Autor: Rafał Łatka
Tagi: Artykuły, Historia polityczna, Historia społeczna, Historia religii, 1945-1989, Polska
Opublikowany: 2011-07-18 11:48
Licencja: wolna licencja

Pytanie miesiąca (3): Jak werbowano duchownych do współpracy z UB i SB?

Historycy szacują, że około 10% duchownych współpracowało z aparatem bezpieczeństwa PRL. Zdecydowana większość księży oparła się zatem presji UB i SB, niemniej liczba tych, którzy ulegli, wcale nie była mała, szczególnie gdy doliczy się tzw. ,,księży patriotów”, którzy oficjalnie angażowali się po stronie komunistycznego państwa.
REKLAMA
Wśród współpracujących z SB był m.in. bp. Stanisław Wielgus (fot. Maciek 86 , na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa–na tych samych warunkach 3.0 niezlokalizowana)

Począwszy od 1944 roku Kościół był dla polskich komunistów głównym po partyzantce wrogiem. Przy wprowadzaniu na ziemiach polskich systemu komunistycznego nie szczędzono duchowieństwu najcięższych represji, starano się też poddać je jak najściślejszej kontroli i zinfiltrować je jak najgłębiej za pomocą aparatu bezpieczeństwa.

Liczebność agentury

W połowie lat pięćdziesiątych liczba współpracowników osiągnęła bardzo wysoki poziom. Jak podaje Jan Szczepaniak, w 1956 w województwie krakowskim z bezpieką utrzymywało kontakt dziewięćdziesięciu siedmiu księży diecezjalnych.

Werbunek duchownych utrudniła tzw. odwilż październikowa, w wyniku której wielu księży odmówiło współpracy. Odbudowa agentury w Kościele trwała wiele lat i dopiero pod koniec epoki Gomułki zaczęła funkcjonować na poziomie podobnym do tego z końca okresu stalinowskiego. Największą liczbę duchownych (podobnie jak przedstawicieli innych kontrolowanych przez SB środowisk) zwerbowano w latach osiemdziesiątych. Niestety, wobec dużego stopnia zniszczenia dokumentów z tej dekady, pełne określenie skali zjawiska nie jest możliwe.

Metody werbunku

Sposoby werbunku duchownych zmieniały się w czasie. W pierwszych latach powszechnie stosowano szantaże, najczęściej przy wykorzystaniu kompromitujących materiałów, tak zwanych kompromatów, oraz groźby dotkliwych kar. Postępowano tak wobec członków wszystkich grup społecznych PRL.

Wykorzystywanie strachu było główną metodą aż do roku 1955. Zmieniło się to, gdyż zauważono, ze przymus rodzi opór współpracowników. Zwerbowani starali się zerwać współpracę bądź przekazywali wątpliwej jakości informacje.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski jest autorem głośnej książki o postawach księży wobec aparatu bezpieczeństwa PRL (fot. Cezary p , na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa–na tych samych warunkach 3.0 niezlokalizowana)

Przede wszystkim uznano, że współpraca powinna być dobrowolna, zaś użycie materiałów kompromitujących zaczęto traktować jako wyjątek od reguły. W czasie werbunku stosowano odtąd manipulacje psychiczne, grano na ambicjach i sympatiach oraz konfliktach w środowisku. W 1955 roku wprowadzono też werbunek stopniowy (najczęściej wykorzystywany w latach osiemdziesiątych), który pozwalał na oswojenie przyszłego agenta z bezpieką i pokazanie, że rozmowy z funkcjonariuszami SB to nic strasznego. Bardzo istotne jest, że nie wymagano od duchownych pisemnego zobowiązania do współpracy – najważniejsze było bowiem pozyskanie informacji, a nie samego podpisu.

