Opublikowano
2015-03-21 15:37
Licencja
Wolna licencja

Park Praski – ponad 150 lat historii!

4 kwietnia 1865 roku car Aleksander II zezwolił na utworzenie Parku Praskiego w Warszawie. Ogród spacerowy, założony na miejscu zniszczonej dawnej Pragi, stał się niemal natychmiast jednym z ulubionych miejsc wypoczynku i rozrywki mieszkańców całej Warszawy.


Strony:
1 2 3

Warszawska Praga, zrujnowana doszczętnie na przełomie XVIII i XIX wieku, ponad pół stulecia oczekiwała na rewitalizację. Dopiero budowa dworca Kolei Warszawsko-Petersburskiej oraz stałego mostu żelaznego (Kierbedzia) dały impuls do większych przemian na zaniedbanym przez władze miejskie i inwestorów przedmieściu.

Projekt regulacji dzielnicy, oparty na tzw. planie Łaszczyńskiego, zakładał m.in. wytyczenie placu gwiaździstego oraz arterii komunikacyjnej łączącej dworzec z mostem. Plan zakładał również zadrzewienie bezludnego terenu na wprost Zamku Królewskiego, który stanowił obszar esplanady Fortu Śliwickiego.

Park Aleksandrowski na grafice z „Tygodnika Ilustrowanego”, r. 1871, nr 194 s. 137 (rys. Ksawery Pillati)

Wspaniałe początki

4 kwietnia 1865 roku car Aleksander II zezwolił w swym ukazie na założenie na Pradze parku miejskiego, któremu nadano jego imię. Na placu, gdzie dotąd mieściły się baraki budowniczych mostu i składowisko materiałów, rozpoczęto pierwsze prace przygotowawcze. W krótkich notkach prasowych z końca kwietnia 1865 roku pisano:

Na Pradze zaś postępują szybko roboty około nowego parku, i mnóstwo sadzi się drzew i krzewów, miejsce to z czasem posłużyć może za cel wycieczek spacerowych, nie tylko dla Prażan, lecz i dla mieszkańców Warszawy, tak spragnionych świeżego powietrza, którego nad brzegiem Wisły pod dostatkiem.

Jednocześnie z rozebraniem zabudowań warsztatowych koło mostu na Pradze, przystąpiono do urządzania parku w tem miejscu; wytknięto drogi, zasadzono kilkaset drzew wysokopiennych i kilka klombów; w ogóle miejscowość ta zupełnie odmienną a miłą dla oka przybierze postać.

Park, zaprojektowany w stylu geometryczno-krajobrazowym przez ówczesnego kierownika Ogrodu Krasińskich Jana Dobrowolskiego, urządzano do 1871 roku. Ze względu na atrakcyjne położenie nad Wisłą, a zarazem w sąsiedztwie ruchliwej ulicy Aleksandowskiej, szybko stał się popularnym miejscem wypoczynku zarówno prażan, jak i mieszkańców lewobrzeżnej Warszawy.

W 1877 roku „Kurier Warszawski” donosił:

W nader powabnej miejscowości, założony w angielskim guście, przestrzeń jego wynosi na długość 600 na szerokość 150 sążni. Zasadzony licznymi drzewami liściastymi i iglastymi, które formują się w puste aleje, ma porządnie utrzymane ulice, kilkanaście pięknych klombów, śliczne małe łąki, sadzawkę i malownicze widoki na Wisłę i Warszawę (…). Wszystko w nim jeszcze nowe, kamienie ciosowe pozostałe zapewne z budowy mostu zastępują ławki do siedzenia.

W sielskim Parku Aleksandrowskim, w przeciwieństwie do starych wytwornych ogrodów warszawskich, odczuwano dużą swobodę, np. rodziny zwyczajowo biwakowały na trawie. W środku miasta stworzono miejsce, które z powodzeniem konkurowało z podmiejskimi miejscowościami wypoczynkowymi.

Kalejdoskop rozrywek ludowych

Do nowego, nieznanego jeszcze parku przyciągały również huczne zabawy ludowe. Pierwsza z nich zgromadziła 10 000 osób, druga już 15 000. Bilet wstępu kosztował 10 kopiejek. Uzyskany dochód wraz z wpływami z loterii fantowej przeznaczano pierwotnie na potrzeby pobliskiego Szpitala Najświętszej Maryi Panny (obecnie Przemienienia Pańskiego). W cenie biletu oferowano m.in. rozmaite wyścigi: piesze, w workach, rowerowe i wioślarskie, wdrapywanie się na słup, trampoliny, karuzele oraz huśtawki. Na zwycięzców czekały niezbyt wyszukane nagrody takie jak książki, ubrania oraz… mydło. Zabawy urozmaicane były występami orkiestry, a kończyły się przeważnie pokazem sztucznych ogni.

Park Praski, stan dzisiejszy (fot. Albert Jankowski, domena publiczna)

Z czasem jednak zabawy tego typu znudziły się publiczności i ich zaniechano. W parku obchodzono za to corocznie Wianki, które organizowały konkurujące ze sobą: niemiecki Yacht-klub oraz polskie Towarzystwo Wioślarskie. Nad brzegiem Wisły wyrosły też jak grzyby po deszczu kolejne łazienki letnie ze szkołami pływania. W okolicy nie brakowało także rozrywek artystycznych. Oblegany parkowy lokal Cafee Restaurant słynął z balów karnawałowych. W 1875 roku przy ulicy Blaszanej, na miejscu dotychczasowej „Doliny Praskiej”, uruchomiono elegancki teatrzyk ogródkowy „Antokol” Antoniego Kraszewskiego. Przeważnie wystawiano tam dwa przedstawienia dziennie: komedie, farsy, rzadziej melodramaty czy koncerty muzyki poważnej. Przybywali na nie mieszkańcy z całej Warszawy. Niestety, „Antokol” z przyczyn finansowych bardzo często zmieniał właścicieli i zespół artystyczny. Ratowano się popisami śpiewaków, komików i tancerzy, organizowano tam również przyjęcia weselne, a w karnawale bale maskowe. Mimo to w 1883 roku teatrzyk upadł całkowicie, a na jego miejscu uruchomiono nowy ogród spacerowy, a z czasem łaźnię.

Remonty i zaniedbania

Krokiem chwiejnym przez przedwojenną Warszawę

Czytaj dalej...
Właściwie od samego początku park przeżywał na przemian okresy rozwoju i degradacji. Niemal corocznie w budżecie miejskim starano się znaleźć drobne sumy na jego renowację. Niestety, potrzeby były znacznie większe. Park, położony nad brzegiem Wisły, był narażony na częste podtopienia. Po każdym z wylewów część drzewostanu była wyrwana z korzeniami, a urządzenia parkowe zrujnowane. Nie odstraszało to jednak wszystkich. Pomysłowi przewoźnicy oferowali wtedy bardzo popularne przejażdżki łodziami po zatopionym ogrodzie.

Początkowo dużym problemem był również brak stałego oświetlenia. Ze względu na niski poziom bezpieczeństwa po zmroku, w parku powstały budki strażnicze aby „zagrożeni nocnym napadem włóczęgów mogli otrzymać rychlejszą pomoc”. Wiele decyzji władz miejskich pogłębiało zaniedbania. Po nieudanej walce z włóczęgami zezwolono na otwarcie w parku przytułku nocnego. Zdarzało się, że i za dnia ławki okupowane były przez „postacie budzące odrazę lub obawę”. Szczęśliwie przytułek zamknięto po kilku latach, a ogród oświetliły pierwsze latarnie naftowe, a potem gazowe. Magistrat wyznaczył jednak na skraju parku… wysypisko śmieci.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-booka Łukasza Jabłońskiego pt. „Sportowa Warszawa przed I wojną światową”:

Sportowa Warszawa przed I wojną światową - okładka Autor: Łukasz Jabłoński
Tytuł: „Sportowa Warszawa przed I wojną światową”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-15-0

Stron: 98

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Łukasz Zwaliński

Ur. w 1987 r. w Warszawie, gdzie ukończył XIII LO im. płk. L. Lisa-Kuli; absolwent Historii UW. Zainteresowania badawcze: historia Warszawy XIX i XX w. ze szczególnym uwzględnieniem Pragi. Autor pracy magisterskiej Kreowanie czarnej legendy warszawskiej Pragi na łamach „Kuriera Warszawskiego” w latach 1875–1890. Obecnie pracuje w Bibliotece Instytutu Historycznego UW.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org