Opublikowano
2018-07-26 19:44
Licencja
Wolna licencja

Ludwik Zamenhof – „Doktoro Esperanto”

26 lipca 1887 r. wydano pierwszy podręcznik do nauki esperanto – języka stworzonego przez Ludwika Zamenhofa. Kim był twórca międzynarodowej mowy i czy dziś ktoś jeszcze jej używa?


Ludwik Zamenhof Ludwik Zamenhof (domena publiczna). Ludwik Zamenhof na świat przyszedł w Białymstoku 15 grudnia 1859 r. Sam o sobie pisał: „(…) na początku musiałbym powiedzieć, że jestem Żydem, i że wszystkie moje idee, ich narodziny, ich dojrzewanie i mój upór, słowem cała historia moich wewnętrznych i zewnętrznych zmagań była nierozłączna od mojej hebrajskości.” Do postaci „językotwórcy” i jego zasług przyznają się jednak nie tylko Żydzi i Polacy, ale też Litwini czy Rosjanie, co jest w pewien sposób także odzwierciedleniem wielokulturowości dawnego Białegostoku.

Zainteresowania językowe towarzyszyły L. Zamenhofowi już od dzieciństwa. W wieku 10 lat napisał on nawet dramat pt. „Wieża Babel, czyli tragedia białostocka w pięciu aktach”, a motyw konfliktów wynikających z mnogości sposobów porozumiewania się zainspirował go później do stworzenia nowej mowy. Nim się to jednak stało, zainteresowania młodego Ludwika nie spotykały się z aprobatą jego ojca. Choć Marek Zamenhof sam był wykładowcą francuskiego oraz niemieckiego, twierdził, iż „zabawa językiem” nie przyniesie jego dziecku żadnych szans na zarobek w przyszłości. Niechęć do pasji syna doprowadziła go nawet do zniszczenia jego notatek, gdy ten wyjechał na studia medyczne do Moskwy.

Białystok oczami jego mieszkańców

Czytaj dalej...
Po powrocie Ludwik przez dwa lata musiał odtwarzać swoją dotychczasową pracę nad międzynarodową mową, zdołał ją jednak przy tym ulepszyć. Jednocześnie pomimo braku środków na dalszą edukację w Moskwie, udało się młodemu Zamenhofowi ukończyć studia na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie uzyskać specjalizację okulistyczną w Wiedniu, dzięki czemu spełnił poniekąd również marzenie ojca.

W roku 1887 pod pseudonimem „Doktoro Esperanto” co znaczyło „Doktor, który wierzy” (lub „Doktor Nadzieja”) udało mu się doprowadzić do wydania podręcznika do nauki międzynarodowego języka, nazwanego właśnie „esperanto”. W tym samym roku poślubił również Klarę Sibernik i założył rodzinę. By zapewnić jej byt, pracował jako lekarz-okulista, jednocześnie w kolejnych latach propagując swój ambitny projekt.

światowy kognres esperanto Pierwszy Światowy Kongres Esperanto w Boulogne-sur-Mer (1905, domena publiczna).

Stworzona przez „Doktora” mowa od początku miała służyć porozumieniu ponad podziałami – w opinii Zamenhofa sam język, którym się posługujemy, wpływa bowiem na naszą ideologię oraz postrzeganie świata. Esperanto miało mieć charakter neutralny, pomocniczy, nie miało jednak wypierać języków narodowych. lecz istnieć obok nich jako platforma do dialogu międzykulturowego. Wyrazem ideowości Ludwika Zamenhofa było zrzeczenie się jakichkolwiek osobistych praw do mowy, którą stworzył.

Esperanto żyje do dziś. Na całym świecie działają koła zrzeszające esperantystów, Kościół katolicki w roku 1990 uznał go jako pełnoprawny język liturgiczny, a w 2012 r. został on dodany jako 64 język do bazy serwisu Google Translate. Nadal powstaje także prasa kierowana do osób używających esperanto, prowadzone są kursy nauki tej mowy i warsztaty z nią związane, dzięki czemu wciąż można samemu dołączyć do grona „mających nadzieję”.

Co nasz język mówi o historii polskich miast? [video]

W najnowszym odcinku vloga „Architecture is a good idea” na swoim kanale w portalu Youtube Radosław Gajda tłumaczy co nasz język mówi o historii polskich miast. Czyli skąd się wzięły fary, rynki, ratusze i wiele innych miejskich słów? Zobaczcie sami!



Czytaj dalej...

Bibliografia:

  • Cilli Oronzo, The Educational Value of Esperanto: The word of Tolkien in The British Esperantist 1933, tolkieniano.blogspot.com.
  • Jagodzińska Agnieszka, Zaklinanie rzeczywistości. Ludwika Zamenhofa językowe wizje naprawy świata, [w:] „Teksty Drugie” (2012) nr 1/2, s. 267–279.
  • Żelazny Walter, Ludwik Zamenhof życie i dzieło, Recepcja i reminiscencje. Wybór pism i listów, Zakład Wydawniczy Nomos, Kraków 2012.
  • Żytyński Józef, Esperanto i esperantyści, Wydawnictwo Wiedza Powszechna, Warszawa 1987.
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: mantim |

Nie "Doktor Esperanto" a "Doktoro Esperanto".



Odpowiedz

@ Gość: mantim Dziękujemy za uwagę, poprawione!



Odpowiedz

Gość: Jb |

Na taki pomysł mógł wpaść tylko kosmopolita, człowiek znikąd, bez korzeni, nomada



Odpowiedz

@ Gość: Jb
Ne, tiu ci lingvo ne estas de au por kosmopilitoj-sennaciuloj. Esperanto ne celas anstatauigi naciajn lingvojn. Pretendas gi nur servi por inernaciaj kontaktoj intehomaj por intersangi viversajn bonojn, precipe spiritajn, kulturajn ktp.



Odpowiedz

Gość: Godynicki@wp.pl |

@ Gość: Jb Jesteśmy skazani na porozumiewanie się - w każdej dziedzinie - dlatego osoby a zwłaszcza uczeni (myśliciele) zasługują nie tylko na uwagę, ale i wieczną pamięć! A co do korzeni, to przecież nikt nie decyduje sam z jakiego "pomieszania" krwi i plemion (narodów) wywodzi się ! Niech nasz Jb poszuka swoich przodków! Zapewne bardzo się zdziwi !!! I dlaczego oprócz języka ojczystego włada innym (mi) jęzkami "obcymi". Z zaściankiem polskim trzeba nie walczyć, ale ośmieszać go!!!



Odpowiedz

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org