Inną zasadą stała się konieczność uzyskania przez funkcjonariusza zgody przełożonego na werbunek duchownego. Próba pozyskania takiego współpracownika musiała być dobrze uzasadniona z punktu widzenia korzyści, jakie miała uzyskać dzięki niej bezpieka. Z operacji rezygnowano, jeśli miała przynieść jedynie doraźne efekty. Istotną rolę przy podejmowaniu decyzji zaczęło odgrywać także spotkanie z kandydatem na agenta, które pozwalało esbekowi wyrobić sobie opinię o ewentualnym informatorze.

Skuteczność przede wszystkim

W czasie werbunku duchownych najistotniejsza była skuteczność. Liczyło się zdobycie informacji i wpływu na środowisko, rezygnowano więc nieraz z dopełnienia wymogów formalnych, których trzymano się konsekwentnie w przypadku innych środowisk. Metody pozyskiwania agentów i informatorów coraz bardziej przy tym udoskonalano, osiągając coraz lepsze rezultaty. Zdecydowana większość księży oparła się jednak presji bezpieki, niejednokrotnie dając dowody wielkiej odwagi (szczególnie w latach czterdziestych i pięćdziesiątych). Konkretne przykłady zarówno bohaterstwa, jak i zdrady, a także zachowań pośrednich można odnaleźć między innymi w głośnej książce ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Bibliografia

  • Grajewski Andrzej, Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej, Poznań 1999.
  • Iskaowicz-Zaleski Tadeusz, Księża wobec bezpieki, Kraków 2007.
  • Marek Łucja, Psychologia werbunku kapłanów, [w:] Kościół Katolicki w czasach komunistycznej dyktatury. Między bohaterstwem, a agenturą, t. 3, Kraków 2010, s. 81-99.
  • Musiał Filip „Kupczenie uczuciami”. Metody werbunku duchownych w pierwszej dekadzie PRL-u, [w:] Musiał Filip, Raj Grabarzy Narodu. Studia i materiały do dziejów aparatu represji w Polsce „ludowej” 1945–1989, Kraków 2010, s. 156-163.
  • Tenże, Metoda stopniowego werbunku duchownych z podręczników SB, „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”, nr 4/2007, s. 66-76.
  • Szczepaniak Jan, Jak werbowano współpracowników (informatorów, agentów) spośród duchownych, [w:] Kościół Katolicki w czasach komunistycznej dyktatury..., s. 57-80.

„Pytanie miesiąca” to popularnonaukowy cykl (kolejne odcinki publikujemy w każdy trzeci poniedziałek miesiąca), w którym każdorazowo próbujemy krótko odpowiedzieć na jedno kontrowersyjne, intrygujące lub po prostu często zadawane pytanie dotyczące historii. 

Redakcja: Roman Sidorski

REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Rafał Łatka
Historyk i politolog, dr nauk społecznych z zakresu nauk o polityce (specjalność historia najnowsza Polski), pracownik Biura Badań Historycznych IPN. Autor wielu publikacji naukowych i popularnych, w tym publikacji książkowych: Polityka władz PRL wobec Kościoła katolickiego w województwie krakowskim w latach 1980- 1989, Kraków 2016 (praca wyróżniona w konkursie na Najlepszy debiut historyczny roku im. Władysława Pobóg- Malinowskiego); Pielgrzymki Jana Pawła II do Krakowa w oczach SB. Wybór dokumentów, Kraków 2012, redaktor tomów studiów: Obchody Millenium na Uchodźstwie w 50. rocznice, Warszawa 2016 (wspólnie z Janem Żarynem); Polskie wizje i oceny komunizmu po 1939 r., Kraków 2015 (wspólnie z Bogdanem Szlachtą); Stosunki państwo- Kościół w Polsce w latach 1944- 2010. Studia i materiały, Kraków 2013; Realizm polityczny, Kraków 2013. Sekretarz redakcji czasopisma ,,Pamięć i Sprawiedliwość’, członek redakcji pism ,,Glaukopis” i ,,Myśl.PL”.

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy