Autor: Mateusz Balcerkiewicz
Tagi: Ciekawostki i rocznice, Historia kultury i sztuki, Sylwetki i biografie, 1945-1989, Historia współczesna
Opublikowany: 2022-09-30 09:56
Licencja: wszystkie prawa zastrzeżone

Ronnie James Dio: anielski głos w świecie piekielnej muzyki

Ronnie James Dio dał światu ikoniczny gest „rogów”, mnóstwo ponadczasowych utworów z repertuarów m. in. Rainbow, Black Sabbath czy DIO, a także swoją ciepłą, życzliwą osobowość, za którą kochali go tak fani, jak i przedstawiciele świata muzyki, którzy mieli okazję go poznać. Jak przystało na metalowego wokalistę, znalazł też sposób, aby występować na żywo zza grobu!
REKLAMA
Ronnie James Dio podczas koncertu grupy „Heaven & Hell” w 2009 roku, fot. Shadowgate
CC BY 2.0

Ronnie James Dio, a właściwie Ronald James Padavona, urodził się 10 lipca 1942 roku w amerykańskim Portsmouth w rodzinie o włoskich korzeniach. Od wczesnych lat interesował się muzyką, ale swoją muzyczną przygodę zaczynał od gry na trąbce. Jak sam stwierdził w jednym z wywiadów, pomogło mu to nauczyć się panowania nad oddechem.  Później zmienił instrument na gitarę basową, by wreszcie zająć się tym, z czego zasłynął – śpiewem. W tej materii był samoukiem, choć trzeba przyznać, że obdarzonym ogromnym talentem. Twierdził, że jeśli chce się być wokalistą rockowym, lepiej nie ćwiczyć zbyt wiele, ponieważ dzięki temu można zachować indywidualny styl. Karierę zaczynał jeszcze w latach szkolnych w kapeli The Vegas Kings, gdzie początkowo grał na basie, a później  także śpiewał.  Formacja zmieniała nazwę kolejno na Ronnie & The Rumblers, a potem  Ronnie and the Red Caps. Jako ciekawostkę można też dodać, że na stronie B wydanego przez Ronnie and the Red Caps singla z 1958 roku znalazł się utwór „Conquest”, gdzie można usłyszeć popisy Ronniego na trąbce. Artysta przybrał też sceniczny pseudonim Dio, co po włosku znaczy „Bóg”.  Nie ma jasności co do inspiracji Ronniego. Jedne źródła wskazują na nawiązanie do włoskiego mafioso Johnnego Dio, inne  przypisują to określenie babci muzyka, która miała mawiać, że głos jej wnuka jest darem od Boga.

Ronnie James Dio w Elf i Rainbow

Kolejnym ważnym krokiem na drodze Ronniego Jamesa Dio było sformowanie grupy The Electric Elves w 1967 roku (nazwę skracano później dwukrotnie do The Elves w 1968 i Elf w 1972 roku), z którą nagrał trzy albumy. Grupę zauważyli muzycy z Deep Purple, którzy nie tylko wyprodukowali pierwszy album Elf, ale też zaproponowali ekipie Ronniego wspólną trasę koncertową w charakterze supportu. Właśnie w ten sposób Dio poznał Ritchiego Blackmore’a, który niedługo później rozstał się z Deep Purple i w 1975 roku założył swój własny zespół – Ritchie Blackmore’s Rainbow, przemianowany wkrótce na Rainbow. Zaproponował on Ronniemu współpracę, która zaowocowała takimi klasykami jak „Kill The King”, „Catch The Rainbow” czy „Gates of Babylon”. Jednak już w 1979 roku muzycy rozstali się ze względu na różnice w wizji rozwoju grupy. Blackmore chciał grać utwory przystępne dla mas, podczas gdy Dio forsował cięższe brzmienia.

REKLAMA

Ronnie James Dio i Black Sabbath

W tym samym czasie źle działo się w innej wielkiej grupie tamtego okresu. Muzycy Black Sabbath, choć sami nie byli wzorem do naśladowania, mieli dość współpracy z  mocno przesadzającym z narkotykami i alkoholem Ozzym Osbournem. Ronniego James’a Dio w 1979 roku grupie przedstawiła córka managera Black Sabbath Sharon Arden, czyli... późniejsza żona Ozzy’ego – Sharon Osbourne! Gitarzysta i lider Sabbatów Tony Iommi zaprosił Dio na jam seassion do swojego domu w Los Angeles, gdzie szybko znaleźli wspólny język i napisali „Children of the Sea” . Dio za mikrofonem w Black Sabbath dał zespołowi na granicy rozwiązania dosłownie drugą młodość, a tytułowy utwór z pierwszego wspólnie nagranego albumu, czyli „Heaven & Hell” uznawany jest za jedno z największych osiągnięć nie tylko samego Dio i Sabbathów, ale i całej muzyki metalowej. Po nagraniu w 1981 roku kolejnego albumu „Mob Rules” i koncertówki „Live Evil” z 1982 roku, drogi wokalisty i grupy rozeszły się.  Powodem były utarczki podczas prac nad płytą koncertową. Później muzyk wrócił jeszcze na krótko do Sabbathów i w 1992 roku nagrał z nimi album „Dehumanizer”.

