Opublikowano
2017-02-19 18:14
Licencja
Wolna licencja

„Milczenie” Scorsese – postawa ojca Garupe była w rzeczywistości częstsza niż ojca Rodriguesa

Do polskich kin wszedł w piątek nowy film Martina Scorsese zatytułowany „Milczenie”. Opowiada on o prześladowaniach katolików w Japonii epoki samurajów. Jak wyglądała historia chrześcijaństwa na wyspie i represji w nie wymierzonych? Na nasze pytania odpowiada japonistka i dziennikarka Dorota Hałasa.


Strony:
1 2

Przeczytaj też recenzję filmu „Milczenie”

Tomasz Leszkowicz: Dlaczego właściwie w Japonii prześladowano chrześcijan?

Dorota Hałasa – magister japonistyki i dziennikarka mieszkająca w Tokio. Autorka książki „Życie codzienne w Tokio” (2003), współautorka książki „Chrystus w kraju samurajów”, która ma się wkrótce ukazać w Polsce. Dorota Hałasa: Prześladowania rozpoczął dyktatorski rząd Hideyosiego Toyotomi i jego następcy Ieyasu Tokugawy, czyli wojowników, którzy prowadzili podbój Japonii, aby podporządkować ją swojej władzy. W wydanym w 1587 roku antychrześcijańskim edykcie Hideyosi stwierdził, że chrześcijan wiążą więzy braterstwa silniejsze od więzi rodzinnych, co sprawia, że chrześcijaństwo zagraża tradycyjnemu porządkowi. Chodziło oczywiście o jego władzę. W 1609 roku Holenderska Kompania Wschodnioindyjska, która chciała przejąć handel z Japonią, (prowadzony dotychczas przez katolicką Portugalię i częściowo Hiszpanię), przesłała do sprawującego władzę Ieyasu Tokugawy list od Maurycego Orańskiego, którego nazwała królem Holandii. W liście napisane było, że Hiszpania wysyła swoich misjonarzy, aby kolonizować inne kraje, więc misjonarze prowadzą ewangelizację, aby przygotować kolonizację Japonii. Opinię Orańskiego potwierdził pełniący funkcję doradcy sioguna William Adams, angielski nawigator, który pływał na statkach holenderskich i popierał holenderskie interesy. Ieyasu przyjął do wiadomości te pomówienia i rozpoczął prześladowania katolików. Holendrzy przejęli całkowicie handel z Japonią (prowadząc go również w czasie prześladowań), wyeliminowali kraje katolickie, a William Adams dorobił się dużego majątku.

Obawy co do tego, że działalność misjonarzy służy polityce kolonizacji padają w filmie z ust Inoue, gubernatora Nagasaki, który mówi o nich o. Rodriguesowi. Jezuici pisali w listach z Japonii, że są niesłusznie posądzani o sprzyjanie polityce kolonizacji.

(fot. Gutek Film).

T.L.: Film „Milczenie” zdaje się sugerować, że japońskie chrześcijaństwo różniło się od klasycznej religii choćby z powodu używanych pojęć. Czy było tak w rzeczywistości?

D.H.: Film „Milczenie” jest filmem fabularnym. Jest oparty na powieści japońskiego pisarza Shusaku Endo, który z kolei oparł fabułę swojej powieści na wydarzeniach historycznych, ale skupił się na dwóch księżach, którzy dokonali apostazji, choć większość misjonarzy w straszliwych męczarniach oddała życie za wiarą. Film odwraca więc proporcje i prawdę historyczną. Musimy pamiętać, że katolicyzm, bo prześladowania były prowadzone przeciwko katolikom, był w czasie, w którym toczy się film, czyli w 1643 roku, w Japonii religią bardzo młodą. Wiarę katolicką przywiózł tu w 1549 roku Franciszek Ksawery. Napotkał na wiele trudności językowych ze względu na brak słownictwa. Pamiętajmy, że język japoński zapisywany jest znakami chińskimi, a misjonarze wprowadzili alfabet i łacińskie słowa. W japońskim za czasów Franciszka Ksawerego nie było pojęcia oznaczającego jedynego Boga, stwórcę świata. Nie było też słowa „miłość”.

Z kolei fabuła „Milczenia” toczy się w czasach prześladowań, kiedy księża i katecheci zostali albo wygnani z Japonii, albo zamęczeni. Katolicy żyją w wielkiej konspiracji, w opartym na szpiegostwie i donosicielstwie systemie quasi-totalitarnym, co zresztą dość dobrze pokazane jest w filmie. Rolę księży muszą pełnić osoby świeckie, a ze względu na donosicielstwo muszą posługiwać się słownictwem, które ma charakter konspiracyjny.

(fot. Gutek Film).

T.L.: Wśród postaci japońskich w filmie zwracają uwagę dwie osoby: kierujący prześladowaniami naczelnik, który jest zły, wyrafinowany, zblazowany ale też inteligentny, oraz grzeszący i pokutujący przewodnik jezuitów Kichijiro. Czy te postaci symbolizują japońską postawę wobec prześladowań? Czy może to tylko wizja autora?

D.H.: Akcja filmu „Milczenie” toczy się za panowania trzeciego sioguna z rodu Tokugawa, czyli Iemitsu Tokugawy (1604-1651), który chciał wykorzenić wiarę katolicką. Kazał krzyżować chrześcijan i poddawać ich najokrutniejszym torturom. Był to okres najgorszych prześladowań. Gubernator Chikuzen Inoue jest symbolem rozbudowanego systemu donosicielstwa i szpiegostwa oraz odpowiedzialności zbiorowej, wprowadzonego podczas dyktatorskich rządów siogunów Tokugawa. System ten umożliwiał kontrolę nad każdym przejawem życia mieszkańców Japonii. Donoszenie na chrześcijan, uznanych za największych przestępców, było nagradzane. Denuncjacja wyznawcy Chrystusa kosztowała 100 srebrnych monet, brata zakonnego 200 srebrników, a księdza 300. Zagraniczni misjonarze nie mieli szans na działanie w ukryciu, a pozbawieni duchownych japońscy chrześcijanie zeszli do głębokiej konspiracji.

(fot. Gutek Film).

Gubernator miasta Nagasaki, Inoue, tłumacz i inni urzędnicy oraz żołnierze występujący w filmie, służą reżimowi, który zmierza do wyniszczenia jakichkolwiek śladów chrześcijaństwa. Inoue mówi, że dąży do odcięcia korzeni. Siogun Iemitsu wprowadził zresztą całkowitą izolację Japonii od wpływów obcych. Nie wolno było wyjeżdżać z wyspy, ani do niej wjeżdżać bez względu na religię. Za niekontrolowany wyjazd z Japonii i wjazd do niej groziła kara śmierci. Wyspy Goto, które występują w filmie, są oddalone od Nagasaki o 100 km. Mimo to docierała tam kontrola posłusznych reżimowi urzędników. W czasie izolacji nie udało się praktycznie nikomu niezauważenie przedostać do Japonii.

Inoue jest symbolem bezwzględnego i okrutnego systemu totalitarnego, a Kichijiro jest symbolem ofiary systemu. Jest katolikiem, ale boi się tortur, więc wyznaje wiarę w sercu, ale wypiera się jej podczas kontroli władz. Trudno się dziwić, że w obliczu tak strasznych tortur Kichijiro jest wierzącym, ale w ukryciu. Udaje, że nie wierzy. Nie zapominajmy jednak, że ponad 20 tysięcy katolików poniosło w tym czasie w Japonii śmierć właśnie w obronie wiary.

(fot. Gutek Film).

T.L.: Widzów może zastanawiać jeden fakt - czy ktoś taki jak ojciec Ferreira naprawdę żył wówczas w Japonii?

D.H.: Jezuita o. Christovao Ferreira jest postacią autentyczną. Był portugalskim jezuitą. Urodził się ok. 1580 roku w Portugalii, a zmarł w 1650 roku w Japonii. Przybył do niej w 1609 roku, a więc już w czasie prześladowań. Nie były one jednak wtedy jeszcze tak silne. Nasiliły się w 1612 roku, a w 1614 roku chrześcijaństwo zostało we wszystkich przejawach całkowicie zakazane w całej Japonii. Chrześcijanie byli skazywani na banicję. Misjonarze musieli się ukrywać, aby służyć japońskim wiernym i mieszkali w ukryciu w ich domach. Msze celebrowali w nocy. Ojciec Ferreira pełnił funkcję ministra misji jezuickiej w Kioto, a potem sekretarza japońskiego wiceprowincjała. Rejestry jezuickie piszą o nim jako o bardzo oddanym w pracy misyjnej.

Polecamy film „Milczenie” (reż. Martin Scorsese):

Tytuł: „Milczenie”
Tytuł angielski/międzynarodowy: Silence
Reżyser: Martin Scorsese
Występują: Andrew Garfield, Adam Driver, Liam Neeson
Kraj produkcji: USA
Rok produkcji: 2016
Data premiery: 17 lutego 2017
Język oryginalny: angielski, japoński
Gatunek: dramat
Czas trwania: 161 min
Dystrybucja w Polsce: Gutek Film
Przejdź na stronę filmu!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Tomasz Leszkowicz

Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl”, „Polityce” oraz „Dziejach Najnowszych”. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org