Konferencja w Wannsee – urzędowy plan zagłady

„Dura lex, sed lex” – w III Rzeszy zasadę tę wypaczono w skrajnie groteskowy sposób, ustanawiając prawo sankcjonujące zagładę milionów Żydów. Zbrodnia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stała się czynem dozwolonym, a nawet zalecanym. Konferencja w Wannsee to wydarzenie, w trakcie którego stworzono prawne podstawy mordowania na skalę przemysłową.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Konferencja w Wannsee – zobacz też: Hitlerowscy zbrodniarze, których dosięgnęła sprawiedliwość

20 stycznia 1942 roku doszło do spotkania 15 osób, cywili i wojskowych, które zadecydowało o losie milionów ludzi. Obrady trwały około 90 minut. Naziści usiłowali zatrzeć wszystkie ślady tej konferencji, jednak przypadkowo część dokumentacji ocalała. W 1947 odkryli ją amerykańscy śledczy przygotowujący akty oskarżenia przed procesem norymberskim. Dzięki temu świat poznał prawdę o tym niepozornym, lecz tragicznym w skutkach wydarzeniu.

Ustawy norymberskie

Reichgesetzblatt z 15 września 1935 roku wprowadzający "Ustawę o ochronie krwi niemieckiej i honoru niemieckiego"
Konferencja w Wannsee nie była pierwszą próbą ujęcia prześladowań Żydów w urzędowe ramy. Proces ten rozpoczął się 15 września 1935 roku, kiedy to uchwalono tak zwane ustawy norymberskie: Ustawę o obywatelstwie Rzeszy oraz Ustawę o ochronie krwi niemieckiej i honoru niemieckiego. Ich uzupełnieniem było Rozporządzenie do Ustawy o obywatelstwie Rzeszy z dnia 14 listopada 1935 roku.

Te trzy dokumenty wyrzucały Żydów poza nawias niemieckiego społeczeństwa. Pierwszy z nich zawierał między innymi następujące stwierdzenie: „Obywatelem Rzeszy jest tylko osoba przynależności państwowej o krwi niemieckiej lub pokrewnej”. O tym, że Żyd nie jest posiadaczem „krwi niemieckiej”, wspominała druga z wymienionych ustaw: „Zawieranie związków małżeńskich  między Żydami  a osobami przynależności państwowej krwi niemieckiej lub pokrewnej są zabronione”. To, kto jest Żydem lub ile jest w nim krwi żydowskiej, określał trzeci ze wspomnianych aktów prawnych. Nie były to pierwsze rozporządzenia skierowane przeciwko Żydom, jednak po raz pierwszy Naziści podjęli próbę całościowego i kompleksowego oddzielenia Żydów od tego, co uważali za zdrową, niemiecką tkankę narodową. Ustawy norymberskie położyły podwaliny pod masowe morderstwa, odbierając Żydom status ludzi. Co więcej, poprzez nakaz zerwania małżeństw zlikwidowano prawne więzi łączące w wielu wypadkach ludzi pochodzenia żydowskiego i nieżydowskiego. Wróg zagrażający szczęściu III Rzeszy został rozpoznany i wskazany. Mimo to naziści odważyli się dokonać kolejnego wielkiego kroku na drodze do „ostatecznego rozwiązania” ([endlösung]) tego „problemu” dopiero siedem lat później.

Konferencja w Wannsee

Patrząc z niemieckiej perspektywy, w listopadzie 1941 roku przyszłość rysowała się dość obiecująco. Wehrmacht stał u bram Moskwy, Rommel oblegał Tobruk, a na Atlantyku szalały U-Booty. Wydawało się, że wojna może zostać wygrana nawet w przeciągu kilku tygodni, niektórzy z nazistowskich decydentów uznali więc, że nadszedł czas przygotowania się do szybkiego rozwiązania kwestii żydowskiej. Problem był tym bardziej palący, że po przewidywanym rychłym pokonaniu ZSRR pod niemieckimi rządami znalazłyby się miliony dodatkowych Żydów, podczas gdy nie uporano się jeszcze z tymi żyjącymi w Generalnym Gubernatorstwie czy na terenie starych Niemiec. Aby zwiększyć tempo oczyszczania Rzeszy z Żydów, trzeba było uporządkować struktury resortów zajmujących się tą sprawą, a także zmienić podział obowiązków. Całość prac nad „ostatecznym rozwiązaniem” miała przejść w ręce Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy ([Reichssicherheitshauptamt]) , dzięki czemu prace administracyjne uległyby znacznemu przyspieszeniu.

Początkowo konferencja poświęcona tej kwestii miała odbyć się 9 grudnia 1941 roku, jednak opóźniła się z powodu japońskiego ataku na Pearl Harbor i wypowiedzenia przez III Rzeszę wojny USA. Niektóre osoby mające brać udział w spotkaniu musiały, z racji piastowanych stanowisk, zaangażować się w ustalanie kształtu polityki Niemiec w nowej sytuacji, zatem podjęcie decyzji w sprawie problemu żydowskiego odłożono do 20 stycznia 1942 roku.

Na miejsce spotkania wybrano położoną w malowniczym parku willę znajdującą się w Berlinie pod adresem Großer Wannsee 56/58. Budynek wzniesiono w latach 1914–1915 na zlecenie przemysłowca Ernsta Maliera. W 1921 roku trafiła ona w ręce Friedricha Minouxa, który stracił ją w 1941 roku w dość dramatycznych okolicznościach. Aresztowany za wielomilionowe defraudacje, Minoux sprzedał swą posiadłość, siedząc w więziennej celi. Nabywcą była Fundacja Nordhav założona w 1939 roku przez Reinharda Heydricha, której zadaniem było pozyskiwanie posiadłości mających służyć jako ośrodki wypoczynkowe dla członków SS. Obiekt ten trafił jednak najpierw w ręce SD, stając się centrum działań wywiadowczych skierowanych przeciwko ZSRR. Była to wprost idealna lokalizacja do przeprowadzenia wysoce tajnego spotkania.

Willa przy 56-58 Am Grossen Wannsee (fot. Adam Carr)

Konferencja w Wannsee – uczestnicy:

|Osoba|Reprezentowany organ|Funkcja|

|Dr Josef Bühler|Urząd Generalnego Gubernatora w Krakowie|Zastępca Generalnego Gubernatora Hansa Franka|

|SS-Obersturmbannführer Adolf Eichmann|RSHA, Gestapo|szef referatu IV B4 (sekcji żydowskiej)|

|Dr Roland Freisler|Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeszy|sekretarz stanu|

|SS-Obergruppenführer Reinhard Heydrich|RSHA|szef RSHA, protektor Czech i Moraw|

|SS-Gruppenführer Otto Hofmann|Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS|kierownik Urzędu ds. Genealogii w Głównym Urzędzie Rasy i Osadnictwa SS|

|SS-Oberführer Gerhard Klopfer|Kancelaria Partyjna NSDAP|kierownik Wydziału Prawa Państwowego w Kancelarii Partyjnej NSDAP|

|Wilhelm Kritzinger|Kancelaria Rzeszy|dyrektor ministerialny|

|SS-Sturmbannführer Dr Rudolf Lange|Sicherheitspolizei i Sicherheitsdienst|zastępca dowódcy SiPo i SD w Komisariacie Rzeszy Wschód, dowódca SiPo i SD w Rydze|

|Dr Georg Leibbrandt|Ministerstwo Rzeszy Okupowanych Ziem Wschodnich|kierownik Głównego Wydziału ds. Polityki|

|Martin Luther|Ministerstwo Spraw Zagranicznych|podsekretarz|

|Dr Alfred Meyer|Ministerstwo Rzeszy Okupowanych Ziem Wschodnich|sekretarz stanu|

|SS-Gruppenführer Heinrich Müller|RSHA|szef Gestapo - Urzędu IV RSHA|

|Erich Neumann|Urząd Pełnomocnika ds. Planu Czteroletniego|podsekretarz|

|SS-Oberführer Dr Eberhard Schöngarth|Sicherheitspolizei i Sicherheitsdienst|szef SD i SiPo w Generalnym Gubernatorstwie|

|Dr Wilhelm Stuckart|Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy|sekretarz stanu|

List Göringa będący formalną podstawą konferencji w Wannsee
Organizatorem spotkania był SS-Obergruppenführer Reinhard Heydrich. Według zaproszeń, spotkanie miało dotyczyć „rozwiązania kwestii żydowskiej”. Jego ton nie zwiastował zresztą niczego poważniejszego: „Ze względu na konieczność możliwie szybkiego rozwiązania wiadomej kwestii, zapraszam Pana na naradę połączoną ze wspólnym śniadaniem”. Formalną podstawą spotkania był dokument skierowany przez Göringa do Heydricha w dniu 31 lipca 1941 roku. Stwierdzano w nim: „upoważniam Pana niniejszym do dokonania wszystkich niezbędnych pod względem organizacyjnym, rzeczowym i materialnym przygotowań do całkowitego rozwiązania kwestii żydowskiej w niemieckiej strefie wpływów w Europie. O ile przy tym naruszony zostanie zakres kompetencji innych centralnych instancji, należy je wciągnąć do współpracy”. Każdy z uczestników narady otrzymał kopię tego pisma – w ten sposób Heydrich jasno i wyraźnie poinformował zebranych, jaki jest cel spotkania i jaką pełni w nim rolę.

Podczas pierwszej części konferencji Heydrich i Eichmann przedstawili rozmiary problemu, z którym wszystkim przychodziło się zmierzyć – liczbę Żydów. Wobec przewidywanego rychłego zwycięstwa Niemiec, prezentowane dane dotyczyły nie tylko terenów już wówczas kontrolowanych przez III Rzeszę, ale także państw mających znaleźć się w jej władaniu w najbliższej przyszłości, jak choćby Irlandia, Szwecja czy Portugalia. Według niepełnych obliczeń, problem dotyczył ponad 11 milionów Żydów. Następnie przystąpiono do omówienia proponowanych metod pozbycia się tak znacznej ilości ludzi. Aby słowo „morderstwo” czy „likwidacja” nie pojawiło się w stenogramach, używano terminu „ewakuacja”. To na tym spotkaniu wielu nazistowskich oficjeli dowiedziało się o ciężarówkach służących do uśmiercania ludzi za pomocą spalin czy też o powstających komorach gazowych i ich planowanych mocach „produkcyjnych”. Mimo tak trudnej materii, całe spotkanie miało przebiec w atmosferze współpracy i porozumienia.

Polecamy książkę „Z Miodowej na Bracką”:

Maciej Bernhardt
„Z Miodowej na Bracką. Opowieść powstańca warszawskiego”
Wydawca: Histmag.org
Okładka: miękka
Liczba stron: 334
Format: 140x195 mm
ISBN: 978-83-925052-9-7

Książkę można również zakupić jako e-book. Przejdź do strony zakupu e-booka!

Przygotowana przez Eichmanna lista przedstawiająca liczebność ludności żydowskiej w poszczególnych krajach
Z dzisiejszej perspektywy cała narada może wydawać się dość surrealistyczna. 15 osób palących cygara, posilających się przekąskami i delektujących się winem zadecydowało w półtorej godziny o losie milionów. Jeśli wierzyć relacjom, całość spotkania przypominała bardziej zebranie zarządu wielkiej korporacji zastanawiającego się nad dokonaniem poważnej inwestycji mającej przynieść firmie krociowe zyski. Najbardziej burzliwa dyskusja dotyczyła kwestii kompetencyjnych, a nie zamierzonej eksterminacji Żydów na skalę przemysłową. Każdy z reprezentowanych w Wannsee urzędów chciał odegrać swoją rolę w rozwiązaniu kwestii żydowskiej i niechętnie oddawał to uprawnienie. Koniec końców, 13 osób powiedziało „tak” i zobowiązało się do jak najściślejszej współpracy z Heydrichem i Eichmannem (mającym pełnić rolę koordynatora) w dziele wymordowania Żydów, a potem rozjechało się spokojnie do swych biur (Heydricha i Eichmanna, jako inicjatorów spotkania, nie trzeba wliczać do grona tych, którzy zgodzili się na przedstawiane rozwiązania).

Protokół numer 16

Po zakończeniu obrad wszystkie podręczne notatki zostały spalone. Opracowaniem stenogramów zajął się Eichmann. Każdy z uczestników dostał starannie przygotowaną kopię, z której usunięto wszelkie wzmianki o planowanych morderstwach, zostawiając tylko ogólniki i informacje dotyczące „ewakuacji”. Dokumenty te były rzecz jasna oznaczone jako tajne. Miano je pokazywać tylko i wyłącznie przełożonym, musiały być także cały czas przechowywane w sejfie. Konferencja w Wannsee zapoczątkowała serię spotkań (6 marca–27 października 1942 roku) mających dopracować pewne detale prawno-organizacyjne. Były to narady czysto robocze, na których obecni byli urzędnicy niższego szczebla. Materiały z tych rozmów także utajniono.

Kiedy III Rzesza waliła się w gruzy, naziści przystąpili do szeroko zakrojonej akcji zacierania śladów zbrodni. Burzono komory gazowe, wykopywano i palono ciała, zabijano świadków oraz, rzecz jasna, niszczono dokumenty. W wypadku dokumentów z Wannsee Niemcom przeszkodziła w zatarciu śladów ich własna dokładność w segregowaniu archiwaliów.

Zaproszenie na konferencję w Wannsee dla Martina Luthera (fot. Adam Carr)
W 1943 roku reprezentujący w Wannsee Ministerstwo Spraw Zagranicznych Martin Luther wziął udział w spisku mającym na celu pozbawienie von Ribbentropa jego stanowiska. Cała akcja spaliła na panewce, a Luther trafił do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. W czasie zbierania dokumentacji przeciwko niemu śledczy dotarli również do materiałów związanych z naradą w sprawie rozwiązania kwestii żydowskiej i włączyli je do akt sprawy. Przechowywano je w osobnym archiwum na obrzeżach Berlina i nie wiadomo, czy i jak użyto ich przeciwko oskarżonemu. Dziś ważny jest fakt, że akt tych nie zwrócono do pierwotnego miejsca ich przechowywania, były już w końcu częścią materiału dowodowego. Kiedy SS przystąpiło do niszczenia dokumentów, materiałów Lutra nie było już najwyraźniej w katalogach MSZ i tym sposobem uniknęły spalenia. W 1947 roku zostały odnalezione przez Roberta Kempnera, czołowego amerykańskiego oskarżyciela w procesie norymberskim. W ten sposób przetrwał między innymi jedyny znany protokół (nosił numer 16) z owego pamiętnego spotkania.

Pełne zrozumienie znaczenia tych dokumentów stało się możliwe dopiero po zeznaniach Eichmanna. Po wojnie tylko Kritzinger przyznał się do udziału w naradzie w Wannsee i wyraził skruchę, reszta z przesłuchiwanych (część nie żyła bądź przebywała w ukryciu) albo wypierała się uczestnictwa, albo zasłaniała niepamięcią. Po przesłuchaniu Eichmanna w 1962 roku w Izraelu, podczas którego ujawnił on wiele informacji nie znajdujących się w protokole Lutra, historycy mogli w pełni określić znaczenie tej konferencji w nazistowskim planie likwidacji Żydów. Stało się jasne, że uczestnicy zebrania doskonale wiedzieli, jaki jest prawdziwy sens zapadających decyzji. Śledczy nie mogliby jednak zadać Eichmannowi (i innym nazistowskim decydentom) wielu pytań, gdyby protokół numer 16 nie ocalał. Jest to więc jeden z najważniejszych dokumentów świadczących o zbrodniczych zamiarach kierownictwa III Rzeszy.

Sala jadalna w Wannsee (fot. Seth Schoen, na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 3.0)

Podsumowanie

Konferencja w Wannsee była efektem narastającej od lat dyskryminacji Żydów w prawodawstwie III Rzeszy. Najpierw usunięto ich ze społeczeństwa, naznaczono ich strój i dokumenty, a gdy posunięcia te nie spotkały się z gwałtownym sprzeciwem ze strony reszty społeczeństwa, decydenci poszli krok dalej. W zimny, biurokratyczny sposób podjęto decyzję o rozpoczęciu mordów z wykorzystaniem metod przemysłowych. 15 ludzi, z których większość zapewne nigdy nikogo osobiście nie pozbawiła życia, za pomocą piór skazało miliony na śmierć. Nie była to zbrodnia popełniona „w afekcie” ani w przypływie nagłej złości, tylko zaplanowany z zimną krwią mord dokonany w przeświadczeniu o całkowitej bezkarności. To smutne świadectwo tego, jak nisko potrafią upaść ludzie zaślepieni zbrodniczą ideologią, pozwalającą im na wywyższanie się ponad innych.

Polecamy książkę „Z Miodowej na Bracką” – Tom drugi!

Maciej Bernhardt
„Z Miodowej na Bracką. Opowieść powstańca warszawskiego t.2”
Wydawca: Histmag.org
Okładka: miękka
Liczba stron: 240
Format: 140x195 mm
ISBN: 978-83-930226-9-4

Książkę można również zakupić jako e-book. Przejdź do strony zakupu e-booka

Bibliografia

Źródła

Opracowania

Redakcja: Roman Sidorski

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Łukasz Męczykowski
Doktor nauk humanistycznych, specjalizacja historia najnowsza powszechna. Absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Miłośnik narzędzi do rozbijania czołgów i brytyjskiej Home Guard. Z zawodu i powołania dręczyciel młodzieży szkolnej na różnych poziomach edukacji. Obecnie poszukuje śladów Polaków służących w Home Guard.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy