Chłopiec z Bawarii. Mało znana młodość Josefa Mengelego
Josef Mengele urodził się 16 marca 1911 roku w Günzburgu, małym miasteczku w Bawarii, położonym nad Dunajem. Był najstarszym z trzech synów Karla i Walburgi Mengele. Jego ojciec prowadził dobrze prosperującą firmę produkującą maszyny rolnicze. W latach 20. fabryka należała do największych producentów maszyn do młócenia zboża w Niemczech, a także była największym pracodawcą w regionie. Jak ujął to sędzia Horst von Glasenapp: „Günzburg należał do dynastii Mengele”.
W domu Mengelego panował konserwatywny porządek. Ojciec był surowym autorytetem, wymagającym od swoich synów posłuszeństwa i zaangażowania w rodzinny interes. Josef jako pierworodny syn, od początku był przygotowywany do przejęcia rodzinnego biznesu. Jednak chłopiec, choć zdolny i sumienny, nie wykazywał większego entuzjazmu do pracy w fabryce. Nie pociągało go życie przemysłowca ani małomiasteczkowe problemy. Interesowała go natomiast nauka, a od życia oczekiwał sukcesów i rozpoznawalności.
Chłopiec z wielkimi marzeniami
Bliscy wspominali małego Josefa jako pogodnego, wesołego chłopca, utalentowanego i bystrego. Przewyższał intelektualnie młodszych braci, choć w szkole nigdy nie był najlepszy. Oceny Josefa były przeciętne. Z relacji wynika, że choć miał potencjał, brakowało mu systematyczności i zaangażowania w codzienne obowiązki. Notatki nauczycieli wskazują, że był „zdolnym, lecz niezbyt pilnym uczniem”. Uwielbiał muzykę i teatr. Pisał krótkie sztuki teatralne, które wystawiano podczas lokalnych uroczystości w rodzinnym miasteczku.
Jako dziecko był bardzo chorowity i kilka razy otarł się o śmierć: w trakcie zabawy, 6-letni Mengele wpadł do beczki z wodą, w której niemalże utonął, przeszedł także poważne zatrucie krwi, a w wieku 15 lat zachorował na zapalenie szpiku kostnego. Ta ostatnia choroba mogła doprowadzić do trwałego kalectwa, ale ostatecznie Josef wyszedł z niej bez szwanku.
W szkole średniej najważniejszą postacią był jeden z jego nauczycieli, który zaszczepił w nim miłość do nauk przyrodniczych. To pod jego wpływem młody Mengele zaczął marzyć o karierze naukowej, a jego ulubionymi przedmiotami stały się biologia, zoologia i w szczególności antropologia.
Początek naukowej drogi
Po ukończeniu szkoły średniej i zdaniu matury z dobrym wynikiem Josef Mengele zdecydował się na studia. W 1930 roku wyjechał do Monachium, by rozpocząć studia stomatologiczne. Dlaczego? Jak sam stwierdził, w jego rodzinnym mieście nie było ani jednego dentysty, co za tym idzie stomatologia oferowała mu stabilną karierę i wysokie zarobki w przyszłości.
Jednak przełom w jego życiu nastąpił zupełnie niespodziewanie. Kiedy Mengele pojawił się na dziedzińcu Uniwersytetu w Monachium, spotkał dawnego znajomego, studenta medycyny Juliusa Diesbacha. Przyjaciel opowiadał z entuzjazmem o swoim kierunku, o fascynujących przedmiotach i możliwościach, jakie dawała medycyna. Te rozmowy na tyle zainspirowały młodego Mengelego, że porzucił marzenia o gabinecie stomatologicznym i zdecydował się rozpocząć studia medyczne.
„Moja rodzina będzie dumna z pierwszego Mengelego-naukowca” – powiedział Diesbachowi.
Kiedy Josef rozpoczynał studia, nazistowska partia NSDAP była już drugą siłą w niemieckim parlamencie. Mengele pisał później, że początkowo był wierny konserwatywnym poglądom wyniesionym z domu, ale z czasem przekonywał się do narodowego socjalizmu. Twierdził, że nie mógł „stać z boku, kiedy ojczyzna jest zagrożona przez bolszewików”.
W 1931 roku Josef Mengele wstąpił do młodzieżowej organizacji Stalhelmu, a na uniwersytecie coraz bardziej interesował się antropologią, genetyką i medycyną dziedziczną. Były to dziedziny silnie związane z ideologią rasową i darwinizmem społecznym, promowanymi w ówczesnym w niemieckim środowisku akademickim.
Nauka w służbie ideologii
Z czasem jego zainteresowania zaczęły wykraczać poza tradycyjne rozumienie medycyny jako nauki o leczeniu – skupił się na biologicznych podstawach dziedziczenia, rozwoju człowieka i rzekomych różnicach rasowych. Wykładana w duchu darwinowskim medycyna idealnie współgrała z jego poglądami, które były spójne z ideologią narodowego socjalizmu i powszechnie wspierane przez ówczesne instytucje naukowe.
Katalizatorem przemiany Josefa Mengelego mogło być środowisko, w którym znalazł się podczas studiów – najpierw w Monachium, a następnie we Frankfurcie. To właśnie tam zetknął się z czołowymi propagatorami teorii o ,,ludziach niezdatnych do życia”.
Polecamy e-book Krzysztofa Rozwadowskiego pt. „Mit blitzkriegu w Polsce. Dlaczego wciąż utrwalamy niemiecką propagandę?”:
Jednym z pierwszych mentorów Mengelego był dr Ernst Rüdin – psychiatra, eugenik i zwolennik selekcji biologicznej, na którego wykłady Josef regularnie uczęszczał. Rüdin był współautorem hitlerowskich ustaw o przymusowej sterylizacji i głosił pogląd, że lekarze powinni „niszczyć życie pozbawione wartości”.
W 1934 roku Mengele coraz bardziej angażował się w naukę. Choć jego koledzy ze studiów nie uważali go za geniusza, był postrzegany jako wyjątkowo ambitny i pracowity. „Był ambitniejszy i bardziej zdyscyplinowany niż reszta” – wspominał dr Kurt Lambertz, jego kolega z uczelni.
Mengele szukał tematów, które nie tylko miały wartość naukową, ale też mogły przynieść mu prestiż i uznanie. Kluczową postacią, która umożliwiła mu szybki awans w świecie akademickim, był prof. Theodor Mollison z Uniwersytetu Monachijskiego. To właśnie pod jego opieką Mengele w 1935 roku obronił doktorat na podstawie pracy zatytułowanej ,,Badania morfologiczne dolnej szczęki u czterech grup rasowych”. Co istotne, ta dysertacja – choć dotyczyła kwestii „rasowych” – była wolna od ideologicznych treści antysemickich.
Kariera w cieniu swastyki
Latem 1936 roku Josef Mengele zdał państwowy egzamin lekarski w Monachium. Następnie rozpoczął swoją pierwszą pracę zawodową, został zatrudniony w klinice uniwersyteckiej w Lipsku.
Przez cztery miesiące pełnił obowiązki młodszego lekarza rezydenta. Było to konieczne do uzyskania pełnych kwalifikacji lekarskich. Praca w szpitalu, choć cenna z punktu widzenia praktyki, nie odpowiadała jednak jego aspiracjom. Długie dyżury, codzienne obchody i medyczna rutyna nie były tym, co go interesowało. Mengele nie widział siebie w roli lekarza-praktyka. Pragnął kariery naukowej, która dawałaby mu wpływ, prestiż i rozgłos.
Przełom nastąpił 1 stycznia 1937 roku. Dzięki wsparciu i rekomendacji profesora Theodora Mollisona, Josef Mengele został zatrudniony jako asystent w prestiżowym Instytucie Dziedziczności, Biologii i Higieny Rasowej przy Uniwersytecie we Frankfurcie nad Menem. To właśnie tam rozpoczął pracę pod kierunkiem profesora Otmara von Verschuera – znanego genetyka, który otwarcie sympatyzował z ideologią nazistowską i nie krył swojego podziwu dla Adolfa Hitlera. Wkrótce Mengele stał się jednym z najbardziej zaufanych uczniów profesora. Od tego momentu znalazł się w centrum nazistowskiego projektu biologiczno-politycznego, który zakładał możliwość „udoskonalania” i „oczyszczania” rasy germańskiej.
