Peter Frankopan – „Odmieniona ziemia. Nieopowiedziana historia” – recenzja i ocena

opublikowano: 2026-06-08, 07:05
wolna licencja
Pogoń za zyskiem, logistyka rzymskich miast, bezwzględne podboje i prawda o tym, że w obliczu kryzysów najbardziej cierpią najubożsi – „Odmieniona ziemia” Petera Frankopana to fascynująca wiwisekcja ludzkiej cywilizacji od jej zarania aż po współczesność.
reklama

Peter Frankopan – „Odmieniona ziemia. Nieopowiedziana historia” – recenzja i ocena

Peter Frankopan
„Odmieniona ziemia. Nieopowiedziana historia”
nasza ocena:
10/10
cena:
129,99 zł
Podajemy sugerowaną cenę detaliczną z dnia dodania produktu do naszej bazy. Użyj przycisku, aby przejść do sklepu — tam poznasz aktualną cenę produktu. Szczęśliwie zwykle jest niższa.
Wydawca:
Wydawnictwo W.A.B.
Tłumaczenie:
Barbara Gutowska-Nowak, Tomasz Macios
Rok wydania:
2026
Okładka:
twarda
Liczba stron:
960
Premiera:
20.05.2026
EAN:
9788384490051

Zmiany klimatu, emisje gazów cieplarnianych oraz transformacja energetyczna stanowią obecnie jeden z wiodących problemów na arenie międzynarodowej. Nie ulega wątpliwości, że w ciągu ostatnich stu lat człowiek zdewastował przyrodę na ogromną skalę. W efekcie planeta odpowiada anomaliami pogodowymi, które sieją zniszczenie w postaci powodzi, tornad czy długotrwałych susz. Jak bywało w przeszłości? Sprawę postanowił zbadać brytyjski historyk Peter Frankopan, który w swojej monumentalnej, liczącej blisko tysiąc stron publikacji ukazuje historię świata z perspektywy zmieniającego się klimatu i jego wpływu na dzieje naszej cywilizacji.

Jeszcze do niedawna hasła globalnego ocieplenia kojarzono głównie ze spektakularnymi akcjami aktywistów, takich jak Greta Thunberg czy ruch „Ostatnie pokolenie”. Mało kto zastanawia się, dlaczego to właśnie młodzi ludzie stają się najgłośniejszymi obrońcami przyrody. Wynika to w dużej mierze z wychowania – współcześni rodzice od najmłodszych lat uczą dzieci szacunku do środowiska. Kryzys ekologiczny nie jest jednak wyłącznie domeną młodzieżowego aktywizmu. Celem autora jest przywrócenie zagadnieniom klimatycznym należnego im miejsca jako kluczowego kontekstu w opisywaniu dziejów powszechnych. Frankopan wielokrotnie podkreśla, że potęgująca się zmiana klimatu wywołuje niedobory wody pitnej, klęski głodu, masowe migracje oraz konflikty militarne. Zrozumienie tego, co nas czeka w przyszłości, powinno stać się priorytetem dla całego społeczeństwa. Aby to pojąć, trzeba jednak najpierw zbadać przyczyny obecnego stanu rzeczy. „Rozwiązywanie złożonych problemów warto zacząć od spojrzenia w przeszłość, pozwala to bowiem umieścić bieżące i przyszłe wyzwania w odpowiednim kontekście i spojrzeć na nie z właściwej perspektywy. Ponadto historia udziela cennych lekcji, które mogą pomóc w formułowaniu pytań, a czasem nawet odpowiedzi dotyczących najpoważniejszych problemów, z którymi będziemy się musieli zmierzyć w przyszłości” – zaznacza brytyjski historyk.

Na pierwszych stronach autor pisze o pasmie zmieniających się warunków klimatycznych, które ukształtowały dzisiejszy świat. Zauważa, że paradoksalnie powinniśmy być wdzięczni tym transformacjom. Gdyby nie miliardy lat aktywności kosmicznej, uderzenia asteroid, erupcje wulkanów czy przesunięcia płyt tektonicznych, ludzkość nigdy by nie powstała. Choć dzisiaj uważamy człowieka za głównego sprawcę zagrożeń środowiskowych, w przeszłości byliśmy największymi beneficjentami analogicznych procesów. Nasza obecność na Ziemi jest wyjątkowo krótka – pierwsze hominidy pojawiły się zaledwie kilka milionów lat temu, a człowiek anatomicznie współczesny około trzystu tysięcy lat temu. To, że nasz gatunek przetrwał, podczas gdy inne hominidy wyginęły, wynikało z umiejętnego wykorzystania kurczących się zasobów pożywienia. Dystrybucja dóbr od zawsze odgrywała pierwszoplanową rolę w historii. Powodzenie i stabilność państw były ściśle powiązane z adaptacją do płynnej rzeczywistości. Powstawanie pierwszych ustrojów politycznych i miast-państw w starożytnym Egipcie czy Mezopotamii zrodziło się z potrzeby zabezpieczenia dostępu do wody i żywności dla rosnącej populacji. Udomowienie zwierząt oraz rozwój rolnictwa stworzyły koncepcję własności.

reklama

Gromadzenie dóbr prowadziło do wyłonienia się elit, a w konsekwencji – zorganizowanych społeczeństw hierarchicznych. Frankopan wskazuje na powtarzalne przyczyny upadków dawnych mocarstw. Nagłe zmiany pogodowe w połączeniu z przeludnieniem tworzyły zabójczą mieszankę: niszczyły plony, prowadziły do głodu, chorób i głębokiej degradacji środowiska. W obliczu każdej katastrofy największe nieszczęścia spadały na najuboższych. „Współczesne analizy wykazują jednoznacznie, że czynnikiem, który decyduje o podatności społeczeństw na stres społeczno-ekonomiczny jest odsetek populacji nieposiadający zasobów. Innymi słowy, im więcej biedoty, tym większe ryzyko załamania podaży żywności, głodu i upadku państwa” – pisze historyk. Utrzymanie rosnącej populacji wymagało wypracowania skutecznych metod logistycznych. Na Imperium Rzymskie warto więc spojrzeć przez pryzmat tego, jak ogrzewano domy czy zaopatrywano rynek w żywność, a nie tylko przez pryzmat intryg politycznych.

Przechodząc do średniowiecza, Frankopan przypomina, że okres ten, choć bywa nazywany optimum termicznym, obfitował w gwałtowne załamania pogody. W latach 1315–1317 w wyniku fali deszczów i dotkliwego zimna zmarło nawet do piętnastu procent mieszkańców Europy. Brytyjczyk wymienia przy tym trzy najstraszniejsze plagi ostatnich dwóch tysiącleci: dżumę Justyniana, czarną śmierć w XIV wieku oraz epidemię dżumy z XVII wieku. Każda z tych pandemii była ściśle powiązana z wahaniami klimatycznymi. Cieplejsze wiosny i wilgotne lata stwarzały idealne warunki do namnażania się gryzoni i przenoszących bakterie pcheł.

Klimat wpływał też na sukcesy militarne. Spektakularne podboje Czyngis-chana w latach 1211–1225 mogły być wynikiem najwyższych od stuleci opadów w Mongolii. Przełożyło się to na obfity wzrost traw, rozwój konnicy i stabilność logistyczną armii. Sprzyjający klimat, w połączeniu z reformami administracyjnymi, genialną taktyką oraz werbowaniem lokalnych elit, pozwolił na stworzenie potężnego imperium. Często zapomina się także o tak zwanej Pax Mongolica – Mongołowie dbali o rozwój wymiany handlowej w całej Eurazji, co stoi w sprzeczności z ich potocznym wizerunkiem wyłącznie krwiożerczych barbarzyńców. W książce znajdziemy także interesujące informacje o systemach wierzeń w przedkolumbijskich Andach. Katastrofy niszczące plony tamtejsze społeczności traktowały jako przejaw gniewu bóstw, który próbowano przebłagać ofiarami. Sukcesem stworzonego przez Inków imperium była jednak przede wszystkim imponująca, zintegrowana sieć dróg licząca trzydzieści tysięcy kilometrów.

reklama

Ważnym elementem książki jest analiza europejskiego kolonializmu. Podbój obu Ameryk, oparty na bezwzględnej pogoni za zyskiem i władzą, doprowadził do eksploatacji surowców kosztem niewolniczej pracy ludności rdzennej i afrykańskiej. Nie należy się łudzić, że u podstaw wielkich wypraw leżało bezinteresowne rozwijanie nauki. Handel ludźmi od XVII do końca XVIII wieku stanowił aż dziewięćdziesiąt procent wymiany handlowej Europy z Afryką. Frankopan nie stosuje taryfy ulgowej wobec mocarstw kolonialnych, zwłaszcza Brytyjczyków, cytując przy tym ówczesne elity intelektualne. Monteskiusz w pracy „O duchu praw” pisał wprost o rzekomej wyższości Europejczyków, a Daniel Defoe uzależniał rozwój światowego handlu od dostaw niewolników. Gdyby nie bogactwo wypracowane przez robotników przymusowych, kraje takie jak Wielka Brytania nie zbudowałyby swojej dzisiejszej potęgi gospodarczej. Dużym zaskoczeniem może być też informacja, jak gwałtowne ochłodzenie klimatu w latach 1550–1849 (tzw. mała epoka lodowa) wpłynęło na europejskie malarstwo. Na obrazach z tego okresu zaczęło pojawiać się znacznie więcej chmur, mroku i zimowych pejzaży. Surowa pogoda mogła doprowadzić do fali stanów depresyjnych pod koniec XVI wieku – melancholia stała się wówczas „modną przypadłością” na dworach i w kręgach intelektualnych Anglii, Francji czy Hiszpanii.

W kwestii rewolucji przemysłowej książka świetnie oddaje klimat Paryża i Londynu. Postępująca urbanizacja zamieniła metropolie w śmiertelne pułapki, w których masowo szerzyły się gruźlica i astma. Siedemnastowieczny Londyn odnotowywał więcej pochówków niż chrztów, a katastrofalne warunki sanitarne w osiemnastowiecznym Paryżu sprawiały, że przetrwanie miast zależało wyłącznie od stałego napływu migrantów ze wsi. Równie ciekawie prezentuje się opis migracji z Europy do Ameryki Północnej, reklamowanej jako kraina wolności i równości, gdzie nie ma struktur feudalnych. Wolnością tą cieszyli się jednak wyłącznie biali osadnicy – rdzenna ludność była brutalnie marginalizowana i traktowana z rasistowską pogardą przez Anglosasów przekonanych o własnej wyższości.

reklama

Ostatnie rozdziały „Odmienionej ziemi” dotyczą współczesności. XX wiek przewyższa inne okresy pod względem skali ludzkiego cierpienia, tempa rozwoju technologicznego oraz niespotykanego od dwóch tysięcy lat wzrostu temperatur. Industrializacja, mechanizacja i globalny transport połączyły świat, opierając się na masowym wydobyciu węgla, żelaza, miedzi i stali. Ponadto wydobycie gazu ziemnego oraz ropy naftowej ukształtowało współczesną historię Bliskiego Wschodu i odegrało kluczową rolę w światowej geopolityce. Historyk przytacza masę ciekawostek obrazujących krótkowzroczność rządzących. Państwa bogate w surowce często wpadały w pułapkę autorytaryzmu, marnotrawiąc zyski na biurokrację i monumentalne pomniki zamiast na edukację czy medycynę. Jaskrawym przykładem jest Demokratyczna Republika Konga – do 1960 roku wybudowano tam sieć lotnisk, ale drastycznie brakowało szpitali i podstawowej infrastruktury dla mieszkańców. Frankopan obnaża też absurdy systemów komunistycznych. Mao Zedong, głosząc pogardę dla sił natury, zainicjował m.in. program eliminacji wróbli. Wytępienie ptaków doprowadziło do plagi owadów i katastrofalnego głodu w latach 1959–1961, który pochłonął dziesiątki milionów istnień. Rywalizacja mocarstw również została tu omówiona przez pryzmat jej katastrofalnych konsekwencji ekologicznych.

Książkę zamyka cała gama uderzających statystyk. Arabia Saudyjska spala dziennie siedemset tysięcy baryłek ropy wyłącznie po to, by zasilić klimatyzację, co pochłania tam około siedemdziesięciu procent całego zużycia energii. Branża tekstylna generuje około dziesięć procent globalnych emisji gazów cieplarnianych – to więcej niż lotnictwo i żegluga razem wzięte. Wyprodukowanie jednej koszuli bawełnianej wymaga dwóch tysięcy siedmiuset litrów wody, a pary dżinsów – aż siedmiu i pół tysiąca litrów. Sam Nowy Jork zużywa więcej energii niż cała Afryka Subsaharyjska, choć to właśnie kontynent afrykański posiada aż sześćdziesiąt procent najlepszych zasobów energii słonecznej na świecie (wykorzystując zaledwie jeden procent globalnej mocy fotowoltaiki). Zmiana klimatu coraz silniej wpływa również na gospodarkę. Prognozy wskazują, że do 2100 roku średni dochód w wielu państwach spadnie nawet o siedemdziesiąt pięć procent, a kryzys najmocniej uderzy w regiony najbiedniejsze. W latach 1970–2017 państwa o wysokich dochodach skonsumowały ponad siedemdziesiąt procent z puli 2,5 biliona ton wydobytych surowców, podczas gdy kraje najuboższe – mniej niż jeden procent.

Nadrzędnym celem „Odmienionej ziemi” jest wnikliwe spojrzenie w przeszłość, by wyjaśnić, jak nasz gatunek zmienił planetę. Frankopan zachowuje przy tym obiektywizm. Zauważa, że część sceptyków słusznie tonuje alarmistyczne nastroje, wskazując, iż wzrost gospodarczy, rozwój nowych technologii oraz ludzka zdolność do adaptacji mogą pomóc w rozwiązaniu oczekiwanych problemów. Dzięki genialnemu wykorzystaniu tak zwanych archiwów klimatycznych – badań wahań temperatur, poziomów opadów czy osadów jaskiniowych – dzieło to rzuca zupełnie nowe, ożywcze światło na dobrze nam znane dzieje ludzkości.

Zainteresowała Cię nasza recenzja? Zamów książkę Petera Frankopana „Odmieniona ziemia. Nieopowiedziana historia” bezpośrednio pod tym linkiem, dzięki czemu w największym stopniu wesprzesz działalność wydawcy!

reklama
Komentarze
o autorze
Maciej Gach
Politolog, współpracownik Radia Gdańsk. Jego zainteresowania koncentrują się wokół funkcjonowania systemów politycznych i partyjnych w Europie oraz zagadnień związanych z najnowszą historią Polski po 1945 roku. Zapalony miłośnik biegania.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone