takim opracowaniem, które niemal w całości oparte jest o materiał źródłowy.

Meinhof była długoletnią felietonistką a przez pewien czas także redaktorką naczelną „Konkretu”. Jej życie potoczyło się jednak zupełnie inaczej, niż życie męża. W 1970 roku przyłączyła się do Frakcji Czerwonej Armii (Rote Armee Fraktion) RAF i podczas akcji zbrojnej 14 maja 1970 roku uwolniła z więzienia Andreasa Baadera.

„Zabawa w komunizm!”, to nowy obraz pokolenia ’68 i niemieckiej lewicy. Pokolenia, które stanowią wszyscy ci, którzy w roku 1968 byli młodymi a jednocześnie bardzo uprzywilejowanymi ludźmi, istotną na rynku siłą. Nowy obraz tego pokolenia, to obraz mający na celu demaskację.

Jak pisze we wstępie autorka „lewicowość [w latach 60’ – GL] zaczęła być utożsamiana z paleniem haszyszu, noszeniem spranych, markowych jeansów z USA, posiadaniem czerwonej książeczki Mao, słuchaniem muzyki Jimiego Hendrixa i Janis Joplin, opowiadaniem radykalnych bajek o rewolucji i obalaniu systemu, z wystukiwaniem na maszynie jakiejś tam ulotki i rozrywką w tzw. podziemiu”. Według Bettiny Röhl lewicowość była także dobrym sposobem na dorobienie się. Z tego przekonania wyrósł tytuł publikacji. Książki, filmy, artykuły czy imprezy powstające pod przykrywką walki z kapitalizmem były sposobem na dostatnie życie, wyśmienitą rozrywkę, czy sławę. Tak np. „Der Spiegel”, zachodnioniemieckie pismo piętnujące kapitalizm, stało się niezwykle zyskowną maszynką do robienia pieniędzy.

„Zabawa” godna polecenia

Historia sterowanego i finansowanego przez wschodnioniemiecką KPD, a następnie przez Komitet Centralny SED, pisma, które w 1968 roku osiągnęło nakład 250 tys. egzemplarzy, i w którym (później) publikowali Günter Grass, czy Jean-Paul Sartre, jest historią napisaną w sposób niezwykle ciekawy i przystępny.

Będąca krytyczną analizą generacji ‘68 oraz niemieckiej lewicy publikacja wydaje się być rzetelnym, obiektywnym reportażem. Przynajmniej przez większą część książki. Momentami obiektywizm autorki zdaje się przysłaniać zniekształcająca obraz ironia.

Podczas lektury warto zwrócić uwagę na niesamowity wręcz dystans z jakim autorka pisze o własnych rodzicach. Ten dystans sprawia, że książkę czyta się naprawdę znakomicie. Szczerze polecam.

Zredagował: Kamil Janicki

REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Grażyna Latos
Absolwentka Szkoły Gender Mainstreaming oraz Akademii Media i Gender w IBL PAN. Jedna z autorek publikacji „20 lat 20 zmian. Kobiety w Polsce w okresie transformacji 1989-2009”. Współpracuje z Fundacją Feminoteką oraz Fundacją Gender Center. Od lipca 2008 roku stała publicystka „Histmaga”. Od marca 2009 do czerwca 2010 w składzie redakcji. Do września 2011 członkini rady merytorycznej.

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy