Opublikowano
2014-12-22 21:00
Licencja
Wolna licencja

Ksiądz Baryczka: historia pewnej śmierci czasów Kazimierza Wielkiego

Ksiądz Baryczka, wikariusz katedralny krakowski z XIV wieku, według przekazów miał zostać zamordowany przez konflikt z królem Kazimierzem Wielkim. Co o tym wydarzeniu mówią nam jednak średniowieczne źródła?


Strony:
1 2 3 4

Ksiądz Baryczka Mikołaj Baryczka na XIX-wiecznej grafice (domena publiczna). Ksiądz Marcin Baryczka, wikariusz katedralny krakowski, oraz jego tragiczna śmierć bywają przywoływane przy ocenianiu rządów Kazimierza Wielkiego i jego postaci. Kilka lat temu Stanisław Szczur dość dokładnie przybliżył faktografię (np. kontakty między Kazimierzem a papiestwem), która mogłaby przybliżyć nieco możliwe okoliczności śmierci duchownego. Warto powrócić jednak do najbliższych temu wydarzeniu przekazów źródłowych, aby ukazać, w jaki sposób zmieniał się zakres wiadomości związanych z historią Marcina Baryczki.

Ksiądz Baryczka – hardy kapłan utopiony w Wiśle?

Pierwszym, który przekazał informacje o śmierci Baryczki, był anonimowy autor Kroniki katedralnej krakowskiej. Po powrocie Kazimierza do Krakowa z udanej wyprawy zbrojnej na Ruś pewien Marcin „zwany Baryczka” został fałszywie oskarżony przed królem. Nie wiadomo jednak, jakimi zarzutami obciążono Marcina. Duchownego w dzień św. Łucji – 13 grudnia – pojmali słudzy władcy i pod osłoną nocy utopili w Wiśle, choć nie udowodniono mu jakiejkolwiek winy. Taką wersję wydarzeń podaje źródło najbliższe czasom, w których doszło do omawianego wydarzenia, powstałe prawdopodobnie w latach 70. lub na przełomie lat 70. i 80. XIV w.

Kazimierz Wielki: władca, który zasłużył na swój przydomek

Czytaj dalej...
O wiele dokładniej przebieg wydarzeń opisał Jan Długosz. Co prawda najobszerniejszą wersję zamieścił w dziewiątej księdze swoich Roczników, jednak nie jest to jedyne miejsce, w którym przedstawił historię Marcina Baryczki. Długosz najwcześniej, jak się wydaje, informacje o Baryczce podał w swojej redakcji katalogu biskupów krakowskich, rozpoczętej ok. poł. XV stulecia i kontynuowanej do śmierci dziejopisa. Przeważająca część katalogu powstała jednak właśnie w okolicach lat 50. XV w. Jan Długosz wydarzenia związane z Marcinem Baryczką umiejscawia w czasie trwania pontyfikatu biskupa krakowskiego Floriana z Mokrska, który był ordynariuszem w Krakowie w latach 1367-1380. Biskup Florian miał rzucić ekskomunikę na Kazimierza, który za namową Sędziwoja h. Topór, starosty sandomierskiego, nałożył prace na rzecz zamku sandomierskiego na poddanych biskupa ze wsi położonych koło Złotej niedaleko Sandomierza. Marcin Baryczka w tej wersji był wykonawcą napomnienia biskupiego (executorem monitorii episcopalis), utopionym w Wiśle z polecenia króla przez jego dworzanina Kochana h. Rawa. Co ciekawe, Florian zdjął ekskomunikę z Kazimierza dopiero po tym, jak władca przywrócił wolności poddanym z klucza złockiego (za to wszak kara została na władcę nałożona).

Jan Długosz (aut. Walery Eljasz-Radzikowski, domena publiczna). W którymś momencie Długosz zmienił koncepcję – albo dotarł do informacji zawartej w Kronice katedralnej krakowskiej. W Kalendarzu katedry krakowskiej ręką Długosza zapisano, że w dzień św. Łucji roku 1349 Marcin Baryczka został z rozkazu króla Kazimierza złapany i nocą utopiony w Wiśle za to, że zagroził królowi karami kościelnymi oraz za to, że żądał od władcy, aby odsunął od siebie nałożnice i przestał uciskać dobra Kościoła krakowskiego. Nie wiadomo, kiedy Długosz zapisał w Kalendarzu tę informację. Można chyba założyć, że uczynił to po wspomnianej wyżej wzmiance w Katalogu biskupów krakowskich, czyli w okresie po poł. XV w. Czas to niezwykły, bowiem wtedy to Długosz pracował nad swym najbardziej znanym dziełem.

Najpopularniejsza wersja historii o Marcinie Baryczce została zawarta właśnie w Rocznikach. Wedle tego wariantu opowieści Baryczka miał przekazać Kazimierzowi ogłoszenie nałożenia kary ekskomuniki, jaką na władcę i ludzi z jego otoczenia nałożył biskup krakowski Bodzęta (ordynariusz w latach 1348-1366, a więc poprzednik Floriana z Mokrska). Były co najmniej dwie przyczyny takiego kroku ze strony krakowskiego hierarchy – a przynajmniej dwie podaje Długosz. Pierwszą z nich było rozwiązłe życie króla: miał on posiadać w kilku miejscach królestwa liczne kochanki i nie ukrywać specjalnie tego faktu. Czary goryczy dopełniało to, że był on w tym czasie żonaty z Adelajdą heską, którą odtrącił od swojego boku. Król ignorował pouczenia polskich biskupów, apelujących do władcy o zmianę trybu życia. Ponieważ jednak monarcha nie przejawiał skłonności do wstrzemięźliwości, sprawa otarła się o papieża. Klemens VI (bo to on zasiadał wtedy na tronie papieskim w Awinionie) polecił Kazimierzowi oddalenie nałożnic i powrót do żony, biskupom Kościoła polskiego zalecał zaś dalsze upominanie władcy. Do powodów natury moralnej doszło wykorzystywanie do prac ludzi biskupstwa krakowskiego z klucza złockiego oraz domaganie się od nich danin. Akcją, zaplanowaną przez Kazimierza, miał dowodzić wojewoda i starosta sandomierski Otton z Pilczy h. Topór.

Kazimierz III Wielki (aut. Marcello Bacciarelli, domena publiczna). W końcu biskup Bodzęta nałożył karę ekskomuniki, najpierw na Ottona, później na samego króla. Trudno jednak było biskupowi znaleźć osobę, która nie lękała się gniewu władcy i byłaby gotowa do poinformowania o tym króla – obawy miał zatem sam Bodzęta. Odpowiednią osobą okazał się właśnie Marcin Baryczka, który śmiało (intrepide) stanął przed obliczem królewskim i przekazał informację o nałożeniu kościelnej kary. Kazimierz zareagował gniewnie, werbalnie atakując wikariusza, jednak za podszeptem swojego otoczenia polecił pochwycić i uśmiercić duchownego za „straszenie króla z rozkazu biskupa”. Rozkaz monarchy wykonał sługa i domownik Kazimierza, niejaki Kochan, który w dzień św. Łucji schwytał Baryczkę i w nocy utopił go w Wiśle.

Widać zatem, że z upływem lat przybywało szczegółów dotyczących sprawy śmierci wikariusza katedry krakowskiej Marcina Baryczki. Z bezpodstawnie oskarżonego i zgładzonego przez bliżej niezidentyfikowanych doradców króla wikariusza zmienił się w praworządnego obrońcę królewskiej (a więc i publicznej) moralności oraz – a może przede wszystkim – stróża kościelnego majątku. Co więcej, Baryczka w wersji Długoszowej śmiało przeciwstawił się Kazimierzowi, czego nie chciał uczynić nawet sam biskup. Owa intrepiditas Marcina jest jednym z najbardziej pozytywnych wzorców zachowań, jakimi powinni odznaczać się ordynariusze (nie tylko polskiego) Kościoła. Nie można więc pominąć milczeniem faktu przedstawienia przez Długosza Baryczki jako wzoru do naśladowania.

„Korona królów” – serial TVP o ostatnich Piastach (seria 1 i 2)

„Korona królów” to serial historyczny TVP, którego głównym bohaterem w 1 i 2 serii był Kazimierz Wielki. Z czego zasłynął król Kazimierz, a z czego jego ojciec Władysław Łokietek? Czy na polskim tronie zasiadała poganka? Jak wyglądało drzewo genealogiczne Piastów? Tego wszystkiego dowiesz się z naszych artykułów!



Czytaj dalej...
Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy książkę Marka Telera – „Kobiety króla Kazimierza III Wielkiego” :

Kobiety króla Kazimierza III Wielkiego - okładka Marek Teler Autor: Marek Teler
Tytuł: „Kobiety króla Kazimierza III Wielkiego”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org] i Wydawnictwo CM

ISBN: 978-83-65156-22-8 e-book / 978-83-66022-40-9 papier

Stron: 128 + 12 stron wkładki z ilustracjami

oprawa: miękka, wymiary książki: 147 × 210

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

25 zł

(papier)

12,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Michał Słomski

Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie doktorant w Zakładzie Atlasu Historycznego Instytutu Historii im. Tadeusza Manteuffla PAN. Zainteresowania: społeczne dzieje i materialne podstawy funkcjonowania Kościoła w Polsce późnego średniowiecza i wczesnych czasów nowożytnych (XIV-XVI w.), problematyka zamków biskupich (choć nie tylko biskupich), ich znaczenia, funkcji i obsady oraz dzieje Mazowsza i ziemi łęczyckiej na przełomie średniowiecza i nowożytności, dyplomatyka średniowieczna i wczesnonowożytna. Pozahistorycznie standardowa triada: muzyka, literatura, sport.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org