Opublikowano
2008-01-06 22:30
Licencja
Prawa zastrzeżone

Fenicjanie — najwięksi żeglarze starożytności

Morze Śródziemne czasów starożytnych to obszar występowania wielu kultur, których podstawą ekonomiczną było morze. Na ich firmamencie jasną gwiazdą świecił naród kupców — wynalazców pieniądza — Fenicjan.


Strony:
1 2

Pierwszą wielką potęgę morską stworzyła cywilizacja kreteńska na przełomie III i II tysiąclecia p.n.e. Kreta była wówczas centrum wymiany handlowej na Morzu Śródziemnym. Bezpośrednimi spadkobiercami Kreteńczyków stali się Achajowie z Grecji mykeńskiej, których ekspansja morska rozpoczęła się w XV w. p.n.e., gdy załamała się potęga Krety. Statki pod egipską banderą penetrowały wówczas głównie wody Morza Czerwonego. Wraz z upadkiem kultury mykeńskiej pod koniec II tysiąclecia p.n.e. na morzu rozpoczął się okres panowania Fenicjan, którzy do dziś noszą miano najlepszych żeglarzy starożytności. Celem dalekomorskich wypraw Fenicjan były metale niezbędne dla rzemiosła, w ich poszukiwaniu docierali coraz dalej na zachód.

Moneta fenicka (źródło: Wikipedia)

Fenicjanie – historia

Fenicjanie pojawiają się często w starożytnych przekazach historycznych. Stary Testament jest ciekawym źródłem wiedzy na ich temat, zawiera między innymi wiele wzmianek o podróżach na „statkach Tarszisz” (tzn. pływających do Tartessos). Homer i Herodot poświadczają obecność Fenicjan na wodach greckich już u zarania historii Grecji. Tukidydes przypuszcza, że kolonizowali Egeę jeszcze przed królem Minosem. Znana jest także legenda przedstawiająca założyciela Teb, Kadmosa, jako Fenicjanina. Wielu autorów greckich i rzymskich przesuwa też datę osiedlenia się Fenicjan w Afryce Północnej i Hiszpanii na II tysiąclecie p.n.e., a Strabon wyraża przekonanie, że „Odyseja” jest tak naprawdę opisem fenickiej podróży.

Nazwa Fenicja jest sztucznym określeniem tworu, składającego się z systemu autonomicznych miast-państw i pozostających z nimi w ścisłym lub bardzo luźnym związku kolonii, faktorii handlowych, przystani przybrzeżnych i niewielkich osad śródlądowych. Termin ten pochodzi z greki i wywodzi się od słowa phoinike. Ma to niewątpliwy związek z mykeńskim przymiotnikiem po-ni-ki-ja, oznaczającym „czerwony” i lokalną nazwą kanaan, używaną już prawdopodobnie w III tysiącleciu p.n.e. Jak wykazuje autorytet w badaniach nad kulturą starożytnych Fenicjan, Sabatino Moscati, kanaan to termin miejscowy o znaczeniu terytorium fenickiego, w związku z przemysłem farbiarskim używany na określenie regionu. Greckie słowo oznaczające „purpurę” jest więc kalką miejscowej nazwy kraju i barwy.

Ojczyzną Fenicjan, ludności pasjonującej pokolenia badaczy już od czasów Homera, był wąski pas żyznej ziemi na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Od wschodu ograniczony dochodzącymi do 3000 metrów n.p.m. górami Liban, od południa prawdopodobnie zamykający się w okolicach Akko (co prawda pojawiają się przesłanki o przynależności do fenickiego terytorium także miast Dor i Jaffy, ale nie możemy ich raczej uznać za stałe osiedla fenickie). Od północy granicę ustala się na miejscowości Szukszu (Tell Suqas). Warto zaznaczyć, że dalej na północ znajduje się wielki ośrodek Ugarit. Jednak jego historia kończy się w zasadzie w 1200 r. p.n.e., kiedy to przypada początek zaawansowanej cywilizacji fenickiej.

Najważniejszymi miastami na tym obszarze były: Aradus, Byblos, Berytus, Sydon, Sarepta i Tyr. Teren objęty cywilizacją fenicką to także cały obszar wybrzeży basenu Morza Śródziemnego oraz południowo-zachodnie atlantyckie wybrzeże Hiszpanii i północno-zachodnie atlantyckie wybrzeże Maroka. Kolonie, faktorie handlowe, przybrzeżne przystanie oraz śródlądowe osady spotykamy w Libanie, Syrii, Izraelu, ale także w Egipcie, Libii, Tunezji, Algierii, Maroku, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Grecji, Turcji oraz na Sycylii, Malcie, Sardynii, Balearach i Cyprze.

Charakter geograficznego położenia właściwej Fenicji (rdzennych siedzib na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego) wpłynął zasadniczo na kształt jej kultury. Kraj odizolowany od zaplecza poprzez ściśnięcie między górami a morzem, na wąskim pasie lądu od 12 do 50 km szerokości był skazany na pozyskiwanie wielu niezbędnych dóbr drogą handlu lub wymiany. Ubóstwo w dziedzinie rolnictwa wynagradzała Fenicjanom (przynajmniej w pewnym stopniu) obfitość zdatnego do budowy okrętów drzewa. Należy również pamiętać o wewnętrznym rozdrobnieniu, niejednokrotnie spowodowanym istnieniem enklaw ziemi uprawnej, zamkniętych przez wrzynające się aż w morze góry. Naturalną drogą ekspansji w tych warunkach było morze jako najłatwiejszy szlak komunikacyjny. Konieczność żeglugi wymuszał bowiem charakter istniejących dróg lądowych.

Wspólną cechą kolonii fenickich jest to, że rozwinęły się w rejonach stosunkowo słabych politycznie. Należy przypomnieć, że wszystkie fenickie kolonie były zakładane w celach handlowych. Tylko kilka z nich, założonych na typowych zasadach osadnictwa, znajdujemy na Sardynii, pochodzą one jednak z czasu imperialnej ekspansji Kartagińczyków. Wykształcenie się u Fenicjan cech kupieckich i żeglarskich było bez wątpienia spowodowane określonymi warunkami środowiska.

Ruiny Kartaginy — najpotężniejszej kolonii fenickiej (źródło: Wikipedia)

Pierwsi żeglarze cumowali swoje łódki i czółna w naturalnych zakolach rzek lub na mieliznach. W miarę zwiększania się jednostek, odległości na jakie je wysyłano, a także wymagań im stawianych zaczęto naturalne przystanie przystosowywać sztucznie do pełnienia funkcji bezpiecznych portów. Parę stuleci później Seneka napisze: Port jest miejscem schronienia przed burzą. Przed groźbą szalejących wichrów...

Początkowo nie wszędzie niezbędne było budowanie portów, ponieważ lekkie statki bez problemu dawały się wyciągnąć na brzeg, a cięższe jednostki handlowe stawiano na morzu na kotwicach (tak jak zrobili to Achajowie pod Troją). Jednak w niektórych miejscach zaczęto już stawiać najprostsze urządzenia portowe: naturalne baseny, groble i nabrzeża. W miarę rozwoju żeglugi te pierwsze porty rozbudowywały się. Kuto w skałach lub kopano w piaszczystych plażach baseny portowe, wznoszono budynki administracji portowej, arsenały, magazyny, latarnie morskie, mury warowne w celu ochrony od strony lądu.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Mateusza Będkowskiego pt. „Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność”:

okładka Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność Autor: Mateusz Będkowski
Tytuł: „Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-17-4

Stron: 138

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Ł |

Jak można sugerować pochodzenie Fenicjan od Ludów Morza, skoro wiemy na pewno, że Fenicjanie- zarówno z epoki Ugarit (Kananejczycy), jak i z I tys. p.n.e. mówili i pisali językiem semickim? Ojczyzną Semitów zaś jest w czasach historycznych Półwysep Arabski. Ludy Morza zaś nie przybyły z Półwyspu Arabskiego. Raczej zwykle uważa się, ze napłynęły do wschodniej części basenu śródziemnomorskiego z północy.



Odpowiedz

Gość: Oskar |

Być może ale to nie są jedyne poszlaki8 które by o tym świadczyły: Pauzaniasz podaje, że \"na zachodzie, na oceanie znajduje się wyspa, której mieszkańcy mają czerwoną skórę, a włosy podobne do końskich ogonów\". Natomiast Diodor Sycylijski opisuje, że Kartagińczycy odkryli, zapędzeni przez burzę, wielki, poprzecinany spławnymi rzekami i zamieszkały przez liczną ludność, nieznany kraj. Miał on leżeć na wprost Libii tj. Afryki, ale daleko na oceanie, \"na wiele dni żeglugi\" od jej wybrzeży.



Odpowiedz

Gość |

Termin \"Fenicjanie\" jest używany nieostro. Niektórzy autorzy określają tak także ludność zamieszkującą wybrzeże syryjskie w III tysiącleciu. Sabatino Moscati uważa, że o Fenicjanach można mówić dopiero po inwazji \"ludów morza\" ok. r. 1200. Nie jest wykluczone, że Fenicjanie wchłonęli jakieś elementy „ludów morza”, ale zasadniczy człon etnosu stanowili potomkowie Kananejczyków. Świadczy o tym język, kultura materialna, a przede wszystkim religia – praktycznie taka sama na tabliczkach z Ugarit z XIV-XIII w. przed Chr. i w pismach Filona z Byblos w II w. po Chr. Oczywiście to nie Fenicjanie wynaleźli pieniądz. Ciekawe, że taki pogląd uporczywie jest rozpowszechniany nawet przez ludzi oczytanych w temacie. Czy kolonie fenickie były faktoriami? Na ogół zakładano je na łatwych do obrony półwyspach lub wysepkach w pobliżu większych wysp lub kontynentu afrykańskiego czy europejskiego. Niewątpliwie względy żeglugowe musiały odgrywać bardzo ważną rolę. Ale badania gospodarki Kartaginy wykazały, że główną gałęzią gospodarki było rolnictwo (nawiasem mówiąc na bardzo wysokim poziomie w porównaniu np. z rolnictwem italskim), zapewne podobnie było w mniej ważnych koloniach. Rzekome dotarcie Fenicjan do Ameryki jest przyjmowane dość sceptycznie przez poważnych badaczy, a domniemane napisy fenickie znalezione podobno w Brazylii są niewyraźne i trudne do interpretacji, a przez niektórych uważane za falsyfikaty.



Odpowiedz

Gość: rubik |

Nie piszecie o odkryciu przez Fenicjan Ameryki śr. i pd.Fenicjanie żyli jeszcze przed dotarciem \"ludów morza\" na tereny późniejszego Izraela.W Biblii występują jako Kananejczycy których lud Izraela wypiera z Palestyny(nazwa wywodzi się od Filistynów-jeden z ludów morza)



Odpowiedz

Gość: Robert |

Onegdaj(lata 7O te),na wujowym strychu czytałem,rozdział jakiejś starej książki,była całkowicie zdekompletowana,bez okładek.Te żałosne strzępy okazały niezapominalnie ciekawymi.Niestety nawet one nie zachowały mi na dzisaj.Pamiętam tylko,że było w niej coś o Janie z Kolna,Pyteaszu,Fenicjanach,jantarze,i Lelewelu.Teraz kiedy dorosłem nader pragnę poznać tytuł tej niezwykłej książki.I naturalnie doczytać ją w całości.Ale owo dotąd nie udało mi się.Może ktoś wie o jaką książkę chodzi,i powiadomi mnie o tym na forum,będę ogromnie wdzięcznym.



Odpowiedz
Anna Maria Kotarba-Morley

Absolwentka archeologii śródziemnomorskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorantka Oxford Centre for Maritime Archaeology, School of Archaeology, pisze rozprawę doktorską na temat „Defining mechanisms of Red Sea and Indian Ocean trade between 3rd c BC and 6th c AD: Using spatial analysis and geoarchaeology to investigate harbours at the port city archaeological sites of Berenice (Egypt), Pattanam (India), Manthai (Sri Lanka) and Unguja Ukuu (Zanzibar).” Studiowała również na Uniwersytecie Warszawskim i National and Kapodistrian University of Athens. Jej zainteresowania zawodowe to archeologia podwodna, starożytna żegluga oraz kontakty handlowe i międzykulturowe w kręgu cywilizacji bliskowschodnich i śródziemnomorskich. Współpracę z „Histmagiem” rozpoczęła w 2007 roku.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org