Jak wyglądał przedwojenny indeks studencki?

opublikowano: 2015-07-16 14:08
wolna licencja
poleć artykuł:
Współczesny indeks studencki „jaki jest, każdy widzi”, lecz jak wyglądał i co w nim było w czasach II RP? Zajrzyjmy do zachowanych dokumentów pewnej krakowskiej studentki.
REKLAMA

Maria Polek – jako panna w tamtym czasie oficjalnie i zgodnie ze zwyczajem Maria Polkówna – pochodziła z rodziny wiejskich nauczycieli, którzy aż do II wojny uczyli w szkołach w okolicy podkrakowskiej Skawiny. Jak często w owych czasach, w domu było sześcioro rodzeństwa. W rodzinie musiał być ogromny pęd do nauki, gdyż cała szóstka miała maturę. Być może wpływ na to wywarł starszy brat matki Marii, Stanisław Dobrzycki, w owym czasie już profesor polonistyki, a w latach 1924 – 25 rektor Uniwersytetu Poznańskiego. Przed wybuchem II wojny wszyscy, oprócz urodzonej w 1921 r. najmłodszej siostry, rozpoczęli studia, ostatecznie ukończone przez troje z nich. Naturalną koleją rzeczy, już jako piąta z rodzeństwa, Maria Polkówna kontynuowała naukę. 9 października 1937 roku została immatrykulowana jako studentka Wyższego Studium Handlowego w Krakowie.

Obecny widok pierwszej siedziby Wyższego Studium Handlowego przy ul. Kapucyńskiej 2 (fot. własna autora)

Losy uczelni

Wyższe Studium Handlowe powstało 25 V 1925 r. jako trzecia tego typu w Polsce prywatna szkoła wyższa. Swoją tradycję i początki wywodziła jednak od założonej w 1882 r. Miejskiej Szkoły Handlowej zwanej przed I wojną dumnie, choć nieco na wyrost, Akademią Handlową. Wykładowcami Studium byli głównie profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczej (dzisiejsza AGH). Szkoła początkowo gościnnie mieściła się w budynku Miejskiej Szkoły Handlowej przy ul. Kapucyńskiej 2. Od 1931 nastąpiły przenosiny do własnego gmachu przy ul. Sienkiewicza 5.

Z dniem 29 marca 1937 r. (na mocy ustawy o szkołach akademickich) Wyższe Studium Handlowe zostało uznane za prywatną szkołę akademicką i otrzymało nazwę Akademii Handlowej w Krakowie. Szkoła finansowana była z opłat studenckich i dotacji Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. W roku akademickim 1938/39 w Akademii studiowało 1487 studentów.

Po najeździe hitlerowskim Akademia Handlowa została zamknięta, jej profesorowie - razem z wykładowcami Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczej - aresztowani i wywiezieni do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Niewielka część studentów (około 50 osób) kontynuowała naukę korzystając z potajemnego nauczania prowadzonego przez wykładowców, którzy wrócili z obozu. Po wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej Akademia Handlowa wznowiła działalność i od początku miała bardzo dużo studentów. W 1950 r. została upaństwowiona i nadano jej nazwę Wyższej Szkoły Ekonomicznej (WSE).

REKLAMA

Zobacz także:

Studia u progu wojny

Wróćmy jednak do Marii Polkówny. Otrzymała ona indeks, jak widać zwany wówczas oficjalnie „książka legitymacyjna”. Niestety nie zachowało się zdjęcie. Rozpoczęła naukę i po roku miała I rok czyli trzy trymestry „widymowane” (zaliczone). Szkoła zmieniła swój status i wszyscy studenci otrzymali nowe indeksy.

"Książka legitymacyjna" Marii Polkówny
Karta imatrykulacyjna, poświadczająca przyjęcie studentki na uczelnię

Również w następnym roku akademickim, tj. 1938/39, studia Marii podążały normalnym trybem. Po ukończeniu zajęć w czasie wakacji odbywała praktykę w Miejskich Wodociągach. Praktyka zakończyła się 31 sierpnia 1939 r. i zapewne, jak poprzedniego roku, w październiku starałaby się o „widymowanie” kolejnego roku studiów.

Przedwojenny indeks Polkówny - podpisy wykładowców i zaliczenia

Histmag potrzebuje Twojej pomocy! Wesprzyj naszą działalność już dziś!

Książeczka legitymacyjna Marii Polkówny, poświadczająca rozpoczęcie przez nią nauki w latach 1938-1939

Maria była również działaczką Bratniaka, a wśród studenckiej braci zasłynęła zdobyciem „grantu” w postaci znacznej ilości produktów od właściciela Krakowskiej Fabryki Mydła C. Śmiechowskiego. Mydło to zostało następnie rozdane krakowskim studentom. W podzięce koledzy sporządzili dyplom z okolicznościowym wierszem, w którym znalazły się m.in. takie słowa:

Chociaż sknera, zmusi patrzeć milionera

Jak samotrzeć jego złoto rzuca w błoto

(„Sknera” – to o Marii)

Co się stało w dzień po zakończeniu praktyki wszyscy wiemy. W czasie okupacji Maria Polkówna, jak wszyscy powyżej 14 roku życia, podlegała przymusowi pracy. Zajęcie znalazła w dawnej fabryce Śmiechowskiego natenczas noszącej miano PANKO. Okupant był tak łaskawy, iż z racji zatrudnienia w strategicznej fabryce pozwalał jej pracownikom na poruszanie się po ulicach Krakowa w zakazanym czasie, tj. po godzinie policyjnej aż do 2000. Proszę zwrócić uwagę iż niemieckie dokumenty wystawiane są na nazwisko Polek.

Karta pracy Marii Polkówny z czasów okupacji (1940 r.)
Poświadczenie podjęcia pracy w fabryce PANKO

Po przymusowej sześcioletniej przerwie Maria wraca na studia i w 1945 r. zapisuje się na III rok, którego jednak już nie kończy. Dokończenie studiów staje się natomiast udziałem jej starszego brata Zygmunta, późniejszego profesora AGH.

Zdjęcia i skany dokumentów pochodzą ze zbiorów własnych autora

Histmag potrzebuje Twojej pomocy! Wesprzyj naszą działalność już dziś!

Bibliografia:

  • Materiały własne autora
  • Dobrzycki Stanisław, Z historii literatury polskiej, wybór i oprac. Jacek Kolbuszewski, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1986

Redakcja:Antoni Olbrychski

REKLAMA
Komentarze

O autorze
Marek Baran
Mieszkaniec Krakowa, inżynier mechanik (AGH), od kilkudziesięciu lat projektant kolei linowych i wyciągów narciarskich, autor przewodników narciarskich.

Wszystkie teksty autora

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści. Za darmo.
Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2023 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone