Autor: Justyna Żukowska-Łyko
Tagi: Artykuły, Historia społeczna, Historia życia codziennego i obyczajowości, Starożytny Bliski Wschód, Wczesne średniowiecze, Późne średniowiecze, XVI-XVII wiek, XIX wiek
Opublikowany: 2016-11-25 14:57
Licencja: wolna licencja

Krótka historia alkoholu

Alkohol pijemy nie tylko dla stanu odmiennej świadomości. W przeszłości podyktowane było to względami społecznymi, kulturowymi, a także… zdrowotnymi. Jaka jest historia alkoholu?
REKLAMA

Pierwsze przekazy o warzeniu i spożywaniu piwa pochodzą z ok. 4000 r. p.n.e. z terenów Mezopotamii. Piwo występowało w Eposie o Gilgameszu, natomiast w Kodeksie Hammurabiego poświęcono mu aż cztery paragrafy. Alkohol spożywali starożytni Egipcjanie, którzy przejęli technologię jego warzenia z Babilonii. Alkohol pojawił się również w egipskich dziełach Zosimosa z Panapolis, który żył na przełomie III i IV w. p.n.e.

Dionizos, grecki bóg wina (domena publiczna)

Pierwsze wzmianki o problemach alkoholowych pochodzą z Egiptu. Ograniczano zakazami picie w świątyniach, aby zapobiec kradzieżom, nietrzeźwości i gwałtom. Natomiast ok. roku 2000 p.n.e. wprowadzono zakaz picia alkoholu w armii faraonów. Władcy mieli przegrać kilka bitew z powodu rozwiązłości alkoholowej żołnierzy.

Krótka historia alkoholu – przeczytaj także:

Z kolei Grek dokonał pierwszej destylacji alkoholu. Wino powędrowało z Grecji do Rzymu, a z Rzymu zostało zaszczepione już na dalsze terytoria lądu europejskiego. W średniowieczu napoje alkoholowe pito częściej niż wodę. Prawodawcy w tym czasie dbali o jakość i niską cenę napojów alkoholowych ze względu na złą jakość wody, której spożywanie groziło wybuchem epidemii. Również w Biblii, która jest jednym z kanonów tworzących i kreujących kulturę Europy, znajdujemy wcale niemało odniesień do alkoholu. W Piśmie Świętym przeczytać można:

Ustała radość i uciecha w sadzie i w ziemi Moab. Skończyło się wino w tłoczniach, nikt go nie wytłacza; pieśń radosna nie jest już pieśnią wesela.

Niemniej jednak sama symbolika wina ma pozytywny wydźwięk. W Starym Testamencie brak wina postrzegany był jako stan niepożądany:

Nie pij już samej wody, lecz używaj także trochę wina ze względów na żołądek i twe częste osłabienie.

Na zdrowie polecał Bóg Tymoteuszowi spożywanie wina. Ale zbyt częste picie alkoholu w Biblii było grzechem, który Bóg potępiał. Nie potępiano samego spożycia, ale nadużywanie alkoholu i skutki takiego postępowania. Lot pod wpływem upojenia alkoholowego spał ze swoimi córkami. Nadużywanie alkoholu występuje również w Apokalipsie jako występek, który zostanie unicestwiony w Dniu Sądu. Tak więc, jak widzimy, od starożytności alkohol towarzyszył człowiekowi, występował w tekstach kultury, kodeksach i prawie.

Do matek swoich mówiły: „Gdzie żywność i wino?”. Padały jak ciężko ranione na placach miasta, gdy uchodziło z nich życie na łonie ich matek.

Każdy ma swój powód

Przepis na piwo wyryty na tabliczce (ok. 2050 r. p.n.e.) (domena publiczna)

Do czynników wpływających na zmianę w postrzeganiu alkoholu zaliczyć można: sytuację majątkową, stan gospodarki państwa, politykę państwa, pochodzenie społeczne konsumentów, miejsce spożywania, sposób picia i płeć. Alkohol ze względu na swoje właściwości ma różne funkcje społeczne. Ze względu na fizjologię człowieka wpływa na cały organizm. Wyróżnić można jego właściwości: przeciwbólowe, odurzające, smakowe, odżywcze. W sferze psychologicznej rozładowuje napięcie, rozluźnia, pobudza, dodaje odwagi, wprowadza w trans. Ze względu na zainteresowanie, jakim się cieszy w każdej warstwie społecznej, alkohol jest istotnym czynnikiem gospodarczym i politycznym, może być używany jako narzędzie manipulacji.

POLECAMY

Kup koszulkę z królową Boną:

Cena koszulki (dostępna wyłącznie wersja damska) wynosi 34,99 zł.

Kup koszulkę, wesprzyj nasz portal!

REKLAMA

Alkohol lekarstwem

Piwowar przy pracy (XVI w.) (domena publiczna)

Alkohole stosowano do XX w. jako lek. Łacińska sentencja in vino salus, czyli w winie zdrowie, jest potwierdzeniem stosowania alkoholu w medycynie. Zarówno wino, jak i piwo, czyli najstarsze procentowe napoje, mają w swoim składzie witaminy, cukry, żelazo, substancje mineralne, regulują trawienie itp. Ale jak mawiał ojciec medycyny nowożytnej Paracelsus: „tylko dawka decyduje o tym, czy dana substancja jest lekiem czy trucizną”. Destylacja, dzięki której uzyskiwano wysokoprocentowy alkohol, na przykład spirytus, nadała jedynie mocniejszego akcentu w procederze. Szeroko rozpowszechniono nalewki o właściwościach leczniczych. A aqua vitae, czy też bardziej po polsku okowita, nazywana była wodą życia, gdyż miała posiadać właściwości przedłużania owego życia.

Gołębiowski tak pisze pomiędzy innymi w dziele Domy i dwory:

Wódka w XIV wieku w Niemczech wynaleziona, aqua vitae, akwawitą zwana, że przedłużać miała życie, u nas gorzałką, horyłką (na Rusi) od palenia. Z Niemiec przeniosło się jej używanie do Polski.

Alkohol jako środek dezynfekujący i antyseptyczny był wykorzystywany podczas operacji. Spożywanie alkoholu miało i ma wymiar towarzyski. Nie obywały się bez niego uroczystości rodzinne, rozumiane tutaj jako biesiadowanie, jak: chrzciny, wesela, pogrzeby, ceremonie religijne. Alkohol był istotnym elementem tych towarzyskich, a zarazem społecznych wydarzeń.

Ważne było miejsce spożywania alkoholu. Jak podaje Gall Anonim, pierwsze karczmy działały na terenie Polski od XI w. Podawano w nich piwo, miód i proste jedzenie. Od końca średniowiecza zaczął obowiązywać przymus propinacyjny. Chłop mógł kupić określoną ilość alkoholu jedynie w karczmie należącej do jego pana. Świadczy to o wysokiej świadomości postrzegania alkoholu, jako narzędzia ekonomicznego. Wiek XVI przyniósł początek nadużywania alkoholu w Polsce, wraz z pojawieniem się wódki. W 1568 r. nuncjusz papieski Juliusz Ruggien pisał do Piusa V o Polakach:

Upijanie jest u nich chwalebnym zwyczajem, niewątpliwym dowodem szczerości, dobrego wychowania, trzeźwość zaś poczytywana jest za grubiaństwo i znak podstępności charakteru.

Za czasów saskich umiłowanie biesiad zrodziło powiedzenie: in vino veritas (w winie prawda), czy qui fallit in vino, fallit in omni (kto zawodzi w winie, zawodzi we wszystkim). Karczmarze w Koronie zobowiązani byli pilnować, by chłopi nie mieli podczas picia niebezpiecznych narzędzi, ponieważ:

[…] chłop przy takich biesiadach, okazjach, spiwszy się jak bydlę, ledwie ten czas wie o sobie, a tak za lada przyczyną tnie nieuważnie jako ślepy, abo uderzy kogo w niebezpieczne miejsce i narwie, jak się często trafia, zabije człowieka, potem, gdy przyjdzie dać dowód, pijaństwem się składa.

Od końca XVIII w., wraz z powstawaniem kawiarni i cukierni, nastąpiła ewolucja w gastronomii. Kawiarnie były miejscami publicznymi, do których dostęp mieli ludzie zarówno bogaci, jak i biedni. Początkowo serwowały ciastka, herbatę i inne smakołyki. Z czasem zaczęły wprowadzać do swojego menu napoje wyskokowe. Najliczniej w miastach występowały szynki oraz traktiernie. W tych pierwszych serwowano głównie wódkę, piwo i zakąski, natomiast mianem traktierni określano podrzędne restauracje. W stuleciu romantyków panujące mody sprawiły, że przychodzenie do lokali i orientacja w tym, gdzie kto bywa, stały się równoznaczne z uczestnictwem w życiu społecznym i towarzyskim.

Trzeba znać umiar

Saloon w Charleston, Arizona (1885 r.) (domena publiczna)

Nadmierna konsumpcja alkoholu miała miejsce zarówno na wsiach, jak i w miastach. Za nieporządek w mieście i elity, i formujące się ruchy robotnicze winiły przede wszystkim alkohol. Wiek XIX niósł ze sobą falę wzrostu zainteresowania alkoholem. W pierwszej połowie XIX w. szacowano, że rocznie w Polsce przypada 10 litrów czystego alkoholu na jednego mieszkańca, a w niektórych powiatach liczba ta sięgała 42 litrów. Jednocześnie w XIX i na początku XX w. przez Europę przetoczyły się fale ruchów na rzecz umiarkowania w spożyciu alkoholu. W 1852 r. została wydana książka Alcoholismus chronicus, napisana przez szwedzkiego lekarza Magnusa Hussa, w której po raz pierwszy określił on nadużywanie alkoholu jako chorobę zwaną alkoholizmem. W 1960 r. Elvin Morton Jellinek opublikował Koncepcję alkoholizmu jako choroby. W przeprowadzonym wywodzie przeanalizował przyczyny powstawania alkoholizmu oraz określił kolejne fazy tej choroby. W następnych latach naukowcy na całym świecie wydawali kolejne publikacje. Oparte często na pogłębionych badaniach społecznych, dokumentowały, podkreślały i badały zjawisko alkoholizmu, kładąc akcent na druzgocące skutki dla zdrowia chorego, a także negatywny wpływ na otoczenie i społeczeństwo.

Bibliografia:

  • Anderson Peter, Baumberg Ben, Alkohol a człowiek, Wydawnictwo Edukacyjne Parpamedia, Warszawa 2007, s. 7.
  • Baranowski Bohdan, Polska karczma. Restauracja. Kawiarnia, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1979, s. 74.
  • Bockenheim Krystyna, Przy polskim stole, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1998, s. 130, 171.
  • Bystroń Jan Stanisław, Dzieje obyczajów, wiek XVI–XVIII, Państwowy Instytut Wydawniczy, t. 2, Warszawa 1976, s. 185.
  • Dampz Magdalena, Alkohol i biesiadowanie w obyczajowości Polaków, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2005, s. 25, 29.
  • Kuchowicz Zbigniew, Człowiek polskiego baroku, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1992, s. 40.
  • Lewandowski Edmund, Charakter narodowy Polaków i innych, Wydawnictwo Muza, wyd. III rozsz., Warszawa 2011, s. 153.
  • Moskalewicz Jacek, Alkohol a zdrowie. Polityka społeczna wobec alkoholu w Polsce w latach 1944–1982, Wydawnictwo Edukacyjne Parpa, Warszawa 1998, s. 29–32.
  • Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Najnowszy przekład z języków oryginalnych z komentarzem, Święty Paweł, Wrocław 2009, Jer 48,3; Lm 2,12.

Redakcja: Antoni Olbrychski

POLECAMY

Historia z rozmachem! Kup naszą koszulkę z wikingiem:

Cena koszulki wynosi 34,99 zł.

Kup koszulkę, wesprzyj nasz portal!

REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Justyna Żukowska-Łyko
Absolwentka Studium i Kultury Języków Żydowskich we Wrocławiu i historii na Uniwersytecie Wrocławskim. Związana z Zakładem Historii Kultury Materialnej we Wrocławiu.

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy