Opublikowano
2009-02-22 04:51
Licencja
Prawa zastrzeżone

Historia Oscarów

16 maja 1929 roku statuetki Amerykańskiej Akademii Filmowej zostały wręczone po raz pierwszy. Od tamtego momentu (dosłownie momentu, bo pierwsza gala wręczenia Oscarów trwała 15 minut) niezbyt duża, bo mierząca 34,4 cm wysokości, i niespecjalnie ciężka, bo ważąca 3,8 kg, statuetka zrobiła wokół siebie nie lada zamieszanie. W swoją historię wpisała sławne nazwiska, niezwykłe talenty, superprodukcje i wielkie korporacje. Doczekała się nawet własnych legend...


Strony:
1 2

Pewnego styczniowego wieczoru 1927 roku Louis B. Mayer, współwłaściciel wytwórni Metro-Goldwyn-Meyer, spotkał się z Conradem Nagelem, Fredem Niblo i Fredem Beetsonem, by założyć Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej (Academy of Motion Picture Arts and Science) – charytatywną, apolityczną organizację nakierowaną na wspieranie rozwoju sztuki filmowej, umacnianie współpracy między filmowcami, zawiązanie dialogu między twórcami a publicznością oraz popularyzowanie amerykańskich tradycji i filmowych osiągnięć.

Mickey Rooney, Judy Garland i Louis B. Mayer (stojący z prawej). Douglas Fairbanks (1921)

Kilka dni po wspomnianym spotkaniu w hotelu Ambasador w Los Angeles doszło do kolejnego. Trzydzieści sześć osób, reprezentujących pięć głównych gałęzi przemysłu filmowego: producentów, reżyserów, aktorów, scenarzystów i techników utworzyło komitet założycielski Akademii, której pierwszym szefem został Douglas Fairbanks.

W 1927 roku w skład komitetu założycielskiego wchodzili m.in.: David Work Griffith, Henry King oraz Cedric Gibbons. Właśnie Cedric Gibbons stał się bohaterem pierwszej oscarowej legendy, wedle której podczas jakiegoś niezwykle nudnego bankietu miał on naszkicować na serwetce projekt statuetki Oscara.

Ponoć żona Gibbonsa przedstawiła mu później pewnego aktora, Emilia Fernandeza, który nago pozował przed Cedrikiem, a ten uwiecznił jego kształty, nadając je Oscarowi i poprawiając swój szkic.

Inna legenda dotyczy imienia Oscara. Na widok statuetki Betty Davis (lub Margaret Herrick – bibliotekarki Akademii; tu źródła nie są zgodne) miała zawołać: „Ależ to kropka w kropkę mój wujek Oscar!”. I tak już od 1934 roku, kiedy nazwę tę zaczął popularyzować hollywoodzki dziennikarz Sidney Skolsky, miało ponoć zostać. Oficjalnie nagroda Akademii została nazwana Oscarem dopiero w 1939 roku. Wcześniej używano pełnej nazwy nagrody, a więc Academy Award of Merit, lub różnych nazw zastępczych, np. złote trofeum. Gazeta „Weekly Variety” próbowała nawet wprowadzić nazwę „Człowiek z żelaza” (Iron Man), jednak bez powodzenia.

Emilio Fernandez Bette Davis

Między serwetką a okrzykiem pani Davis w historii samej statuetki zapisał się jeszcze George Stanley – znany rzeźbiarz i autor odlewu, który, co ciekawe, był także 11-krotnym laureatem nagrody (za scenografię).

Statuetka

(fot. Anne Siegel, lic. CC ASA 2.0) Oscar – nagroda Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, marzenie większości twórców filmowych na świecie, oznaka pewnego statusu i marketingowe źródło dochodu, to nic innego jak efekt około dwudziestogodzinnej pracy 12 osób. Wykonywana z brązu i pokrywana warstwą 24-karatowego złota postać nagiego rycerza od 26 lat produkowana jest w chicagowskiej fabryce R.S. Owens & Company. Mierzącą 34,4 cm wysokości i ważącą 3,8 kg statuetkę poza męskim osobnikiem tworzy zwieńczony rolką taśmy filmowej cokół. Ważnym elementem całości są symbolizujące pierwotne branże Akademii szpule, odnoszące się do aktorów, scenarzystów, reżyserów, producentów i techników. Postument, na którym stoi trzymający oburącz miecz krzyżowca rycerz, zdobi wygrawerowany napis A.M.P.A.S. (Academy of Motion Picture Art and Science) oraz numer seryjny (statuetki zaczęto numerować od roku 1959, począwszy od numeru 501 – wcześniej rozdano 500 nagród).

Tak wygląda tradycyjny Oscar. Jego wygląd nie zawsze był jednak tożsamy z powyższym opisem. Oscar kilkakrotnie zmieniał materiał, z jakiego został wykonany, a także swoją formę. Edgar Bergen otrzymał Oscara drewnianego z niecodziennymi ruchomymi ustami. Walt Disney dzięki „Królewnie Śnieżce” stał się posiadaczem Oscara, któremu towarzyszyło siedem małych Oscarków. Od 1930 aż do 1950 roku zwycięska młodzież nie otrzymywała oryginalnego Oscara. Zamiast niego młodym gwiazdom musiała wystarczyć miniaturowa replika nagrody. Od pokrywanego złotem Oscara odstąpiono także w czasie wojny i z konieczności poczynienia oszczędności w latach 1942–1944 figurka wykonywana była z drewna. Po skończonej wojnie nagrodę można było wymienić na wersję bardziej prestiżową, której w międzyczasie podniesiono wykonywaną dotąd z belgijskiego marmuru podstawę i zmieniono ją na metalową.

Wartość metalowej figurki trudno ocenić. Z jednej strony jej zdobywcy w przypadku chęci sprzedaży zobowiązani są do wcześniejszego zaoferowania kupna Akademii za symboliczne 10 dolarów. Koszt wykonania statuetki wynosi 30 razy więcej. Z drugiej strony pewien kolekcjoner kupił nagrodę Vincenta Minellego za film „Amerykanin w Paryżu” (1951) za 16 000 dolarów. Dużo więcej niż 16 000 dolarów zarobili producenci filmów, którzy wpisując Oscara w realizowane kampanie promocyjne, przyciągnęli przed srebrne ekrany miliony widzów.

Ceremonie

16 maja 1929 roku statuetki zostały wręczone po raz pierwszy. Ceremonia odbyła się w Kwiecistym Pokoju w Hollywood Roosevelt Hotel. 250 gości, którzy przyszli na imprezę, musiało zapłacić za wstęp po 10 dolarów. Dziwna, nowa, a więc i nieznana impreza nie zainteresowała mediów, po raz pierwszy i ostatni zarazem.

Celeste Holm odbiera Oscara podczas gali w 1947 roku.

Ceremonia ta wpisała się do historii nie tylko jako pierwsza, ale i najkrótsza. Nazwiska zwycięzców gali ogłoszono trzy miesiące wcześniej, a na samej uroczystości zostały jedynie wręczone nagrody.

Drugie w historii rozdanie Oscarów odbyło się w hotelu Ambassador i tym razem było transmitowane na żywo w radio. Ceremonia była zdecydowanie bardziej ekscytująca od poprzedniej, bowiem tym razem nazwisk zwycięzców nie podano z wyprzedzeniem. Nie było jednak tak, że owe nazwiska były zupełnie nieznane. Dla usprawnienia dziennikarskiej pracy poufne informacje otrzymywały media. Może i zostałoby tak do dnia dzisiejszego, gdyby nie „Los Angeles Times”, który w 1940 roku nie wytrzymał z dochowaniem tajemnicy i tuż przed ceremonią podał listę zwycięzców. Stąd współczesne zapieczętowane i pilnie strzeżone koperty.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Agaty Łysakowskiej – „Damy wielkiego ekranu: Gwiazdy Hollywood od Audrey Hepburn do Elizabeth Taylor”:

Autor: Agata Łysakowska
Tytuł: „Damy wielkiego ekranu: Gwiazdy Hollywood od Audrey Hepburn do Elizabeth Taylor”

ISBN: 978-83-65156-04-4

Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)

Stron: 87

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

7,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Hamilkar |

Miała to być odpowiedż na pytanie zadane wcześniej. Mam nadzieję, że nie sprowokowałem zalewu portalu komentarzami nie wiązanymi z treścią.



Odpowiedz

Hamilkarze, czy Twój komentarz aby na pewno odnosi się do historii oscarów? :)



Odpowiedz

Gość: Hamilkar |

Wiem, że ten komentarz piszę trochę za późno, ale, nie wiem dlaczego, nie znalazłem tych komentarzy wcześniej. Teraz mam pytanie odnośnie jednego wydarzenia: rekonstrukcji bitwy pod Olszynką Grochowską: Czy ktoś może wyjaśnić dlaczego ostatnio, na kilka lat uroczystości z nią z wiązane przeniosły się w inne miejsce, a obecnie (chyba) wróciły na dawne miejsce?



Odpowiedz

Powtarzając właściwie za Grażyną - czekamy na Twoje propozycje :).



Odpowiedz

Gość: Grażyna |

A czy historie jakiś konkretnych imprez interesowałyby Cię szczególnie?



Odpowiedz
Grażyna Latos

Absolwentka Szkoły Gender Mainstreaming oraz Akademii Media i Gender w IBL PAN. Jedna z autorek publikacji „20 lat 20 zmian. Kobiety w Polsce w okresie transformacji 1989-2009”. Współpracuje z Fundacją Feminoteką oraz Fundacją Gender Center. Od lipca 2008 roku stała publicystka „Histmaga”. Od marca 2009 do czerwca 2010 w składzie redakcji. Do września 2011 członkini rady merytorycznej.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org