Autor: Grzegorz Majchrzak
Tagi: Artykuły, 1945-1989, Polska, Historia polityczna
Opublikowany: 2022-09-19 12:47
Licencja: wszystkie prawa zastrzeżone

I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność”

I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” odbywał się w dniach 5–10 września oraz od 26 września do 7 października 1981 roku. Był jednym z najważniejszych wydarzeń w okresie legalnej działalności związku. Miał też niebagatelny wpływ na losy „Solidarności” oraz historii najnowszej Polski.
REKLAMA

Ten tekst jest fragmentem książki Grzegorza Majchrzaka „Rozpracowanie organów kierowniczych NSZZ Solidarność przez Służbę Bezpieczeństwa 1980-1982”.

I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” był z pewnością jednym z najważniejszych wydarzeń w okresie legalnej działalności związku. Nie można nawet wykluczyć, że jego przebieg zdecydował o losach „Solidarności” i Polski, już po pierwszej turze zjazdu dla władz PRL stało się bowiem oczywiste, że dotychczasowe próby przejęcia kontroli nad związkiem i podporządkowania go partii zakończyły się niepowodzeniem i aby ten cel osiągnąć, konieczne będzie zastosowanie rozwiązania siłowego. Według danych wywiadu wojskowego NRD 15 września 1981 r., czyli między pierwszą a drugą turą I KZD, minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak na posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR proponował nawet niedopuszczenie do drugiej tury I KZD, aresztowanie „wszystkich sił ekstremistycznych” oraz zamknięcie granic. Kierownictwo partii nie poparło jednak jego propozycji.

Zgodnie ze statutem związku przyjętym 22 września 1980 r. zjazd miał być zwoływany przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność” raz na dwa lata. Dopuszczano również możliwość zwołania nadzwyczajnego zjazdu na wniosek co najmniej jednej trzeciej zarządów regionalnych. Zjazdowi przyznano następujące kompetencje: uchwalanie zmian statutu, a także ogólnego programu działania związku, ustalanie górnej i dolnej granicy składek członkowskich, wybór członków Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej, rozpatrywanie sprawozdań obu wymienionych komisji.

W zjeździe mieli prawo uczestniczyć delegaci regionalnych organizacji związku, wybrani podczas walnych zebrań delegatów proporcjonalnie do liczby członków w poszczególnych regionach. Sposób ich wyboru oraz liczbę miała ustalać KK. 9 kwietnia 1981 r. Krajowa Komisja Porozumiewawcza powołała Zespół Wyborczy KKP oraz dokładnie określiła zasady wyboru delegatów na zjazd krajowy. Jednym z zadań nowo powołanego zespołu było „ustalenie w oparciu o wyrywkowo zweryfikowane dane regionalnych komisji wyborczych liczby wyborców w danym regionie dla ustalenia liczby delegatów na krajowy zjazd delegatów”.

Plakat Solidarności (fot. Archiwum Państwowe w Radomiu)

Podczas posiedzenia KKP w dniach 2426 lipca 1981 r. został zatwierdzony termin obrad I KZD i jego program. Pierwsza tura zjazdu miała się odbyć między 5 a 7 września 1981 r., druga zaś od 26 września do 3 października. Przerwa między turami wynikała z konieczności zatwierdzenia poprawek do statutu przez regiony związku. Ostatecznie obrady trwały kilka dni dłużej  pierwsza tura zakończyła się 10 września, a druga 7 października 1981 r. Toczyły się w hali „Olivia” w Gdańsku. Poprzedziła je msza święta, odprawiona w katedrze oliwskiej przez prymasa Józefa Glempa.

Jak wynika z danych Krajowej Komisji Wyborczej, na zjazd wybrano 896 delegatów, ale do chwili rozpoczęcia obrad mandat odebrało 865 osób. Między turami zjazdu były rozpatrywane odwołania zarządów regionów od decyzji KKW. Ostatecznie na mocy decyzji KKW z 30 sierpnia oraz uchwał Walnego Zjazdu Delegatów Regionu Ziemia Łódzka temu regionowi zostały przyznane dwa dodatkowe mandaty. W sumie mandaty uzyskało 898 osób. Delegaci na zjazd reprezentowali 42 organizacje związkowe: 38 regionów i cztery inne struktury regionalne. Według niepełnych danych MSW najwięcej delegatów wybrano w regionach Śląsko-Dąbrowskim (106), Mazowsze (91) i Dolny Śląsk (92), najmniej przedstawicieli miały zaś Nysa i Federacja Tarnobrzeska (po dwóch) oraz Kędzierzyn-Koźle, Ziemia Kutnowska i Chełm (po trzech).

W związku ze zjazdem Ośrodek Prac Społeczno-Zawodowych w Gdańsku przeprowadził wśród delegatów ankietę, którą wypełniło 891 osób, ale uczestnicy badania nie zawsze odpowiadali na wszystkie zadane pytania, dlatego łączne wyniki nie dawały 100 proc. Z badania wynikało, że wśród delegatów przeważały osoby pochodzenia robotniczego (47 proc.) i inteligenckiego (32,8 proc.). Pochodzenie chłopskie deklarowało 14,4 proc. delegatów, a 5,5 proc. wywodziło się „z innych klas i warstw społecznych (chłoporobotników, rzemieślników)”. Oczywiście dla poszczególnych regionów dane wyglądały inaczej  w Regionie Śląsko-Dąbrowskim rodowód robotniczy miało 71 proc. reprezentantów, podczas gdy w Regionie Mazowsze odsetek ten wynosił jedynie 29,3 proc., a przeważały tu osoby o pochodzeniu inteligenckim  57,6 proc. Ponad połowa delegatów (50,7 proc.) miała wykształcenie wyższe; byli to przede wszystkim absolwenci politechnik (37,2 proc.) i uniwersytetów (34,6 proc.). Wśród delegatów z wyższym wykształceniem znalazło się 49 doktorów, jedenastu doktorów habilitowanych i jeden profesor.

REKLAMA

Wykształcenie średnie zadeklarowało 35,7 proc. delegatów, a jedynie 2,6 proc. miało wykształcenie podstawowe. Podobny był natomiast rozkład delegatów pod względem wielkości zakładu pracy: 31 proc. pracowało w zakładach małych (do 500 pracowników), 38 proc. w zakładach średniej wielkości (od 500 do 3 tys. zatrudnionych) i 31 proc. w dużych (w tym 7 proc. delegatów pochodziło z wielkich przedsiębiorstw, zatrudniających ponad 10 tys. osób). Prawie połowa delegatów (48,2 proc.) uczestniczyła w strajkach poprzedzających utworzenie „Solidarności” (10,5 proc. stało na czele zakładowych komitetów strajkowych, a 6,3 proc. było członkami prezydiów międzyzakładowych komitetów strajkowych). Członkowie władz regionalnych związku stanowili połowę (51 proc.) delegatów, ówcześni zaś przewodniczący komisji zakładowych prawie jedną trzecią (29,8 proc.).

Dane na temat delegatów były również gromadzone przez MSW. Pochodziły z przejętych po wprowadzeniu stanu wojennego ankiet oraz informacji własnych, dotyczących np. karalności i emigracji po 13 grudnia 1981 r. Z danych ministerstwa wynikało m.in., że wśród 894 delegatów były 64 kobiety, najwięcej  siedem  reprezentowało Region Gdański, a po sześć regiony Ziemia Łódzka i Śląsko-Dąbrowski. 132 delegatów należało do PZPR (14,8 proc.), szesnastu do Stronnictwa Demokratycznego i siedmiu do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego.

W obradach I KZD mogli też uczestniczyć goście (w tym doradcy i eksperci „Solidarności”), przedstawiciele środków masowego przekazu (na podstawie zaproszeń i akredytacji wydawanych przez Biuro Organizacyjne Zjazdu) oraz członkowie związku (na podstawie kart wstępu). Wśród obserwatorów (gości) znalazło się kilkaset osób z zagranicy.

Obrady były transmitowane za pomocą głośników umieszczonych na zewnątrz budynku. Zjazd był też szczegółowo relacjonowany przez związkową prasę (zwłaszcza na łamach „Tygodnika Solidarność”, którego nakład wzrósł do miliona egzemplarzy) i solidarnościowe agencje (BIPS, AS), a także rejestrowany przez związkowe radio (Radiową Agencję „Solidarności” z Gdańska, Radio „Solidarność” Regionu Mazowsze, Redakcję Programów dla Radiowęzłów Zakładowych i Sekcję Radiową NSZZ „Solidarność” Region Dolny Śląsk) oraz przez Agencję Telewizyjną, która działała w ramach Biura Informacji Prasowej „Solidarność” dzięki sprzętowi (kamerze, zestawowi montażowemu i kasetom) przekazanemu przez Międzynarodową Konfederację Wolnych Związków Zawodowych. Wychodziła też specjalna gazeta zjazdowa „Głos Wolny” oraz jej anglojęzyczna wersja „Congress Post”. Na salę obrad nie wpuszczono natomiast dziennikarzy Telewizji Polskiej i Polskiego Radia, ponieważ negocjacje między „Solidarnością” a władzami PRL w sprawie zasad transmisji I KZD zakończyły się niepowodzeniem.

Zainteresował Cię ten fragment? Koniecznie zamów książkę Grzegorza Majchrzaka „Rozpracowanie organów kierowniczych NSZZ Solidarność przez Służbę Bezpieczeństwa 1980-1982” bezpośrednio pod tym linkiem!

Grzegorz Majchrzak
„Rozpracowanie organów kierowniczych NSZZ Solidarność przez Służbę Bezpieczeństwa 1980-1982. Seria: Monografie. Tom 165”
45 zł
Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej, 2022
Rok wydania: 2022
Okładka: twarda
Liczba stron: 480
Format: 175x245 [mm]
ISBN: 978-83-8229-316-6
EAN: 978-83-8229-316-6
REKLAMA

Ten tekst jest fragmentem książki Grzegorza Majchrzaka „Rozpracowanie organów kierowniczych NSZZ Solidarność przez Służbę Bezpieczeństwa 1980-1982”.

Organizacją zjazdu zajmowały się Zespół Wyborczy KKP (następnie przekształcony w Krajową Komisję Wyborczą), którego zadaniem była kontrola prawidłowości wyborów delegatów na I KZD, oraz Komisja Zjazdowa, odpowiedzialna za przygotowanie programu i sprawy organizacyjne. Obrady były prowadzone rotacyjnie przez członków Prezydium I KZD (przyjęto system trzyosobowych zespołów). Podczas pierwszej tury zjazdu przewodniczącym prezydium był Tadeusz Syryjczyk (Region Małopolska), a w trakcie drugiej funkcję tę pełnił Jerzy Buzek (Region Śląsko-Dąbrowski). Do obowiązków prezydium należało m.in. proponowanie porządku obrad, przyjmowanie wniosków formalnych, przeprowadzanie głosowań i podejmowanie decyzji o charakterze porządkowym.

Lech Wałęsa w czasie strajku w sierpniu 1980 w Stoczni Gdańskiej (fot. Giedymin Jabłoński - http://ecs.gda.pl/)
CC BY-SA 3.0

W czasie zjazdu oprócz jego prezydium działały też Komisja Programowa (uzupełniona o przedstawicieli zespołów tematycznych), Komisja Uchwał i Wniosków, Komisja Statutowa, Komisja Mandatowa, Komisja Skrutacyjna do Głosowania Jawnego oraz Komisja Skrutacyjna do Głosowania Tajnego.

Zadania Komisji Programowej polegały na przygotowywaniu i organizowaniu dyskusji programowej, zbieraniu wniosków i propozycji programowych oraz opracowywaniu i przedkładaniu zjazdowi dokumentu programowego. Komisja Mandatowa miała m.in. sprawdzać prawidłowość wydania delegatom mandatów czy też stwierdzać prawomocność obrad. Z kolei Komisja Statutowa odpowiadała za zbieranie propozycji zmian w statucie związku, opracowanie projektu tych zmian i przedstawienie go zjazdowi oraz opracowanie i przedstawienie projektu ordynacji wyborczej, zgodnego z przyjętym statutem. Projekty uchwał przyjmowała i w razie potrzeby redagowała Komisja Uchwał i Wniosków. Za obliczanie wyników głosowania odpowiadały Komisja Skrutacyjna do Głosowania Jawnego i Komisja Skrutacyjna do Głosowania Tajnego (poza wyborami władz pozostałe głosowania były jawne, ale dopuszczano możliwość przeprowadzenia głosowania tajnego na wniosek 10 proc. delegatów). Aby przyspieszyć obrady, stosowano zasadę, że w przypadku braku rozbieżności członków co do wyniku głosowania przyjmowano go na oko, gdy zaś w komisji nie było pełnej zgodności lub gdy przegłosowanie danej kwestii wymagało przekroczenia określonego progu procentowego (np. przyjęcie poprawek do statutu), głosy były liczone przez „sektorowych”.

Trzeba zwrócić uwagę na wysoką frekwencję podczas obrad, która z wyjątkiem 8 września wynosiła około 90 proc. Pierwszego dnia zjazdu w sesji przedpołudniowej uczestniczyło 814 delegatów, następnego ranka 818, trzeciego dnia 832, czwartego 760, a w inauguracji drugiej tury 824. Świadczy to o dużej dyscyplinie delegatów oraz o tym, że przykładali do obrad zjazdowych wielką wagę.

I Krajowy Zjazd Delegatów odbywał się w spontanicznej, żywiołowej atmosferze, był wręcz prawdziwym festiwalem wolności. Delegaci mieli jednak ogromne trudności, zwłaszcza podczas pierwszej tury, z przystosowaniem się do reguł zjazdowych. Często przejawiało się to łamaniem porządku obrad, odstępowaniem od wytyczonych wcześniej kierunków dyskusji, licznymi replikami i kontrreplikami, a przede wszystkim przedłużaniem czasu obrad. Z kolei sami delegaci uważali, że Prezydium I KZD prowadziło obrady bezplanowo i nieumiejętnie.

REKLAMA

Zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” Waldemar Kuczyński na gorąco opisywał w swym dzienniku przebieg I KZD. Zanotował m.in.: „Na sali atmosfera typowa dla posiedzeń KKP, tylko kilkakroć spotęgowana. Sprawy proceduralne, okresowe łamanie się dyscypliny obrad. Często widać podnieconych delegatów podbiegających do mikrofonu, machających mandatami, by zabrać głos. Ta sala żyje wolnością, młodą, a więc zapalczywą i nieuregulowaną”. Z kolei Zbigniew Romaszewski, który uczestniczył w zjeździe jako delegat, w połowie lat osiemdziesiątych wspominał: „Czułem się jak w 1918 r., w pierwszym polskim parlamencie. Z całym bagażem opóźnienia historycznego, z brakiem kształtowanej przez stulecia kultury demokratycznej, kultury politycznej […], kiedy wszyscy chcieli się wygadać po 40 latach milczenia. I mówili rzeczy najrozmaitsze, mądre i głupie. Czasami człowiekiem skręcało. Ciekawe w tym wszystkim było to, że koniec końców, kiedy dochodziło do głosowania, zdrowy rozsądek zwyciężał”.

W trakcie zjazdu uwidoczniły się różnice poglądów między częścią kierownictwa związku i doradcami a działaczami szczebla lokalnego, którzy dążyli do zajęcia bardziej bezkompromisowej postawy wobec przedstawicieli aparatu władzy. Znalazło to wyraz m.in. w żądaniu usunięcia z aneksu do statutu związku zapisu o przewodniej roli PZPR, ale ta propozycja ostatecznie nie została poddana pod głosowanie. Trzeba też wspomnieć o konflikcie, który rozgorzał wśród delegatów wokół kwestii odrzucenia rządowego projektu ustawy o samorządzie pracowniczym.

Z pewnością najgłośniejszy spór podczas I KZD wywołała sprawa podziękowań dla Komitetu Obrony Robotników, który w trakcie zjazdu ogłosił zakończenie swej działalności. 29 września (czyli czwartego dnia drugiej tury) Andrzej Sobieraj z Radomia zgłosił projekt uchwały w sprawie podziękowań dla KOR. W odpowiedzi delegat Regionu Mazowsze Paweł Niezgodzki zgłosił własną uchwałę, w której proponował ogólnikowe omówienie ideowego i historycznego rodowodu „Solidarności”, ale bez wymieniania KOR. Obrady zostały jednak przerwane, gdy zasłabł delegat Regionu Mazowsze, członek KSS KOR Jan Józef Lipski. Do tej kwestii powrócono dopiero ostatniego dnia zjazdu i przegłosowano projekt radomski.

Logo NSZZ Solidarność (aut. fdecomite)
CC BY-SA 4.0

Władze swoimi działaniami podgrzewały atmosferę I KZD, np. ogłaszając 3 października podwyżkę cen papierosów, rzekomo w uzgodnieniu z „Solidarnością”. Jednakże mimo widocznej w związku coraz większej niechęci do władz i przekonania o niemożności zawarcia z nimi porozumienia wybrane podczas drugiej tury zjazdu kierownictwo „Solidarności” (Komisja Krajowa) pozostało pod kontrolą skrzydła umiarkowanego, wciąż liczącego na kompromis. Znaczny wpływ miał na to ponowny wybór Lecha Wałęsy na przewodniczącego związku (otrzymał ponad 55 proc. głosów).

Podczas I KZD została sformułowana nowa definicja związku. Został on określony jako ruch społeczny, którego celem jest stopniowa zmiana systemu polityczno-ekonomicznego państwa. Mimo licznych sporów, dotyczących przede wszystkim taktyki działania, zjazd okazał się manifestacją jedności związku.

W historii Polski I Krajowy Zjazd Delegatów był jednym z najbardziej pracowitych gremiów  podczas osiemnastodniowych obrad przyjął ponad siedemdziesiąt dokumentów (mimo bardzo złożonej procedury), uchwalił poprawki do statutu i wybrał naczelne władze związku (przewodniczącego, Komisję Krajową i Krajową Komisję Rewizyjną). Wśród najważniejszych dokumentów, które zostały przyjęte, należy wymienić „Uchwałę programową” (szczególnie część VI: „Samorządna Rzeczpospolita”), „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej”, „Uchwałę w sprawie obrony samorządu pracowniczego” oraz „Deklarację I Zjazdu Delegatów”. Szerokim echem odbiło się zwłaszcza „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej”, w którym wyrażono poparcie dla ludzi walczących o niezależne związki zawodowe w państwach bloku wschodniego. Stało się ono przedmiotem ostrych ataków ze strony peerelowskiej propagandy. W krajach socjalistycznych (zwłaszcza w Związku Sowieckim) były organizowane „spontaniczne” wiece, na których potępiano posłanie. 11 września 1981 r. „Prawda” (organ KC Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego) określiła zjazd mianem „antysocjalistycznej i antyradzieckiej orgii”. Dzień później sekretarz generalny KC KPZS Leonid Breżniew w rozmowie z I sekretarzem KC PZPR po raz kolejny zażądał wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.

Zainteresował Cię ten fragment? Koniecznie zamów książkę Grzegorza Majchrzaka „Rozpracowanie organów kierowniczych NSZZ Solidarność przez Służbę Bezpieczeństwa 1980-1982” bezpośrednio pod tym linkiem!

Grzegorz Majchrzak
„Rozpracowanie organów kierowniczych NSZZ Solidarność przez Służbę Bezpieczeństwa 1980-1982. Seria: Monografie. Tom 165”
45 zł
Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej, 2022
Rok wydania: 2022
Okładka: twarda
Liczba stron: 480
Format: 175x245 [mm]
ISBN: 978-83-8229-316-6
EAN: 978-83-8229-316-6
REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Grzegorz Majchrzak
Historyk, pracownik Biura Badań Historycznych IPN, członek Stowarzyszenia Archiwum Solidarności i Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Zajmuje się badaniem aparatu represji, opozycji demokratycznej w PRL (głównie NSZZ Solidarność) oraz stanu wojennego. Autor wielu publikacji; ostatnio wydał tomy źródłowe: Kryptonim 333. Internowanie Lecha Wałęsy w raportach funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu (wraz z T. Kozłowskim, 2012), I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność”. Stenogramy, t. 1–2 (oprac. G. Majchrzak, J.M. Owsiński, wstęp B. Kaliski, 2011–2013).

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy