„Odtąd nie ma zwycięzców i zwyciężonych”: Traktat w Locarno i przyszłość powojennej Europy

Traktat w Locarno przez mądrą rewizję postanowień z Wersalu miał stworzyć nowy świat bez wojen. Otworzył jednak drogę do podważenia dotychczasowych granic i do wzrostu roli Niemiec na kontynencie. W jaki sposób Locarno odmieniło losy Europy?
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Gustav Stresemann, Austen Chamberlain i Aristide Briand w Locarno,1925 roku, fot. Bundesarchiv, na licencji CC-BY-SA 3.0

Kończący I wojnę światową traktat wersalski przyjmowany był z wielką ulgą i niemniejszym entuzjazmem przez wiele ówczesnych państw, upatrujących w nim szans na stworzenie nowego, sprawiedliwego ładu światowego oraz ustanowienie trwałego pokoju na kontynencie. Jednak wbrew oczekiwaniom dokument nie należał do szczytowych osiągnięć europejskiej dyplomacji. Wśród Niemców wywołał żal, rozgoryczenie i poczucie krzywdy, zwłaszcza z powodu artykułu 231., przypisującego im wyłączną winę za wywołanie światowego konfliktu. U Francuzów dominowało natomiast poczucie niedostatecznego ukarania Niemiec oraz obawy o szybką odbudowę ich państwowości i wzrost potęgi. Także Włosi pozostawali niepocieszeni, gdyż mimo przejścia na stronę państw sprzymierzonych zyskali znacznie mniej, niż tego oczekiwali.

Wśród Brytyjczyków panowały natomiast mieszane nastroje. Z jednej strony wybory z 1919 r. naznaczone były antyniemiecką retoryką oraz hasłami maksymalnego osłabienia przegranego kraju. Z drugiej jednak coraz częściej rozbrzmiewały głosy, przestrzegające przed zbyt surowym karaniem Niemiec, odwołując się przy tym do argumentów zarówno z dziedziny polityki, jak i ekonomii. Jak pisał jeden z ekonomistów James Maynard Keynes „kampania zmierzająca do obarczenia Niemców ogólnymi kosztami wojny była jednym z najpoważniejszych braków mądrości politycznej, za którego skutki będą odpowiedzialni nasi politycy”. Niedługo przyszło czekać na spełnienie tej przepowiedni.

Sytuacja Niemiec po I wojnie światowej

Traktat wersalski miał w zamyśle doprowadzić do odrodzenia przedbismarckowskich, liberalnych Niemiec. W rzeczywistości jednak nie tylko nie zdołał ugasić rosnących w siłę pruskich ekstremizmów, ale wręcz je podsycał. Kolejne niemieckie rządy zostawiały kraj w coraz większym chaosie i anarchii. Życie społeczne paraliżowały strajki, utrudniające podźwignięcie się z pozycji przegranego oraz wywiązanie z zewnętrznych zobowiązań nałożonych na gospodarkę. Te znacząco przekraczały niemieckie możliwości. Po burzliwych dyskusjach i mimo różnic zdań twórców nowego ładu, wysokość reparacji określono na 132 mld marek w złocie (31,5 mld dolarów), zaś gwarancją ich spłaty uczyniono Zagłębie Ruhry – zwycięskie mocarstwa zapowiedziały jego okupację w przypadku odmowy współpracy przez stronę niemiecką.

Dotkliwe reparacje zbulwersowały opinię publiczną Niemiec i stały się przyczyną kryzysu rządowego, podsycanego starciami obozów politycznych odmiennie nastawionych do surowego ultimatum. Ostatecznie jednak, wśród wielu głosów sprzeciwu, rząd Josepha Wirtha zaakceptował warunki państw sprzymierzonych, przystępując do spłaty zasądzonego zadłużenia. Pierwszej płatności reparacji wojennych Niemcy dokonali w sierpniu 1921 r., po czym zakupili odpowiednią ilość obcej waluty na spłatę kolejnych rat. Ponieważ jednak wartość marki niemieckiej, szczególnie od 1922 r. zaczęła znacząco spadać, nieustannie dodrukowywano nowe banknoty. To w nieunikniony sposób doprowadziło do ogromnej inflacji. Z 48 marek za dolara zrobiło się w pewnym momencie 320, a kurs wciąż wzrastał. Szalejąca inflacja pociągnęła za sobą niemal piętnastokrotny wzrost kosztów życia i zubożenie społeczeństwa.

Mapa Nadrenii z zaznaczonymi obszarami zdemilitaryzowanymi i strefami okupowanymi do 1930 przez wojska Ententy, domena publiczna.

Od okupacji Zagłębia Ruhry po próby ustabilizowania Niemiec

Rosnący w zatrważającym tempie kryzys gospodarczo-walutowy, pogłębiany przez świadomie kreowaną inflację, niestabilną politykę cen i płac oraz bierność rządu w walce z niestabilnością ekonomiczną spowodowały, że już w 1923 r. Niemcy nie były w stanie wykupić obcych walut. To też wymusiło konieczność wstrzymania dalszych płatności reparacji. Obserwujący z uwagą sytuację w zadłużonym kraju Francuzi tylko na to czekali. Niemal od razu po zaprzestaniu spłat, powołując się na artykuły 17. i 18. cz. VII dodatku II do traktatu wersalskiego, wysłali do Zagłębia Ruhry swoją armię, wzmocnioną kontyngentem belgijskim, zajmując znajdujące się tam fabryki i kopalnie węgla. Posunięcie to tylko spotęgowało niemiecki impas. Odcięci od strategicznych gospodarczo punktów Niemcy, pozbawieni blisko dwóch trzecich zasobów węgla kamiennego oraz przeszło połowy produkcji żelaza i stali, tym bardziej nie mogli (i już nie chcieli) spłacać reparacji. Pracujący na okupowanym terenie robotnicy ogłosili strajk generalny, a mieszkańcy całego kraju zjednoczyli się w poczuciu niesprawiedliwości i upokorzenia. Francuska agresja gospodarcza okazała się bezproduktywna, a przy tym spotkała się ze sprzeciwem Anglii i Stanów Zjednoczonych. Kraje te jednak, przy swej życzliwej dla strony francuskiej neutralności, nie udzieliły początkowo Niemcom wymiernego poparcia, licząc na osłabienie skonfliktowanych państw. Do czasu.

Gdy wydarzenia w Niemczech i konflikt w Zagłębiu Ruhry zaczęły coraz bardziej wymykać się spod kontroli, stanowiąc zagrożenie dla pokoju na kontynencie, brytyjski minister spraw zagranicznych lord George Curzon wydał oświadczenie, iż rząd Wielkiej Brytanii uznaje okupację Zagłębia Ruhry za naruszenie prawa międzynarodowego. Do stanowiska tego dołączyły Stany Zjednoczone, co skłoniło Francuzów i Belgów do szukania dróg porozumienia. Stało się to o tyle łatwiejsze, iż stery niemieckich rządów objął wówczas Gustav Stresemann, dążący do odnowy gospodarczej oraz poprawy międzynarodowego położenia Rzeszy. Konflikt w sprawie Ruhry został załagodzony, jednak fakt jego zaistnienia zwrócił uwagę państw sprzymierzonych na konieczność zmiany podejścia do Niemiec. Traktat wersalski dojrzewał do rewizji, co jako pierwszy zasugerował amerykański polityk Charles Dawes, opracowując wraz z grupą ekspertów plan stabilizacji niemieckiej gospodarki powojennej. Służyć temu miało rozłożenie na raty reparacji wojennych oraz udzielenie Niemcom kredytów na odbudowę w wysokości 800 mln marek w złocie.

Pierwsza strona traktatu wersalskiego, domena publiczna.

Plan Dawesa wszedł w życie 30 sierpnia 1924 r. Jak ocenił Stresemann: „Niemcy za kark wyciągnięto z długów, a ich uzdrowieniem zainteresowani byli wszyscy wierzyciele”. Pomoc zewnętrzna oraz unormowanie trudnej sytuacji gospodarczej przyczyniły się do stabilizacji sytuacji politycznej powojennych Niemiec. Przypieczętowaniem i potwierdzeniem tego stanu okazała się konferencja w Locarno.

Locarno: zapowiedź nowej ery czy konferencja naiwności?

Międzynarodowa konferencja zwołana została z inicjatywy Niemiec, celem m.in. uzgodnienia wspólnej polityki kontynentu. Na miejsce spotkania wybrano Locarno, niewielką miejscowość położoną w neutralnej Szwajcarii. Datę rozpoczęcia obrad ustalono na 5 października 1925 r. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele różnych państw, przy czym główne role odgrywali niewątpliwie Gustav Stresemann i Hans Luther, piastujący funkcje odpowiednio ministra spraw zagranicznych i kanclerza Republiki Weimarskiej. Pozostałe strony reprezentowali: Aristide Briand – socjalistyczny polityk francuski, Austen Chamberlain – przedstawiciel brytyjskiej Partii Konserwatywnej oraz Emile Vandervelde – socjalistyczny polityk belgijski. Oprócz nich do Szwajcarii przybyli także przedstawiciele Polski i Czechosłowacji – Aleksander Skrzyński oraz Edvard Beneš. Mimo iż postanowienia konferencji w pośredni sposób dotyczyły także ich krajów, politycy nie zostali dopuszczeni do udziału w głównych obradach. Co na nich ustalono?

Poznaj wydarzenia które zadecydowały o historii Europy. Kup książkę „Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina” pod tym linkiem.

Simon Jenkins
„Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina”
49,90 zł
Tytuł oryginalny: „A Short History of Europe: From Pericles to Putin”
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis
Tłumaczenie: Tomasz Hornowski
Rok wydania: 2020
Okładka: twarda
Liczba stron: 440
Premiera: 15.09.2020
ISBN: 978-83-8188-035-0
EAN: 9788381880350

Od lewej: David Lloyd George, Vittorio Orlando, Georges Clemenceau, oraz Woodrow Wilson, 1919 rok, domena publiczna.

Kluczowym dokumentem przyjętym przez polityków w Locarno był tzw. pakt reński. Był to traktat zawarty przez Francję, Belgię, Wielką Brytanię i Włochy z Niemcami, regulujący kwestie związane z granicami tych państw oraz ich wzajemnymi stosunkami. Co znalazło się w jego treści? Przede wszystkim zagwarantowano w nim nienaruszalność niemieckiej granicy zachodniej z Francją i Belgią. Gwarantem owych porozumień były Wielka Brytania i Włochy, które w razie agresji którejś ze stron zobowiązały się do udzielenia pomocy napadniętemu. Oprócz tego podpisano również cztery układy arbitrażowe – między Niemcami a Francją, Belgią, Polską i Czechosłowacją. Odrębne układy między dwoma ostatnimi państwami zawarła także Francja, zobowiązując się w nich między innymi do udzielenia pomocy w razie agresji niemieckiej, która to jednak pomoc miała być uzależniona od decyzji Ligii Narodów. Porozumienia te nie znalazły się w tekście paktu reńskiego ze względu na wyraźny opór strony niemieckiej. W ten sam sposób Niemcy odmówili również uznania swojej granicy wschodniej – z Polską i Czechosłowacją. W osobnym punkcie paktu Belgia zrzekła się także statusu neutralności.

Układy lokarneńskie podpisano ostatecznie 1 grudnia 1925 r. w Londynie, dokumenty ratyfikacyjne w Sekretariacie Ligi Narodów złożono zaś w sierpniu 1926 r. Zgodnie z intencją autorów porozumienie miało obowiązywać do czasu, aż któraś ze stron, z poparciem co najmniej dwóch trzecich głosów Rady Ligi, zadecyduje o ich wypowiedzeniu (okres wygaśnięcia paktu ustalono na rok od pojęcia takiej decyzji). W praktyce pakt reński obowiązywał dziesięć lat – do czasu wypowiedzenia go przez stronę niemiecką i remilitaryzacji Nadrenii

Znaczenie konferencji w Locarno dla Polski i świata

Traktaty lokarneńskie – kluczowy akt dyplomacji okresu międzywojennego – stanowiły rozpaczliwą próbę powrotu do zasady nieuchronności pokoju i wystrzegania się konfliktów w stosunkach międzynarodowych. Z tego też powodu przyjęto je z wielkim entuzjazmem i wysokimi oczekiwaniami – Brytyjskie Foreign Office na ich cześć nazwało swą główną salę recepcyjną, francuski minister spraw zagranicznych Aristide Briand upatrywał w nich zapowiedzi nowej, wspaniałej ery w dziejach Europy, a najbardziej zaangażowanych w negocjacje uhonorowano zaś Pokojową Nagrodą Nobla. Na fali entuzjazmu trzy lata później posunięto się jeszcze dalej i podpisano pakt Brianda-Kelloga, którego sygnatariusze wprowadzili „zakaz wojny jak narzędzia polityki narodowej” z wyjątkiem „wojny obronnej”. Towarzysząca „duchowi Locarno” wiara w pacyfistyczną siłę rozwoju przyczyniła się nawet do wysuwania propozycji powołania „europejskiej unii federalnej”. Czy rzeczywiście porozumienia z Locarno zapoczątkowały nową erę pokoju i stabilizacji na kontynencie europejskim?

Konferencja z 1925 r. niewątpliwie zapisała się w dziejach Europy, jednak w nieco inny sposób, niż chcieliby tego jej twórcy. Przede wszystkim sankcjonowała nowy układ sił na kontynencie. Traktaty z Locarno zasadniczo ukierunkowane były na wzmocnienie najważniejszych państw Europy, do grona których stopniowo dołączała również Republika Weimarska. Jak bowiem stwierdził Chamberlain „Odtąd nie ma zwycięzców i zwyciężonych”. Konferencja i jej postanowienia otwarły postrzeganym dotychczas w kategorii przegranych Niemcom drogę do wyjścia z izolacji i stopniowego wzrostu potęgi oraz znaczenia na arenie międzynarodowej, czego wyrazem było chociażby przystąpienie do Ligi Narodów, a nawet miejsce w jej Radzie. Jasne stało się również, że istnieją granice nienaruszalne oraz takie, które naruszyć można. Odmowa przyznania gwarancji dla granic z Polską i Czechosłowacją stanowiła bowiem jasny sygnał, iż w przyszłości Niemcy będą dążyć do ich rewizji na swoją korzyść.

Wreszcie traktaty lokarneńskie, ustanawiając nowy układ sił na kontynencie, podważały ład wersalski oraz podstawy, na których ten został zbudowany. Przyjęcie Niemiec do Ligi Narodów tylko pozornie ją wzmocniło. W rzeczywistości znacząco osłabła jej rolę jako głównej organizacji strzegącej ładu i porządku w Europie ukazując, iż potrzebne są dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa. Polityka coraz większych ustępstw oraz udzielone Niemcom ciche przyzwolenie na kształtowanie rzeczywistości międzynarodowej wedle własnej wizji przyniosły opłakane skutki. Jak następstwa układu w Locarno doprowadziły do wybuchu II wojny światowej? Między innymi o tym przeczytacie w nowej książce Simona Jenkinsa „Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina”, opowiadającej o wydarzeniach, które miały kluczowe znaczenie dla historii Starego Kontynentu.

Bibliografia:

Foreign and Commonwealth Office, Locarno 1925: The Treaty, the Spirit and the Suite, "History Notes", No. 3, 1991, [w:] issu.com, [dostęp: 7.09.2020 r.], https://issuu.com/fcohistorians/docs/history_notes_cover_hphn_3 .

Gibbon L., Finn T., What’s the context? 1 December 1925: signing the Locarno Treaties, 2015, [w:] history.blog.gov.uk, [dostęp: 8.09.2020 r.], https://history.blog.gov.uk/2015/12/01/whats-the-context-1-december-1925-signing-the-locarno-treaties/ .

Jenkins S., Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina, tłum. T. Hornowski, Dom Wydawniczy „Rebis”, Poznań 2017.

Kotłowski T., Problem niemieckich reparacji po I wojnie światowej, „Przegląd Zachodni”, nr 2, 2014, [w:] Instytut Zachodni, [dostęp: 7.09.2020 r.] https://www.iz.poznan.pl/plik,pobierz,899,0cb1510cd1e2f5e5f8d2f08cf1c6559e/42-09-TADEUSZ-KOTLOWSKI.pdf .

Treaty of Mutual Guarantee between Germany, Belgium, France, Great Britain and Italy, done at Locarno, October 16, 1925, "Defining International Aggression - The Search for World Peace", Vol. 2, as Document No. 1., [w:] derechos.org, [dostęp: 7.09.2020 r.], http://www.derechos.org/peace/dia/doc/dia10.html .

Redakcja: Mateusz Balcerkiewicz

Poznaj wydarzenia które zadecydowały o historii Europy. Kup książkę „Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina” pod tym linkiem.

Simon Jenkins
„Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina”
49,90 zł
Tytuł oryginalny: „A Short History of Europe: From Pericles to Putin”
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis
Tłumaczenie: Tomasz Hornowski
Rok wydania: 2020
Okładka: twarda
Liczba stron: 440
Premiera: 15.09.2020
ISBN: 978-83-8188-035-0
EAN: 9788381880350

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Natalia Pochroń
Absolwentka bezpieczeństwa narodowego i dziennikarstwa. Rekonstruktorka, od wielu lat niezmiennie zakochana w historii Polski, szczególnie okresu wielkich wojen światowych i dwudziestolecia międzywojennego. Oprócz tego zainteresowana tematyką geopolityki i stosunków międzynarodowych

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy