Opublikowano
2015-08-01 15:44
Licencja
Wolna licencja

Hrabiowie na barykadach. Arystokracja w powstaniu warszawskim

Od piły, dłuta, młota, kielni – Stolico, synów swoich sław, że stoją wraz przy Tobie wierni, na straży Twych żelaznych praw… – głoszą słowa „Warszawskich dzieci”. Ale oprócz nich w Warszawie byli też hrabiowie i książęta. Warto o nich opowiedzieć.


1 2 3

Zobacz też: Powstanie Warszawskie w Histmag.org

Tadeusz Komorowski Bór, hrabia, generał, Komendant Główny AK i Naczelny Wódz Wojska Polskiego (domena publiczna). Nie ulega wątpliwości, że arystokracja stanowiła jedynie maleńki ułamek uczestników powstania. Dyskusyjna może wydawać się też cała tytulatura, zwłaszcza jeśli będziemy odwoływać się do „równości szlacheckiej”. Jednak w dwudziestoleciu międzywojennym nikogo to nie dziwiło i hrabia był hrabią, a książę – księciem.

Na hasło „arystokracja” i „powstanie warszawskie” najczęściej przychodzi nam na myśl hrabia Tadeusz Bór-Komorowski, Komendant Główny AK, który w sierpniu 1944 r. wydał rozkaz o wystąpieniu. Przez cały okres walk przebywał w Warszawie i niewątpliwie odegrał ważną rolę, jednak nie był w tym czasie jedynym arystokratą w stolicy. Napisano o nim wiele – że wizytował walczące oddziały, odznaczał, odniósł obrażenia w czasie wybuchu „czołgu-pułapki”. Wreszcie o tym, że nie wywiózł z Warszawy ciężarnej żony, by być fair wobec innych kobiet. Nie będziemy się też zastanawiać, czy jego decyzja była słuszna czy nie. Spróbujmy pokrótce przyjrzeć się tym utytułowanym ludziom, o których często wiemy bardzo mało.

Nie święci…

Zamiast przedwojennego „Jaśnie Panie Hrabio” na barykadach rozlegało się raczej gromkie „Tak jest, panie dowódco!” – zwykła wojenna kolej rzeczy.

Hr. Adam Remigiusz Grocholski, ukrywający się pod przybranym nazwiskiem Żukowski, od samego początku związany był z konspiracją, pełniąc m. in. funkcję komendanta „Wachlarza”. W czasie powstania walczył na Mokotowie, a od 1 września 1944 r. dowodził pułkiem „Waligóra”. Zachowały się wystawione przez niego meldunki sytuacyjne, w których informował dowództwo o przebiegu walk, wyróżniających się żołnierzach, stratach w ludziach i ogólnym stanie fizycznym i moralnym oddziału. W meldunku z dn. 22.09.1944 r. zawiadamiał o sukcesie, jakim było zdobycie 1500 sztuk amunicji, 5 sztuk „pancerfaustów”, garłacza, sprzętu sapersko-minerskiego, mundurów i bielizny. Płk Mazurkiewicz „Radosław” pisał o nim: „W Powstaniu Warszawskim płk dypl. Grocholski dowodził odcinkiem na Mokotowie, postawą swoja bojową i energią dowódcy zyskuje uznanie przełożonych”. Obraz dzielnego żołnierza wyłaniał się też ze wspomnień jego towarzyszy broni, którzy w 20 lat później przemawiali na jego pogrzebie.

Adam Remigiusz Grocholski, hrabia, podpułkownik dyplomowany WP, dowódca V Rejonu (Mokotów Dolny) Obwodu Mokotów AK (domena publiczna). 25 września 1944 hr. Grocholski odniósł ciężką ranę pachwiny i wraz z ludnością cywilną został wyprowadzony z terenu walk. Istnieją trzy wersje tego, w jaki sposób hr. Grocholski został ranny. Pierwsza mówi o tym, że otrzymał postrzał, gdy osobiście strzelał do czołgu niemieckiego. Według drugiej, zastrzelił niemieckiego oficera jadącego bryczką, a w odwecie artyleria niemiecka ostrzelała budynek w którym przebywał. Trzecia jest najbardziej prozaiczna: stał w bramie wydając rozkazy, gdy obok rozerwał się pocisk granatnika i ranił 3 osoby, w tym hr. Grocholskiego. „Ojciec dostał nie wiem ile kul, w ręce, w brzuch i w nogę. Wynieśli go. Przebrali go za cywila, bo ojciec był w mundurze. Jak ktoś miał mundur to się ubierał w mundur” – opowiadała jego córka, Barbara Grocholska-Kurkowiak w wywiadzie dla Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego. W wyniku odniesionych ran, hr. Adam Remigiusz Grocholski pozostał inwalidą do końca życia. 29 września został awansowany do stopnia pułkownika oraz odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari IV kl. i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.

Prócz hr. Adama Remigiusza Grocholskiego w walkach na Sadybie brał też udział jego brat Ksawery – por. „Leonard” – oraz synowie. Hr. Mikołaj należał do konspiracyjnej formacji 1 Pułku Szwoleżerów AK, hr. Remigian walczył w batalionie „Zośka”, natomiast najmłodszy, hr. Michał, należał do Szarych Szeregów. Młodych powstańców nie brakowało, do nich zaliczymy m. in. 22-letniego hr. Andrzeja Leona Żółtowskiego ps. „Żuk”. 30-letni hr. Włodzimierz Ignacy Zamoyski, ps. „Cyk”, walczył w randze podporucznika. Był dowódcą plutonu osłonowego walczącego w Śródmieściu. Zginął 2 sierpnia 1944r. przy ul. Marszałkowskiej 129. Było ich więcej – często dziś zapomnianych.

Sanitariuszki

W powstaniu brały też udział arystokratki, w większości młode dziewczyny, które towarzyszyły oddziałom jako sanitariuszki. Była to m. in. Maria Żółtowska – córka hr. Andrzeja Żółtowskiego i Wandy z książąt Czetwertyńskich, księżniczka Krystyna Światopełk-Czetwertyńska – córka Seweryna, hr. Maria Grocholska – córka Marii Józefy Światopełk-Czetwertyńskiej i Michała Grocholskiego, a także córka Adama Remigiusza Grocholskiego – hr. Barbara, ps. „Kuczerawa”, której konspiracyjny pseudonim odnosił się do mocno kręconych włosów. Były one sanitariuszkami 1 Pułku Szwoleżerów AK. Niektóre ziemianki dopiero z czasem miały mieć prawo do tytułu. Tak było z sanitariuszką bat. Gozdawy – Antoniną Marią Siemińską h. Leszczyc, od 24 listopada 1945 r. księżną Sapieżyną, używającą pseudonimu „Barbara”. Za swą ofiarność została ona odznaczona Krzyżem Walecznych.

Kobiety w powstaniu warszawskim nie tylko pracowały na zapleczu, ale były również sanitariuszkami i łączniczkami. Wśród nich znaleźć można również arystokratki (fot. Joachim Joachimczyk, domena publiczna).

Ze wspomnień hr. Barbary Grocholskiej-Krukowiak wynika, że również jej matka, hr. Barbara Grocholska z książąt Światopełk-Czetwertyńskich pomagała w szpitalach powstańczych, jednak nie była zaprzysiężona w strukturach AK. Jak widać rodzina Grocholskich odznaczyła się podczas walk o Warszawę w 1944. Mieli szczęście – przeżyli piekło powstania. Jednak arystokratyczne korzenie nie oznaczały, że z wojennej zawieruchy wyjdzie się cało. Dowodem na to jest księżniczka Róża Maria Sapieżanka, która poległa jako sanitariuszka, prawdopodobnie 2 września 1944 r. przy ulicy Malczewskiego. Jej siostra Jadwiga Teresa przeżyła powstanie. W wywiadzie dla AHM MPW mówiła: „Ona z moją drugą cioteczną siostrą zostały odkomenderowane gdzie indziej, do innego oddziału. Siostry nie zobaczyłam już nigdy. Chodziły plotki, każdy opowiadał co innego. Jak w końcu dojechały do Krakowa, to jedni mówili, że widzieli jak ją wzięli Rosjanie, drudzy mówili, że uszła cało i że jest w Niemczech. Właściwie nie bardzo wiadomo, co się z nią stało. Potem mówili, że wyszła z kuzynką z noszami po chorych i że zawalił się na nie jakiś pięciopiętrowy [budynek], ale właściwie nikt nie wie, co się z nimi stało. Masę ludzi tak przepadło. Wyszłam sama z mojego oddziału.” Arystokraci, którzy nie brali udziału w walce, tak jak nieutytułowana ludność cywilna, ginęli pod gruzami domów lub padając ofiarą niemieckich kul.

Polecamy książkę „Z Miodowej na Bracką. Wspomnienia powstańca warszawskiego”:

Autor: Maciej Bernhardt
Tytuł: „Z Miodowej na Bracką. Opowieść powstańca warszawskiego”
Wydawca: i-Press [Histmag.org]
ISBN: 978-83-925052-9-7
Oprawa: miękka
Liczba stron: 334
Format: 140×195 mm

24 zł

(papierowa)

8,9 zł

(e-book)

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: EJan |

W PW brały także udział hrabianki Branche: Beata, Anna i trzecia, której imienia nie znam. Opisuje ten swój fragment życiorysu Anna Branicka-wolska w książce " Listy niewysłane ".



Odpowiedz

Gość: Tomek |

Ciekawą postacią również walczącą w Powstaniu Warszawskim był książę Konstanty Mikołaj Radziwiłł walczący w okolicach Legionowa a zamordowany przez SS w forcie Zegrze.



Odpowiedz

Gość: Agata |

Więcej na temat udziału rodziny Grocholskich w Powstaniu można się dowiedzieć z książki pt. "Bohaterki Powstańczej Warszawy" autorstwa Barbary Wachowicz. Ukazana jest postać Barbary Grocholskiej-Kurkowiak, ps. "Kuczerawa" oraz członkowie jej rodziny biorący bezpośrednio udział w Powstaniu Warszawskim a także we wcześniejszych zrywach niepodległościowych.



Odpowiedz
Monika Dobrzeniecka

Ur. 1989 r., doktorantka na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Były Prezes Koła Naukowego Studentów Historii UKSW i wieloletni moderator Sekcji XIX wieku. Zafascynowana historią kultury i społeczeństwa.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org