W maju 1937 roku Josef Mengele złożył wniosek o członkostwo w NSDAP i niebawem otrzymał legitymację partyjną (nr 5574974). Była to jego pierwsza szansa na wstąpienie do partii po zniesieniu przez Hitlera czteroletniego zakazu przyjmowania nowych członków, który miał zapobiec napływowi karierowiczów po wyborczym zwycięstwie.
Dzięki przynależności do partii oraz silnemu wsparciu profesora von Verschuera, Mengele szybko zyskał uprzywilejowaną pozycję w nazistowskim środowisku akademickim. Wspólnie z mentorem pisał raporty dla specjalnych trybunałów, które sądziły Żydów oskarżonych o relacje z Niemkami. Verschuera cenił Mengelego tak wysoko, że mianował go swoim asystentem.
Choć miał zaledwie 27 lat, Josef zdążył już zdobyć uznanie w kręgach nazistowskich lekarzy i ideologów. Wstąpienie do SS, było jedynie kwestią czasu. W maju 1938 roku, po przejściu obowiązkowej kontroli pochodzenia do czwartego pokolenia wstecz, potwierdzono jego aryjskie pochodzenie i przyjęto go w szeregi SS.
Mengele w cieniu wojny
W październiku 1938 roku, gdy widmo wojny w Europie stawało się coraz bardziej realne, Josef Mengele rozpoczął wymagane, trzymiesięczne szkolenie wojskowe w Wehrmachcie. Po jego ukończeniu wrócił na uniwersytet we Frankfurcie, gdzie kontynuował badania pod kierunkiem profesora Otmara von Verschuera. W odróżnieniu od wcześniejszych, pozbawionych ideologii publikacji, w 1940 roku Mengele napisał komentarz do książki ,,Podstawy genetyki i dbałości o rasę”, w którym jasno wyraził przekonanie o wyższości rasy germańskiej. Mengele stopniowo stawał się ucieleśnieniem skrajnego nazizmu.
W lipcu 1939 roku Mengele poślubił Irene Schönbein. Tuż przed ślubem miał miejsce incydent, który mógł zagrozić jego karierze. Pojawiły się wątpliwości co do aryjskiego pochodzenia jednego z dziadków Irene. SS wszczęło szczegółowe śledztwo, ale brak jednoznacznych dowodów został zrekompensowany przez „nordycki wygląd” panny młodej i pozytywne opinie jej otoczenia. Mimo to, brak pełnej dokumentacji uniemożliwił Mengelemu wpis do prestiżowej Sippenbuch – księgi rodowej, do której trafiały osoby mogące udowodnić „czystość rasową” przodków. Cóż za ironia losu! Strażnik rasowej higieny – sam nie mógł oficjalnie potwierdzić „czystości” swojej rodziny. Oznaczało to również m.in. utratę symbolicznych przywilejów, takich jak wysyłane przez Himmlera pamiątkowe srebra z okazji narodzin „czystych” dzieci. Był to dla niego osobisty cios.
Polecamy e-book Szczepana Michmiela – „II wojna światowa wybuchła w Szymankowie”
Zaledwie pięć tygodni po ślubie wybuchła wojna, a Mengele niecierpliwie czekał na powołanie do armii. Choroba nerek opóźniła jego mobilizację aż do lata 1940 roku, wówczas został przydzielony jako lekarz do jednostki w Kassel. Jego pobyt tam trwał zaledwie miesiąc. Już w sierpniu awansował na podporucznika i wstąpił do Waffen-SS – jednej z najbardziej ideologicznie zaangażowanych formacji w strukturach armii III Rzeszy. W czerwcu 1941 roku wziął udział w pierwszych działaniach bojowych na Ukrainie. Po kilku dniach, 14 lipca, został odznaczony Krzyżem Żelaznym II klasy.
Jeszcze przed wyjazdem na front wschodni Mengele działał w okupowanej Polsce, jako członek zespołu w Biurze ds. ras i przesiedleń. Uczestniczył w pracach lekarskich komisji SS, które klasyfikowały ludność pod kątem jej „przydatności rasowej” do osiedlania się na zdobytych terenach.
Na początku 1942 roku dołączył do służby medycznej Dywizji Waffen-SS „Wiking”. W tym samym roku odznaczono go Krzyżem Żelaznym I klasy za uratowanie dwóch rannych żołnierzy z płonącego czołgu pod ostrzałem wroga.
Pod koniec 1942 roku Mengele został ponownie skierowany do Biura ds. ras i przesiedleń – tym razem do jego centrali w Berlinie. Wraz z przeniesieniem otrzymał awans na stopień kapitana - Hauptsturmführer.
Jak został panem życia i śmierci?
Okoliczności skierowania Josefa Mengelego do obozu Auschwitz w maju 1943 roku, do dziś nie zostały jednoznacznie wyjaśnione. Wciąż nie wiadomo, czy sam zabiegał o przeniesienie, czy może decyzja ta była wynikiem interwencji jego naukowego mentora, Otmara von Verschuera, a może po prostu nastąpiła zgodnie z procedurami obowiązującymi w strukturach SS. Jasne jest natomiast, że w tym czasie zwolniło się stanowisko lekarza w obozie przeznaczonym dla Romów – dotychczasowy Lagerarzt, Benno Adolph, zachorował na szkarlatynę i nie mógł dalej pełnić swojej funkcji. Mengele był wtedy do dyspozycji w jednostce rezerwowej i spełniał wszystkie wymogi formalne, by objąć to stanowisko.
Syn Mengelego, Rolf w wywiadzie z 1985 roku wspominał, że jego matka mówiła, iż to Verschuer nie tylko namawiał Josefa do wyjazdu do Auschwitz, ale nawet sam miał zadbać o formalności. Podobne informacje przekazał Hans Sedlmeier – długoletni pracownik rodzinnej firmy Mengele – który twierdził, że Josef otwarcie mówił o wsparciu ze strony swojego byłego profesora.
Trudno w to nie uwierzyć, gdyż dla Verschuera był to układ korzystny: obecność zaufanego ucznia w obozie dawała mu bezpośredni dostęp do „materiałów badawczych”, które trudno byłoby pozyskać w innych warunkach.
Ostatecznie, pod koniec maja 1943 roku Mengele dotarł do Auschwitz, miejsca, w którym w kolejnych miesiącach dokonywał zbrodniczych, odrażających i pseudonaukowych eksperymentów na ludziach.
Josef Mengele nie urodził się jako potwór. Był ambitnym chłopcem, zafascynowanym nauką i głęboko przekonanym o własnej wyjątkowości. To właśnie te cechy wzmocnione przez niszczycielską ideologię nazistowską, bezwarunkowe posłuszeństwo i opresyjny system totalitarny – doprowadziły do jego przemiany w jedną z najbardziej przerażających postaci XX wieku.
Historia Mengelego stanowi dramatyczne ostrzeżenie dla ludzkości: intelekt pozbawiony moralności i nauka oderwana od sumienia mogą stać się potężnym narzędziem zła. Jego przypadek dobitnie pokazuje, jak łatwo wybitne zdolności mogą zostać wypaczone i wykorzystane do zbrodniczych celów, gdy brakuje im etycznych fundamentów. To przestroga, byśmy nigdy nie zapominali o odpowiedzialności, jaka spoczywa na tych, którzy dysponują wiedzą i władzą.
Zapisz się za darmo do naszego cotygodniowego newslettera!
Bibliografia:
Lifton Robert Jay, Naziści i psychologia zła. Lekarze III Rzeszy, tłum. Agnieszka Nowak, Warszawa: Prószyński i S-ka, 2006.
Marwell David H., Mengele: Unmasking the “Angel of Death”, New York: W.W. Norton & Company, 2020.
Mengele Josef, Lebenslauf [Własnoręczny życiorys Josefa Mengelego], Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.
Posner Gerald L., Ware John, Mengele: Polowanie na anioła śmierci, tłum. Ewa Elżbieta Nowakowska, Warszawa: Prószyński Media, 2012.
Völklein Ulrich, Mengele. Biografia doktora z Auschwitz, tłum. Barbara Tarnas, Warszawa: Świat Książki, 2002.
redakcja: Jakub Jagodziński