Opublikowano
2009-01-29 23:01
Licencja
Wolna licencja

Lech Kaczyński odznaczony Krzyżem WiN

Prezydent Lech Kaczyński został dziś odznaczony Krzyżem Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” przez kombatantów organizacji. Dotąd odznaczenie to przyznano trzy razy.


Prezydent Lech Aleksander Kaczyński (źródło: Archiwum Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, opublikowano na licencji: GNU Free Documentation License, Version 1.2) Kawalerami Krzyża WiN zostali do tej pory Jan Paweł II oraz płk Ryszard Kukliński, odznaczono nim także Proporzec Bojowy żołnierzy AK-WiN „Krysiacy". Prezydenta w imieniu Kapituły odznaczył mjr Romuald Bardzyński, towarzyszyli mu mjr Waldemar Nowakowski i kpt. Jerzy Juszkiewicz. – To dla nas wielki honor, że Prezydent wyraził zgodę na przyjęcie Krzyża WiN – powiedział obecny podczas uroczystości Janusz Kurtyka, prezes IPN, a także prezes Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” - Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego.

Jestem wdzięczny za to wyróżnienie, dlatego że istotnie, w nowych warunkach, w ramach walki pokojowej, nie tylko teraz, na urzędzie Prezydenta Rzeczpospolitej, ale wcześniej jako Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy czy pełniąc inne funkcje państwowe i w końcu przez wiele lat w pokojowej, ale jednak konspiracji starałem się o to, żeby Polska była wolna – powiedział Lech Kaczyński.

Odznaczający sam odznaczony?

Odznaczenie Prezydenta można traktować w szerszym kontekście jako forma doceniania jego działalności na polu polityki pamięci, która stanowi jeden z głównych filarów jego prezydentury. Jeszcze jako Prezydent Warszawy czynnie wspierał organizację 60. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, podczas której zainaugurowano działalność Muzeum Powstania Warszawskiego.

Już jako prezydent Lech Kaczyński wspierał aktywnie politykę pamięci. Order Orła Białego otrzymali pośmiertnie działacze powojennego podziemia konspiracyjnego: generał Emil Fieldorf, rotmistrz Witold Pilecki oraz prezesi Komendy WiN pułkownik Franciszek Niepokólczycki, podpułkownik Wincenty Kwieciński, podpułkownik Łukasz Ciepliński. W 2008 r. Prezydent odznaczył także najwyższym orderem państwowym generała księdza Stanisława Brzóskę, kapelana powstania styczniowego, dowódcę ostatniego oddziału insurekcyjnego, którzy utrzymał się na Podlasiu do późnej wiosny 1865 r. W 2007 r. Order Orła Białego z rąk Lecha Kaczyńskiego przyjęła żona zmarłego w 1998 r. Zbigniewa Herberta, która kilka lat wcześniej odmówiła przyjęcia tego odznaczenia z rąk Aleksandra Kwaśniewskiego. W 2006 r. Anna Walentynowicz, Andrzej Gwiazda i pośmiertnie Jan Józef Lipski otrzymali Order Orła Białego za swoją działalność opozycyjną w czasach PRL. Przy okazji ważnych rocznic dotyczących historii powojennej (np. 40. rocznicy wydarzeń marcowych, rocznica powstania KOR i ROPCiO) Lech Kaczyński odznaczył wielu dawnych opozycjonistów Orderem Odrodzenia Polski, stając ponad podziałami politycznymi w dawnym ruchu antykomunistycznym. W latach 2006-2008 nadał ponad 2800 razy krzyże Orderu Odrodzenia Polski wszystkich pięć klas, w tym 32 razy Krzyż Wielki. Order Orła Białego otrzymał pośmiertnie w 2007 r. były prezydent USA Ronald Reagan. W sierpniu 2006 r. prezydent pozbawił prokurator z czasów stalinowskich Helenę Wolińską-Brus Krzyża Komandorskiego i Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski, nadanych jej przez władze komunistyczne.

Prezydent Lech Kaczyński odznacza Ryszarda Bugaja Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (źródło: Archiwum Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, opublikowano na licencji: GNU Free Documentation License, Version 1.2)

Oprócz honorowania odznaczeniami, prezydent wspiera liczne akcje edukacyjne przypominające o historii (np. o Katyniu), chętnie uczestniczy też w rocznicowych uroczystościach (ostatnio m.in. w obchodach 90. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego). Z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości zorganizował w Warszawie uroczystą galę, na którą zaproszono przedstawicieli licznych państw zarówno europejskich jak i pozaeuropejskich.

Niestety, czasem nie obyło się bez zgrzytów. W 2006 r. pośród osób odznaczonych Krzyżem Zesłańców Sybiru znalazł się Wojciech Jaruzelski (zesłany w tajgę w 1940 r.). Zbiegło się to w czasie z żądaniami przedstawicieli zaplecza politycznego prezydenta o pozbawienie generała emerytury. W wyniku szumu medialnego wywołanego ujawnieniem tego faktu, urzędnicy Kancelarii Prezydenta tłumaczyli się, że Jaruzelski został odznaczony przez pomyłkę, a Lech Kaczyński nie był świadom tej decyzji. Sprawę rozwiązał sam odznaczony, odsyłając otrzymany Krzyż Zesłańców. W czasie obchodów 40. rocznicy wydarzeń marcowych 2008 r. spore kontrowersje wywołało pominięcie pośród osób odznaczonych orderami państwowymi Adama Michnika, jednego z głównych aktorów tamtych zdarzeń. Tłumaczono to chęcią docenienia zapomnianych bohaterów Marca’68. W proteście niektórzy odznaczeni zwrócili przyznane ordery.

Źródło:

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

No to Wam opowiem jeszcze inny „dowcip” z dziedziny prezydenckich honorów.
Prezydent RP Bolesław Bierut został w 1948 r. ojcem chrzestnym… mojego brata!
Jak do tego doszło? Niedoświadczony „Wódz Narodu” wyraźnie wtedy się gubił i nie wiedział, co zrobić ze spadkiem po przedwojennych prezydentach.
Wikipedia pod hasłem "Chrześniacy Mościckiego” podaje: „W 1926 Ignacy Mościcki wydał oświadczenie, w którym oznajmił, że będzie ojcem chrzestnym dla każdego siódmego syna w rodzinie w Polsce. Warunkiem było, aby rodzina chrześniaka była rdzennie polska, niekarana. Chrześniacy mieli przywilej bezpłatnej nauki w kraju i za granicą, także na studiach wyższych, stypendia, bezpłatne przejazdy i opiekę zdrowotną oraz książeczkę oszczędnościową Pocztowej Kasy Oszczędnościowej z wkładem w wysokości 50 zł, fundowanym przez Prezydenta na samodzielny start w życiu. W sumie synów chrzestnych prezydent miał około dziewięciuset".
Prezydent I. Mościcki chciał wesprzeć dzietność rodzin w zniszczonej wojną Polsce i działał na rzecz służby wojskowej dla dobra ojczyzny. Do pośredniczenia w załatwianiu formalności każdej takiej sprawy zostali zobowiązani starostowie powiatu.

Po wojnie kancelaria prezydencka przekazała ten dekret… B. Bierutowi! Przy siódmym synu moich rodziców starosta zaniedbał obowiązku. Ale przy kolejnym, już ósmym (sic!), kolejny starosta nie zaniedbał. Komendant Milicji potwierdził niekaralność ojca i że dziecko jest już „Usmym synem” (sic!). Starosta załatwił w prezydenckiej kancelarii w Warszawie i Bierut się zgodził. Przysłał jakąś wyprawkę dla dziecka, książeczkę oszczędnościową (jeśli pamiętam to 50zł.) i delegował starostę do zastępstwa przy chrzcie (innych przywilejów już nie było). W kancelarii parafialnej zapisany jest chrzestny: „Bolesław Bierut President Rei Publicae”.

W archiwum powiatowym znalazłem zapisy jeszcze trzech podobnych faktów w 1948 r. i jakiś ostatni ich zapis w 1949 r.
Kiedy rodzicom urodził się jeszcze dziewiąty (sic!) syn , prezydenta już nie było!

(Tenże Bierutowy chrześniak w 1970 r. odbywał służbę wojskową. W trakcie strajku w Stoczni Warskiego w Szczecinie zlecono mu prowadzenie czołgu do walki ze strajkującymi. Był świadkiem zabijania stoczniowców… Po zwolnieniu ze służby nie zachowywał milczenia. Śmiał się, że jest przecież chrześniakiem Bieruta. W maju 1971 r. znaleziono go w łazience hotelowej na Śląsku z ręcznikiem na szyi. „Seryjny” samobójca… Pani prokurator „ubolewając” nad śmiercią „urodziwego chłopaka, który tak się urządził”, nie pokazała mi żadnego protokołu, dokumentu ni zdjęcia pośmiertnego. Trumny nie pozwolono otworzyć. Gdy po pogrzebie do p. prokurator podszedł kolejny, mój młodszy brat, doświadczony wcześniej jako jeden z mniejszych liderów strajku studentów w Krakowie, zniszczony przez milicję kryminałem i torturami, a na uczelni wilczym listem, domagał się od p. prokurator wejrzenia w dokumentację śmierci zmarłego, bo „rodzina nawet nie wie, kogo pogrzebała…”, prokurator wezwała milicję, został zaaresztowany i skopany…
Ostatecznie zniszczony na zdrowiu, zmarł przed czasem.
IPN chętnie wziął ten temat, ale zabrakło mi świadka, bo ten brat był w końcowym stanie…
Ciężko mi teraz z tymi sprawami żyć…).



Odpowiedz

Gość: Charlie |

Lech Kaczyński ur. w 1949r. dostał Krzyż Zrzeszenia „za działalność niepodległościową w latach 1945-1954”. Czy ktoś może opisać działalność w/w w tym okresie?



Odpowiedz

Gość: Polak |

@ Gość: Charlie łżesz. Tylko po co ?



Odpowiedz

Gość: Danny |

@ Gość: Polak
Przecież nie łże. Tzn. - częściowo. Krzyż jest przyznawany za działalność niepodległościową w latach 1945-1954 i taki napis widnieje na legitymacji dołączonej do krzyża Prezydenta. Ale jest też informacja, że to dla niego honorowe odznaczenie. A więc honorowo otrzymał krzyż przysługujący za działalność niepodległościową w latach 1945-1954. Nie oznacza to więc, że kapituła uznała, że w tych latach naprawdę działał na rzecz niepodległości.



Odpowiedz

Gość: madzia |

szkoda mi :((( no ale czasu cofnąc sie nie daa



Odpowiedz

Gość: Normalny |

Boże, widzisz i nie grzmisz? Chryste Panie - zlituj się nad nami.



Odpowiedz

Gość: kornik |

"Boże",Chryste.... czy nie za wiele niepokojenia niebios?



Odpowiedz
Tomasz Leszkowicz

Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl”, „Polityce” oraz „Dziejach Najnowszych”. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org