Opublikowano
2010-01-07 01:15
Licencja
Wolna licencja

Jarosław Hrycak, Iza Chruślińska – „Ukraina. Przewodnik Krytyki Politycznej” – recenzja

Wieść o ukazaniu się książki będącej efektem rozmów Izy Chruślińskiej z Jarosławem Hrycakiem natychmiast wzbudziła moje zainteresowanie. Przed oczyma stanęły mi obrazy z wykładu prof. Hrycaka wygłoszonego prawie 7 lat temu w Lubline na auli Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi UMCS. Wówczas efektem była burza pytań, a młodzi słuchacze Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów żywo dyskutowali między sobą o Ukrainie.


Autorzy: Jarosław Hrycak, Iza Chruślińska
Tytuł: Ukraina. Przewodnik Krytyki Politycznej
Wydawca: Krytyka Polityczna
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-61006-72-5
Oprawa: miękka
Format: 120 × 165 mm
Liczba stron: 336
Cena: 34,90 zł

Ocena naszego recenzenta: 7/10
(jak oceniamy książki?)

Zainspirowani opiniami prof. Hrycaka toczyliśmy swoją małą lokalną debatę na temat tego, co jest dobre, a co złe na Ukrainie. Jak ugryźć historię współczesną z dyskursami wojny domowej, machnowszczyzny, Wielkiego Głodu, trudnego dziedzictwa OUN – UPA, opozycji antykomunistycznej? Czy są dwie czy wiele Ukrain? Jaki język powinien być urzędowym? Wówczas Leonid Kuczma był niemal w połowie swej drugiej kadencji prezydenckiej, a społeczeństwo ukraińskie, w tym moi koledzy i koleżanki z Ukrainy, z niecierpliwością oczekiwali zmian. Pytania sprzed lat są wciąż aktualne – doszło też do nich wiele nowych.

Recenzowana książka jest wywiadem rzeką przeprowadzonym przez Izę Chruślińską z Jarosławem Hrycakiem. Wstępem została opatrzona przez Adama Michnika. „Ukraina” stanowi piętnasty z kolei Przewodnik Krytyki Politycznej. Wydanie tej publikacji wsparły Związek Ukraińców w Polsce i Urząd Miejski w Gdańsku. Książka stanowi krótkie spojrzenie na przeszłość, teraźniejszość i swego rodzaju próbę prognozy przyszłości Ukrainy. Jest jednocześnie, co ważne, portretem postaci. Obrazem i opowieścią na temat ludzi i wydarzeń, które wpłynęły na tym, kim jest, co i jak myśli Jarosław Hrycak.

Wielcy inspiratorzy i wybitni poprzednicy

W wywiadzie Jarosław Hrycak przedstawił polskiemu czytelnikowi wiele ważnych kwestii. Po pierwsze, postarał się w sposób klarowny opowiedzieć o całokształcie historiografii ukraińskiej. Oczywiście wielokrotnie przywołał przy tej okazji postać Myhajły Hruszewskiego. Uważni czytelnicy dostrzegą, zaś ci, którzy byli na promocji książki 12 grudnia w Warszawie usłyszeli, że dla Hrycaka bardzo ważne są także postać i dorobek Iwana Łysiaka – Rudnyckiego. Można odnieść wrażenie, że to właśnie ten historyk jest najważniejszy w wydanej przez Krytykę Polityczną rozmowie. Hrycak wielką wagę przywiązuje również do wspominanego Hruszewskiego oraz Wołodymyra Starosolskiego (dysydenta, zmarłego w obozie w Marijsku), Oskara Haleckiego, Władysława Lipińskiego znanego Ukraińcom jako Wiaczesław Łypyński (Polak z urodzenia, a Ukrainiec z wyboru) i wreszcie Mirona Korduby (wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, na którego seminaria uczęszczał Jerzy Giedroyć).

W wywiadzie profesor wspomniał między innymi postać Bohdana Osadczuka i wielu innych osób, które wpłynęły na jego własny warsztat badawczy i historiografię Ukrainy oraz na miejsce Ukrainy w dorobku nauk społecznych Zachodniej Europy, czy nawet szeroko rozumianego świata Zachodu. W tym zakresie dla Jarosława Hrycaka niezwykle ważne są między innymi prace Ernestesta Gellnera i Karla Deutscha. Profesor podkreślił znaczenie Galicji, jako miejsca wywierającego niezwykły wpływ w przeszłości i obecnie tak na niego, Ukraińców, jak i całą Ukrainę. Na szczególnej roli tej krainy ogniskuje się tematyka rozdziału „Galicja. Kuźnia tożsamości”.

Historyczna, pamięć i polsko-ukraińskie tematy sporne

W udzielonym wywiadzie J. Hrycak wskazał także, jak ważnymi dla niego i jego pokolenia były kontakty z dysydentami, więźniami łagrów, którzy swój rodowód wywodzili z OUN – Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W tym kontekście, należy zauważyć, że Jarosław Hrycak w rozmowie krytycznie wypowiedział się na temat stosunków polsko – ukraińskich podczas II wojny, a ściślej sfery działalności OUN i UPA – Ukraińskiej Powstańczej Armii. Stwierdził, że agresja i ksenofobia nacjonalistów ukraińskich wynikały z doświadczeń okresu I wojny. Według Hrycaka, uważali oni, że działacze ukraińscy z czasów pierwszej rewolucji byli zbyt liberalni w stosunku do mniejszości narodowych zamieszkujących Zachodnią Ukrainę. Szkoda tylko, że w udzielonym wywiadzie Jarosław Hrycak nie wskazał szerzej na działalność ludzi związanych z UNDO – Ukraińskim Zjednoczeniem Narodowo – Demokratycznym, czy Ukraińską Socjaldemokratyczną Partią – USDP, którzy w dniu wybuchu wojny wyrazili gotowość obrony granic Rzeczpospolitej. Uważam również, że można było wspomnieć o próbach porozumienia polsko – ukraińskiego na różnych płaszczyznach jeszcze w czasie II wojny. Nawet wiedząc o rzeziach na Wołyniu, Polacy i Ukraińcy potrafili siąść i rozmawiać. W tym miejscu znamienny jest przypadek spotkania się w grudniu 1943 roku Jana Kwapińskiego z przedstawicielami ukraińskich środowisk emigracyjnych w Stanach Zjednoczonych Mykołą Czubatym, Romanem Oleśnickim oraz Andrijem Liwyckim. Mając na uwadze tragedię wołyńską obie strony potrafiły siąść do stołu i rozmawiać.

W ciekawy sposób Jarosław Hrycak opowiedział o tym, jak kwestia polska, pamięć o Polakach, resztki dziedzictwa starej Galicji i tradycje ukraińskie z czasów pierwszej rewolucji były wymazywane przez ZSRR po zajęciu terenów Zachodniej Ukrainy w 1944 roku. Profesor opowiedział o całym wachlarzu trików i sztuczek, do jakich posuwał się radziecki aparat władzy, żeby stworzyć w Galicji idealny ład. Za przykład może posłużyć wspominana postać Myhajły Hruszewskiego, o którym za czasów ZSRR nie wolno było pisać, choć był on przez pewien czas członkiem Radzieckiej Akademii Nauk. Oprócz tego Jarosław Hrycak odniósł się do historii Ukraińców naddnieprzańskich, którzy po zakończeniu wojny domowej z lat 1918 – 1921 stali się obywatelami „raju na Ziemi”. Czytelnik, który weźmie ten wywiad do ręki w sposób dość klarowny dowie się o tym, jak Ukraińcy z Zachodniej Ukrainy (która do 1939 była terytorium polskim) postrzegali swych współziomków z terenów Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Jarosław Hrycak wskazał jak druga strona, czyli Rosjanie, postrzegali Ukraińców chociażby przez pryzmat ich zachowania się po agresji Niemiec na ZSRR w 1941 roku. Z wywiadu czytelnik dowie się również jak teraz Ukraińcy radzą sobie z tymi problemami. Jak patrzą na siebie ci z Zachodu, Centrum i Doniecka?

Manipulowanie pamięcią i narodowe traumy

Bardzo dobrze się stało, że w opublikowanym przez Krytykę Polityczną wywiadzie Jarosław Hrycak odniósł się do kwestii używania historii przez obecnych ukraińskich liderów politycznych oraz oligarchów. Jest to zjawisko bardzo złożone i trudne w badaniu, między innymi dlatego, że za czasów ZSRR reżim radziecki świadomie blokował ogromne obszary pamięci narodowej. Hrycak równocześnie pokazał, jak liderzy polityczni na Ukrainie manipulowali i nadal manipulują historią. W tym kontekście nie sposób nie wspomnieć o Wielkim Głodzie na Ukrainie lat trzydziestych XX wieku. Profesor wskazał, że wydarzenie to jest nadal wielką trauma dla Ukraińców. Hrycak oczywiście podkreślił duże zasługi Wiktora Juszczenki w przywracaniu pamięci o Wielkim Głodzie, jednak z drugiej strony zauważyć można, że wydarzenie to jest przez niego wykorzystywane jako odwołanie do symboli o antyrosyjskim wydźwięku.

Nie znalazłem natomiast w tym wywiadzie ani słowa o klęsce głodu na Ukrainie po II wojnie światowej, która choć była mniejsza niż ta z lat trzydziestych, dodatkowo pogłębiła traumę. Na marginesie warto dodać, że choć Jarosław Hrycak przytoczył kilka prac ukraińskich historyków na temat Wielkiego Głodu, to nie wskazał na osiągnięcia sąsiadów, chociażby z Polski. Wystarczyłoby przypomnieć prace polskiego historyka, Roberta Kuśnierza. Jego wkład w badanie Hołodomoru jest nie do przecenienia.

Ukraina a kwestia żydowska

Jarosław Hrycak w sposób szeroki opowiedział również o stosunkach ukraińsko – rosyjskich i ukraińsko – żydowskich. Te części książki są niezwykle cenne. Relacje ukraińsko – rosyjskie (patrząc na nie przez pryzmat historii) mają bogata bazę źródłową i są stale tematem badań. Odmiennie wygląda kwestia kontaktów ukraińsko – żydowskich: w sferze historiograficznej istnieje niemal biała plama. Stało się tak, gdyż historiografia radziecka tematykę żydowską traktowała jako tabu. Jarosław Hrycak szeroko nakreślił przyczyny takiego podejścia. Jednocześnie wskazał, jak narodowy ruch ukraiński okresu II wojny odnosił się do kwestii żydowskiej. Wyjaśnił, że to członkowie UPA mają na rękach krew Żydów. Jednocześnie przypomniał, że zdarzały się przypadki ratowania Żydów przez członków tej organizacji. Podsumowując, profesor stwierdził, że ukraińscy nacjonaliści nie rozumieli w pełni problemu żydowskiego i nie wyobrażali sobie, że w przypadku uzyskania niepodległości przez Ukrainę, Żydzi byliby obywatelami tego państwa. Jarosław Hrycak stoi na stanowisku, że przywódcy OUN – UPA powinni byli wziąć podczas wojny Żydów w obronę. Rozpatrując dalej wątek relacji ukraińsko – żydowskich, rozmówca Izy Chruślińskiej wskazał na dorobek naukowy historyków ukraińskich, takich jak Omelian Pricak, Iwan Łysiak – Rudnycki, Jarosław Pełeński, czy John Paul Himka. Według Hrycaka, szersze zajęcie się tą wciąż niezwykle rzadko podejmowaną problematyką dałoby wiele Ukrainie. W tym kontekście wskazuje na euroatlantyckie aspiracje państwa ukraińskiego.

***

Wywiad z Jarosławem Hrycakiem opublikowany w serii Przewodnik Krytyki Politycznej uważam za dobrą pozycję. Jednak dla tych, którzy dopiero zamierzają zająć się Ukrainą i spojrzeć na nią przez kontekst historyczny, praca ta będzie niewystarczająca. Jest to wywiad, który skłania do innego spojrzenia na naszego wschodniego sąsiada. W moim odczuciu książka ta może być zaledwie wstępem do wielowątkowego zagadnienia pt. „Ukraina”. Dla specjalistów, stanowi będzie natomiast dobre uzupełnienie. Nie zastąpi jednak dużej, wyczerpującej syntezy.

Zredagował: Kamil Janicki


Regulamin komentarzy

Gość: Darek 781 |

Dobra to ona i jest do pewnego momentu. Ale jak sam Hrycak powiedział na spotkaniu promocyjnym, że cienka pozycja dotycząca Ukrainy jest do niczego, bo Ukraina jest wielowątkowa. Na początek ta książka jest dobra, ale im dalej w las jak dla mnie staje się niewystarczająca.



Odpowiedz

Gość: prezes |

Polecam tą publikację każdemu zainteresowanego naszym wschodnim sąsiadem. Ja ją czytam poraz drugi. Jest naprawdę bardzo ciekawa.



Odpowiedz

Gość: mbbaran |

Jako małe uzupełnienie polecam tekst Jarosława Hrycaka w dzisiejszej Gazecie Wyborczej.



Odpowiedz
Dariusz Wierzchoś

Doktor nauk humanistycznych, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (Zakład Historii Krajów Europy Środkowo-Wschodniej) oraz Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów. Specjalista w zakresie historii najnowszej Ukrainy i Rosji. Autor książki „Generał Piotr Wrangel - Działalność polityczna i wojskowa w latach rewolucji i wojny domowej w Rosji”. oraz rozdziału „Krym. Od Scytów do Rosjan” w książce „Źródła Nienawiści: Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych” pod redakcją Kamila Janickiego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org