Opublikowano
2013-10-29 10:50
Licencja
Wolna licencja

Oblicza Tadeusza Mazowieckiego

28 października 2013 roku w Warszawie zmarł Tadeusz Mazowiecki. Niebawem powstaną o nim książki, pojawią się obszerne wspomnienia i kompleksowe analizy. Nawet przeciwnicy Mazowieckiego nie mogą zaprzeczyć – będzie o czym pisać.


Strony:
1 2

Życie Tadeusza Mazowieckiego przypadło na trudne czasy. Urodzony w Płocku w 1927 roku był najpierw świadkiem upadku II RP i hekatomby jaką przyniosła ze sobą II wojna światowa. W czerwcu 2011 roku, odbierając honorowe obywatelstwo miasta w którym się urodził, tak wspominał wojnę.:

przyszła wojna i okupacja – pełna grozy miasta włączonego do Rzeszy. Nie zapomnę nigdy strasznego momentu bezsilności, kiedy z okiem Szpitala św. Trójcy, w którym wtedy przez pewien czas pracowałem jako goniec, patrzyłem na exodus ludności żydowskiej, wyprowadzanej pod eskortą esesmanów. Dokąd – nie wiedzieliśmy (…) Pamiętam też szok, jakiego doznaliśmy gdy nad katedralną dzwonnicą i pałacem biskupim zobaczyliśmy czarne flagi SS, a biskupów Nowowiejskiego i Wetmańskiego wywieziono do Słupna. Zdołałem jeszcze tam właśnie być potajemnie bierzmowany, zanim wywieziono ich i zamordowano w Działdowie.

Gdy zakończyła się wojna, przyszło odrodzenie Polski. Ale była już inna niż ta znana, przychylna wyniesionemu z domu światopoglądowi katolickiemu. Miała to być Polska odbudowywana pod dyktando komunistów.

PAX

Gdy skończyła się II wojna światowa, komuniści w najlepsze instalowali swoją władzę nad Wisłą. Lata 1945-1947 były jeszcze okresem przejściowym. Polakom mydlono oczy wizją „wolnych” wyborów, ale z dzisiejszej perspektywy wiemy, że już w połowie 1945 r. scenariusz był napisany. Obszary wolności błyskawicznie się zmniejszały. Młody Mazowiecki był uczestnikiem tych wydarzeń:

Marksizm był wtedy w intelektualnej ofensywie, nie mogła nie zastanawiać jego społeczna analiza i jego światopoglądowe uzasadnienia. Przygotowywało to nas [katolików-MP] do intelektualnej konfrontacji (…) zacząłem czytać pierwsze numery „Tygodnika Powszechnego” z artykułami ks. Piwowarczyka i ks. Kłósaka. Ale klimat różnorodności – i w Małachowiance [LO im. St. Małachowskiego w Płocku-MP], i na progu studiów – przygotowywał również do rozumienia innych i do dialogu. Z czasem moja wiara stałą się dialogową, dialogową wobec samego siebie i innych.

Inspiracje „Tygodnikiem Powszechnym” i „Tygodnikiem Warszawskim” – czołowymi katolickimi pismami pierwszych lat powojennych nie przeszkodziły jednak Mazowieckiemu, aby związać się z zupełnie innym środowiskiem. Chodzi mianowicie o koncesjonowaną organizację katolicką – Stowarzyszenie PAX – zbudowaną przez dawnych działaczy Ruchu Narodowo-Radykalnego, pod przywództwem Bolesława Piaseckiego. Dlaczego Mazowiecki związał się z PAXem? Najbardziej prawdopodobna wydaje się najprostsza odpowiedź: w owym czasie nie istniała już żadna inna polityczna reprezentacja katolików. Tym niemniej, decyzja o wstąpieniu do tej organizacji wiązała się z daleko idącym kompromisem ze stalinowskimi władzami. Za cenę zgody na koncesjonowaną działalność, polscy komuniści oczekiwali od Piaseckiego i jego organizacji ścisłej współpracy. Dość szybko stało się jasne, że PAX służy przede wszystkim do rozbicia jedności Kościoła. Ten ostatni stanowił w ostatnią poważną przeszkodę do pełnej sowietyzacji polskiego społeczeństwa.

Biskup Czesław Kaczmarek Spora część katolików, pomimo oporów, decydowała się na daleko idące kompromisy. Takie było też zresztą stanowisko hierarchów polskiego Kościoła – lepiej współpracować, aby zachować możliwość sprawowania kultu. Mazowiecki rozumował podobnie. Granice kompromisów zostały jednak przesunięte tak skrajnie jak to było możliwe. Dochodziło przy tym do sytuacji paradoksalnych. Gdy w 1952 roku Mazowiecki zakwestionował model współpracy PAXu z komunistami, został odsunięty na boczny tor i przeniesiony z Warszawy do Wrocławia, gdzie został redaktorem naczelnym „Wrocławskiego Tygodnika Katolików”. Na jego łamach w brutalny sposób zaatakował we wrześniu 1953 roku biskupa Czesława Kaczmarka, skazanego w procesie pokazowym na wieloletnie więzienie. Jako redaktor naczelny zmuszony został do oddania „cesarzowi tego co cesarskie” – histeria wokół procesu bp Kaczmarka była jesienią 1953 centralnym elementem antykościelnej propagandy. Niezaprzeczalnie jednak, stał się elementem szerokiej nagonki przeciwko hierarsze. Był to punkt zwrotny w życiu Mazowieckiego.

Dwa lata później znalazł się poza PAXem. Nadchodząca odwilż polityczna gwałtownie zmieniła sytuację polityczną. Mazowiecki znalazł się wśród członków tzw. „frondy” przeciwko Piaseckiemu - chcieli oni innych zasad współpracy z władzą, ale także innego katolicyzmu.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Polak |

Należy przypomnieć tych którzy podczas "Nocnej zmiany" obalili w 1992 rząd Jana Olszewskiego przerywając w ten sposób tak długo oczekiwaną a rozpoczętą przez rząd Jana Olszewskiego dekomunizację naszego kraju: Mieczysław Wachowski, Lech Wałęsa, Donald Tusk, Waldemar Pawlak, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Moczulski, Bronisław Geremek, Ryszard Bugaj, Gabriel Janowski Aleksander Łuczak, Paweł Łączkowski, Stefan Niesiołowski (Stefan Niesiołowski brał udział w tym spotkaniu ale rano na posiedzeniu Sejmu zabrał głos przeciw odwołaniu rządu premiera Jana Olszewskiego). Gdyby dekomunizacja nie została wtedy przerwana dziś Polska byłaby przyjazna Polakom o standardach demokracji, kultury politycznej i rozwoju gospodarczego porównywalnych z krajami Europy Zachodniej.



Odpowiedz

Gość: bartensteiner |

@Polak Prawdziwi Polacy nie chcą pamiętać, że proces odwoływania Jana Olszewskiego z funkcji premiera rządu zainicjował Jarosław Kaczyński. Stał się jego obrońcą dopiero wtedy, gdy przekreślone zostały nadzieje na to, że premierem zostanie jego brat Lech lub inny działacz Porozumienia Centrum, Jerzy Eysymontt. Sławne stały się słowa Jarosława, wypowiedziane na zebraniu przedstawicieli ówczesnej koalicji rządowej "musimy bronić rządu pana Jana!" - skwitowane salwą śmiechu.



Odpowiedz

Gość: AAA |

Polecam wypowiedź P. Premiera z 1952 r. zawartę w broszurze "Wróg jest ten sam".



Odpowiedz

Gość: Piotr |

Oblicza? W działalności publicznej konsekwentny, począwszy od swojego pierwszego kompromisu...



Odpowiedz

Gość: Panu Kamilowi |

Dzieła Tadeusza Mazowieckiego: Rozdroża i wartości Antysemityzm Internowanie Powrót do najprostszych pytań Druga twarz Europy Partei nehmen für die Hoffnung: über Moral in der Politik Raporty Tadeusza Mazowieckiego z byłej Jugosławii Kredowe koła i dwa inne eseje Politik und Moral im neuen Europa Rok 1989 i lata następne. Teksty wybrane i nowe



Odpowiedz

Gość: tacitus |

Artykuł napisany zgodnie z zasadą: ''Chwalą nas! Kto? My ich, a oni nas!



Odpowiedz
Michał Przeperski

Pasjonat historii i słowa pisanego. Absolwent historii w Instytucie Historycznym UW oraz prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW; doktorant Instytutu Historii PAN i pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2012 r. do czerwca 2014 r. redaktor naczelny portalu „Histmag.org”. Publikował m.in. w „Polityce”, „Znaku”, „Frondzie LUX”, „44 / Czterdzieści i Cztery. Magazynie Apokaliptycznym” i „Nowych Książkach”. Przygotowuje rozprawę doktorską o działalności politycznej Mieczysława F. Rakowskiego. Autor książki „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” (2016).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org