Autorzy: Sebastian Adamkiewicz , Tomasz Leszkowicz
Tagi: Ciekawostki i rocznice, Historia sportu, Polska
Opublikowany: 2012-06-27 08:52
Licencja: wolna licencja

Najwybitniejsi polscy piłkarze

Polska reprezentacja piłkarska miała w swojej historii lepsze i gorsze momenty, jednak w jej składzie nie zabrakło wielkich zawodników, którzy stali się w oczach fanów futbolu prawdziwymi bohaterami. Najwybitniejsi polscy piłkarze – kogo można zaliczyć do tego grona?
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3

Najwybitniejsi polscy piłkarze – zobacz też: Piłka nożna - historia mistrzostw, sukcesy Polaków i futbol a polityka

Miejsce 5. Gerard Cieślik

Listę najwybitniejszych otwiera Gerard Cieślik – legenda Ruchu Chorzów i najjaśniejsza gwiazda polskiego futbolu powojennego przed pojawieniem się „Orłów Górskiego”.

Gerard Cieślik.

Urodzony w 1927 r. w Hajdukach Wielkich (dziś dzielnica Chorzowa) Cieślik tak jak wielu Ślązaków w czasie wojny został wcielony do Wehrmachtu. W 1946 r. zaczął grać w Ruchu, w którym do 1959 r. rozegrał 249 spotkań, strzelających w nich 177 bramek. Trzykrotnie (1951, 1952, 1953) zdobywał ze swoją drużyną mistrzostwo, a w 1951 r. także Puchar Polski. Dwukrotnie był też królem strzelców ekstraklasy. W barwach „Niebieskich” występował do 1959 r.

W reprezentacji Polski rozegrał 45 meczów, strzelając 27 goli (6 miejsce w rankingu wszechczasów). Wystąpił m.in. na Igrzyskach Olimpijskich w Helsinkach w 1952 r. oraz w słynnym meczu z ZSRR 20 października 1957 r. na Stadionie Śląskim, w którym strzelił dwie bramki. Po zakończeniu kariery pozostał związany z Ruchem – pracował jako asystent trenera, a w 1961 r. przez krótki czas prowadził zespół. Do dziś pełni honorową funkcję we władzach klubu, chętnie też odwiedza mecze swojej drużyny. W 1969 r. został wybrany najlepszym piłkarzem 50-lecia PZPN, jest także, mimo rozegrania mniej niż 60 meczów w biało-czerwonych barwach, członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta.

Miejsce 4. Włodzimierz Lubański

Kolejnym napastnikiem, który zdobył sobie trwałe miejsce w historii polskiej piłki nożnej jest Włodzimierz Lubański, lider rankingu najlepszych strzelców reprezentacji i jej podpora w latach 70.

Włodzimierz Lubański (fot. Piotr Drabik, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.0).

Lubański przyszedł na świat w 1947 r. w Gliwicach, tam też rozpoczynając karierę piłkarską. W 1963 r. przeszedł do Górnika Zabrze, z którym osiągał największe sukcesy: siedmiokrotne Mistrzostwo Polski (1963, 1964, 1965, 1966, 1967, 1971, 1972), sześć razy Puchar Polski (1965, 1968, 1969, 1970, 1971) a także udział w europejskich puchar (w tym finał Pucharu Zdobywców Pucharów w 1970 r.). Lubański w barwach Górnika zagrał 279 mecze (Liga i Puchar Polski), strzelając w nich 195 bramek. Kolejne 30 bramek zdobył w międzynarodowych rozgrywkach pucharowych. Czterokrotnie był królem strzelców ekstraklasy (1966, 1967, 1968, 1969), w latach 1967 i 1970 wybrany został Piłkarzem Roku. W latach 1975-1982 grał w belgijskim klubie KSC Lokeren, rozgrywając tam 196 meczów i strzelając 82 bramki. Karierę klubową kończył w drużynach Valenciennes FC, Stade Quimper i Racing Mechelen, w 1985 r. żegnając się z aktywnością sportową.

4 września 1963 r. Lubański zadebiutował w reprezentacji Polski w meczu z Norwegią, strzelając jedną z dziewięciu bramek zdobytych w tym meczu przez Biało-Czerwonych. Do 1980 r. rozegrał 75 meczów w narodowej jedenastce, strzelając 48 bramek (pierwsze miejsce w rankingu wszechczasów). Jako kapitan reprezentacji brał udział w Igrzyskach Olimpijskich w Monachium, na których polska drużyna zdobyła złoty medal. 6 czerwca 1973 r. w czasie słynnego meczu eliminacji Mistrzostw Świata z Anglią na Stadionie Śląskim w Chorzowie strzelił wyspiarzom bramkę, doznał jednak wówczas groźnej kontuzji, która na długo wykluczyła go z gry. Będąc do tej pory postacią nr 1 polskiego futbolu, nie pojechał na Mundial w RFN, w którym reprezentacja prowadzona przez Kazimierza Górskiego zdobyła brązowy medal, osiągając największy sukces w historii polskiej piłki nożnej. Do gry w kadrze wrócił w 1976 r., brał udział w Mistrzostwach Świata w Argentynie dwa lata później, a 24 września 1980 r. rozegrał swój ostatni mecz reprezentacyjny, strzelając gola w towarzyskim meczu z Czechosłowacją.

Polecamy e-booka Łukasza Jabłońskiego pt. „Sportowa Warszawa przed I wojną światową”:

Łukasz Jabłoński
„Sportowa Warszawa przed I wojną światową”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 98
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-15-0

Miejsce 3. Zbigniew Boniek

Tak jak Cieślik był symbolem lat 50., a Lubański 60., tak lata 80. w polskiej piłce symbolizuje Zbigniew Boniek.

Zbigniew Boniek (fot. Sławek, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic).

Urodzony w 1956 r. w Bydgoszczy, piłkarskie szlify zdobywał w tamtejszym Zawiszy. W 1975 r. zaczął grę w Widzewie Łódź, po kilku latach stając się fundamentem tej drużyny, przeżywającej wówczas pierwszy okres świetności. Razem z „Czerwonymi” zdobywał dwukrotnie Mistrzostwo Polski (1981 i 1982 r.). Łącznie w łódzkim klubie rozegrał 172 spotkania, strzelając 50 bramek. W 1982 r. przeszedł do Juventusu Turyn, z którym święcił największe triumfy w swojej karierze, zdobywając Mistrzostwo Włoch (1984), Puchar Włoch (1983), Puchar Zdobywców Pucharów (1984) a także Puchar Europy po słynnym meczu z Liverpoolem na Helsey w maju 1985 r., w czasie którego wybuchły zamieszki z udziałem kibiców. W barwach Juve rozegrał 81 spotkań, strzelając 14 bramek. W latach 1985-1988 był zawodnikiem AS Roma, w barwach tej drużyny zdobył Puchar Włoch w 1986 r.

W kadrze narodowej od 1976 do 1988 r., rozegrał w niej 80 spotkań, strzelając 24 bramki (7 miejsce w rankingu wszechczasów). Brał udział w Mistrzostwach Świata w Argentynie w 1978 r., w Hiszpanii w 1982 r. (zdobywając razem z kolegami z drużyny Antoniego Piechniczka brązowy medal) oraz w Meksyku w 1986 r. Dwukrotnie wyróżniony wyborem do drużyny „reszty świata” (1979, 1986), znalazł się też na liście FIFA 100 opracowanej przez Pelego.

W pierwszej połowie lat 90. rozpoczął karierę trenerską w lidze włoskiej (m.in. US Lecce i AS Bari), nie osiągając sukcesów. Od sierpnia do grudnia 2002 r. był trenerem polskiej reprezentacji. Drużyna pod jego przewodem wygrała 2 mecze, 1 zremisowała i 2 przegrała.

Miejsce 2. Ernst Wilimowski

Jedni mówią, że to najwybitniejszy piłkarz w historii naszego kraju. Inni woleliby wymazać go z historii sportu, traktując jak zdrajcę, który podpisał Volkslistę i grał w reprezentacji III Rzeszy. Jedno jest pewne - Wilimowskiemu, z pewnością nie można odmówić piłkarskiego talentu. W polskiej lidze strzeli 112 bramek, a dla reprezentacji naszego kraju trafił 21 razy. W całej karierze strzelić zaś miał grubo ponad 1000 bramek. Brał udział w debiucie Polaków na Mundialu w 1938 roku. Po ciężkim boju z Brazylią przegraliśmy 6:5, lecz Wilimowski pochwalić mógł się aż czterema trafieniami. W ostatnim meczu Polski przed wojną, dzięki jego wspaniałej grze, udało nam się pokonać, ówczesnych wicemistrzów świata, Węgrów. Przez większość swojego życia związany był z Ruchem Hajduki Wielkie czyli...Ruchem Chorzów, z którym święcił liczne tryumfy w lidze.

Ernest Wilimowski.

Niestety za Wilimowskim ciągnie się też czarna legenda, podkreślana zwłaszcza w pierwszych latach PRLu. Choć grał dla reprezentacji Polski, swoją narodowość określał jako Górnoślązak. W 1939 roku podpisał Volkslistę i rozwijał swoją karierę w Niemczech. Grał w kadrze III Rzeszy. W 1942 roku w Bytomiu, w jej składzie rozegrał mecz z Rumunią, który obejrzeć miało blisko 55 tys. widzów, w tym Gerard Cieślik, dzisiejsza ikona chorzowskiego Ruchu. W latach powojennych grę dla Niemiec uznano za kat zdrady i Wilimowski wykreślony został z historii polskiego sportu. Dopiero w 1980, Polski Związek Piłki Nożnej, docenił jego umiejętności i nadał mu honorową odznakę. Ernst Wilimowski zmarł w Kalsruhe w 1997 roku.

Polecamy e-book Antoniego Olbrychskiego – „Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”:

Antoni Olbrychski
„Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”
Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)
Liczba stron: 71
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-07-5

Miejsce 1. Kazimierz Deyna

Być może nie był tak bramkostrzelny jak Boniek, potrafił nie wykorzystać ważnego rzutu karnego w meczu z Argentyną na MŚ w 1978 roku, a udzielanie wywiadów było dla niego prawdziwą katorgą. Mimo to, to jednak Deyna uważany jest dziś za jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy. Musi w tym coś być, skoro według jednej z wersji brazylijski piłkarz Ricardo Izecson dos Santos Leite (znany jako Kaka) pseudonim miał zapożyczyć od polskiego piłkarza, który również tak był nazywany przez kolegów z boiska. Choć pewnie to jeden ze stadionowych mitów, talentu Deynie odmówić nie można.

Kazimierz Deyna (fot. Rainer Mittelstädt, ze zbiorów Bundesarchiv, Bild 183-N0706-0039, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Niemcy).

Swoją karierę rozpoczynał na Pomorzu, w rodzinnym Starogardzie Gdańskim. Profesjonalną karierę piłkarską rozpoczął jednak grając dla Łódzkiego Klubu Sportowego. Szybko jego talent dostrzegli działacze warszawskiej Legii. W 1966 roku, Deynę powołano do wojska, co w tamtejszej rzeczywistości oznaczało...transfer do Legii Warszawa. Deyna szybko stał się ikoną klubu, grając dla wojskowego klubu w 304 meczach i strzelając wiele ważnych bramek. Do dziś dnia pozostaje dla kibiców Legii piłkarzem-symbolem. Numer 10., z którym grał, od 2007 roku pozostaje zastrzeżony i żaden piłkarz nie może zakładać koszulki z tym numerem.

Postać Deyny wiąże się też ze złotymi latami polskiego futbolu. Jego wspaniała gra na Mistrzostwach Świata w 1974 roku, przyczyniła się walnie do zajęcia przez Polaków 3. miejsca, a Deynie pozwoliła na znalezienie się w trójce najlepszych piłkarzy świata, według magazynu France Football. Ostatni mecz w reprezentacji zagrał na Mundialu w 1978 roku. Polska uległa w nim Brazylii 3:1.

W tym roku otrzymał również zgodę na wyjazd na Zachód. Bez skutecznie próbował sił w Manchesterze City. Niestety najlepsze lata miał za sobą. Dalszą część kariery spędził w USA. Kiedy Amerykanie szykowali się do organizacji Mundialu w 1994 roku, mówiono, że Deyna może objąć funkcję asystenta selekcjonera tamtejszej reprezentacji. Sam marzył o założeniu w Polsce szkółki piłkarskiej. Plany i marzenia przerwał tragiczny wypadek w nocy 1 września 1989 roku. W tym roku prochy Deyny sprowadzone zostały do Polski i pochowane na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Kupuj świetne e-booki historyczne i wspieraj ulubiony portal!

Regularnie do sklepu Histmaga trafiają nowe, ciekawe e-booki. Dochód z ich sprzedaży wspiera działalność pierwszego polskiego portalu historycznego. Po to, by zawsze był ktoś, kto mówi, jak było!

Sprawdź dostępne tytuły pod adresem: https://histmag.org/sklep

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Sebastian Adamkiewicz
Członek redakcji portalu „Histmag.org”, doktor nauk humanistycznych, asystent w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii współzałożyciel i członek zarządu Fundacji Nauk Humanistycznych. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa. Współpracuje - lub współpracował - z portalem onet.pl, czasdzieci.pl, novinka.pl, miesięcznikiem "Uważam Rze Historia".

Wszystkie teksty autora
Tomasz Leszkowicz
Doktor historii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Autor artykułów w czasopismach naukowych i popularnych. W czasie wolnym gra w gry z serii Europa Universalis, słucha starego rocka i ogląda seriale.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy