Opublikowano
2007-07-30 16:00
Licencja
Wolna licencja

„Per l’Onore e per la Vita”

Oto historia włoskiej dywizji grenadierów Waffen SS, jednostki ochotników faszystowskich, która podlegała nie Benito Mussoliniemu (Il Duce), a Adolfowi Hitlerowi (Führerowi). Ludzie ci połączyli swe wojenne losy z zakonem trupiej czaszki, jednocześnie tak bardzo różniąc się ideologicznie i mentalnie od swych kolegów z Rzeszy i Europy.


Jeden z wielu plakatów propagandowych zachęcających do wstępowania do włoskiej jednostki w ramach Waffen SS. Żołnierz na plakacie trzyma palce ułożone w literę V, na znak zwycięstwa. (źródło: www.battlefront.co.zn) Do 1943 roku w Waffen SS walczyli już przedstawiciele prawie wszystkich narodowości Europy: Francuzi, Duńczycy, Holendrzy, Norwegowie, Szwedzi, Finowie, Szwajcarzy, Chorwaci, Bośniacy, Muzułmanie, Luksemburczycy, Estończycy, Łotysze, Hiszpanie (pozostałości „Błękitnej Dywizji”), Belgowie (Flamandowie i Walonowie), zwabieni hasłami walki z bolszewizmem i budowy „Nowego Ładu” w oparciu o Niemcy. Niektórzy z członków tych formacji, legionów, a w końcu dywizji opisywali swa służbę w następujący sposób: Czułem się znacznie lepiej wśród tych młodych ludzi, niż w domu, SS to rzeczywistości elita - wspomina szwedzki ochotnik Ingemar Somberg. Remy Schrijnen, Flamandczyk twierdził: Dla mnie nie był to obcy mundur, gdyż zawsze odczuwałem silną więź narodową z Niemcami. Do formacji tej garnęli się także młodzi Niemcy, w tym także młody Manfred Rommel, syn feldmarszałka Erwina Rommla: Chciałem zgłosić się wtedy do Waffen SS, ale ojciec bardzo się na mnie zdenerwował. Powiedział: „Nie masz nawet pojęcia w co się pakujesz”1.

Po kapitulacji Włoch (podpisanej 3, a ogłoszonej oficjalnie 8 września 1943 r.), sojusznika III Rzeszy, związanego z nią nie tylko militarnie, ale i ideologicznie, przyszła kolej na Włochów - byłych „sojuszników”, którzy nie zaakceptowali faktu kapitulacji i nie mieli najmniejszej ochoty walczyć po stronie wroga przeciw niedawnemu sojusznikowi.

Sformowanie jednostki i jej organizacja

Oprócz „regularnej” armii Republiki Socjalnej Włoch, reżim Duce w oparciu o niemieckich sojuszników wystawił do walki u boku III Rzeszy w 1943 roku jednostkę Waffen SS. Przewinęło się przez nią około 20 tys. żołnierzy. W momencie, kiedy została przeformowana z brygady na dywizję liczyła ok. 6800 żołnierzy, w „szczytowej formie”, w grudniu 1944 roku liczyła ok. 15 tys. ludzi. Jako godła używała tradycyjnego fascio, a zamiast orła Waffen SS używała godła RSI, czyli faszystowskiego orła trzymającego w szponach fascio2.

Patki na kołnierzach włoskich esesmanów, patka z fascio była na obu rodzajach patek (czerwonych i czarnych), drugi typ nosiły tylko dwa bataliony: „Dębica” i „Vendetta” (źródło: Williamson G., Andrew S., The Waffen SS ( 4 ), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001).

W 1943 roku jednostka ta nosiła nazwę Italienische Friwilligen Verland (Legione SS Italiana) w marcu 1944 roku została przeformowana na 1. Italienische Friwilligen Sturmbrigade (1a Brigata d’ Assalto), w czerwcu na 1. Sturmbrigade Italienische Freiwilligen Legion, we wrześniu była już 9. Waffen Grenadiere Brigade der SS (italienische nr 1), natomiast w marcu 1945 roku zostaje sformowana dywizja o nazwie: 29. Waffen Grendiere Division der SS (italienische nr 1)3. Numer otrzymuje po rozwiązanej jeszcze przed sformowaniem 29. Dywizji Grenadierów Waffen SS (1 rosyjska), stworzonej z jednostek RONA dowodzonych przez Bronisława Kamińskiego4. Kiedy płk Siergiej Buniaczenko (dowódca nowej dywizji z ramienia i polecenia gen. Andrzeja Własova) zobaczył żołnierzy z RONA, odezwał się z krzykiem do niemieckiego oficera łącznikowego: A więc to takich ludzi mi dajecie- bandytów, rabusiów i złodziei! Pozwalacie mi dowodzić ludźmi, z których sami nie macie już pożytku! Dywizję rozwiązano zanim skończono jej formowanie5.

Dowódcami włoskiej jednostki byli: od 28.10.43 - SS-Brigadenführer Peter Hansen (w okresie 28.10. - 6.12.43 w zastępstwie Hansena dowodził SS-Standartenführer Gustav Lombard), od 10.05.44 - SS-Oberführer Otto Jungkunz i od 20.08.44 - SS-Standartenführer Constantin Heldmann. Inspektorem włoskich oddziałów Waffen SS był Waffen- brigadefuhrer Pietro Manelli6.

We wrześniu 1943 roku Reichshührer SS Heinrich Himmler wnioskuje o utworzenie włoskiej jednostki w ramach Waffen SS. Do grudnia zgłasza się około 15 tys. ochotników głównie z okolic Genui. Rekrutują się z szeregów Partii Faszystowskiej, żołnierzy 6° pułku bersalierów pod dowództwem majora Fortunato (walczących w Rosji w składzie włoskiej 8 armii do maja 1943 r.), żołnierzy rozbrojonych przez Niemców po kapitulacji Włoch, a także Włochów internowanych i pracujących z Rzeszy. Pierwsze 3 tys. ochotników zostaje przewieziona na ćwiczenia do Münsingen, później dołącza do nich kolejne 8600 ochotników, którzy szkolą się na poligonach nieopodal Ferrary we Włoszech i Dębicy w Polsce. Szkolenie nie oszczędza nikogo, podobnie jak w innych jednostkach Waffen SS było ono trudne i wykańczające aż do granic ludzkiej wytrzymałości. Odnotowano 13 przypadków śmiertelnych.

Flaga Republiki Socjalnej Włoch. Choć włoscy SS-mani oficjalnie nie należeli do struktur armii RSI, a do armii niemieckiej, to wstępując w jej szeregi i walcząc na terenie „ marionetki” z Il Duce na czele, mieli poczucie, iż nadal SA Włochami i dla Włoch walczą. (www.battlefront.co.zn.)

Wielu świetnych i doświadczonych żołnierzy z frontu wschodniego rezygnuje, zniechęconych aroganckim zachowaniem niemieckich instruktorów i złym traktowaniem7. Sytuacja ta trwała do momentu kiedy obie strony, zarówno włoscy ochotnicy jak i ich niemieccy nauczyciele, poznały się nawzajem i „dotarły”. Niemcy nadal mieli w pamięci „zdradę 8 września” i podchodzili do swych podopiecznych jako do tymczasowego sojusznika, który w każdej chwili może ich znowu zdradzić. Poza tym w tym samym czasie, kiedy formowana jest jednostka, tworzy się już regularna armia republikańska (ENR, Esercito Nazionale Republicano) z marsz. Rudolfo Grazianim na czele, co także powodowało odpływ kadry i żołnierzy, którzy woleli walczyć pod „własnymi” sztandarami niż w mundurach obcej formacji. Żołnierze składali specjalnie napisaną przysięgę, w której w obliczu Boga przysięgali wierność nie Il Duce, a Adolfowi Hitlerowi, jako głównodowodzącemu sił III Rzeszy. W słowach przysięgi jest odwołanie do walki dla włoskiej ojczyzny.

Przysięga włoskiej jednostki Waffen-SS brzmiała w oryginale następująco: Ich schwöre bei Gott diesen heiligen Eid, dass ich dem Kampfe für mein italienisches Vaterland gegen seine Feinde dem Obersten Befehlshaber der Deutschen Wehrmacht, Adolf Hitler, unbedingten Gehorsam leisten und als tapferer Soldat bereit sein will, jederzeit für diesen Eid mein Leben einzusatzen8. Motto nowej jednostki w strukturach SS było takie samo, jak reszty jednostek: Per l'Onore e per la Vita; czyli Mój honor zwie się wierność. Już jako dywizja jednostka składała się z: 81 i 82 pułku grenadierów Waffen SS ( każdy złożony z 2 batalionów piechoty), 29 pułku artylerii Waffen SS, batalionu fizylierów SS Dębica (od miejsca szkolenia), dywizjonu przeciwpancernego, kompanii saperów i kompanii zwiadowczej9.

Himmler przyznał włoskim członkom „czarnego zakonu” prawo zmiany umundurowania, upodabniając nieco jednostkę do standardów panujących w innych ochotniczych dywizjach (chodziło o zmianę patek na kołnierzach z czerwonych na czarne) w uznaniu odwagi i zasług żołnierzy. Zupełnie innego zdania co do wartości bojowej włoskich ochotników miało Naczelne Dowództwo Wehrmachtu (OKW), w którego dzienniku sprawozdawczym istnieje zapis: Formacja ochotnicza Waffen SS przy 14 Armii otrzymała... miano brygady grenadierów Waffen SS (wł.) nr 1. Nie sprawdziła się10. W dodatku jeżeli chodzi o tzw. Duch SS wśród żołnierzy włoskiej ( i nie tylko włoskiej, ale i innych ochotniczych dywizji) jednostki ciekawe są słowa urzędnika z SS Hauptamtu, który na ten temat wypowiedział się: Duch SS!!! Gówno! Coś takiego w ogóle nie istnieje.

Żołnierze włoskiej jednostki Waffen SS w marcu 1944r.; widoczne charakterystyczne umundurowanie i wyposażenie. Noszą zielono-szare wełniane włoskie mundury, kamuflujące tuniki wz. 1940, 1941, a niektórzy maja tuniki khaki wz. 1929. Osobistą broń stanowią karabiny Carcano wz. 1938. (źródło: P. Jowett, S. Andrew, The Italian Army 1940- 45 ( 3) Italy 1943- 45, Londyn 2001)

Jednostka prawie przez całą swoją służbę pełni głównie zadania przeciwpartyzanckie i antydywersyjne. W marcu 1944 roku dwa bataliony (Dębica i Vendetta) wysłano do walki na pierwsza linię frontu w rejon Anzio – Nettuno, gdzie ponoszą duże straty. Sam batalion Vendetta traci 340 z 650 ludzi. W czasie tej bitwy Niemcy posyłają na pierwszą linie batalion „Barbarigo” pułku „San Marco Marine”, oraz wyżej wymienione dwa bataliony z włoskiego pułku SS. Jednostki te zajęły pozycje nad Kanałem Mussoliniego. Ich żołnierze ( głównie z jednostek „regularnej” armii RSI) zachowywali się tak jakby chcieli potwierdzić i tak już nienajlepszą opinię armii włoskiej. W ciągu pierwszych 10 dni od wejścia do walki, aż 50 ludzi z obu jednostek zdezerterowało, pozostali zaś robili wszystko, aby nie zrobić krzywdy sobie i znajdującym się naprzeciw aliantom11. W 1945 roku nowa dywizja włoska uczestniczy już w całości w walkach na froncie przeciw 3 dywizji piechoty USA.. W tym samym roku wchłania w już beznadziejnej sytuacji jednostki byłej Brygady RONA (skazanego na rozstrzelanie przez sąd SS Bronisława Kamińskiego „za grabieże i mordy” popełnione przez jego żołnierzy w Warszawie, ale tak naprawdę za kradzieże na własna rękę) i część „bezpańskich”,(tzn. oddziałów bez wyraźnego przydziału bojowego, a także tych, które w popłochu wycofały się przed aliancka ofensywą ), jednostek armii Republiki Salo12.

Planowano wzmocnienie dywizji z zaciągu niemieckich i włoskich poborowych, ale nim do tego doszło, wojna się skończyła. Już 30 kwietnia 1945 roku poddała się armii amerykańskiej w okolicach Gorgonzolii, reszta nie miała tyle szczęścia13. Żołnierze tej dywizji, a w praktyce wszyscy Włosi w mundurach SS, którzy poddali się partyzantom wraz z zakończeniem wojny, zostali niemal bez wyjątku straceni14.

SS- Sturmbannfuhrer Luis Tahler w rozmowie z Waffen- Oberstermbannfuhrerem Armando Bierleo przed akcją. Pierwszy nosi standardowe umundurowanie Waffen SS, natomiast Włoch na patkach nie ma emblematów dywizji, ani jednostki, nosi włoski hełm wz. 1933. (źródło: P. Jowett, S. Andrew, The Italian Army 1940- 45 ( 3) Italy 1943- 45, Londyn 2001)

Batalion „ Dębica”, autonomiczna jednostka w składzie dywizji

Żołnierze z batalionu Dębica byli weteranami 31 batalionu pancernego dywizji Lombardia i sławnej dywizji strzelców górskich Julia. Batalion składał się z 20 oficerów, 571 podoficerów i szeregowców. Do marca 1944 r. zostali umundurowani podobnie jak reszta brygady, jednak później otrzymali umundurowanie typowe dla niemieckich spadochroniarzy. Na początku marca, wraz z batalionem Vendetta, batalion bierze udział w walkach pod Anzio- Nettuno. Już 21 marca batalion zostaje skierowany do walk z partyzantami w dolinie Pellice, na południe od Turynu. Walki w tym regionie trwają do maja. Potem jednostka weszła w skład grupy bojowej SS „Diebitsch”, wraz z jednostkami niemieckimi. W czerwcu 1944 r. batalion zostaje przerzucony w rejon Rzymu, w składzie korpusu spadochronowego broniącego dojścia do wiecznego miasta. Walczy przeciwko natarciu amerykańskich czołgów wzdłuż wybrzeża Morza Tyrreńskiego. W walkach tych batalion ponosi ciężkie straty, ale i odznacza się determinacją i walecznością.

Pozostałości batalionu, czyli 200 żołnierzy, zostało podzielonych na niewielkie grupy bojowe. 16 czerwca resztki niegdyś zwartego oddziału zostały przerzucone w okolice Florencji, gdzie batalion zostaje odtworzony i pomaga w utrzymaniu Linii Gotów w składzie Grupy Armijnej gen. von Zangena. W sierpniu odtworzona jednostka bierze udział w operacji przeciwpartyzanckiej w dolinie Chisone i Susa. 7 września 1944 r. batalion „Dębica” zostaje w końcu przydzielony do w pełni sformowanej 9. Waffen Grenadiere Brigade der SS (italienische nr 1), a tym samym przemianowany na Waffen-Füsilier Btl. der SS 2915. Nazwa Dębica utrzymała się nieformalnie wśród weteranów.

Umundurowanie

Włoska jednostka formalnie należała do SS (dekret Himmlera z 3 maja 1944 roku o ścisłym połączeniu tej jednostki ze strukturami Waffen SS), ale nieformalnie sporo się od niej różniła. Żołnierze nosili włoskie mundury z czerwonymi patkami na kołnierzu, o kroju takim samym jak Waffen SS, stylizowanymi „trupimi główkami” na otokach czapek i godłem Republiki Socjalnej Włoch (RSI) na czapce i lewym rękawie16. Po zażartych walkach pod Anzio wiosną 1944 roku włoscy esesmani zostali wyróżnieni przez Himmlera, który w czerwcu wydał następujący pisemny rozkaz: Za swoje męstwo i poświęcenie, dla sprawy Brygada Szturmowa Włoskiego Legionu Ochotniczego otrzyma odtąd czarne kołnierze i szlify niemieckiej SS oraz podzieli prawa i obowiązki tejże17. Chodziło o czarne patki kołnierza tzw. Spiegel.

Naszywka noszona na prawym ramieniu żołnierzy 29. Dyw. Gren. SS. Do 15 czerwca 1944 r. noszono go na czerwonym tle, od rozporządzenia Himmlera odnośnie zasług brygady ujednolicono ją do podobnych standardów jak inne jednostki zezwalając na czarne tło. (źródło: Williamson G., Andrew S., The Waffen SS ( 4 ), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001).

Dr Marco Novarese twierdzi, iż sprawa odznak i umundurowania włoskich SS-manów została ustalona w czasie spotkania Hitlera i Mussoliniego we wrześniu 1943r. Żołnierze nosili głównie umundurowanie włoskie, stylizowane na niemieckie. Tylko oficerowie nosili regularne umundurowanie polowe SS, ale z dystynkcjami i odznakami charakterystycznymi dla włoskiej jednostki. Biały orzeł trzymający w szponach fascio, zamiast regularnego orła używanego w innych formacjach Waffen SS, miał symbolizować przywiązanie żołnierzy do ideologii faszystowskiej18, tym samym odróżniać się od innych ochotniczych jednostek. Naszywki, emblematy i odznaki były używane od lutego 1944 r. tj. od czasu sformowania kompletnej brygady SS. Wszystkie elementy umundurowania były szyte i produkowane we Włoszech. Na kołnierzach zamiast znaków runicznych sig, noszono włoskie fascio. Natomiast na jesieni 1944 r., bataliony Vendetta i Dębica otrzymały prawo noszenia patek z trzema strzałami przecinającymi koło. Był to prawdopodobnie symbol jednostki walczącej jeszcze w czasie wojny w Hiszpanii. Od 1942 r. „Czerwonymi Strzałami” nazywano elitarną jednostkę walczącą w Afryce Północnej złożoną z Hindusów, Arabów, Sudańczyków i Tunezyjczyków przy armii włoskiej. M. Navarese twierdzi jednak, że symbol ten został zapożyczony z zamku Wewelsburg (siedziby zakonu SS) przez filozofa Juliusa Etolę i Waffen- Hauptsturmführera Leala Marteliego (szefa biura werbunkowego SS we Florencji).

Patka z symbolem faszystowskim: facio, czyli starożytna rózga liktorska, używana w Imperium Rzymskim do utrzymywania porządku. (źródło: Williamson G., Andrew S., The Waffen SS ( 4 ), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001). Niewiadomo czy SS- Gruppenführer Karl Wolff ( szef policji i SS w północnych Włoszech, a także nieoficjalny zarządca tego regionu) zaakceptował tę odznakę dla podległej mu jednostki. Wiadomo, że w oficjalnym raporcie Głównego Biura SS (SS- Hauptamt) nie ma o niej żadnej wzmianki. Była to swego rodzaju samowola. W dywizji, jak i jej jednostkach składowych, używane były włoskie hełmy wz. 1933, pomalowane farbą zielono-szarą (feldgreen 1944), na których to znajdowały się charakterystyczne kalkomanie: po lewej stronie biała tarcza z runami sig, natomiast po prawej tarcze we włoskich barwach narodowych z czarnym orłem z fascio. Część żołnierzy nosiła także niemieckie hełmu wz. 1942. Jeżeli chodzi o czapki, to popularne były włoskie tropikalne czapki polowe nazywane bustima (na nich z lewego boku znajdował się włoski orzeł faszystowski), ale używano także niemieckich polowych czapek wz. 1943 ( z regularnymi odznakami niemieckimi, trupią główką i orłem SS)19.

Podsumowanie

Opisywana jednostka wchodząca w skład wielonarodowościowych, „germańskich” dywizji, brygad, batalionów etc. jest pewnego rodzaju ewenementem wśród reszty. O ile ochotnicy z Europy Zachodniej, Wschodniej, Bałkanów, Skandynawii, a także spoza Europy walczyli w szeregach Waffen SS przeciwko bolszewizmowi, w bardzo szerokiej perspektywie i głównie na froncie wschodnim (także na Bałkanach), to włoska formacja nie opuściła nigdy Włoch (nie licząc szkolenia w Niemczech). Inne motywy miał Francuz, Belg, Niemiec, Ukrainiec, Łotysz, a zupełnie inne bośniacki muzułmanin, Węgier czy Włoch. Ochotnicy z Europy mieli świadomość, iż walczą pod obca komendą, w obcym mundurze i w obcym interesie. Choć jak pokazują przytoczone przykłady nie wszyscy. Byli i tacy, którzy czuli się integralną częścią niemieckich sił zbrojnych. Ochotnicy walczyli także dla swoich ojczyzn (co prawda okupowanych), chcąc w ten sposób wywalczyć im należne miejsce w powojennej niemieckiej Europie Adolfa Hitlera.

Włoscy ochotnicy z Brygady Szturmowej, a od 1945 r. 29. Dyw. Gren. SS walczyli dla swojego Duce, dla swojego kraju, jakikolwiek by on był, po części w nie tak obcym mundurze, nie aż tak pod obcym sztandarem i dowództwem. Kierowali się stara angielską zasadą Zły, czy dobry, ale to mój kraj. W większości byli to ludzie młodzi (roczniki 1925-26), którzy wychowali się w reżimie swego Wodza i nie wyobrażali sobie innego świata. Nie należy jednak w tym miejscu zapomnieć o tym jakiemu państwu służyli i jak złą „ sławę” zdobyli w czasie akcji przeciw swym rodakom na północy, zadziwiając swa gorliwością nawet niemieckich sojuszników.

Bibliografia:

  1. Bishop Ch., Zagraniczne formacje SS. Zagraniczni ochotnicy w Waffen SS w latach 1940- 1945. Warszawa 2006.
  2. Jowett P., Andrew S., The Italian Army 1940- 45 ( 3) Italy 1943- 45, Londyn 2001.
  3. Knopp G., SS przestroga historii, Warszawa 2004.
  4. von Lang J., Między Hitlerem a Himmlerem. Generał Karl Wolff, Kraków 2005.
  5. Łuszczak J., Niemcy. Mundury 1939- 45, Warszawa, b.r.w.
  6. Schramm P. E., Kriegstagbuch des Oberkommandos der Wehrmacht, t. 8, cz. 1, 1944 – 1945, Berlin (1961).
  7. Solarz J., Anzio- Nettuno 1944, Warszawa 1994.
  8. Williamson G., Andrew S., The Waffen SS ( 4 ), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001.
  9. Windrow M., Burn J., Waffen- SS, Londyn 1992.


Strony internetowe:

www.comandosupremo.com
www.battlefront.co.zn
www.axishistory.com

Przypisy

1 G. Knopp, SS przestroga historii, Warszawa 2004, s. 276, 292.

2 www.comandosupremo.com., 25. 01. 2007.

3 G. Williamson, S. Andrew, The Waffen SS ( 4 ), 24. to 38. Divisions & Volunter, Legions, Oxford 2001, s. 17.

4 Ch. Bishop, Zagraniczne formacje SS. Zagraniczni ochotnicy w Waffen SS w latach 1940- 1945. Warszawa 2006, s. 155.

5 Ch. Bishop, op. cit., s. 155.

6 G. Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 17- 18.

7 Ibidem, s. 19.

8 www.axishistory.com. 19. 04. 2005.

9 Ch. Bishop, op. cit., s. 156.

10 J. von Lang, Między Hitlerem a Himmlerem. Generał Karl Wolff, Kraków 2005, s. 472.; Schramm P. E., Kriegstagbuch des Oberkommandos der Wehrmacht, t. 8, cz. 1, 1944 – 1945, Berlin (1961). S. 528; Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 21.

11 Ch. Bishop, op. cit., s.45; J. Solarz, Anzio- Nettuno 1944, Warszawa 1994, s. 43.

12 G. Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 20.

13 G. Williamson, S. Andrew, op. cit., s. 21.

14 Ch. Bishop, op. cit., s.45.

15 www. battlefront. co. zn. 12. 02. 2007.

16 J. Ruszczak, Niemcy. Mundury 1939- 45, Warszawa, b.r.w., s. 113.

17 Ch. Bishop, op. cit., s.45.

18 M. Windrow, J. Burn, Waffen- SS, Londyn 1992, s. 24.

19 P. Jowett, S. Andrew, The Italian Army 1940- 45 ( 3) Italy 1943- 45, Londyn 2001. s. 22.

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Maximodo |

Co do znaku Victorii w plakacie propagandowym to nie byłby taki pewien, nie znam się na semiotyce włoskiej, jednak w panującej ogólnie w kulturze zachodu najbardziej rozpowszechniony znak zwycięstwa (jak i również pokoju) to dwa palce (wskazujący i środkowy) wyciągnięte, reszta palny schowana, a dodatkowo całość prezentująca wewnętrzną, a nie zewnętrzną część dłoni. W Anglii natomiast gest dwóch w/w palców wyciągniętych i ukazanych zewnętrzną częścią dłoni oznacza obelgę, na równi z "fu*k you". Tego typu znak zastosowany na plakacie mógł oznaczać coś innego niźli zwycięstwo, chociaż mogę się mylić, i oznaczał to, czym autor je okrasił ;] Pozdrawiam.



Odpowiedz

Gość: goliat |

artykul bardzo ciekawy :-)



Odpowiedz

Weź poprawkę na to, że w realnych warunkach bojowych, a szczególnie w Afryce, Włosi byli BARDZO niekonsekwentni co do umundurowania, niekiedy wręcz do granic absurdu czy śmieszności.



Odpowiedz

Gość: bohun |

To foto dwóch oficerów zrobione chyba przy pomocy lusterka, bo takie patki majora ss są tylko z jednej strony-z lewej. Taka mała uwaga :-]



Odpowiedz

Gość: me |

czy wiedzieliście, że w sali kongresowej rządu USA znajdują się też takie symbole? O to link do dowodow http://2012r.blogspot.com/2009/07/faszystowskie-symbole-w-sali.html



Odpowiedz
Leszek Molendowski

Doktorant, absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Poza historią wojskowości zajmuje się również historią Niemiec XIX i XX wieku oraz historią Pomorza Gdańskiego. W 2008 roku obronił pracę magisterską pt: „Dzieje Gimnazjum i Liceum Ojców Jezuitów w Gdyni”, teraz przygotowuje rozprawę doktorską na temat „Dzieje zakonów męskich na Pomorzu Gdańskim w XX wieku”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org