Opublikowano
2014-12-21 12:31
Licencja
Wolna licencja

Boye o aborcję w II Rzeczpospolitej

Aborcja, spędzenie płodu, zabicie dziecka, wolność kobiety, państwo neutralne światopoglądowo… Co jakiś czas w Polsce wybucha dyskusja na temat aborcji, w której ścierają się różne głosy, dotyczące tak meritum jak i spraw związanych z używaniem odpowiednich pojęć. A jak było w dwudziestoleciu międzywojennym? I jak rolę w tych dyskusjach odegrał Tadeusz Boy-Żeleński?


Strony:
1 2 3 4

Ograniczanie dzietności w Europie Zachodniej a polska rzeczywistość

Thomas Malthus Teorie, które nawoływały do kontrolowania narodzin powstały już w XVIII wieku. Wtedy to, kilka lat po rewolucji francuskiej angielski duchowny Thomas Malthus wydał dzieło „Essay on the Principle of Population”. Twierdził w nim, że głównym powodem niedostatku w społeczeństwie jest zbyt wielkie przeludnienie w najbiedniejszych warstwach społecznych. Uważał, że jedynie poprzez ograniczenie liczby urodzeń można zapobiec biedzie oraz różnym patologicznym sytuacjom występującym w tych grupach. Sam był oponentem antykoncepcji, zalecał wstrzemięźliwość seksualną oraz niespieszenie się z zawieraniem małżeństw. Nauka etyki nazwała później jego poglądy maltuzjanizmem.

Wiek XIX przyniósł rosnącą popularność poglądów neomaltuzjańskich. Tacy filozofowie jak Francis Place, John Stuard Mill zgadzali się z poglądami Malthusa z tą różnicą, że zalecali oni stosowanie antykoncepcji. Już w 1877 roku powstała w Anglii organizacja, która miała propagować te idee. W kilka lat później powstały kolejne takie organizacje w Holandii, Hiszpanii i Francji.

Aborcja to morderstwo? Czy zawsze tak twierdzono?

Czytaj dalej...

Niebawem szeroko spopularyzowany został termin „kontrola urodzeń”. Amerykańska działaczka społeczna Margaret Sanger zaczęła propagować go na początku XX wieku. O ile poprzednie poglądy maltuzjańskie i neomaltuzjańskie nie cieszyły się większą popularnością, to kontrola urodzeń zrobiła oszałamiającą karierę w społeczeństwie. Jest to o tyle ważne, że organizacje i ludzie posługujący się nowym terminem rozgraniczyli problem urodzeń od jego ekonomiczno–społecznych następstw, które zajmowały ten ruch w poprzednich latach. Promowali oni m. in. satysfakcjonujące współżycie seksualne między kobieta a mężczyzną, co przy ówczesnej mentalności było czymś rewolucyjnym. Seks traktowano wszak jako czynność do spłodzenia potomstwa.

Margaret Sanger W Europie w latach 1870–1920 nastąpiły daleko idące zmiany demograficzne. Według demografów w Niemczech w ciągu dwóch generacji rozrodczość spadła o 65%, podobna sytuacja miała miejsce w całej Europie. Tłumaczono to tym, że w społeczeństwach przedindustrialnych populacja była stała, gdyż była równoważona poprzez wysoką śmiertelność, jak i wysoką rozrodczość. Następnie w XVIII wieku na skutek coraz większego rozwoju medycyny, obniżono stopień zgonów, ale liczba urodzin utrzymała się na takim samym poziomie, w efekcie czego w drugiej połowie XIX wieku mieliśmy do czynienia z wyżem demograficznym, który następnie został uregulowany za pomocą sztucznych metod.

Tymczasem sytuacja ekonomiczna w Polsce bardzo różniła się od sytuacji krajów zachodnich. Nasz kraj nie należał do grona państw uprzemysłowionych. Ludność zajmowała się głównie rolnictwem, a procesy industrializacji postępowały wolno. Co prawda społeczeństwo stopniowo porzucało pracę na roli, ale jednocześnie ze względu na słaby rozwój przemysłu powstawała nowa grupa zawodowa znajdująca się między zapóźnionym rolnictwem a wielkim przemysłem. Ludność Polski zwiększała się w szybkim tempie. W latach 1926–30 przyrost w Polsce wynosił ponad 15 na 1000 mieszkańców. Dla porównania podam, że w Niemczech przyrost wynosił 6,6 na 1000 mieszkańców i był jednym z najwyższych w państwach zachodnich. Sytuacja ta sprawiała, że rokrocznie trzeba było znaleźć zatrudnienie dla ok. 150 tysięcy ludzi co w państwie nieuprzemysłowionym było niełatwym zadaniem.

Piekło kobiet” czy „zabójstwo poczynającego się człowieka”?

Co z tą aborcją w III Rzeszy?

Czytaj dalej...
Debata, która rozpoczęła się w Polsce w początkach II RP dotyczyła przede wszystkim dwóch kwestii: regulacji urodzeń poprzez stosowanie antykoncepcji oraz aborcji, a konkretnie karalności przerywania ciąży. Ścierały się tutaj dwa światopoglądy: katolicki i konserwatywny oraz liberalny. Środowiska skupione wokół dwóch pism: „Kuriera Porannego” i „Wiadomości Literackich” prezentowały poparcie dla idei regulacji urodzeń oraz niekaralności aborcji. Na łamach tych czasopism pisali m. in Tadeusz Boy–Żeleński, Irena Krzywicka, Maria Pawlikowska–Jasnorzewska. Również inne tytuły przeznaczone dla kobiet udzielały gościny na swoich łamach kobietom będącym autorytetami życia społecznego oraz zwykłym czytelniczkom. Służyło to prezentowaniu zdania na temat przerywania ciąży oraz upowszechniania poglądów feministycznych. Po stronie liberalnej często opowiadali się socjaliści. Dla równowagi również czasopisma katolickie zaczęły prezentować swoje poglądy, dowodząc że aborcja jest zabójstwem dziecka. Do tych gazet zaliczano przede wszystkim „Przegląd Powszechny” i „Przegląd Katolicki”. Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Pawła Rzewuskiego „Warszawa — miasto grzechu: Prostytucja w II RP”:

Autor: Paweł Rzewuski
Tytuł: „Warszawa — miasto grzechu: Prostytucja w II RP”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-6-0

Stron: 109

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4
Przemysław Misiołek

Student historii w Instytucie Historii Uniwersytetu Rzeszowskiego. Zajmuje się historią XX wieku (głównie Polski). Jego zainteresowania skupiają się wokół historii Kościoła, stosunków Państwo – Kościół, dziejów politycznych Polski i Europy, historii państwowości, prawa, ustroju i myśli polityczno–społecznej oraz dziejów Podkarpacia. Oprócz historii lubi dobrą książkę, zwłaszcza literaturę podróżniczą i thriller, podróże, górskie wędrówki oraz polską muzykę rockową.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org