Kariera solowa Dio i ostatnie występy z Heaven & Hell

Ronnie, już jako uznany i dobrze rozpoznawalny wokalista, postanowił tym razem postawić na wolność artystyczną i własną markę, jeszcze w 1982 roku formując DIO. Choć skład grupy zmieniał się dynamicznie, a Ronnie był jedynym stałym jej członkiem,  to właśnie ta forma pracy związała muzyka najdłużej. W ramach działalności DIO Ronnie nagrał aż 10 albumów, na których znalazły się takie ponadczasowe klasyki, jak „Holy Diver” (który to kawałek Dio uważał za swoje największe osiągnięcie) czy „Rainbow in the Dark”. Związki Dio z muzykami Black Sabbath były jednak na tyle silne, że w 2006 roku postanowili znowu tworzyć razem. Ale ze względu na problematyczną kwestię praw do nazwy zespołu, o które grupa walczyła z Ozzym Osbournem, ostatecznie formacja zaczęła działać pod wiele mówiącym szyldem „Heaven & Hell”. Grupa nagrała jedną płytę studyjną – „The Devil You Know” –  i to właśnie z „Heaven & Hell” Dio wystąpił na scenie po raz ostatni w sierpniu 2009 roku.

Polecamy książkę Marka Telera – „Zapomniani artyści II Rzeczypospolitej”

Marek Teler
„Zapomniani artyści II Rzeczypospolitej”
35 zł
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org] i Wydawnictwo CM
Okładka: miękka
Liczba stron: 264
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-30-3 e-book / 978-83-66371-35-4 papier / 978-83-65156-49-5 audiobook

Książkę można też kupić jako e-booka lub audiobooka, w cenie 16,90 zł. Przejdź do możliwości zakupu e-booka lub do możliwości zakupu audiobooka!

REKLAMA

W listopadzie tego samego roku muzyk usłyszał diagnozę – rak żołądka. Choć początkowo wydawało się, że chemioterapia przynosi dobre rezultaty, stan zdrowia wokalisty pogarszał się, aż wreszcie Ronnie James Dio zmarł 16 maja 2010 roku w wieku 67 lat.

Dziedzictwo muzyka i holograficzne koncerty

Wiadomość o przedwczesnej śmierci muzyka wstrząsnęła nie tylko fanami, ale i całym środowiskiem muzycznym. Ronnie James Dio znany był z ciepła, życzliwości oraz zdrowego podejścia do swojej muzycznej kariery. Między innymi  w 1985 roku zainicjował projekt charytatywny Hear’n Aid, będący odpowiedzią środowiska metalowego na Band Aid czy USA for Africa („We Are The World”), w ramach którego nagrał z czołowymi gwiazdami muzyki heavymetalowej utwór „Stars”, wydany później na albumie „Hear ‘n Aid”. Dio zasłynął też gestem „rogów szatana”, czy „metalowych rogów”, jak zwykło się nazywać uniesioną dłoń z wyprostowanymi palcami wskazującym i małym, który szybko stał się ikoniczny dla całego środowiska metalowego, a nawet przeniknął do mainstreamu. Co ciekawe, znak pierwotnie nie miał mrocznych konotacji. Wręcz przeciwnie! Jak opowiadał Ronnie, zainspirowała go  jego bardzo religijna, choć przesądna babcia, która wykonywała ten gest za każdym razem, kiedy wydawało jej się, że ktoś krzywo spojrzał na nich na ulicy. Miało to chronić jej rodzinę przed złem. Muzyk, kiedy dołączył do Black Sabbath potrzebował swojego scenicznego symbolu, podobnego do znaku „victoria”, pokazywanego przez jego poprzednika Ozzy’ego. Sukces „rogów” przerósł jednak chyba najśmielsze oczekiwania Dio.

Ronnie James Dio w 2009 roku, fot. Photobra|Adam Bielawski
CC BY-SA 3.0
REKLAMA

Do inspiracji osobą i twórczością Dio przyznaje się wielu czołowych muzyków i to nie tylko ze środowiska metalowego. W 2014 roku nagrano upamiętniający go album z coverami jego najsłynniejszych utworów.  Powstała również pomagająca w walce z rakiem fundacja jego imienia. W Polsce za sprawą zespołu Scream Maker od lat odbywa się natomiast koncert – Memoriał Ronniego Jamesa Dio. Strażniczką dziedzictwa po zmarłym muzyku jest jego żona Wendy, która wraz z towarzyszącymi mu za życia muzykami zainicjowała przedsięwzięcie pionierskie na skalę światową. Już po swojej śmierci Ronnie James Dio powrócił na scenę w 2017 roku, by grać koncerty na żywo ze swoim zespołem... jako hologram. Show, choć odważne i spektakularne, podzieliło fanów. Jedni uważali to za piękny hołd dla wokalisty i wspaniałą okazję, by zobaczyć choć namiastkę jego scenicznego geniuszu. Inni uznali to za „skok na kasę” i zniewagę pamięci o Dio.  Niezależnie od oceny wydaje się, że występy z hologramem napotkały na sporo problemów i szybko nie powrócą. Jak mówiła w 2021 roku Wendy:

Niektórzy dalej zagadują mnie o występy z hologramem, ale nie wiem czy zrobimy to jeszcze kiedyś ponownie. Myślę, że fani woleliby widzieć prawdziwego Ronniego, zamiast jego cyfrową wersję. Ale nawet bez hologramu planujemy wyruszyć w trasę. Pracujemy obecnie kilkoma efektami specjalnymi związanymi z filmami, na których nagrany jest Ronnie. Znalazłam bowiem mnóstwo materiału filmowego, który nie został nigdy wydany. (…) Mam nadzieję, że całość wyjdzie naprawdę fajnie, bo to długa i naprawdę kosztowna procedura. Myślę, że fanom się spodoba i będą zadowoleni z ostatecznego efektu.
- (cyt. za: metalnews.pl)

Dio zagrał też w kilku filmach – komedii „Kostka przeznaczenia” z Jackiem Blackiem z 2006 roku, gdzie grał samego siebie oraz materiałach dokumentalnych o historii muzyki heavymetalowej. Do kin wchodzi właśnie poświęcony mu dokument „Dio: Dreamers Never Die”. Planujecie go obejrzeć?

Polecamy e-book Izabeli Śliwińskiej-Słomskiej – „Trylogia Sienkiewicza. Historia prawdziwa”

Izabela Śliwińska-Słomska
„Trylogia Sienkiewicza. Historia prawdziwa”
14,90 zł
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 128
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-55-6

Bibliografia:

Boroń Michał,  Ronnie James Dio: Mały człowiek z wielkim głosem, muzyka.interia.pl, [dostęp 30 września 2022 r.], https://muzyka.interia.pl/artykuly/news-ronnie-james-dio-maly-czlowiek-z-wielkim-glosem,nId,1734314

Jędrzejska Monika, O mojej muzyce ciąg dalszy, cz. 2 ostatnia, kanapa literacka, [dostęp 30 września 2022 r.], https://www.kanapaliteracka.pl/ronnie-james-dio-biografia

Knapik Lena, Zobacz, jak radzi sobie hologram Dio na koncertach, [dostęp 30 września 2022 r.],https://www.metalnews.pl/newsy/zobacz-radzi-hologram-dio-koncertach/

Lip Mateusz, Alternatywa za hologram Dio na koncertach. Co wymyśliła Wendy Dio?, [dostęp 30 września 2022 r.], https://www.metalnews.pl/inne/alternatywa-za-hologram-dio/

Szymon, Elf, tęcza i czarny sabat, czyli po prostu DIO – wspomnienie wybitnego artysty, [dostęp 30 września 2022 r.], https://www.metalnews.pl/specjalne/dio-wspomnienie-wybitnego-artysty/

Szymon, Życie po Ozzym, czyli 38. rocznica wydania „Heaven and Hell” Black Sabbath, [dostęp 30 września 2022 r.], https://www.metalnews.pl/specjalne/38-rocznica-wydania-heaven-and-hell-black-sabbath/

Wodyński Marcin Krzysztof, 75 lat temu urodził się Ronnie James Dio, antyradio.pl, [dostęp 30 września 2022 r.], https://www.antyradio.pl/Muzyka/Rock-News/75-lat-temu-urodzil-sie-Ronnie-James-Dio-2775

https://www.ronniejamesdio.com/

https://diocancerfund.org/

REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Mateusz Balcerkiewicz
Redaktor naczelny portalu Histmag.org, archiwista Archiwum Akt Nowych w Warszawie, absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktor naukowy i współtwórca portalu 1920.gov.pl. Hobbystycznie członek grupy rekonstrukcyjnej Towarzystwo Historyczne "Rok 1920" oraz gitarzysta.

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy